
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#271
|
Mieliśmy 74% posiadania piłki, bo Podbeskidzie tak chciało. Generalnie robiło to, co im się podobało. Gdyby Kasperczyk kazał im utrzymywać się przy piłce, pewnie by to robili. I mieli owe 74%. Mnie interesuje bardziej to, że nie stworzyliśmy żadnej sensownej sytuacji bramkowej. Na razie nie mamy argumentów... Ładnie powiedziane. A kiedy będziemy mieli? Kiedy nasi załapią wreszcie tą genialną taktykę Maaskanta? Pytam, bo ciągle ją nam zapowiadasz - więc liczę, że jako ekspert przynajmniej powiesz, czy widzisz już jakieś zalążki nowej jakości. Bo ja jako laik ci powiem, że ja nie widzę, mało tego - dostrzegam regres. Ale ja nie znam się tak dobrze na piłce. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#272
|
Ale biegać i walczyć o każdy centymetr murawy to oni powinni w każdym meczu. Nie mieszaj zaangażowania w zawiłości taktyczne. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#273
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#274
|
|
Cytat:
Sergei Pareiko - 6: ot, średnio, przy bramce się też nie popisał - piłka szła tuż nad jego głową - tyle, że była szybka Michael Lamey - 3 zero przeglądu sytuacji, bez zagrań na 1, góra2, kontakty Kew Jaliens 6: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd i go niepopełnił Osman Chavez 4: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd, a tą jedną wykorzystał w 100% i go popełnił, zero podań rozwijających akcję, albo w bok po dłuuuugim namyśle, albo do Pareiki jak już jest za późno na cokolwiek i trzeba się ratować przed doskakującym przeciwnikiemi Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość Dragan Paljić - 2: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania i to, że daje sie objeżdżać każdemu, sprokurował wolnego po którym padła bramka Cezary Wilk - 6; cały mecz biegał i walczył gdyby ktoś do niego dołączył inaczej by to wyglądało, ale bez podań sensownych, odpuścil krycie przy bramce (wraz z Bitonem zdaje się) Łukasz Garguła - 2; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie, grał jak umiał, ale czego mamy wymagać od kaleki Gervasio Nunez - 2;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości, Rafał Boguski - 3 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat Ivica Iliev - 5 - dostroił się do reszty czasem biegał a nie truchtał, czasem walczył David Biton - 5 - próbował się cofać ale jakoś mało z tego wynikał Andraż Kirm - 2: czas na ławkę Podstawowy problem, to słabe przyjęcie pilki (nikt nie potrafi podania nawet lekkiego, skleić do nogi) i kompletny brak gry z pierwszej pilki. Rozegranie wygląda tak,że przyjmuje sie piłkę, rozgląda, podprowadza 1 metr, rozgląda, podprowadza 1 metr i w końcu niecelnie podaje, albo wycofuje, albo traci, bo przeciwnik juz podszedł w 3 zawodników. Podania idą w kierunku piłkarza, tak, że ten musi stać i czekać na piłkę, zamiast gonić z akcją do przodu. W tym czasie, to możnaby nakręcić do tyłu TIRem z przyczepą, a co dopiero poustawiac autobus w obronie. W całym meczu dopatrzyłem się może ze 4 szybkich i celnych podan na 1 kontakt do przodu i po 2 z nich były szanse na bramkę. Zagraliśmy w tym meczu chyba z 600 podan, a tylko 3-4, może 5 było przyzwoitych. Reszta, to na alibi, albo do tyłu, albo niecelne. Ktoś napisał, że gralismy z przeciwnikiem zdeterminowanym, wybieganym, ale surowym technicznie i taktycznie. Ja to widziałem inaczej. Przy tak wolnym rozgrywaniu, to przeciwnik wogóle nie musiał biegac - spokojnie spacerował sobie na przedpolu i do wszystkiego zdążał. Czy widzieliscie, żeby po meczu ktokolwiek siadał lub kładł się na murawie, jakby włożył w mecz dużo wysiłku Chłopaki taktycznie zagrali spoko - to co chcieli. Technicznie to widziałem kilka udanych kiwek w meczu - ŻADNA z nich nie była w wykonaniu naszych. To naszych objeżdżano. Najbardziej mi utkwiło w pamięci, jak spokojnie ktos z PBB sobie podprowadzał piłkę do przodu, a dopiero co wprowadzony na boisko Boguski z wywieszonym językiem nie mógł za nim nadążyć. Jesteśmy wolni, nie umiemy przyjąć piłki, podać celnie na 1 kontakt. Nie mogę wyjść z podziwu, jakim cudem wygraliśmy z Lechem, który dzisiaj zdominował Legią, która z kolei nas na loozie objechała w Wawie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#275
|
Bo mi ciężko znaleść racjonalny powód tego co się z Wisła dzieje |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia
Offline |
#276
|
|
Ciężko było się zebrać, żeby cokolwiek napisać po wczorajszym blamażu. Chociaż z drugiej strony można się było czegoś takiego spodziewać, ostatnie mecze to istny horror - kiepska gra w obronie, atak fatalny. Najgorsze jest to, że drużyna kompletnie nie rozumie się na boisku - zero jakichkolwiek schematów, organizacja gry leży, o stałych fragmentach gry nie wspominając. Wczoraj zabrakło też charakteru i ambicji.
![]()
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#277
|
Czy u siebie czy na wyjeździe gramy tak samo. Strzelając bramkę Wiśle kończysz mecz. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#278
|
Prostacki? Ja nie wiem czego Ty się przed meczem spodziewasz? Że wymyślimy nowatorskie rozwiązanie rzutu rożnego po którym Pareiko strzel gola z przewrotki? Piłka to prosta gra. Siadasz na rywalu, ne dajesz mu wyjść z połowy, strzelasz brame a potem czekasz na kontrę. Tak ma wyglądać nasza gra skoro nie potrafimy grać ataku pozycyjnego. A u nas nie wygląda nic. Nasza gra jest jak dzieło sztuki. Tylko wytrawny koneser po godzinach analiz potrafi dostrzec piękno. Dla prostaków jest kopanina Podbeskidzia... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#279
|
|
Aby mieć większą jasność odnośnie wczorajszej parodii w wykonaniu naszych kopaczy trzeba by zobaczyć ile kilometrów przebiegli w tym meczu. Wiem, że są takie dane. Sądze, że w tym meczu było to góra 50 % sredniej z ostatnich spotkań. To było wyjątkowo bezczelne odrabianie pańszczyzny. Maaskant jak widać przestał panować nad tą zgrają. Skutkiem coraz bardziej pustoszeją trybuny. Kibice płacąc sporo za bilety nie chcą dawać robić z siebie idiotów. Czekam na jakiś wywiad z prezesem Basałajem. Jakoś schował się w kącie i nie wychyla nosa. A tak niedawno pełno go było w gazetach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#280
|
|
Ja .......ę. PBB zagrało prostacką taktyką. A jaką wysublimowaną taktykę my ....a reprezentujemy? Jak był Melikson z Małeckim to była taka - może któremuś coś wyjdzie i zdrowaśka żeby z tyłu łamagi czegoś nie spieprzyły. Teraz jest taka - może ktoś coś strzeli, mecz się ułoży a sędzia będzie ślepy i zdrowaśka żeby z tyłu łamagi nie spieprzyły.
A jaką taktykę reprezentują zawsze zespoły Mourinho z Interem na czele? Zapieprzać od 1 do 90 minuty, wybijać każdym możliwym sposobem rywala z rytmu, czyhać na jego błąd i go wykorzystać. Nosz ja tu widzę widły i nic więcej. Skoro nie mamy i nie mieliśmy od dawna odpowiedniej jakości, to może wreszcie zaczniemy grać prostacko? Ja nie mam nic przeciwko, bo od odejścia pierwszego Kasperczaka a było to już 7 lat temu, ładnie graliśmy przez pół roku na początku kariery Skorży. W dupie mam ładną piłkę, ja nie chcę oglądać piłki żałosnej, a taką widzę w naszym wykonaniu od ponad dwóch lat. ![]()
:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#281
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: inąd
Offline |
#282
|
|
Śpiewanie "święte barwy swe wznieś" przy obecnym poziomie reprezentowanym przez naszych kopaczy to lekka przesada. Jedyne na co obecnie zasługują to "Wisła grać..."
![]()
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle! A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie! Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę! Kasperczak trzymaj się!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#283
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#284
|
|
Bardzo smutno po takim wyniku. Nawet mi się nie chce czytać komentarzy i artykułów na ten temat, bo po co się dołować. Jak również wchodzić na to forum.
Z jasnych stron rzeczywistości: - strata do czołówki nadal mała - degrengolada w Cracovii jeszcze większa, więc jest na czym opierać optymizm przed następnym meczem - Legia też wdupiła z Podbeskidziem na Łazienkowskiej, a zobaczmy jak teraz - 2 miesiace później - gra. Z utęsnknieniem czekam na powrót do składu Małeckiego i Meliksona, bo jak grają ich zmiennicy każdy widzi. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Junior Member
Od: 01.2010
Skąd: AZ_/\_RY
Offline |
#285
|
|
Info. Przed meczem z Podbeskidziem pod C wypadł komuś złoty kluczyk, który znalazłem jest na nim wygrawerowane autko z napisem KLUCZE Z IMMOBILISEREM. Właściciela proszę o priv.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|