Siwy_89 napisał(a):

czyli konserwator nie miał wpływu na budowę gniota przy osiedlu Podwawelskim - osiedlu z wielkiej płyty.
Ochronie konserwatorskiej nie podlega również teren między Plantami, a Alejami oraz znaczna część Kazimierza. Dodając do tego osiedla z wielkiej płyty wychodzi na to, że jednak nie każda inwestycja wymaga jego zgody ;-)
|
Oczywiście, że nie każda.
Ela napisał(a):

Proszę Cię. Naturalnie, że miał.
Jest to teren naprzeciw Wawelu - okręg jak najbardziej podlegający działalności konserwatora.
Są tam tuż obok kamienice.
Obiekt musi miec odpowiednią wysokośc itp
|
Powyższe porozumienie, które wkleiłaś dotyczy spraw przekazanych z kompetencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, do kompetencji miejskiego. Ostatnio były walki, bo rada miasta nie chciała go przedłużyć. Nie wiem, jak się to skończyło. Wcale to nie oznacza, że działalność konserwatora czegoś nie dotyczy. Odsyłam do ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Cytat:
|
Dlaczego są takie walki o metry szkieletora ?
|
Bo inwestor kombinuje jak koń pod górę? Panowie K. K. G. to wyjątkowi kombinatorzy i sami nie wiedzą czego chcą. Jak na jedno dostaną zgodę, to jednak postanawiają że muszą mieć o 1 m. wyższy itp. Ostatecznie stanęło na 102,5 m. I jeżeli znowu im się coś nie odwidzi, to mogą taki wybudować.
A walki są, bo szkieletor jest "stałym elementem" panoramy z wieluuu miejsc Krakowa. Jest na terenie chronionym i ponadto wynika to z wymogów UNESCO. Odsyłam do sytuacji z Drezna i skreślenia z listy.
Cytat:
Skąd Ty to bierzesz 
Oczywiscie, że jest to teren chroniony.
Doczytaj, jakie konserwator ma uprawnienia poza obszarem 1.
Praktycznie wszystko można pod to podciągnąć.
|
Nieprawda. Nie wszystko. A konserwatorom wcale się nie pali do tego, żeby coś podciągać pod swoje kompetencje.... Przy tej ilości osób, które są tam zatrudnione (podpowiem: mało), przy tych płacach (podpowiem: bardzo mało), ludzie którzy tam pracują to w większości... pasjonaci zawaleni robotą po szyję.
Siwy_89 napisał(a):

wpływ na wysokość ma.
Ale czy na pewno ma wpływ na ostateczną architekturę budynku?
Pytam, bo nie orientuję się dokładnie w działalności konserwatora.
|
Nie ma. Może mieć jedynie w kwestii gabarytów, zasady sąsiedztwa (podobieństwo do innych budynków itp.), wysokość, pierzeja, ingerencja w tkankę obiektu itp. Nie może nakazać komuś zrobienie metalowych drzwi itp. może jedynie sugerować, posługując się przy tym często instytucją prawną 'promesy administracyjnej' - nota bene, tak na prawdę nie uregulowaną w polskim prawie, a będącą kalką niemieckiej instytucji...
Cytat:
O objęcie ochroną konserwatorską obszaru pomiędzy układami urbanistycznymi "Wesoła" i "Kazimierz" wnioskują radni z Dzielnicy I Stare Miasto. Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków chce pójść jeszcze dalej i wpisać również teren między Plantami Krakowskimi a Alejami Trzech Wieszczów oraz ulice Kazimierza, które nie są w rejestrze.
Żródło: Dziennik Polski.
Dobrze rozumiem, że na wymienionych obszarach konserwator nie ma nic do gadania? Jeśli tak, to wpływu na każdą inwestycję raczej nie ma
|
Źle rozumiesz

Obszar ten owszem nie jest wpisany, więc nie wymaga POZWOLENIA. W praktyce jednak Architektura zwraca się o OPINIĘ. Niewiążącą oczywiście. Natomiast dalej znajdują tu zastosowanie w/w zasady sąsiedztwa, panoramy itp. Nie można sobie postawić 90 metrowego wieżowca w sąsiedztwie kamienic.
Jako że troszkę siedzę w temacie, to mogę wam coś rozjaśnić.