azor napisał(a):

Rozumiem, ze wolfy jest Twoim wzorem do naśladowania, ale naprawdę można sklecić wypowiedź bez osobistych wycieczek.
Julian jest innym typem piłkarza, Carbo też - Duda jako łącznik pomiędzy nimi wyglądał całkiem dobrze. Jak już przywołujesz zmarnowana sytuację, to nie wiem czy zauważyłeś, ale Duda zapierdałał sprintem chcąc to naprawić. I tak - Ty sprowadziłeś rozmowę o Dudzie do pojedynczych akcji, co jest absurdalne.
|
Tak tak Duda jest innym typem piłkarza

stworzonym do uwielbiania, kiedy wszyscy biegają on dostojnie kroczy.
W dupie mam jego naprawianie. Gdyby zachował się jak każdy normalny piłkarz i po zagraniu nie odlatywał ch... wie gdzie myślami to mógłby bramkę strzelić. Ale on jest artystą miewa swoje chwile zapomnienia. No i do czego mam sprowadzać ocenę piłkarza jak nie do pojedynczych akcji? Duda przeplata dobre zachowania, takimi które są dyskwalifikujące, bo wynikają z nastawienia i koncentracji, a nie umiejętności. A jak komuś głowa nie dojeżdża to do cyrku bo swoim olewactwem marnuje wysiłek całej reszty.
emjot napisał(a):

Duda Dudą nie czepiałbym się go za dziś
ale to co robi w obronie Krzyżan to jest kryminał
dwie bramki wpadły po centrze z jego strony, z typowych akcji, gdy Krzyżanowski nie doskakuje do rywala, kryje na radar i błąkał się nie wiadomo gdzie i po co...
|
Nie doskakuje bo jak doskoczy to go każdy wkręci w ziemię. To nie jest obrońca chyba tylko Jop tego nie rozumie. To samo jest z Sukiennickim wystawianie ich we dwóch na jednej stronie to jest samobójstwo.