FraMat napisał(a):

|
Rude w końcu przyzna, że w tej lidze, żeby awansować, trzeba grać inaczej?
|
Może, może jest chociaż w 10% elastyczny. A jak nie, to piłowanie do "oporu" i może się uda,
btw
Nie wiem skąd to przekonanie (przedziwna logika) co niektórych że jak mamy słabych obrońców to musmy atakować. Własnie słabość obrońców dużo dużo bardziej wychodzi jak atakujemy i przeciwnik gra z kontry bardzo czesto 1 na 1. Wtedy wszystkie niedostatki szybkościowe, złe ustawianie się widać.
Barcelona w szczytowym okresie żeby grac i wygrywać poza Messim miała Puyla i innych super obrońców
Natomiast jak się gra przysłowiowym kompaktem jest asekuracja, wszyscy są blisko siebie. tutaj o wiele łatwiej zamaskowac swoje braki. Czy taki chrobry ma lepszych od nas obrońców? No litości
A gra blisko siebie, asekuruje i dlatego nie widzimy ich słabości. oczywiście ma to swoją cenę. To przeciwnik ma czesciej piłkę. Ale ten przeciwnik musi wiedziec co z nią zrobić. A w I lidze nie zawsze wie. No ale to na dłuższą dyskusję co sie bardziej opłaca