wolfy napisał(a):

Myślę że nikt nie ma nic przeciwko ofensywnej grze, wystawianiu młodych do składu etc, ale na wszystko jest czas i miejsce. W przypadku Guli to trio oszukało jego, nie na odwrót.
Drugi do wywalenia jest Pasieczny. To on zawalił bardziej niż Gula.
|
Zgadzam sie. Gula padł ofiara miejsca i czasu. Ale też wlasnego ograniczenia - nie potrafił zdiagnozowac z czym ma do czynienia.
Drużyna mu nie ufała, nie ufają teraz sobie. Młyński jak ma wejśc w drybling to sie przewraca. to nie jest normalne.
Miękkie charaktery, brak szkieletu drużyny, totalna rzeźnia w lidze.
Pasieczny wydaje się odklejony, juz przed meczem z Wartą jego hmmm optymizm był dość nielicujący z postępującym cofaniem się drużyny. Natomiast dajmy mu czas, moze zrozumie że wybranie 8 losowych obcokrajowców nie da wartości dodanej jak w drużynie poza Frydrychem nie ma nikogo, absolutnie nikogo kto prowadzi te drużynę.
Natomiast ponieważ to temat o zarzadzaniu. Z tego co kojarze to jest drugi trener zatrudniony przez preseza Dawida.
Ogólnie podoba mi się szerokie działanie(AMP, esport, blind, miasto, sklep. Jedynie ta polityka historyczna to lekka kompromitacja) - w Wiśle wiele sie dzieje, dawno tego nie było. Niemniej to wszystko dodatek do działu sportowego drużyny w ekstraklasie i tutaj zarząd absolutnie sie kompromituje.
Zmiany koncepcji, mln transferów (pomyślcie na co komu teraz powiedzmy Kliment, Skvarka czy Ring -moze wujek wolałby Rasaka, Furmana i Abramowicza) zbyt wiele ceów na jeden sezon. Kto za to odpowie ?