MaLk napisał(a):

Mawutor to akurat przychodził jak już Hyballa był w klubie dwa miesiące, więc pewnie miał okazję go poznać wcześniej niż my. Ale Boguskiego, Silvę et consortes to mógł sobie obejrzeć przed podjęciem decyzji. Wielokrotnie.
No chyba że podjął decyzję na chybił trafił, po telefonicznej rozmowie z Kubą.
|
Przecież przejmował drużynę w trakcie rundy, na wariata - czyli klasycznie u nas. Nikt spoza tej ligi nie kojarzy tych ogórów, może poza Błaszczykowskim i Borucem którzy grają sobie hobbystycznie na koniec kariery.
Zanim nie przeprowadzi z nimi treningów, nie wprowadzi ich ma odpowiedni poziom fizyczny (za Skowronka zdychali po 60 minutach co nie jest normalne) skąd ma wiedzieć kto w tej zbieraninie jest piłkarzem?
No i traf chciał że piłkarzy było tylko kilku.
Zresztą śmieszy mnie bicie piany nad tym jak to Hybala nie doceniał tego co miał skoro klub z nikim nie przedłuża kontraktów. Skoro Boguski taki super - czemu odchodzi?
Mieliśmy skład parodystów i emerytów, kogo się dało Niemiec zastępował w miarę zdolnymi juniorami, tych którzy stanowili zagrożenie z tyłu nie dając nic z przodu (jak Silva i Chuca) odesłał na trybuny. Z tego że zamiast Silvy czy Boguskiego grał Starzyński, że wprowadził de facto 3 nowych juniorów klub już ma korzyści finansowe, a może za jakiś czas będą większe. I to jest największy zysk z zatrudnienia Hybali, obok utrzymania. Zamiast dawać na prawą Boguskiego - całe mecze zagrał tam Gruszkowski. Źle?
Mamy aktualnie 5 juniorów do gry w przyszłym sezonie - zakładając że już teraz nie sprzedamy Plewki. Trzech z nich faktycznie dobrze się zapowiada (Szoty to zapchajdziury). Serio Hybala tak źle zarządzał kadrą? Czy może właśnie robił to dobrze, z myślą o przyszłości?