Wyświetl pojedynczy post
Stelio
Senior Member
 
 
Od: 09.2013
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2424
Stary 12.08.2016, 22:23
wojtasik napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem Telefonika pozbyła się "problemu", kosztów itp. Nie od dziś wiadomo że tam rządzi już córka i sądzę że nie ma piłkarskich sentymentów. Meresiński to podkładka i ktoś wprowadza do klubu konia trojańskiego. Komu zależy na zniszczeniu klubu, nie wiem (pachnie Warszawą, wystarczy przeanalizować KRSy Meresińskiego). Telefonika popełniła błąd, szkoda że nia wiadomo jaka jest umowa, jej zawartość i warunki. Było by wiadomo kto "zawalił".
Trzeba było brać Włodarskiego a nie zastanawiać się dziś co będzie... A Maresiński cóż, nie wierzę w jego powodzenie...obym się mylił.
Nie no teraz to mnie rozbawiłeś a może jude gang? albo reptilianie? nie doszukujmy się jakichś chorych spisków, sprawa prosta: Meresiński jako człowiek średnio inteligentny z wykształceniem podstawowym, ale umiejętnie korzystający z kilku luk prawnych dorobił się siana na przekrętach, cała jego kariera to przekręt więc znalazł naiwnego Citkę i kupił klub, zeby zrobić na nim kolejny wałek, nie spodziewał się jednak całej tej nagonki i wyszło jak wyszło, miał plan cyckania Wisły z siana rozłożony pewnie na kilka lat, ale szczęscie w nieszczęsciu sprawa się rypła w przedbiegach.

PS: I nie liczyłbym też za bardzo na rewelacje Klemby odnośnie przyszłego tygodnia, chłop jest zawodowym oszustem, nie można wierzyć w ANI JEDNO jego słowo, dla mnie jest już spalony, był kłamcą i wałkarzem całe życie, a teraz w 3 tygodnie pokazał na jakie kłamstwa go stać jeśli chodzi o Wisłę. Konferencja? 5 transferów, najbliższy na dniach? "Nigdy nie byłem karany"? 3 wielkie kłamstwa w 3 tygodnie... Każdy kolejny dzień tego osobnika w Wiśle to powolna agonia klubu, tylko czekać jak się okaże, że piłkarze grają tylko dla lepszych kontraktów w innych klubach a my nie dostaniemy licencji na kolejny sezon, Irek Król v2... "kasa będzie jutro".......
Ostatnio edytowane przez Stelio : 12.08.2016 o godz. 22:32.