nesta napisał(a):

Ale Meresiński w tym wywiadzie w ostatnim zdaniu trochę powiedział, może mimowolnie, jak to wygląda..
"Nie jestem słupem, ale mamy partnerów."
Czyli pewnie nie jest podstawioną marionetką, za którą siedzi jakiś jeden "ktoś", pociągający w rzeczywistości za sznurki. Ale też nie działa sam - stawiam, że namówił do projektu kilka możniejszych osób, dla których wystawić gw. bankowe na pare mln złotych to jak splunąć. A zyski mogą być większe.
|
Jeśli ten cały performance miałby być z góry zaplanowanym, przekalkulowanym, skrupulatnie realizowanym, to dlaczego JM miałby przyznawać publicznie że ktoś za nim stoi? Wszystko idzie na jego konto, dostał $$, ma "wyebane". Do roku go nie będzie. Ja w to wierzę, to jest bardziej racjonalny scenariusz niż przejęcie klubu (WISŁY!) przez gołodupcewa.
Klasyczna i książkowa omerta, nie przestępcza.
Pero napisał(a):

|
To potwierdza również moje informacje. W końcowej fazie negocjacji BC wyjechał za granicę. Bodaj do Irlandii. Stamtąd też kontaktował się z Kapką w dniu ogłoszenia sprzedaży klubu z pytaniami jak piłkarze zareagowali na wiadomość o sprzedaży.
|
Czy jest jakieś źródło tych informacji? Czy jest to bardziej na zasadzie "gdzieś zarzucone, nie potwierdzone"? Chyba, że to Twoje info. A to pytanie BC też może mieć drugie dno.