jova napisał(a):

|
Sam sobie odpowiadasz. Nie zasłużyliśmy, bo umieliśmy stracić gola, ale nie zdobyć.
|
Bardzo głębokie ... Tak pieprzyć to można zawsze czy się odda 0 strzałów czy spieprzy 10 setek. Wiem że Tobie nie robi to różnicy. Bo nie zasługiwaliśmy i już, a winny jest Moskal... Zgadza się ?
bridgeburner napisał(a):

Teoretyzowanie
Równie dobrze, mozna napisac, ze gdyby Leczna nie zdobyla bramki to nie cofnelaby sie w drugiej polowie i wygladala by ona tak samo jak pierwsza
Poza tym jeden mecz bym przebolal, problem w tym ze to jest 22, z ktorych dobrych i zakonczonych zwyciestwem było mniej niz palców u jednej reki, do tego upadl argument ze z meczu na mecz gramy co raz lepiej
|
Nie wyglądałaby, bo brakło by im siły. Dlatego pierwsza połowa była taka ślamazarna, że Łęczna biegała i kopała po nogach, tak samo będzie w Bielsku. Jeżeli się nie strzela takich patelni jak Jankowski to trzeba męczyć przeciwnika czekać na drugą.
Tylko ten sezon.:
Derby, Legia, Lech, Śląsk, Lechia.
Zeszły sezon:
Legia, Derby, Jagiellonia, Lechia, Górnik.
Więc nie pitol, a ogólnie w każdym meczu fragmentami gramy ładnie i z polotem. Nagle kanapowi eksperci oczekują wygrywania w każdym meczu. Zauważyłeś że z tych 22 meczy trzy były z Legią, dwa z Lechem, dwa razy Derby i ogólnie drużyny z aspiracjami?