regan napisał(a):

widzę, kolega powyżej robił badania ankietowe, może pochwali się na jakiej próbie ankietowanych zrobił? 
Na pewno na 3 lidze niemieckiej jest lepsza gra. Tam przychodzą na styl gry i na wyniki 
Fakty są następujące: Rząd się wmieszał w kibicowanie - mamy tego efekty. Do tego rosnąca emigracja, życie tubylców na kredytach od 1 do 1, w konsekwencji czego, człowiek w pewnym wieku rezygnuje z rozrywki i pasji, bo trzeba zapewnić sobie byt(zobaczcie sobie na skład naszego młyna - dzieciarnia). Przecież nie wierzę, że rzesza ludzi, sprzed 15-20 lat nagle znikła. Albo wyjechali, albo odpuścili ze względów ekonomicznych. Ile ja osób takich znam, co albo ich tutaj nie ma, albo odpuścili, bo kasy nie mają. Taka jest niestety kolej rzeczy i nie ma co płakać na styl gry, bo akurat styl gry w naszej ekstraklasie na przestrzeni ostatnich lat się sporo poprawił.
I zauważcie w końcu, że to nie tylko nasza przypadłość. W innych klubach w zależności od potencjału, jest podobnie z frekwencją. Są z nią problemy i tyle. Nie zmienimy tego dobrą grą, bo przykład Amiczki z meczu z Lechią, która zdobyła mistrza i gra o LM, pokazuje, że problem leży gdzie indziej. Legia rok temu też miała na początku sezonu frekwencje 8 tys, 12 tys. To jest trend, nie przypadłość, należy się zastanowić dlaczego taki.
|
Tak, rząd zakazuje chodzić na mecze... Brawo! Kto ma na mecz przyjść, ten przyjdzie. Trzeba się przyzwyczajać do faktu, że kibice Wisły to w 80% kibice sukcesu. A nie pier.dolić, że rząd wmieszał się w kibicowanie. Co ma piernik do wiatraka?