Wyświetl pojedynczy post
Don Donson
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1331
Stary 16.05.2015, 11:54
emj10 napisał(a):Wyświetl post
W dużej mierze zgoda z przytoczonymi argumentami tyle, że to nie jest cały obraz sytuacji frankowiczów, którzy zaciągnęli kredyt zazwyczaj w latach 2004-2009 kiedy kurs CHF był niezwykle dla nich dogodny do zaciągania kredytu w tej walucie aż do piku CHF w lutym 2009, a także akcja kredytowa banków była rozkręcona do granic możliwości.

Sam z rynkiem nieruchomości mam styczność dopiero od 2008 kiedy tak naprawdę frank zaczynał wychodzić już z łask, a z początkami kryzysu ekonomicznego pojawiały się pierwsze symptomy spadków cen na rynku nieruchomości i powolne pękanie tej spekulacyjnej bańki.

Jeszcze na studiach miałem kilku kumpli, którzy właśnie w okolicach 2005-2006 dorobili się kroci, kupili mieszkania za gotówkę na wciskaniu kredytów walutowych, za które była wyższa marża niż za kredyt złotówkowy i dodatkowo banki premiowały najlepszych akwizytorów kredytowych.

Dlaczego? Dlatego, że trwała walka na noże na rynku nieruchomości, gdzie mieszkania schodziły na pniu, a przed drzwiami stała kolejka kilkunastu rodzin i często licytowano na klatce kto da więcej. Wtedy nikt nie myslał o tym, czy frank będzie drożał, dlatego że bez pomocy doradcy kredytowego wiadome było, że tylko we franku otrzyma się większą zdolność kredytową przy lepszym metrażu. Ani spread, ani przewalutowanie, ani płacenie frankiem z kantoru nikomu nie zaprzątały głowy.

Punktem kulminacyjnym była rekomendacja S z 2009 przygotowana przez KNF oraz spadające ceny mieszkań, które doprowadziły do wycofania kredytów frankowych z ofert banków.
http://www.google.pl/url?q=https://w...LSjrhkLV5GaOxQ

1. Ludzie którzy brali kredyt we Frankach byli informowani na piśmie o ryzyku kursowym. Brak wiedzy w tym zakresie nie jest uzasadnieniem.
2. Fakt, że frank był po 2 złote nie powinien stanowić przesłanki w nawiązaniu do pk1 że wiecznie tak będzie.
3. Rating dochodowy był znacznie trudniejszy do spełnienia jak ubiegałeś się o kredyt w walucie obcej.
4. Ergo - mogli sobie na ten kredyt pozwolić osoby zarabiające dużo.
5. Bierzesz kredyt? Bierz w walucie w której zarabiasz.
6. Jak ktoś powinien za to zapłacić to co najwyżej banki a nie Państwo czyli ja Pan i Pani.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
Odpowiedz cytując