Kurz napisał(a):

|
Wolfy miałbyś rację, gdyby nie to, że gra naszych piłkarzy nie za bardzo odbiega od tego, co prezentowali wiosną; chyba, że uznamy, iż Moskal też przygotował ich źle do rozgrywek. Jeśli weźmiemy pod uwagę "wzmocnienia" i odejścia, które nam zafundowano w wakacje, 7 punktów w 7 meczach wydaje się być odzwierciedleniem obecnych możliwości, tym bardziej, ze wiosną było 16 punktów w 13 spotkaniach, a skład jednak delikatnie mocniejszy. Nie wiem czego się spodziewałeś, ale chyba nie walki o puchary?
|
Nie chodzi o punkty, a o oddychanie rękawami w 60-tej minucie. Jesteśmy słabi, ale taki Piast nas zwyczajnie zabiegał. Tydzień wcześniej widziałem ich mecz i byłem pewien że to się tak skończy.
Karherop napisał(a):

|
gdy jest takich piłkarzy więcej to niestety... reszta do nich równa . Przykadowo Wilk ma biegac po calej szerokości boiska widząc że ani Iliev , ani Melikson , ani Garguła nie agażują się w spieranie defensywy ? niektórzy w drużynie ewidentnie myślą że ktoś za nich coś zrobi , zamiast sami brać się do roboty . Widać to po straconych bramkach . Marko zawalił przy obu , ale widać było że został osamotniony po swojej stronie . Gdzie był wtedy Iliev ? gdzie stał Wilk przy 2 bramce ? ilu graczy spacerkiem wracało do obrony
|
Skoro więc (wreszcie) dotarło do Ciebie jakim specem jest Probierz (a postów w których go broniłeś wbrew logice jest w chu) i jak drużyna została przygotowana... Czego nie rozumiesz?
Z Legią biegali. Przez ile - 20 minut? Na tyle starczyło sił.
Brak cofania się do obrony jest konsekwencję braku sił.
Przygotowanie fizyczne to minimalny wymóg konieczny do gry w piłkę. Bez niego nie działa nic.
To nie żaden spisek, tak jak nie jest spiskiem fakt, granie dzid na Genkova to darmowa piłka dla przeciwnika.
Jako największy forumowy akolita Probierza i Bednarza (ale widzę, że powoli się wycofujesz) nie dziw się, że wiążę Cię z bezmyślną obroną w/wym duo. Zapracowałeś na to.
FraMat napisał(a):

Wiem, jego miałem na myśli. Nie ma żadnych umiejętności ofensywnych, no, ale "walczy", jak niektórzy twierdzą.