jova napisał(a):

|
Zastanawiam się kiedy po raz pierwszy rozszerzysz sens tego akapitu i zasugerujesz, że przyznałem, że ogólnie myliłem się co do Petrescu.
|
Że się myliłeś to wiedzą wszyscy - że tak to ujmę -
post factum. W sporcie jest jeszcze coś takiego jak wyniki i choćbyś na rzęsach stawał, to ni chuja nie obronisz swoich bredni. Jasne, możesz dorabiać ideologię, podpierać się
autorytetami trenerskimi Wdowczyka, Baszczyńskiego czy Błaszczykowskiego i ogólnie pisać co Ci się żywnie podoba. No, ale te wyniki - każdy spojrzy na Twoje posty, potem na osiągnięcia Rumuna i popuka się w czoło.
Ale żebyś się miał przyznać do błędu? Ty? Bez przesady - takiej głupoty nigdy bym nie napisał
Chociaż, gdybyś publicznie przyznał że .......iłeś głupoty, to pewnie bym Ci odpuścił. Popełnić błąd to jedno, ale do końca iść w zaparte... Na razie w Twoich teoriach jest Petrescu w dwóch osobach - w Wiśle i po. Ty oceniałeś tego pierwszego, ten drugi to byt zupełnie niezależny. No i oczywiście - miałeś rację.