wolfy napisał(a):

|
Iliev kiedy jest zmęczony nie daje nic i nie ma co tego ukrywać.
|
To jest ten punkt sporny, bo ja mam inne zdanie.

. Uważam, że nie jest aż tak źle, a już na pewno nie daje mniej niż teoretycznie świeżsi Kirm, czy Garguła. Nawet totalnie zmęczony mądrze absorbuje rywali.
Nasza gra ofensywna nieprzypadkowo kończy się właśnie po zejściu Seba, a nie innych zawodników. Dopóki jest na boisku, nawet człapiąc, Wisła nie jest aż tak bezradna w ofensywie.
Uważam też, że Bahr na razie na pewno nie pomaga Ilievowi w poprawie wytrzymałości. Nie wiem, czy to jest max tego, co można wycisnąć z Seba, ale inni Wiślacy też mają problemy z wytrzymaniem nieco szybszego tempa gry.