
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.
Offline |
#1
|
|
Jak wyżej. Jeśli są jacyś gentlemani, którzy lubią przy szklaneczce dobrego trunku podziwiać piękne, damskie kształty prosiłbym o dyskusję
![]() ![]()
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#2
|
|
większość z tych Pań nie jest piękna... chociaż może się czasem wydawać inaczej, ale to zazwyczaj przy większej ilości szklaneczek... :]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Nie powiem żebym był bywalcem tego typu klubów - odwiedziłem jedynie '66' przy wylocie na Warszawę, a to z okazji kawalerskiego dobrego kumpla. Zabawa znakomita, dziewczyny niesamowite, naprawdę jest na kim oko zawiesić. Generalnie pełna kulturka, choć miałem obawy, że w takich miejscach to raczej tylko w....... można dostać.
Jak ktoś jest gołodupcem i chce przesiedzieć cały wieczór przy 1 piwie żeby tylko popatrzeć na cycki to raczej nie polecam. Pasuje zostawić trochę grosza w takim miejscu. Wjazd 40 zeta, piwo 12, więc drogawo. Kiedyś, dobre klika lat temu też próbowaliśmy wbić większą ekipą do klubu przy Księcia Józefa, nie wiem jak się nazywa i czy jeszcze istnieje. Bramkarz stwierdził, że jest pełno i nie wejdziemy. Po czym minutę po nas wpuścił grupkę Angoli. Ot co kraj, to obyczaj. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#4
|
|
luke1906
tam jest gold club... też nie wiem czy dalej istnieje... wiem że moja stara koleżanka tam pracowała... aktualnie absolwentka prawa Nie wpuścili was bo gold club jest bardzo mały... ma może ze 120m2, a bramkarze wiedzieli że angole zawsze zostawiają grubą kasę. Z moich prywatnych przemyśleń... aktualnie cały rynek jest przesycony go go... niemal w każdej uliczce coś jest. W każdym klubie są tzw. "gwiazdy" które robią cuda na rurze, są sexowne, potrafią naciągnąć każdego na priva albo drina czy szampana, a cała reszta to statystki... takie jak np. moja znajoma. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#5
|
|
o gold clubie najlepiej by sie wypowiedział Sivakow.
![]() ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#6
|
|
Gold club dalej istnieje i ma się dobrze
![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#7
|
|
Bo taryfiarze nie dość że zarobią za transport to jeszcze dostają kasę za wejście...
Dam wam cynk jak wejść za free... Jak idziecie np. na kawalerski grupą powiedzmy 10 chłopa... weźcie jakiegoś znajomego który podejdzie do ochrony i powie że jest naganiaczem wolnym strzelcem i że chce kasę za wejście to zapłacicie po 40zł. za wjazd a ochrona odda waszemu koledze całą kasę... kolega wam odda kasę następnego dnia i wychodzi że wchodzicie do go go za darmo. Laskom nie kupujcie drinków bo nie dość że są one w szampanówkach to na dodatek nie ma tam ani ml alkoholu. Laski starają się wypić je jak najszybciej tylko potrafią żebyście kupili im kolejne. Jak postawicie im szampana to one rzadko kiedy je piją... raczej wylewają za sofę... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#8
|
|
Jeśli chodzi o Kraków, to do gustu przypadły mi kluby Ibiza, Diamond Club, wspomniany już Gold Club oraz Prestige. Dziewczyny całkiem urodziwe i nie nachalne. Można wejść, posiedzieć, pogadać i napić się piwka. No, ale trudno nie skusić się na jakiś prywatny taniec
Ceny standardowe jak na Kraków 30-40 zł. za wjazd, piwo 15 zł., 100-120 zł. za 3-4 minutowy private dance. Co do drinków dla lasek, to faktycznie wylewają raczej gdzieś indziej niż do żołądka. Gdyby jednak z każdym klientem chciały wypić, to wiadomo, jak by się to skończyło ![]() ![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|