The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kamyk
Bene meritus
 
 
Od: 11.2004
Skąd: SP, Alkoholand (36)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 31.10.2008, 22:08. Archeologia
Archeologia jest dość rozbudowanym tematem, lecz jakże cudownym i odkrywczym zarazem.
Ów temat ma na celu zgromadzenie osób, które mają takową fascynację.

Ponieważ studiuję tenże kierunek chciałbym zainteresować i również inne osoby kochające starożytne cywilizacje. Tudzież Egipt, Rzym, Grecję, Bałkany oraz wiele innych ciekawych miejsc gdzie odkryto wiele cudownych i jakże zaskakujących znalezisk.

Od siebie daję to:

W Peru archeolodzy dokonali kolejnych spektakularnych odkryć – donosi serwis internetowy Andina. Odnaleźli właśnie pozostałości dwóch świątyń sprzed około 3000 lat. Znajdują się one na terenie kompleksu archeologicznego Collud-Zarpan w dolinie Lambayeque w prowincji Chiclayo w północnym Peru.




Chavin de Huantar, źr. Wikipedia.
Zdaniem Waltera Alvy, dyrektora Muzeum Królewskich Grobowców w Sipán i jednego z najbardziej znanych peruwiańskich archeologów, odkryte ruiny są pozostałościami najważniejszych miejsc kultu religijnego z okresu, w którym tworzyły się ogólnoperuwiańskie kultury archeologiczne – takie jak kultura Chavín. Alva próbuje teraz przekonać peruwiańskie władze, aby dofinansowały dalsze badania – potrzeba na to 600 tys. dolarów. Jak podkreśla, to jedno z najważniejszych odkryć archeologicznych, jakich dokonano w Peru. W ubiegłym roku zaś naukowcy musieli przerwać wykopaliska z powodu niewystarczających środków finansowych.

Jedna z odkrytych świątyń była prawdziwym gigantem - miała u podstawy 500 m długości i 200 m szerokości, a schody, którymi można było wejść na jej szczyt, miały aż 27 m (sic!) szerokości. Na jednej z odsłoniętych na stanowisku świątynnych ścian badacze odkryli płaskorzeźbę, przedstawiającą bóstwo o postaci pająka. Świątynie znajdują się w zaskakująco dobrym stanie, a, jak zapewniaja archeolodzy, na stanowisku do odkrycia zostało jeszcze wiele obiektów.

Badania odkrytych ruin pomogą naukowcom lepiej poznać wpływy i zasięg kultury Chavín, jednej z najstarszych kultur, które rozwijały się na obszarze środkowych Andów. Naukowcy przyjmują, że rozwijała się ona w okresie 1200- 600 r. p.n.e., a trwała aż do 200 r. p.n.e. Kolebka i pochodzenie tej kultury nie jest jeszcze dobrze poznane, a ośrodki, które jak dotąd najlepiej poznano, to Chavin de Huantar oraz Cupisnique.

............

Podsumowując owa kultura według moich informacji rozwinęła się dopiero około 850 r. p.n.e. (BC).
" Tempora mutantur et nos mutamur in illis" - Owidiusz

KUKURYKU SQUAD '09 (vel Stary Port Squad)
Odpowiedz cytując
pietruch
Senior Member
 
Od: 10.2005
Skąd: Słupsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 31.10.2008, 23:21
Może nie tak międzynarodowo, ale sam miałem wkład w wykopaliska archeologiczne koło Słupska.
W ramach budowy obwodnicy, postanowiono trochę pogrzebać w ziemii.
W czerwcu, po maturalnych trudach z kumplami postanowiliśmy zahaczyć się do jakiejś pracy. Los chciał by to były prace archeologiczne. Generalnie robota była przyjemna. Wstawało się ok. 5:30 by przejechać na rowerze 10-12 km i zacząć pracę od 7:00. Przysługiwały nam 2 przerwy: jedna 30 minutowa druga 15 minutowa, a samą pracę kończyliśmy o 15. Stawkę mieliśmy całkiem niezłą, bo za 3 tygodnie pracy w czerwcu dostawaliśmy na rękę 1200 zł, a we wrześniu za miesiąc roboty wyciągaliśmy 1600 zł (na rękę). Jak na posiadanie samego wykształcenia średniego, bez zawodu, licencjatu etc. to płacili całkiem nieźle. Poza tym czerwiec był najpiękniejszym miesiącem, ponieważ co chwilę przez nasze miejsce pracy przetaczały się opady atmosferyczne co było równoznaczne z rwaniem laczka pod plandekę i modlitwą by deszcz nie przestawał padać co najmniej do godziny 15 (oczywiście płacono nam za to siedzenie). Sama praca dla kogoś kto jakiś czas ćwiczył była dosyć przyjemna, bo na początku musieliśmy iść po tym co zepchnął spychacz i przekopywać kilkadziesiąt arów ziemi, które później wygładzaliśmy motyką. W międzyczasie trafiały się jakieś stare skorupy, ale po kilku godzinach pracy mało kto się po nie schylał, nie chcąc narażać pleców na jeszcze większy ból.
Po przygotowaniu stanowisk, przyjeżdżała nawiedzona kierowniczka (tutaj minus dla tej pani za brak wody dla pracowników, co przy czerwcowych upałach doprowadzało wszystkich do ****icy), rysowała jakieś kręgi wokół czarnych plam w ziemi i kazała nam robić samą szpachelką przekrój poprzeczny tego kręgu na 0,5-1m (mało kto się bawił szpachelką, tylko przy lekkim skręcie tułowia kierowniczki w inną stronę chwytaliśmy się za łopatę i przy jej użyciu w kilkadziesiąt sekund powstawał wymagany przez nią wkop). Później fotografowanie tego stanowiska i na następną wiochę.

Generalnie praca była zajebista. Dużym plusem była wiejska patologia, która tam pracowała i zapewniła nam parę atrakcji które można długo wymieniać.

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/art...UPSK/153595881 tutaj nawet znajdzie się filmik z tych prac wykopaliskowych. Pewnego dnia w jednym z tych wkopów znaleźliśmy menela totalnie zalanego i nie czającego bazy .

Edit: Kamyk, ja akurat studiuję historię w Szczecinie, ale taka małą sugestia... jeżeli będziesz kierownikiem takich wykopalisk to mogę tylko pozazdrościć bo u nas kierowniczka w sezonie potrafiła wyciągać 3-4 k, oprócz rysunków to nic nie robiła, tylko poganiała innych.
Jeżeli jednak będziesz tym poganianym (a jeżeli to jeszcze będzie za darmo w ramach praktyk) to szczerze Ci współczuję, bo po pracy na stanowisku, gdzie (o zgrozo!) dominuje glina (ponoć lepiej przechowuje obiekty archeologiczne w ziemii od piachu), to Ci szczerze współczuję, bo po każdym dniu będziesz bardziej zjebany niż koń po westernie .
Ostatnio edytowane przez pietruch : 31.10.2008 o godz. 23:25.
Odpowiedz cytując
Devonisch
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z Nowej Huty

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 01.11.2008, 00:13
Ja dotknąłem archeologii pracując swego czasu pod naszym krakowskim rynkiem oraz pod Wawelem na Podzamczu. Coby nie mówić........ kawał historii .....- inna sprawa, że doświadczyłem też ustawianych przetargów, przekretów jakich świat nie widział i tego całego bagna, które wokół tego się toczyło......... aczkolwiek wszyscy wiedzą, że archeo jest lepsze niż genetix.........
STELLA BIANCA FOREVER - SOCIOS WISŁA KRAKÓW
Odpowiedz cytując
Wilku
lupus albus
 
 
Od: 09.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 02.11.2008, 04:59
Kamyk,

bujasz się po prekolumbijskiej Ameryce, a ta nasza jest ciekawsza (typu sarmackie tamgi na wandalskich mieczach, czy stosy (ognie?) ofiarne z przełomu IX/X w)

Teraz powinenes byc w miare na bieżąco, więc licze na takie rzeczy - choć właściwie powinienem ten topik podkleic do historycznego.

ps.
Współczuje rozpoznawania zapinek gockich i okreslenia po nich czasu stanowiska...

Tristan, Scytowie, Niniwa 2, Prawicowe czytanki, St. Michalkiewicz, NSZ, Keine Grenzen
Lew Dawidowicz Bronstein vel Trocki: ''Należy wysunąć hasło rewolucyjnego unicestwienia państwa narodowego. Domowi wariatów kapitalistycznej Europy, trzeba przeciwstawić program Socjalistycznych Stanów Zjednoczonych Europy, jako etap na drodze do Zjednoczonych Stanów całego świata''.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:56.