
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2007
Skąd: spod drzewa
Offline |
#211
|
|
czy nie czujesz potrzeby powiedzenia tym wszystkim kibicom (NAM) słowa Przepraszam
![]()
(...)Kto Nie Ma Odwagi Do Marzeń Nie Będzie Miał Siły Do Walki...
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#212
|
|
wydaje mi sie ze wyjechac chcialem obojetnie gdzie-aby uwolnic sie od tego koszmaru po pao.moze okazalem sie slaby psychicznie ze nie pozostalem,nie wiem choc raczej nie mocny....a potem nie wiedziec czemu zaczalem zmieniac kluby gdyz w zadnym nie moglem odnalezc tego co mialem w krakowie
|
|
|
|
Junior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bieżanów
Offline |
#213
|
|
Z innej beczki,skoro zakładasz szkółkę piłkarską w Skotnikach to gdzie będzie twój ''dom'' w kraku czy może w Białymstoku?
Czy twoje Nagłe pojawienie się tutaj to nie jest jakiś zabieg w kierunku polepszenia wizerunku jeszcze nie istniejącej szkółki -napisz szczerze kasa,potencjał (duże miasto) a może coś innego |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: OLKUSZ
Offline |
#214
|
|
Ok, dzięki za odpowiedź. Więcej pytań nie mam, a ostatnia wypowiedź na temat niefortunnej kurtuazji utwierdziła mnie w moim przekonaniu. Wybacz, ale w taki sposób to wszystko zanegować można.
![]()
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#215
|
|
wierz mi zebym mogl i kibice ktorzy tam beda chcieliby mnie wysluchac to bym wpadl....jednak i tu i wczesniej powiedzialem juz naprawde wszystko na ten temat i ile mozna rozmawiac o tym samym.?wszyscy teraz wiedza jaka byla wersja pawdziwa chyba ze ktos zna inna(moze cos sie dzialo poza mna).pozdrow wszystkich co beda w jamie ode mnie a i tak sie zobaczymy przy okazji meczu z jaga
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym
Offline |
#216
|
1) Czy twój syn (Fabian - tak?) wykazuje chęci, żeby zostać piłkarzem (Jagi / Wisły)? 2) Jak oceniasz szanse Wisły w meczu z Lechem, szanse na mistrzostwo, itp.? 3) Co na dzień dzisiejszy sądzą o Wiśle jagiellończycy? Mają żal że nie ma już zgody, kibicują nam mimo wszystko, a może już im to obojętne? Pytam tak dociekliwie bo obok Wisły Jaga jest dla mnie drugim najważniejszym klubem. Jak przyjeżdżam z Rzymu do Białegostoku to czasem zahaczam o Słoneczne Estadio ![]() 4) Początki szkółki piłkarskiej w Krakowie - super pomysł. Jest szansa, że "wyprodukuje" dobrych piłkarzy dla Wisły i Jagiellonii? Na razie tyle. Pozdrawiam z Rzymu. |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#217
|
|
jesli wychodzimy na mecz i witamy sie z przeciwnikiem wiesz co mowimy?powodzenia ,dobrego meczu ,zwyciestwa ale czy to znaczy ze damy im wygrac?wedlug mnie to kurtuazja
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#218
|
|
kubawislak napisał(a):
Jeszcze jedno pytanko ode mnie co by nie rozmywać: czy miał pan jakieś propozycje odnośnie ścisłej współpracy z Wisłą po zakończeniu kariery zawodniczej? |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#219
|
|
z wisly nigdy nie mialem zadnej oferty ani teraz ani jak bylem pilkarzem waszego klubu.dlatego informacja jakoby wlasciciel mial dla mnie przygotowana posade dyrektora sportowego jest rowniez informacja nieprawdziwa a przynajmniej dla mnie nieznana
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#220
|
|
zycze wam samych zwyciestw Bialej Gwiazdy,wielu pieknych przezyc zwiazanych z gra pilkarzy i radosci w zyciu osobistym.dobranoc
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: OLKUSZ
Offline |
#221
|
|
To chyba do mnie. Niby tak, tylko rywalom każdy te kilka słów mówi. Życzenie MP Smudzie kosztem Wisły, przy otwartej kurtynie to niekoniecznie standardowa sprawa dla kogoś komu serce mocniej bije przy meczach Wisły.
![]()
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Z Nowej Huty
Offline |
#222
|
|
Ja może zadam inne pytanie korzystając z okazji........ świat piłkarski polsko-ligowy duży nie jest - i tu liczę na szczerą odpowiedź na pytanie ogólnoligowe aczkolwiek związane niejako z dyskusją powyżej.
Czy jako piłkarz Wisły spotkałeś się z jakimkolwiek przejawem korupcji, ściganej teraz przez Wrocław? Czy jakiekolwiek głosy się pojawiały odnośnie handlowania meczami przez kluby, piłkarzy - w tym np. Piotra Reissa i innych? Te pare lat w Wiśle spędziłeś i ciekawi mnie czy wychodząc na boisko wiedzieliście, że np. gracie z piłkarzami, którzy handlują bądź sędziami, którzy maczali w tym łapy? ![]()
STELLA BIANCA FOREVER - SOCIOS WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#223
|
|
Z wielkim uznaniem powitałem pana obecność na Wiślackim forum. Sam należę do kibiców starszych, dla których z perspektywy lat, interes Wisły jest najważniejszy. Jednak indywidualności jak pan zasłużone dla Wisły, utożsamiam z tymże interesem Wisły. Wielokrotnie także, w interesie tejże Wisły, narażałem się swoimi wypowiedziami na prostackie ubliżanie mi przez część kibiców i postanowiłem już tutaj nie zabierać głosu. Jednak taki jak pan lis, wywołał kota z lasu - na chwileczkę tylko.
Życie jest złożone. Gonimy za nim na bieżąco. Często perspektywa kilku najbliższych lat, przesłania nam horyzont nieco odleglejszy. Ja nie mam do pana pretensji za te poszukiwania swojego miejsca na świecie. Skłonny jestem zrozumieć, że naprawdę nie spodziewał się pan wtedy ( w swoim już wieku ) korzystniejszych ofert piłkarskich i po zamieszaniu z intratnym transferem Żurawia, postanowił pan natychmiast po ich pojawieniu się, zrealizować je. Ja najbardziej miałem do pana pretensje o postawę w ówczesnej drużynie, której nie tyle był pan kapitanem, co jej najważniejszym sportowo ogniwem. Forumowicz Eustachy zapytał pana o tą postawę w tych ostatnich już meczach w Wiśle, gdy mistrza zgubiliśmy o przysłowiową jedną bramkę Franka więcej, być może z podania Uche, choćby w meczu z Odrą. O PAO już nie wspomnę. Być moze postawa drużyny pod pana przywództwem, w atmosferze walki dla Wisły do końca, bez wędrowniczych opowieści w szatni, dużo by wtedy zmieniła - czy zgodzi się pan ze mną ? Jak wspomniałem, interes Wisły jest u mnie najważniejszy. Ale wracając do tej złożonosci życia. Perspektywa tych kilku poznawczych lat minęła szybko. Nadszedł czas konsumpcji życia poza boiskowego. Wybiera pan znowu Kraków, a sprawa szkólki TS sugeruje ponownie Wisłę. Rozumiem pana chęci szczere Wiślackiej zgody i wybaczenia sobie zaszłych pretensji. Życzę powodzenia w realizacji planów z Szymkiem i innymi znamienitymi Wiślakami. Spełnia się być może mój apel o zalążki powstania tzw. " silnej grupy pod wezwaniem Wiślackim ". Udanie generujcie swoich następców a zwłaszcza niech pan przekazuje im swój dar bycia tam gdzie potrzeba na boisku ( dar bycia lisem pola karnego czy stratega boiskowego ). Podpowiadam potrzebę wsparcia się specjalistami od młodzieży z zachodu, z całym szacunkiem do polskiej myśli szkoleniowej i treningowej oraz waszego doświadczenia, ale my nie umiemy szkolić młodzieży, tak czysto piłkarsko, jak fizycznie czy mentalnie. Kiedyś sugerowałem panu powrót do JAGI i cieszę się, że wreszcie postąpił pan właśnie tak. Póki co, niech pan pomnaża gole do 200. Szacunek za 100 dla Wisły. Od miłości do nienawiści, droga jest krótka. Ważne aby odnaleźć normalność i wzajemny szacunek. Po pana wyjaśnieniach i słowach, że drugi raz postąpiłby pan inaczej lub rozegrałby pan tę sprawę w sposób godniejszy, jak na idola przystało ( zasady zobowiązują ), myślę, że będzie łatwiej o ten wzajemny szacunek.
Ostatnio edytowane przez kot : 26.03.2009 o godz. 01:38.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#224
|
|
Panie Tomku , widzi pan jakiś realistyczny sposób zakończenia konfliktu z częścią kibiców
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Offline |
#225
|
|
Dajcie chłopu spać,jutro też jest dzień.
W sumie mam taką propozycję (wiem ze będzie spotkanie z Panem Frankowskim) o stworzenie tak jakby FAQ.może źle się wyraziłem,ale chodzi mi o pytania i odpowiedzi na pierwszej stronie(te najważniejsze oczywiście i najbardziej sensowne) Pozdrawiam Panie Tomku i respect że miał Pan odwagę napisać na forum. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Glasgow/Kraków
Offline |
#226
|
|
jestem podobnego zdania, obecnie najwazniejszy wątek poruszany na forum musi zostac uporzadkowany.
umiescic pytania na które Pan Tomasz zdolał odpowiedziec |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: BF
Offline |
#227
|
|
Ja naprawdę mam nadzieję, że wszyscy w meczu z JAGĄ zachowają się jak należy. Życzę panie Tomku, bardzo przepraszam, ale oby pan nie strzelił na Reymonta przeciwko Wiśle ; ))
PS: Dziękują za wszystkie piękne chwile. Za bramke na 1:1 w meczu z Amicą coś my wygrali 2:1 po bramce Kłosa w 94 |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#228
|
|
Franek sam zastanawia sie, dlaczego gdy z Wisly odchodzili inni, reakcje kibicow nigdy nie byly az tak skrajne.
Ja mysle, ze to troche tak jak z Pawlem Brozkiem. Po tym jak Krakow opuscilo dwoch czolowych napastnikow, wszystkie nadzieje i oczekiwania skupily sie na jego osobie, a Pawel niestety nie podolal. Dlatego krytyka jego osoby stala sie nieco przesadzona. Z Frankiem bylo podobnie. Na przestrzeni krotkiego okresu czasu odeszlo kilku kluczowych pilkarzy. Najpierw odszedl Szymek, pozniej odszedl Zuraw. Wielu zadawalo sobie pytanie i co to teraz bedzie ? Jak to co odpowiadali inni. Przeciez mamy Franka, ktory sam niedawno deklarowal, ze nie zamierza odejsc - z nim na pewno Wisla nie zginie. Pozniej nadszedl niespodziewany cios. Na krotko przed zamknieciem okienka odeszlo jeszcze dwoch pilkarzy. Obaj do drugiej ligii hiszpanskiej. Gazety pisaly o nieprzyjemnosciach zwiazanych z tym faktem. O grozbach bojkotu meczow reprezentacyjnych. Sam chcialbym wiedziec czy to prawda ? PS. W kurtuazje niestety nie jestem w stanie uwierzyc. Ktos kto podobno jak najlepiej zyczy Wisle, nie moze jednoczesnie zyczyc tego samego jednemu z najwiekszych rywali. Rownie dobrze mozna bylo wykazac odrobine kurtuazji wobec trenera Smudy w rozmowie w cztery oczy. Przypuszczam, ze tego rodzaju slowa wyglaszane publiczne, mialy na celu cos innego. Jeszcze bym zrozumial gdyby to byl Zuraw, ktory jest z Poznania, ale w tym wypadku wydzwiek jawi sie po prostu negatywnie.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 26.03.2009 o godz. 00:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: S-mierz
Offline |
#229
|
|
Panie Tomku, nie będę w tym miejscu zadawał pytań bo wiele z nich już padło. Chce tylko Panu uświadomić jeden fakt z mojego życia który dotyczy Pana. Po meczu z Groclinem 12 czerwca 2005 , w dniu fety zrobiłem sobie z Panem zdjęcie, zapewne Pan tego nie pamięta. To wydarzenie było dla mnie czymś tak wielkim, że oprawiłem to zdjęcie w złotą ramkę i postawiłem na półce, każdy kto wchodził do pokoju od razu je zauważał. Miałem wtedy 15 lat wiem że teraz już bym takiego zdjęcia nie zrobił z żadnym piłkarzem bo troche zmieniły mi się poglądy na temat piłkarzy w myśl zasady Wisła To My ale w tym miejscu nie będę tego opisywał. Codziennie miałem to zdjęcie przed oczami - Tomasz Frankowski, Franek łowca bramek dla którego zdzierałem gardło, którego popierałem i wspierałem i ja "za bary" z nim stojący, jak z dobrym kumplem. Robiąc to zdjęcie bilo mi serce. Pamiętam że Żuraw nie chciał a Pan jako jedyny podszedł i liczyłem na to,czułem się doceniony. Niósł Pan jakiś puchar dał go Pan Cantoro i stanął Pan do zdjęcia. Był Pan moim idolem, chyba jedynym bo teraz w nich nie wierzę. I pewnego dnia czytam że Tomasz Frankowski odszedł z Wisły, w momencie dla Wisły krytycznym. Myślałem że to jakiś żart, głupia plotka. A jednak stało się. Pamiętam że podeszłem do zdjęcia, położyłem je na połce szkiełkiem do blatu i odeszłem. Już nie świeciła złota ramka. Zdjęcia nie zniszczyłem, bo po co? Czasem patrząc na nie myśle "Oj, Franek Franek". Jest w tym moim opisie ukryta symbolika, tej złotej ramki, mojego stosunku do Pańskiej osoby i późniejszego schowania zdjęcia. Zawiodłem sie na Panu, ale nigdy nie nazwe Pana Judaszem. Bo pomimo wszystkiego, szacunek pozostał. Mam nadzieję że Pan to przeczyta, może za długie, ale od serca. Pozdrawiam.
![]()
Perkele!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#230
|
|
WILU i Dubi zglaszacie sie na ochotnikow do uporzadkowania tematu ?
Chcialem to zrobic na zasadzie. Problem (przykladowo bijatyka w Atenach) Wersja przeciwnikow Franka. Wersja Franka. Oczywiscie w miare mozliwosci obie wersje poparte dowodami. Ale slabo z czasem.
Ostatnio edytowane przez orzeu : 26.03.2009 o godz. 00:36.
![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#231
|
|
Panie Tomku
Przedewszyskim z Pana osoba wiąża sie wspaniałe chwile ktore przezyłem kibicując mojej ukochanej Wiśle. Zdzieralem gardło jak krzyczano "Franek,Franek",bronilem gdy Janas pana nie powolywał do kadry. Niezapomne pana gola w najpiekniejszym meczu w moim zyciu,w meczu z Realem Saragossa ,na 4;1 kiedy to doprowadził pan do dogrywki.Lezka sie w oku kreci. Byl pan moim idolem ,jak Kaziu Moskal. Az tu pewnego dnia czytam ze pan odchodzi.Ja wiem ze Pan juz sie do tego ustosunkowywał,chce tylko przedstawic "moją" ale sadze ze tez i duzej czesci nas -kibicow Wisly ,sytuacje--poczułem troche jakby ktos wbil mi noz w plecy. Zawiodlem sie na panu ,ale nie nazwe pana zdrajcą czy szczurem ,bo szacunek ktory pan sobie wypracował pozostał. Nie jest to zadne pytanie,ale tak napisane -ot poprostu co czuje.Pozdrawiam i zycze udaje gry w Jadze. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#232
|
|
Przede wszystkim gratuluje odwagi. Dla mnie Tomku zawsze będziesz ikoną Wisły. Ktoś tu napisał, że te 100 bramek dla Wisły niczego nie załatwia. Jak dla mnie to bzdura - dałeś mi jako kibicowi Wisły i reprezentacji Polski wiele powodów do radości, dumy i szczęścia. Nie podobało mi się jak odszedłeś, ale nie ma ludzi idealnych. Przecież nie poszedłeś grać na drugą stroną błoń, żebym miał Cię za co nienawidzieć czy nazywać Judaszem.
Do wszystkich, którzy mają jakieś ale : facet wszedł na forum, chociaż wcale nie musiał tego robić. Poświecił swój czas, odpowiedział wyczerpująco na wszystkie Wasze pytania. Z jego słów czuć duży sentyment i uczucie, które żywi dla Wisły. Gdyby było inaczej myślicie, żeby się fatygował? Macie klapki na oczach. Co się stało to się nie odstanie. Jeżeli skreślacie człowieka tylko dlatego, że nie zachował się tak jak Wy byście sobie tego życzyli to znaczy, że nie znacie prozy życia. Franku : Chciałem jeszcze raz podziękować za wspaniałe wspomnienia, gole, emocje (te pozytywne jak i te negatywne) jak i za podzielenie się z nami kulisami tej sprawy i rozwianie wątpliwości. Szacunek. Przynajmniej ode mnie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 26.03.2009 o godz. 00:22.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Offline |
#233
|
|
ok jak tylko jutro wrócę z uczelni zabiorę się za to czyli około godziny 14
Ostatnio edytowane przez orzeu : 26.03.2009 o godz. 00:37.
|
|
|
|
Звезда изнад свега
Od: 07.2005
Skąd: Z baru
Offline |
#234
|
|
Ludzie błagam, ileż można wałkować kwestię przewalutowania kontraktu? Nie mówiąc już o wyszukiwaniu bzdurnych argumentów na temat możliwej gry w Cracovii? Powoli zaczyna to przypominać szukanie paragrafu... Zaraz zaczniecie grzebać w wypowiedziach Frankowskiego dla jakiegoś Tygodnika Ziemi Przemyskiej (nie obrażając Przemyśla) i na tej podstawie formułować kolejne zarzuty.
Ja mam tylko jedno pytanie: Ok, przyjmijmy że mogłeś nie wiedzieć o podejściu kibiców do Twojej osoby. Z drugiej strony kilka lat spędzonych w Krakowie, sporo wsparcia ze strony trybun. Dlaczego więc transfer przebiegł tak ekspresowo, a sam nie zdecydowałeś się na pożegnanie z kibicami? Bałeś się? Czego, skoro o niechęci przekonałeś się dopiero później? Po tylu latach gry i takich chwilach jak w Krakowie, chyba naturalną rzeczą jest żal, że opuszcza się takie miejsce, a tutaj wszystko wyglądało jednak na ucieczkę. Dlaczego taka forma odejścia? ![]()
После пада устајем. Никад не одустајем. Јачи постајем. До краја остајем.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#235
|
|
MOJA OCENA SPRAWY: Tomek grał tu 7 lat, strzelił ponad 100 ileśtam goli, no a potem zrobił ŹLE odchodząc w niewłaściwym momencie, to nie było dobre, ale jest w gorącej wodzie kąpany, czy wy nie popełniacie błędów i nie macie sobie nic do zarzucenia
MOJE PYTANIE: Czy to nagłe pojawienie się na forum, jest związane z planami szkółki piłkarskiej
Ostatnio edytowane przez matt_21 : 26.03.2009 o godz. 04:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#236
|
|
Ja chciałbym się dowiedzieć jak inni piłkarze Wisły zareagowali na informację, że Pan odchodzi. Zwyczajnie życzono Panu powodzenia, czy może jednak dało się wyczuć jakieś napięcie, jakąś niepewność? Może później rozmawiał Pan ze swoimi byłymi kolegami z drużyny o tym, jak w szatni komentowano Pana odejście?
Pytam o to ponieważ sądzę, że zawodnicy zdawali sobie sprawę, że Pana transfer to więcej niż zwykłe osłabienie "siły ognia" zespołu. Trudno było nie dostrzec, że Wisła była silniejsza pod względem psychologicznym gdy Pan był na boisku. Fakt, że odszedł Pan mimo iż klub wcześniej zapewniał, że z napastników tylko Żuraw zostanie wytransferowany też mógł wpłynąć na mentalność zespołu. Korzystając z okazji chciałbym podziękować za czas, który spędził Pan w Wiśle. Dzięki grze "Franka" zyskałem wiele pięknych wspomnień i nawet bardzo nieprzyjemne okoliczności zaskakującego odejścia nie wymarzą ich z mojej pamięci. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez jova : 26.03.2009 o godz. 08:41.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2004
Skąd: Warszawencja
Offline |
#237
|
|
jedna uwaga do Tomasza F.
Legii nie legii !!! (jakos Wisła dobrze panu z klawiaturki wyskakuje) i jak mozna dostać odp na pytanie- co było tam czego nie miał Pan tu (poza pogoda oczywiście) ![]()
chamstwa dość wszędzie - tu możemy sobie trochę darować (choćby po to, żeby sie tym odróżniać od kiboli z za Błoń czy ze stolicy, )
|
|
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#238
|
|
Panie Tomku Czy uznaje Pan ten temat za zamkniety?
Czy twierdzi Pan ze sprawa jest wyjasniona? Każdy mądry człowiek, wie, że musił pan to powiedzieć Szkoda tylko ze na spotkaniu face to face z kibicami nie negował Pan pewnych zarzutów, bo nie umiał. Czy sadzi Pan ze taki Grzegorz Mielcarski zgodzi się z tym wszystkim co Pan tu mówi? Fani Wisły dobitnie - zdaniem trenera Skorzy,pomogli dopingiem w odniesieniu zwycięstwa w derbach. Co Panem kieruje by ich teraz skłócac? czy tylko prywatny interes którym tez się kierował szantażując właściciela? Co kierowało Tobą i Markiem Koniecznym jako założycielami Akademii Piłkarskie 21 im Henryka Reymana, że właśnie legendę Wisły wybraliście na patrona waszego prywatnego biznesu? Czy kierujcie się tymi samymi wartościami co Henryk Reyman, który nigdy zapewne nie pomyślał, że będzie legendą Białej Gwiazdy? A jednak nia się stał poprzez swoją grę jak równiez za postawę pozaboiskową?
Ostatnio edytowane przez PvD : 26.03.2009 o godz. 09:36.
![]() Cytat:
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#239
|
|
jestem przekonany ze g.mielcarski moze to potwierdzic jesli bedzie chcial.jak i wasciciel kolego.jak sobie wyobrazasz zebym mogl szantazowac wlasciciela?kim ja jestem by sie do tego posunac.rozmawialem z nim ale nie szantazowalem,zbyt duzy mam dla niego szacunek.przeciez .nikogo tu nie zamierzam sklocac,uwierz mi.i zaden prywatny interes tez mi nie przyswieca poza prawda.temat ze szkolka ktory sie pojawil nie wyszedl wcale ode mnie i nawet nie zamierzam jej tu reklamowac.moderatorzy sami do tego dotarli bez mego udzialu,gdyz ta informacja krazyla ostatnio.a sam zdajesz sobie sprawe ze na trenowaniu dzieci nikt nie zarabia,to ma byc hobby....wydaje mi sie ze masz jakies blizsze informacje wiec jesli sa sprawdzone to podziel sie ze mna
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: wielkopolskie
Offline |
#240
|
|
Panie Tomaszu Czy zamierza Pan wrócic na stałe do Krakowa
![]()
Jovanovic - masz plusa.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|