|
do michala-juz pisalem wczesniej ze mecz z jaga nie ma nic do tego,spodziewam sie wszystkiego choc bede gral jak najlepiej dla jagi.jedynie dotknal mnie jeden artykul kupiony na stadionie.z kibicami a raczj z przedstwicielami SKWK spotkalem sie w 2007 roku i sadzilem ze przekaza szczegoly rozmow wam wszystkim ale czy to zrobili to nie mam pojecia.choc nic nowego w porownaniu do tamtej rozmowy nie wymyslilem.jak wtedy tak i teraz opisalem cala prawde jak bylo.jedynie moze jakies male detale sa pomieszane ale nie majace zadnego wplywu na calosc.chcieliscie prawdy to ja dostaliscie choc na pewno nie jest taka barwna jak "legendy"ktorymi obrosla.zauwazylem ze w piatek ma byc jakies spotkanie w jamie na moj temat.jesli rozmowcy beda szczerzy to nic wiecej nie wyciagna.pozdrawiam wszystkich Wislakow i wiedzcie jedno-jak ogladam mecze Wisly to szybciej bije mi serce.ps.jak zobacze jeszcze ciekawe ,nurtujace pytania to odpowiem.pzdr
|