
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#151
|
|
Sprawa jest taka, że środek po odejściu Brleka leży totalnie i tu nie chodzi o to, że minęło kilka miesięcy, a o to, że nikt z naszych grajków nie jest w stanie go zastąpić, ponieważ najzwyczajniej w świecie są za słabi. Krzysia mam głęboko w bo jego miejsce spokojnie ogarnia Basha, ale prócz niego nie ma w środku nikogo. Wojtkowski niestety jeszcze nie jest w stanie dać nam połowy tego co dawał Brlek w przodzie. Perez niestety już nie pierwszy raz pokazał, że nie nadaję się na naszą ligę.
Zapomniałem dopisać, że bramka bezpośrednio z rogu wpadła po kolejnym prezencie Pereza, bo to przez niego został sprokurowany. Oglądnijcie sobie jak było. Perez ma piłkę na piątym metrze, zamiast ją wybić w zamieszaniu to on po ziemi zagrał na 16 metr do któregoś grajka z zabrza, a ten został zablokowany i tak doszło do kolejnego kornera. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#152
|
|
nie przesadzałbym również z krytyką Bartkowskiego
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#153
|
Na tej samej zasadzie mozesz napisac,ze Perez mial udzial przy pierwszej bramce,bo po jego b.madrym,otwierajacym wolna przestrzen dla Sadloka podaniu (robil to pod presja,po niezbyt dokladnym podaniu ...Bashy,takim "na strate") ten mial czas i sporo miejsca i mogl ruszyc 1 na 1. Poza tym od bledu do rogu mija sporo czasu,i pisanie ze to prezent Pereza to zart.
Ostatnio edytowane przez wyar : 04.12.2017 o godz. 14:03.
![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#154
|
Podajcie mi zatem przycyznę tego, że nasz środek jest dziurawy jak sito, łatwo przeciwnik rozgrywa piłkę, łatwo rozbija nasze akcje które w większości polegają na szybkim zagraniu piłki na bok do Imaza lub Sadloka, który ma podciągnąć i zrobić wiatr, aha no i długie piłki przerzucające linię obronną na Carlitosa. Kto jest odpowiedzialny za taki stan ? Dla mnie Basha jest usprawiedliwiony ponieważ robi dobrą robotę w środku, nie polegająca oczywiście na rzucaniu otwierających podań. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#155
|
Czy przyczyna jest klasa Petara,wyzsza niz klasa obecnych pomocnikow ? mam tu jednak watpliwosci,bo tez nie pamietam,zeby Wisla za Brleka dominowala w srodku pola. Za to juz tej jesieni kilka takich bylo,nomen omen Wiesz,jakie bylo posiadanie pilki Wisly w tym meczu mimo pewnego okresu gdzie gralismy w 10-ke ? Sprawdz,bo mozesz byc zdumiony. Pisalem to wczoraj w poscie chyba o Ramirezie - poblem jest z bieganiem,wieksza mobilnoscia druzyny (stad niektorzy widza to zle ustawienie druzyny czy odstepy miedzy formacjami,ale one wynikaja z tego,ze pilkarze za malo biegaja). wielu graczy mialo problemy z kontuzjami,maja w zasadzie rytm meczowy do odbudowania sie,wielu zjechalo z forma (Perez dlatego gra u nas) i juz w poprzednich klubach pewnie nie mogli sie odbudowac. Powtarzam,po zimowym okresie powinno byc lepiej,albo po prostu trzeba pilkarzy szukac dalej,zaden Dyr Sportowy na swiecie nie ma 100% trafnych transferow. Ale napisalem,zostawia Ramireza,to ja mam dziwne przeczucie,ze bedzie znacznie lepiej. ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#156
|
Zgadzam się też z tym, że za Brleka nie było totalnej dominacji w środku, ale wyglądało to o wiele lepiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#157
|
Nikt powazny nie napisze,ze Wisla nie cierpi z lepszymi druzynami w rozegraniu,ale to sa fragmenty,zwlaszcza drugie polowy. tak wyglada zawsze gra druzyn w kryzysie,kiedy sporo zawodnikow jest pod forma,sporo kontuzji,rotacji w skladzie. Raz gramy niezle,innym razem gorzej. Ja bym poczekal,poki co Wisla swoimi ruchami przymila sie kibicom (nowy kontrakt Maleckiego),a Patryk ma gorsze liczby niz Imaz czy...Wojtkowski,nieznacznie lepsze w kanadyjskiej niz Boguski (ale Rafal ma 33 lata). O grze Malego w ostatnich meczach nie wspomne... Moze wiec oslawione stawianie na swoich rodakow przez Ramireza ma jednak czasem jakies uzasadnienie ?
Ostatnio edytowane przez wyar : 04.12.2017 o godz. 15:21.
![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Online |
#158
|
dobra gra w Wiśle -> przejście do klubu z większą kasą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#159
|
|
------------...------------
---...---...---...-Sadlok tak wygląda w tym momencie nasza obrona i bramka Buchalik-ręcznik, ZASŁUŻYŁ NA NOWY KONTRAKT, większej głupoty na oficjalnej chyba nie było jak dotąd, puszcza flaki jak mu się podoba, jest zwykłą tykającą bombą, w dodatku bezkrytyczną(3 biorę na klatę), a 2 to Carlitos ma wziąć? 21-letni Bartosz grający w młodzieżówce, który miał bardzo fajne przebłyski w poprzednim sezonie siedzi na ławie, a gra 26-letni Bartkowski który jest po prostu cienkim graczem, nie jest też żadnym talentem, bo rozwinąć się już w tym wieku nie rozwinie, a najwyżej może wyeliminować jakieś błędy, jak już ktoś ma grać słabo lub przeciętnie, to chyba lepiej żeby to robił swój młodziak, który jest w takim wieku, że jego progres jest jeszcze jak najbardziej możliwy, hę? Głowacki- wielki szacunek za całokształt, ale trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść nie pokonanym, nie ta szybkość, nie ta zwrotność, daj sobie spokój Arek, tak będzie lepiej dla obu stron Arsenic- jak na razie niczym specjalnym się nie wyróżnił, no chyba że negatywnie majstrując wczoraj karniaka, podejrzewam, że gra tylko dlatego, bo nie ma komu grać(kontuzje Gonzaleza i Veleza) ofensywa jest dość szeroka, teraz to samo trzeba zrobić z defensywą, oby Junco popracował nad tym w zimowym okienku |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#160
|
I dla mnie ewidentny. Przy znacznie mniej ewidentnym faulu na Buchaliku sędzia nie uznał w końcówce gola dla Pogoni |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#161
|
http://www.bbc.co.uk/sport/football/42219327 ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#162
|
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#163
|
Oto zdanie na ten temat G. Balague,swietnego dziennikarza i hiszpanskiego insidera w PL i La Liga https://twitter.com/GuillemBalague/s...70278582341632 Problem w tym,ze kraje sobie dowolnie interpretuja przepisy,a te sa jedne.Nie ma zadnych roznych wytycznych co do interpretacji przepisow,to twoje urojenia lub urojenia sedziow jak Clattenburg. Niczego znamiennego tam nie ma,jest tam kilku pilkarzy dwoch druzyn i kazdy rece ma inaczej. Ukladac wzdluz ciala ? Robi to takze Arsenic,jesli chodzi ci o przyleganie rak do ciala,to juz nie jest naturalna pozycja rak. Arsenic ma naturalna pozycje rak i nie ma powodu,by je cofal. Tym bardziej,ze PILKA ODBIJA MU SIE OD PIERSi. To kluczowe,poniewaz bezposrednio nie zatrzymuje pilki lecacej do bramki reka - ta leci w jego piers. Moim zdaniem powinienes,jak i Pan Slawus,poleciec na to szkolenie. ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#164
|
Ja z Tobą nie będę dyskutował, bo tworzysz dziwne tezy. Możemy się założyć o 1 tys. zł w/s tego zagrania ręką. Chociaż jak nie uznajesz opinii polskich arbitrów, to nie wiem kto mógłby wyłożyć Ci te przepisy Aaa i żeby nie było. Tutaj masz wyciąg z polskich zaleceń: II.b Piłka oczekiwana z dalszej odległości 1. W przypadku piłek lecących z dalszej odległości w kierunku zawodnika, który jest tego świadomy, każdy kontakt jego ręki z piłką będzie uznany za rozmyślny. 2. W przypadku nieudanej próby zagrania takiej piłki (tzw. kiks) jakikolwiek kontakt ręki z piłką po tej nieudanej próbie będzie uznany za rozmyślny Możemy już udać się po moje 1 tys. zł ?
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 04.12.2017 o godz. 17:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#165
|
Co do pierwszej czesci nie mam ochoty niczego tu tlumaczyc. co do drugiej : tu Pan Przesmycki : http://www.sport.pl/pilka/10,82382,1...e&pId=32733121 Zwroc uwage na tlumaczenie o kiksie i oczekiwanej pilce.teraz strzal jest moze i oczekiwany,ale Arsenic chce odbic pilke piersia,kiksuje w tym zagraniu i pilka odbija sie od jeg naturalnie ulozonej reki. .A wiec rzeczywiscie,masz racje,obrys ciala jest powiekszony,dla mnie jednak zawodnik kiksuje,wg przepisow ktore przytaczasz bez wzgledu na wszystko jest karny,wg Przesmyckiego jest to kiks (bo pilka jest oczekiwana,ale jest kiksem,czyli wystepuje chec zagrania inna czescia ciala,przez przypadek i bez szans reakcji zawodnika) - to karnego nie ma. Wiec zwracam honor,bo jesli rzeczywiscie wprowadzono tak durny przepis i interpretacje teraz (film Przesmyckiego z 2016 r),ktora jedyna co precyzuje,to to,ze przy pilce oczekiwanej (przy strzale) kazdy kontakt bedzie reka umyslna,to w zasadzie nie wiem,co napisac,ale z kazdym rokiem mafia sedziowska pograza sie coraz bardziej. Uczciwie zwracam honor,kierowalem sie wczesniejszymi informacjami. ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#166
|
|
Przecież to jakaś stara wypowiedź(2015). Obecne wytyczne obowiązują od zeszłego sezonu(wystarczy oglądać ekstraklasę, bo były też niby inne "kontrowersje" według kibiców, którzy nie znają przepisów). I jak mówię, nie tylko w naszej lidze są takie wytyczne przy zagraniu ręką. Moim zdaniem absolutnie słuszny przepis, bo np. w tym przypadku, Arsenic mógł schować te ręce dwa razy.
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 04.12.2017 o godz. 17:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#167
|
|
No to teraz, skoro nie możemy strzelić bramki, wstrzeliwujmy piłki w pole karne z całej siły.
Na odpowiedniej wysokości. Jest spory procent szans, że nastąpi kontakt ręki obrońcy z piłką, który będzie uznany za umyślny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#168
|
![]() Ale jeszcze raz,jesli teraz tak to wyglada,to za blad przepraszam. i zgadzam sie z Framatem - to jest totalny kretynizm,ze facet musi chowac za siebie rece,i to ma byc naturalne ulozenie rak ![]() ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#169
|
|
Wystarczy wzdłuż ciała(słynny obrys)
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#170
|
![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#171
|
W meczu z Pogonia Buchalik byl zaatakowany gdy byl w powietrzu, Tutaj stal na ziemi i byl prawidlowo blokowany. Powinien byc kolo niego obroca i sie przepychac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#172
|
![]()
Ostatnio edytowane przez dynek.pl : 04.12.2017 o godz. 19:13.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#173
|
|
Nachyla sie,zgoda,ale idzie torpeda prosto w niego,przyznasz chyba,ze naturalna reakcja jest schylenie sie do przodu tak piersia,jak reka... Reszte wyjasnilem u gory,mea culpa.
![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#174
|
I o ile dobrze pamiętam, to w przypadku meczu z Lechią, pierwszym, który gadał o wybloku był właśnie Mielcarski. I tutaj, oglądając powtórkę, wydaje mi się, że również miał zamiar o tym powiedzieć, ale generalnie podnieta golem Kurzawy, do tego bezpośrednio z rogu szybko go zgasiła. ![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#175
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#176
|
|
Kilka moich ogólnych przemyśleń.
Najpierw karny. Moim zdaniem był. Jak zobaczyłem pierwsze powtórki i sędziego biegnącego do varowego telewizorka to byłem przekonany że gwizdnie i bynajmniej nie dla tego że nas nie lubi. Podobnie jak Perez od poprzedniego meczu tak Arsenic od tego nauczy się trzymać łapy przy sobie w polu karnym. To co mnie rozczarowało to reakcja naszej drużyny na zaistniałą sytuację. Zupełnie irracjonalna. Rozumiem emocje, atmosferę nakręcaną przez kibiców ale tak doświadczeni zawodnicy powinni wiedzieć że po takiej akcji najważniejsze jest opanowanie, chłodna głowa, przytrzymanie piłki. Przecież to był gol wyrównujący stan rywalizacji. W dodatku ze słusznie podyktowanego karnego. Do końca meczu pozostawało 35-40 minut. Tymczasem piłkarze zareagowali jakby grali najważniejszy mecz w sezonie a sędzia uznał gola z metrowego spalonego w 95 minucie, czego skutkiem była strata mistrzostwa. Tutaj wzorem powinna być postawa Termaliki w ostatnim meczu z nami. Grali swoje, stracili bramkę dalej grali swoje aż wyrównali, stracili drugą dalej to samo. Plan na ten mecz wyglądał dobrze. Gramy ostrożnie, rozważnie, nie dajemy się kontrować, kontrolujemy mecz. "Gorący" Górnik miał być ograny na zimno, tak jak zrobiła to Legia. Realizacja tego planu też wyglądała dobrze. Nawet ten karny nie miał prawa tego zmienić. Niestety mam wrażenie że "zła krew" poszłą z góry, czyli od piłkarzy z największym posłuchem Sadlok, Głowacki. Mecz położyła druga bramka. Jak zobaczyłem na powtórkach co tam się zadziało to miałem nadzieję że Głowacki Buchalika zje...e jak burą sukę. Na to właśnie zasłużył. Tego typu zachowanie przekreśla tego pana jako bramkarza w ekstraklasowym zespole. Od razu przypomniała mi się poprzednia ....eczka w naszej bramce, która jak pamiętam, przynajmniej dwa razy dała się przepchnąć, przyblokować i straciliśmy przez to bramki. W przerwie pisałem że jeżeli Buchalik nie zacznie wychodzić do dośrodkowań to Górnik na pewno coś wciśnie. Z takim bramkarzem będziemy dalej tracić gole z stałych fragmentów. A należy pamiętać że wiele słabych zespołów właśnie w tym elemencie upatruje swojej szansy, nie mogąc nam zagrozić w inny sposób. Mecz z Pogonią był na to świetnym przykładem Tyle jest żali do Kiko o SFG a mało kto pomyśli że to przez przyspawanego do linii bramkarza, który w takich sytuacjach nie pomaga a wręcz wprowadza nerwowość bo obrońcy wiedzą że muszą liczyć na siebie. Może się mylę bo jednak dość dawno to było ale pamiętam że to była pierwsza rzecz jaką zapamiętałem u Cuesty. Grał wysoko i wyłapywał wszystkie górne piłki w okolicach bramki. W naszej lidze taką umiejętność cenię znacznie wyżej niż bycie kotem na linii. Zachowanie Głowackiego nie spodobało mi się bardzo. Wyglądało to tak że po wyczynie Buchalika postanowił że pie...li to wszystko, Bawcie się dalej mi szkoda zdrowia. Tak oceniam drugą żółtą kartkę. Na koniec jeszcze zdań kilka odnośnie Var'u. Jak patrzyłem na Stefańskiego odchodzącego od monitora to, dla mnie, jego mina mówiła że nie był do tego karnego przekonany i nie miał ochoty go dyktować. Że robi to jedynie dlatego że "cała Polska widziała". Uważam że największym problemem var'u jest... Canal+. A dokładnie meczowi komentatorzy. Zauważcie jak wiele czasu jest poświęcane każdej kontrowersji ( zwłaszcza w meczach "medialnych" czy hitowych. Bramka zdobyta bez żadnych kontrowersji jest okraszona zwykle 2-3 powtórkami z 2-3 kamer, pochwalenie akcji/zawodnika i gramy dalej. Tymczasem każda "szara" sytuacja w polu karnym, każdy centymetrowy ( centymetrowy ....a!!! ) spalony jest analizowany przez kilka minut. Rysowanie linii żeby pokazać że piłkarz był o długość palca, o wystające kolano bliżej bramki przeciwnika. Paranoja. Jakie znaczenie dla zdobytego gola ma fakt że facet który dostał piłkę przebiegł z nią jeszcze 20 metrów po czym dośrodkował a inny zdobył z tego bramkę był o 2 centymetry bliżej bramki niż ostatni obrońca? Dla mnie wygląda to tak. Słaby mecz mało akcji głównie nudne przebijanki w środku pola. A produkt sprzedać trzeba. Więc żeby ludzie nie posnęli przed tv to komentatorzy zaczynają się podniecać każdą kontrowersją. Skoro sędzia Var widzi , z grubsza, to samo co widz to musi reagować na takie rzeczy jak centymetrowe spalone, zbyt ostra walka w polu karnym, nastrzelenie piłki w rękę przeciwnika. Dla mnie Var, z założenia, miał interweniować w sytuacjach gdzie błąd arbitra był rażący. Piłka całym obwodem przekroczyła linię bramkową - ok. Dośrodkowanie z za końcowej linii - ok. Wyraźny spalony ok. Umyślne zagranie ręką/faul w polu karnym niewychwycony przez arbitra - ok. A obecnie Var głownie sprawdza centymetrowe ( dosłownie! ) spalone i stykowe sytuacje w polu karnym. Skoro sędzie widział jak piłka trafiła Arsenica i nie zareagował to widać podjął taką a nie inną decyzję i to jego sprawa a nie ziutka z wozu Var krzyczącego że jemu to się wydawało inaczej więc chodź i sprawdź. Inna była by oczywiście rozmowa gdyby zaistniałej sytuacji nie widział wcale. Moim zdaniem konieczne jest porozumienie na linii sędzia, var i telewizja. Jak Tv nie będzie się spuszczać nad każdym centymetrowym spalonym i każdym potencjalnym faulem/zagraniem ręką w polu karnym to var zacznie reagować jedynie na ewidentne pomyłki sędziowskie puszczając wszystko co sędzia widział i ocenił po swojemu. Wtedy to ma sens inaczej będzie cyrk. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#177
|
To jest naprawdę cholernie trudny do poprowadzenia sezon przejściowy i współczuję Kiko warunków pracy, niezależnie od tego, że jeśli ostatecznie sobie nie poradzi, to pożegnam się z nim bez żalu. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#178
|
|
[QUOTE
To jest naprawdę cholernie trudny do poprowadzenia sezon przejściowy i współczuję Kiko warunków pracy, niezależnie od tego, że jeśli ostatecznie sobie nie poradzi, to pożegnam się z nim bez żalu.[/QUOTE] Zgoda ale klasowego trenera poznaje się po tym co zrobi z materiału który ma. Śmiejemy się z Korony. Zawodnicy drugorzędni, drwale itd i co? Grają przyjemną dla oka piłkę, walczą za dwóch, nie tracą głowy i.... wygrywają. Czemu u Nas jest inaczej? w czym trener Lettieri jest lepszy od trenera Kiko? |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#179
|
|
Korona od dłuższego czasu ma mało wspólnego z drwalami
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#180
|
|
Lepszy z niego motywator? Taktyk? Na pewno wprowadził większą dyscypline w zespole. Czego przykladem bylo wydalenie Palanki oraz przesuniecie do rezerw Cebuli (a jak wrócił zaczął wymiatac)
Jeśli Górnik pokonał jako zespół w czasie meczu o 10 km wiecej to też dobre pytanie dlaczego? Jeśli założenia na mecz byly inne to zle, a jeśli byly prawidlowe to też zle że ich zawodnicy nie wykonywali. Trener musi mieć posłuch ale i musi przygotować zespół na walkę fizyczna. Pamiętam gdy grał Real w Krakowie to również pokonał wiecej km w tym meczu (konkretnie o 4). Kazde zwycięstwo trzeba sobie wybiegac... Zawodnicy muszą wiedzieć, że albo będą robić co karze trener, albo nie zrobią kariery. 2-3 razy zda to egzamin i wiara w sukces rośnie. Dlatego też i Gornik i Korona osiągają dobre wyniki, bo maja zawodników w głównej mierze na dorobku, a takich łatwiej zmotywować. My mamy zbyt duży misz-masz i zapewne paru grajkow sobie myśli "jak nie wyjdzie tu to pojadę gdzieś indziej" i w stylowych/trudnych momentach odpuszczają.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 05.12.2017 o godz. 09:09.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|