
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Michał Probierz jest w stanie jeszcze wycisnąć z Wisły coś pozytywnego? | |||
| Tak |
|
98 | 28,00% |
| Nie |
|
98 | 28,00% |
| Tu nawet Mourinho nie pomoże... |
|
154 | 44,00% |
| Głosujących: 350. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#1711
|
|
A może lubi być oszukiwanym ? Na to wygląda, że lubi sobie posłuchać pochlebstw i innych obiecanek. A w piłce takich bajkopisarzy masa, ze Smudą na czele przecież.
![]()
.
. |
|
|
|
Guest
|
#1712
|
Pierwsza sprawa czy w momencie podpisywania kontraktu z trenerem są jakieś ustalenia na papierze odnośnie celów, ale i środków (polityki transferowej) do ich osiągnięcia.. ![]() A druga - dajmy na to były ustalenia, trener nikogo nie dostał, pieprznie robotą-straci źródło utrzymania siebie i rodziny i w dodatku gdzie indziej w PL nie spotka go nic innego. Co robią L i Amica? U innych jeszcze słabiej, a finansowo też póki co półka-dwie niżej. Chore... ale to Polska - wiele biznesów też tak przecież chodzi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1713
|
|
Rewolucji za bardzo dużej nie było w Wiśle trzon w obronie Pareiko Bunoza ,Jaliens,Wilk ,Sobolewski dalej jest więc jak dobrze pójdzie to team Probierza zajmie miejsce na podium ewentualnie zdobędzie PP i wywalczy awans do europejskich pucharów.Aczkolwiek jedyne co może martwić to że po zakończeniu przygotowań Probierz ma zamiar wrócić do ostatnich rewelacji na jego temat i wyjaśnić wszystko do końca a jak sprawa trafi do sądu to może być mały fallstart na rozpoczęcie sezonu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1714
|
Bo skoro niby czytasz moje posty, to po co piszesz, żebym wytłumaczył coś co już opisałem w poście poprzednim. Żenua. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1715
|
Probierz w przeciwieństwie do Moskala czy Maskaanta lubi grać zmiennie i to było od razu widać - czyli raz poszanować piłkę, by następnie próbować jednym podaniem przerwać szyki obronne drużyny przeciwnej. Z tego co było widać w meczach Wisły za Probierza, chłopaki próbowali przyśpieszać czasem grę w ten sposób i im zupełnie to nie wychodziło, bo brakowało precyzji, odpowiednich reakcji, co często kończyło się głupimi stratami. Z drugiej strony często zaskakiwaliśmy przeciwnika przez naszą nieprzewidywalność i to akurat mi się podobało, bo stwarzaliśmy sobie dużo okazji bramkowych. Co znaczy zmiennie? Jak jest okazja zagrać długą piłkę to powinno się próbować tylko to musi być okazja na zagranie a nie kopanie na pałę. I filozofia trenera nie ma tu nic o rzeczy. Co innego kopanie do przodu bo nikt nie idzie do gry, a z taką właśnie zmiennością mamy o czynienia ostatnio. Jak przeciwnik się cofnie to gramy piłką, jak podejdzie kopiemy do przodu. Bo jak próbujemy pograć piłką to trzy podania i strata. A to że podania na 50 metrów między trzech obrońców dochodzą raz na dziesięć to chyba nie nowina. To się nazywa liczenie na farta, super filozofia. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1716
|
Za to gołym okiem było widać, zaraz po przejęciu przez Probierza zespołu, że drużyna stara się grać inaczej. Zamiast szukania podania do najbliższego i gry w tym samym tempie jak było za Moskala Wisła Probierza stosowała zmienne tempo gry, raz grała leniwie powoli i piłką, by w odpowiednich momentach przyśpieszyć. U Kazia i Maskaanta to tempo było cały czas takie samo, powolne, graliśmy przewidywalnie - nie stwarzaliśmy sytuacji. U Probierza pod względem stwarzanych sytuacji podbramkowych od razu było lepiej. Tak - było więcej kopaniny, więcej nieporozumień, często głupich nawet piłek, bo chłopaki próbowali podkręcać tempo nie wtedy kiedy trzeba. Jeśli tego nie zauważyłeś w Wiśle Probierza no to trudno. Ja rozumiem mniej więcej co chce osiągnąć Michał, bo to widać jak na dłoni. Kierunek mi się podoba, wykonanie nie zupełnie. Na to trzeba czasu i odpowiednich wykonawców a z tym może być różnie przy naszych finansach. Co do Twojej definicji pressingu i łatwego wykonywania to nie zamierzam komentować, z resztą nie ma czego, jeśli myślisz, że dobry i skuteczny pressing działa na zasadzie ja se pobiegne tu a ktoś tam to powodzenia. Acha i też nie jestem jakimś ślepym fanem Probierza, ale mieszanie go z błotem po tym jak przejął rozbity już zespół, który nie potrafił sobie stworzyć pół sytuacji w meczu uważam za przegięcie pały. Za Probierza może nie było tiki taki, ale przynajmniej zespół był w stanie coś wykreować z przodu w przeciwieństwie do poprzednich meczy. Sezon był porażkowy ogólnie, ale zwalanie winy na Probierza jest debilne, on tylko przyszedł na sam koniec i nie dał rady uratować tej tonącej łajby. Wcale jednak to nie oznacza, że nie jest w stanie czegoś sensownego stworzyć. Następny sezon pokaże czy jego zatrudnienie było dobrym pomysłem - tak samo będzie w przypadku ostrzeliwanego z każdej strony Bednarza. A tu niektórzy próbują ich ukamieniować przed startem rozgrywek. Bez sensu.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.07.2012 o godz. 16:45.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1717
|
|
a jaki styl miał Probierz wypracowac mając wiosną w składze Kirma,Jirsaka,Gargułe,Wilka czy Palicjia ? Melex długo leczył kontuzje.Myśle że ocena pracy trenera powinna nastapic po pierwszych kilku meczach rundy jesiennej.
Pavel Hapal z Zagłebia jak przejął drużyne po Urbanie tez nie miał wyników,dopiero po przepracowaniu zimowego okresu przygotowawczego Zagłebie grało najlepiej w kraju i jakby licząc tylko runde wiosenną byliby na pierwszym miejscu.Dajcie Probierzowi jeszcze dwa miesiące.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 13.07.2012 o godz. 17:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1718
|
|
AYALA tak jak media porównują Probierza do Guardioli robią z niego klona bo według mediów podobieństwo jest duże ale tylko z wyglądu tak niektórzy może przez czerwone koszulki mylą Real z Wisłą .Według nich Wisła ma grać jak Real czyli zwyciężać każdy mecz w galaktycznym stylu.Niestety Probierz to nie Guardiola a Wisła to nie Real chociaż jeszcze dwa sezony Wisła miała nawet kilku puntkowa chyba 5punktową przewagę zdobywając mistrzostwo.Aczkolwiek historia lubi sie powtarzać więc warto mieć nadzieje że w tym sezonie Wisła powróci na mistrzowski tron i zdobędzie mistrza ewentualnie odzyska PP
Ostatnio edytowane przez JOSE 841 : 13.07.2012 o godz. 21:13.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1719
|
|
JOSE 841 - wszystko spoko, ale z tymi czerwonymi koszulkami Realu to trochę przesadziłeś
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#1720
|
|
Filozofia gry Probierza polega mniej więcej na tym, co filozofia trenera Rumaka czy Urbana. Przeszkadzamy, przechwytujemy, gramy z kontry. Jeśli już przychodzi nam konstruować akcje i prowadzić grę, oczy bolą od patrzenia. To zresztą filozofia większości rodzimych trenerów. Jak pokazał Śląsk, można zdobyć MP w ten sposób, ale czy coś poza tym?
Przed przerwą letnią obstawiałem, że to wystarczy na 5-8 miejsce, ale w sytuacji, gdy prawie wszyscy osłabiają się na wyścigi i robią nawet nie dwa ale trzy lub cztery kroki do tyłu, kto wie, może znowu zdobędziemy MP i w eliminacjach do LM odpadniemy z Gruzinami lub Norwegami . |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1721
|
Z tym odpowiednim momentem to chyba żartujesz, podobnie jak ze stwarzanymi sytuacjami. Ile meczy wygraliśmy pod Probierzem? Tyle że przegraliśmy wszystko co było do przegrania i nie pitol że Probierz przyszedł na koniec do rozbitej drużyny, bo poważnie się ośmieszasz. Ta rozbita drużyna nie przegrała meczu w pucharowej fazie LE mimo że w obu grała w 10. Z zagłębiem na wyjeździe prawie wygraliśmy, a Zagłębie na wiosnę było chyba wiceliderem. Przegraliśmy pechowo z Koroną która okazało się walczyła o puchary do ostatniej kolejki kiedy my nie mieliśmy szans na kilka kolejek przed końcem ligi. W pucharze mieliśmy wygrać u siebie z Ruchem i co? Dopóki Ruch miał wynik "prowadziliśmy grę" wydawało sie że kontrolujemy sytuację. Niestety wystarczyło żeby Ruch stracił premiowany awansem wynik i w momencie wzięli nas do młyna przed naszą własną publicznością, 10 minut i dostaliśmy bramkę A to był dla nas mecz o życie. Nie jestem pewny ale chyba koło dziesiątego pod wodzą Probierza. Skoro jedenaście kolejek ligowych (33% całego sezonu) to dla Ciebie "sam koniec" to szkoda dyskutować. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1722
|
|
Napiszę krótko :
Tak, 11 kolejek dla nowego trenera, to akurat czas, żeby rozeznać się w materiale i powprowadzać jakieś ogólne zmiany - nie da się wiele zmienić, można próbować i to właśnie robił Probierz. Za Maskaanta wszystkie mecze wyglądały podobnie albo my ich 1:0 albo oni nas. Nie było sytuacji żebyśmy kogoś rozjechali. Za Moskala było podobnie jak za Maskaanta, tylko Wisła grała jeszcze wolniej, cierpliwie rozgrywając swoje akcje. Niestety przełożenie na wynik było podobne - raz my ich 1:0, raz oni nas 1:0. Za Probierza, również wyniki były w obie strony, ale przynajmniej drużyna potrafiła sobie stworzyć parę okazji w meczu - nie jedną, nie dwie, nie trzy - ale po 4-5. Piłkarze oddawali dużo strzałów na bramkę, dochodzili do sytuacji. Wg mnie z tych trzech opcji jakąś nadzieję (i tylko nadzieję) daje opcja trzecia - bo przynajmniej są przebłyski dobrej gry. Jeśli udałoby się grać z takim stylem w 80-90% meczy tego sezonu jak w paru naszych meczach na wiosnę to Wisła miałaby mistrza w cuglach. Czy się uda? Nie wiadomo, zobaczymy, mało prawdopodobne ale jak dla mnie Probierz ma kredyt zaufania na tą chwilę. Może nie jakiś ogromny ale jednak. Możliwe, że na koniec sezonu 2011/2012 sam będę orędownikiem jego odejścia ale teraz chcę zobaczyć jak drużyna będzie grać w następnym sezonie. Jeśli Wisła będzie strzelać dużo bramek i będzie w czołówce (niekoniecznie pierwsza) to będę zadowolony. Naprawdę. Mam dość stylu gry na 1:0 i nudzenia się na meczach mojego ukochanego klubu. Jakby nie było - różnice w sposobie gry Wisły Probierza, Wisły Maskaanta czy Wisły Kazia widać jak na dłoni, nie mówię o skokach jakości ale o sposobie gry. I z tych 3 to jednak styl Probierza najbardziej mi odpowiada. Można się kłócić w nieskończoność ale taka jest moja opinia.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 04.08.2012 o godz. 17:30.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#1723
|
|
Na temat Moskala nie będę się wypowiadał, bo był bardzo krótko trenerem, ale jeśli chodzi o Maaskanta, masz selektywną pamięć. Wisła w wielu meczach potrafiła stworzyć 4-5 sytuacji, w wielu oddawała dużo strzałów na bramkę i dochodziła do sytuacji. Niemal wszystko przesłonił ci ostatni okres pracy Roberta, kiedy nie grał Mały, Melikson czy Genkov oraz czas eliminacji do LM, gdy nasi piłkarze myśleli przede wszystkim o europejskich pucharach a nie ekstraklasie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#1724
|
|
@up Dokładnie. Kirm - Meliksona czy Mełeckiego nie zastąpi. Mecze wygrywał nam Biton, bo z powodu tego że nie było powyższych dwóch, Genkov nie był obsługiwany, Kirm przecież sytuacji nie stworzy. Ale było mineło. Czas skupić się na odzyskaniu MP, martwi mnie dalsza wizja klubu, gdy MP zdobędziemy tak czy siak do LM nie awansujemy, bo Bednarz wszystkie gwiazdy sprzeda, a 10 kolejnych wypowiedzi w stylu zdobyliśmy MP, szczerze jakoś trzeba być w tych eliminacjach, ale w dupie mam następne MP, ja chcę LM lub przynajmniej gry na wiosnę w Europie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1725
|
Co do Maskaanta, fakt, jak byli Mały, Melikson przed kontuzją nie było aż tak źle, ale i tak nawet za najlepszych czasów Wisły Maskaanta irytowało mnie wyprowadzanie ataków małą ilością zawodników i atak zza podwójnej gardy. Jakoś tak nie wiślacko - i graliśmy tak niezależnie czy to była drużyna Premiership czy z dołu tabeli naszej ligi. Mówiłem o tym nawet jak Wisła zdobywała mistrzostwo Polski - że doceniam dyscyplinę taktyczną i to jak bronimy całym zespołem ale ta gra Wisły ze względu na walory tzw artystyczne zupełnie mi nie odpowiadała - niestety. Nawet jak nam żarło. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1726
|
Uważasz że gra Wisły odkąd przyszedł Probierz posiada "walory artystyczne" ? Całkiem możliwe jak ktoś gustuje w oglądaniu gry w beki. Wymień mi jeden mecz za Probierza w którym grę Wisły można było oglądać bez odruchu zwrotnego. Zresztą frekwencja na trybunach jest najlepszym wyznacznikiem. I obawiam się że w nadchodzącej rundzie lepiej nie będzie. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#1727
|
I.... chyba byłoby tego na tyle |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1728
|
|
Ruch rewanż, ŁKS (chociaż to przy 3:0 coś się zacięło i jeszcze ŁKS nam zdołał napędzić stracha), Podbeskidzie.
Styl w tych meczach bardzo mi się podobał. Za Maskaanta styl mi nigdy nie odpowiadał. Doceniałem jak drużyna zagrała dobry mecz, ale nie taką Wisłę chciałem oglądać. Można się sprzeczać, ale to tylko kwestia gustu. Wolę grę do przodu i ofensywne nastawienie niż dyscyplinę taktyczną, kunktatorstwo i dowożenie wyniku.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 05.08.2012 o godz. 11:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#1729
|
|
Nie sądzę, żeby obraz gry Wisły znacząco zmienił się w tym sezonie. Nie obarczałbym, jednak za to winą Probierza, po którym niczego wielkiego się nie spodziewam. Przypuszczam, że prowadzenie ataku pozycyjnego będzie dla nas taką samą męką, a nasza obrona nie okaże się większym monolitem niż przed letnim okienkiem. I to wystarczy. Chyba że Kirm, Garguła i Cwetan będą w formie życia, w co jakoś trudno mi uwierzyć.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1730
|
|
Rewanż z Ruchem który uważasz za jeden z lepszych naszych meczów, ja uważam za dowód na brak jakiejkolwiek myśli w naszej grze. Tak jak już pisałem Ruch póki miał wynik pozwalał nam grać dlatego jako tako to wyglądało. Po golu Meliksona gnietli nas jak trampkarzy, zanim strzelili gola z karnego mieli ze dwie dobre okazje. Wyrównaliśmy tylko dzięki Małeckiemu któremu jako jedynemu chciało się biegać. Dogrywka to była kompromitacja. Jak można tak grać u siebie? Cudem dotrwaliśmy do karnych, a tam wiadomo jak się skończyło. Powiedz że chciałbyś żeby każdy nasz mecz w nadchodzącej rundzie wyglądał jak rewanż w pucharze z Ruchem.
![]() Gra obronna drużyny nie zależy tylko od obrony. Dlatego jeżeli pomocnicy pozwalają wchodzić w naszą strefę obrony rozpędzonemu przeciwnikowi obrona nic nie pomoże. Gra obronna to umiejętne przesuwanie sie całego zespołu i mądra asekuracja, wtedy nawet jak przeciwnik wkręci jednego naszego to nie da mu to pola na rozpędzenie się i ten wkręcony zdąży się pozbierać i wrócić do obrony. Niestety przy dobrym przeciwniku nie zdąży i jadą. Dobrych przeciwników w naszej lidze NIE MA dlatego ocena gry obronnej na podstawie ligi jest fałszywa. Dokładnie odwrotnie jest w ataku. To że jakieś zagranie może sie udać w naszej śmisznej lidze nie znaczy że choćby z Gruzinami nie mówiąc o Rumunach będzie równie skuteczne. Dlatego gra nastawiona na szybkie wykorzystanie błędnego ustawienia ligowego przeciwnika, która tak się niektórym podoba w pucharach będzie skutkowała w 95% stratą. Tak jak to widzimy w grze kadry. Na pewnym poziomie frajerów już nie ma i żeby pojawiła się chwila w której przeciwnik jest źle ustawiony trzeba na to zapracować, to znaczy zmusić go przez odpowiednio szybkie rozegranie piłki połączone z odpowiednim wyjściem na pozycję do zmiany ustawienia w obronie i dopiero wówczas podać piłkę tam gdzie przeciwnik się nie spodziewa. To nie jest łatwe bo momenty złego ustawienia przeciwnika trwają krótko, podanie które może stworzyć sytuację często musi być wykonane z pierwszej piłki i w dodatku z precyzyjnie określoną siłą. To od podającego w 70% zależy czy przyjmujący będzie w stanie piłkę opanować lub strzelić bramkę. Pierwszym krokiem do powyższych umiejętności jest możliwość utrzymania się przy piłce dowolnie długo. Jeżeli to się potrafi ( a Wisła już to potrafiła, choćby w meczu z Koroną) jest podstawa żeby zrobić kolejny krok. Jeżeli sie tego nie potrafi, pozostaje liczyć na frajerstwo przeciwnika i szczęście, które jak wiadomo na pstrym koniu jeździ. A w przypadku gry w pucharach liczyć sie z kompromitacją na każdym etapie rozgrywek, bo nawet eskimosom moze wyjść mecz w którym sami z siebie błędu nie popełnią, a wtedy bramki nie strzelimy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#1731
|
1. Ruch nie wykorzystał z tego co pamiętam tylko 1 okazji 2. Gol Diaza musiał być uznany, błąd sędziego. 3. Przed 90 minutą naprawdę atakowaliśmy, z tego co pamiętam była jakaś poprzeczka i jakaś okazja, Ruch, powiedzmy sobie szczerze rywal poziom niżej względem naszych piłkarzy 4. W dogrywce nikt nie chce atakować ze względu na to że jedna akcja, gol i po zawodach, zawsze się przeczekuje te 30 min na karne w których sędzia powinien 3 karnych(goli) Ruchu nie uznać |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#1732
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1733
|
Nie chodzi mi o wynik końcowy. Bo sędzia i jego decyzje były wiadome od początku, nie po to nas przekręclił tydzień wcześniej żeby sprawy nie przypilnowali. To że atakowaliśmy pod koniec to chyba nic dziwnego skoro odpadaliśmy. Ja się pytam dlaczego po golu Meliksona całkiem oddaliśmy inicjatywę mimo ze graliśmy u siebie a jak sam piszesz Ruch jest poziom niżej. Natomiast w dogrywce wbrew temu co piszesz to Ruch atakował i było to naprawdę żenujące. Z tego meczu właśnie ten fakt najbardziej zapamiętałem. Jak wybijaliśmy byle dalej w oczekiwaniu na karne. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut
Offline |
#1734
|
|
Wywiad z Probierzem
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html ![]()
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Offline |
#1735
|
Arogancja Probierza przysłoniła całą warstwę merytoryczną. W zasadzie to nie wiem po co ktoś publikuje wywiad, z którego nic kompletnie nie wynika. ![]()
c.d.n.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#1736
|
|
Może to taki wywiad którego nie było? Już był wałkowany zresztą taki to nawet chyba przez mnie.
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1737
|
|
Kilka miesięcy temu założyłem się w tym temacie z jednym z użytkowników na temat pracy Probierza w Wiśle. Proszę go o kontakt na priv.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#1738
|
|
Trener dodał, że jego drużyna chce wygrywać i dobrze się prezentować, jednak na efektowną grę przyjdzie jeszcze czas. „Nie jest tak, że nagle wszystko się szybko wypracuje. Chcemy wygrywać i przy okazji dobrze grać, ale ze stylem trzeba trochę poczekać. Dzisiaj nikt nie pamięta, kto jakim stylem grał na przykład w 1964 roku, tylko czy wygrał, czy przegrał, także to jest najistotniejsze” – zauważył.
Jeśli wyniki dobre będą to styl się utworzą sam, jeśli nie trzeba będzie jakąś taktykę skonstruować. Mam nadzieje że Wisła będzie grała po ziemi, czemu bo Wisła nie może grać jakieś kopaniny, nie da się tak grać, dobrze że przynajmniej jeden odważy się grać 1 defensywnym pomocnikiem. Maaskant uczył Wilka grania do przodu, Probierz też musi być zmienić trening, cała drużyna atakuje więc każdy ma rozgrywać akcje. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#1739
|
|
Trochę mnie wypowiedzią po meczu Probierz rozczarował. Trener powinien być ostatnią osobą, którą można łatwo zadowolić. Nie miałbym nic przeciwko takiej wypowiedzi na koniec sezonu, coś w stylu "najważniejsze że mamy MP, pokazaliśmy charakter, nad stylem będziemy pracować przed LM", ale po takim pierwszym meczu? Większość z nas nie jest ślepa, widzieliśmy ten mecz... Panie trenerze, chyba sam Pan nie wierzy w to co mówi. Trzy pukty? To gdzie ich szukać jak nie w meczu z Bełchatowem u siebie, przy założeniach jakie mamy? Z trzech punktów, to my kibice możemy cieszyć się, a Ciebie czeka ciężka praca z tym materiałem ludzkim... Mimo wszystko, życzę z całego serca powodzenia...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#1740
|
|

|
||||||
![]() |
|
|