The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Jak? Gdzie? Kiedy?
Nazwa użytkownika
Hasło


Jak? Gdzie? Kiedy? Pokój z informacjami na temat cen biletów, sposobu dojazdu do stadionu i tym podobnym. Jeśli szukasz informacji na taki temat - sprawdź najpierw tu. Pokój moderowany.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1651
Stary 07.08.2012, 16:28
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Najpierw kupujemy Skyboxy, potem sie zwalniamy z pracy i idziemy po karnety.
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
no tak, to racja - też mi coś nie pasuje.

Zresztą jaka firma - międzynarodowa korporacja wykupi SKYBOX dla "studentów" - proszę Was. To tak jakby o SKYBOX zadzwonił Jasiu Bąk z Pacanowa, przedstawił się jako 3-cio klasista miejscowej Szkoły Podstawowej i poprosił o ofertę na maila.


umiaru życzę
wszedzie widzicie spiski i prowokacje

a gdzie jest napisane ze autor listu miał chodzić do skyboksu
namówił dyrektora zagranicznej korporacji żeby wykupili sobie skyboxa by w komfortowych warunkach oglądali mecze Wisły. natomiast on dalej chodzi na trybune dla zwykłych szaraków wiec kupuje karnet.

nauczcie się czytac ze zrozumieniem a nie doszukiwać się wszedzie spisków!!
Ostatnio edytowane przez wiertar : 07.08.2012 o godz. 16:33.
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1652
Stary 07.08.2012, 17:09
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Najpierw kupujemy Skyboxy, potem sie zwalniamy z pracy i idziemy po karnety.
E, ja to zrozumiałem w ten sposób, że oni niejako chcieli pośredniczyć w załatwieniu skajboksów dla firmy, w której są zatrudnieni. Powiedzmy, że jako osoby, które już od lat chodzą na Wisłę i znają tutejsze realia. Więc jakiś kierownik zlecił im rozeznanie w sprawie.
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę.

A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet.

Naciągane może trochę, ale możliwe


Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych...
Odpowiedz cytując
vabanq
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1653
Stary 07.08.2012, 17:55
felipe napisał(a):Wyświetl post
E, ja to zrozumiałem w ten sposób, że oni niejako chcieli pośredniczyć w załatwieniu skajboksów dla firmy, w której są zatrudnieni. Powiedzmy, że jako osoby, które już od lat chodzą na Wisłę i znają tutejsze realia. Więc jakiś kierownik zlecił im rozeznanie w sprawie.
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę.

A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet.

Naciągane może trochę, ale możliwe


Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych...
Mowisz,ze zalezy od nas samych? Czyli ode mnie zalezy, czy koles z WŚ wychodzi z zaplecza z puszka piwa w rece przy klientach? Ode mnie zalezy, ze kupujac koszulke za kilkaset zł czekam na nadruk 20(!) min? Ode mnie zalezy, ze podczas kupna karnetu, 2 kolesie siedzacy za kasjerka ....owali sobie przy kibicach, ktorzy stoja pod okienkami? I ode mnie zalezy, ze np monitory, ktore maja pomoc w wyborze miejsc nie dzialaja, a sama babka sprzedajaca karnety jest nieuprzejma i niecierpliwa? Oj trochje sie chyba zagalpowales..
Nie mowie, bo generalnie obsluga w kasach Wisly jest dla mnie ok, choc przytrafilo mi sie to co opisalem wyzej, natomiast WŚ to porazka na calej lini.

Co do historii ze skyboxami, to ja rowniez odbieram ta historie, ze autor nie jest klientem skyboxa, a jedynie pracownikiem firmy, ktorej szefostwo jest zainteresowane kupnem, a sam autor ma pomoc w transakcji.
www.wislaszaliki.pl.tl
Kalwaria Bezżydowska
Odpowiedz cytując
zim zum
Senior Member
 
Od: 04.2004
Skąd: Getta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1654
Stary 07.08.2012, 19:59
Po drugie Wisła to nie urząd, tylko prywatna firma. Zatem nie rozumiem żali do gazety. Jak w Lewiatanie kasjerka nawala, to też do gazety będziecie narzekali ?
Odpowiedz cytując
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1655
Stary 07.08.2012, 21:00
co ty zim zum porownujesz rzeczy pierwszej potrzeby jak jedzenie, picie itp w lewiatanie (czy innym sklepie) do parodi pilkarskiej jaką mozesz dostać kupując bilet na nasza piłke kopana. Tym bardziej Wisla musi się starać żeby przyciagnac klientów, bo w Krakowie na rynku rozrywki jest dużo innych możliwośći, i to na lepszym poziomie.

ja też codziennie w pracy obcuje z ludzmi w relacji klient-sprzedawca i jak bym był nie mily, lub gburowaty do klientów którzy zostawiają u mnie swoje pieniadze to długo bym nie popracował.
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
LanceTS
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1656
Stary 07.08.2012, 21:14
felipe napisał(a):Wyświetl post
E, ja to zrozumiałem w ten sposób, że oni niejako chcieli pośredniczyć w załatwieniu skajboksów dla firmy, w której są zatrudnieni. Powiedzmy, że jako osoby, które już od lat chodzą na Wisłę i znają tutejsze realia. Więc jakiś kierownik zlecił im rozeznanie w sprawie.
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę.

A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet.

Naciągane może trochę, ale możliwe


Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych...
Chyba chodziło o strefe kibica, bo to 2 całkowicie różne miejsca
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1657
Stary 07.08.2012, 22:24
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Po drugie Wisła to nie urząd, tylko prywatna firma. Zatem nie rozumiem żali do gazety. Jak w Lewiatanie kasjerka nawala, to też do gazety będziecie narzekali ?
Nigdy nie spotkalem się w Lewiatanie z taką niemiła obsługą jak przez tych kolesi w SK,a wczesniej w Wislackim Świecie.
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
OpEnTaNy
Senior Member
 
 
Od: 01.2009
Skąd: kulfon w nicku?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1658
Stary 07.08.2012, 22:31
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..
Zostałeś zabanowany (nałożono blokadę na Twój dostęp do forum) z następującego powodu:
Cycki na shoutboksie

Odpowiedz cytując
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1659
Stary 07.08.2012, 22:46
Ty tak, ale śa tysiace osób którzy Wislę traktują mniej fanatycznie. Szczególnie osób juz starszych w przedziale wieku 40-50 lat. oni nie przyjdą i nie kupią karnetu za 80 zł tylko dla siebie bilet za 60zl na jeden mecz plus dla syna i żony/kochanki/córki/brata/ojca itp. czyli za jeden mecz zostawi wiecej pieniedzy niż ty za cała runde. i nie chodzi mi tu o segregacje kibiców na tych fanatycznych i tych którzy zostawiają wiecej pieniedzy(bo obie grupy są potrzebne) tylko o to żeby to wszystko wygladało jak w profesjonalnej firmie a nie jak za komuny, czyli masz i spierdalaj!
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
wordbatata
Senior Member
 
 
Od: 05.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1660
Stary 07.08.2012, 22:59
OpEnTaNy napisał(a):Wyświetl post
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..
Mam podobne podejście co ty "ale" w dzisiejszych czasach kibic to nie koniecznie fanatyk.Jeśli ktoś raz na czas widzi stadion na żywo i przychodzi po długim czasie kupić bilet i obsługa zachowuje się nie profesjonalnie (nie wspominam o jakiś słownych utarczkach) to ten kibic zamiast wpaść na następny mecz wpada na mecz za pól roku albo całkowicie przerzuca się na C+.Ten klub chcąc zarabiać musi naprawdę w 100 % podejść do klienta z uśmiechem.Te Janusze muszą się czuć dobrze w okolicach naszego stadionu.Miałem okazje zwiedzić trochę stadionów w Europie i z reką na sercu powiem ci ze na te wszystkie wycieczki w jednym miejscu poczułem się kijowo (ale to nie był stadion w Polsce i państwo było nie z wyższej półki

Co do dawnego wiślackiego świata osobiście nie spotkałem się z jakimś "ale"w moim kierunku lecz widziałem podejście tych ludzi do klienta podczas zakupu.

p.s.Wracając do najlepszego tematu na świecie sprzedaży online.Podczas ostatniego meczu Wisła-Ślask postanowiłem wyciągnąć na mecz znajomych (jeden na meczach z 50 razy z tego kilka wyjazdów) drugi i trzeci Wiśle kibicowali dzięki tv.Pech chciał ze na trasie były przygody i pod stadionem byliśmy około 20 minut przed meczem.Ja miałem karnet oni mieli wyrobione karty po kiedyś ich zaciągłem przy okazji
I wiecie co najlepsze stojąc w kolejce po bilety na stadion cała paka weszła w przerwie miedzy 1 a 2 połową..... mogłem zostawić ich i wejść ale był bym ... wiecie jak mi głupio było przed znajomymi ze jada na mecz a stoją przed stadionem.

i jak coś wyprzedzę czyjeś zdanie ze mogli kupić bilety kilka dni wcześniej.Odpowiem nie mogli bo wtedy jeszcze o tym ze pójdą na mecz nie wiedzieli
My jesteśmy przyzwyczajeni nowi lub rzadko odwiedzający są negatywnie nastawieni na każdy nawet drobny szczegół tej układanki.
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1661
Stary 07.08.2012, 23:30
Ja myślę, że cały ten list to ściema. Typowa ale muszę przyznać, że sprytna zagrywka pod czarny PR robionemu naszemu klubowi, żeby frekwencja jakoś przypadkiem nam nie urosła. Kolejny artykuł z przesłaniem: Polskie stadiony piłkarskie są beee

Ja, jak zawsze kupuje jakieś bilety czy karnety, to nie spotkałem się z niczym co mogło by mnie irytować. Czasem zdarzało się, że pani z okienka nawet potrafiła bilet ulgowy nabić bez okazania legitymacji studenckiej a już jakiś konkretnych akcji ze sprzedającymi sobie nie przypominam. Nie uwierzę, że ktoś jest kibicem Wisły od wielu lat ze stałym karnetem i pisze donos na swój klub do gazety. Takie rzeczy załatwia się inaczej, są odpowiednie organizacje, a nie pisze się list do gazety, żeby co? żeby pokazać problem, który jest marginalny? Tak komuś zależy, żeby się o własnym klubie źle mówiło, mimo, że ktoś jest zatwardziały w boju i "wiele może znieść dla jego ukochanej Wisły? pachnie ściemą i celowym zagrywkom czarno-PRowym.

Jak już komuś tak bardzo zależało na rozwiązaniu problemów z dystrybucją biletów u nas, to mogli trzasnąć artykuł o braku sprzedaży internetowej, bo to jest skandal w obecnej sytuacji... ale gdzie tam?


wiertar napisał(a):Wyświetl post
Ty tak, ale śa tysiace osób którzy Wislę traktują mniej fanatycznie. Szczególnie osób juz starszych w przedziale wieku 40-50 lat. oni nie przyjdą i nie kupią karnetu za 80 zł tylko dla siebie bilet za 60zl na jeden mecz plus dla syna i żony/kochanki/córki/brata/ojca itp. czyli za jeden mecz zostawi wiecej pieniedzy niż ty za cała runde. i nie chodzi mi tu o segregacje kibiców na tych fanatycznych i tych którzy zostawiają wiecej pieniedzy(bo obie grupy są potrzebne) tylko o to żeby to wszystko wygladało jak w profesjonalnej firmie a nie jak za komuny, czyli masz i spierdalaj!
W teorii... W praktyce dystrybucja biletów rodem z listu z GK im nie przeszkadza w przeddzień meczu z Legią, czy IV rundą el LM. Wtedy okienka są cacy i wszyscy fanatycznie znoszą humory sprzedawców i jakoś sobie radzą, z tą olewką. Wtedy nawet panie z dziesiątego okienka są miłe ładne, i pozdrawia się je na forum...

Dziwne że wtedy Małecki jest cool sprzedawcy cool miejsce w tabeli cool. Panowie dajcie spokój. Skończcie z tą mentalnością, bo to śmieszne. Jesteśmy miękkimi cipkami a nie kibicami i tyle. Trzeba to sobie powiedzieć w prost, a nie dzielić kibiców na fanatycznych i mniej fanatycznych. Te wszystkie "problemy" to nic innego jak zwykłe wymówki, i tak sobie tłumaczymy naszą słabość. Jak jest chudy okres jak teraz, słaba medialność, mało lansu to co chwile się czegoś szuka, i tym sposobem zawsze sobie znajdujemy pretekst, by mieć wymówkę, żeby nie iść na mecz. Tak to działa, co obserwuje już od kilku dobrych lat. Nagle jak balon się napompuje to dziwny czar odsuwa na bok te wszystkie "problemy" nagle mamy wielu kibiców pełny stadion ludzi szczęśliwych.

Kibiców mamy wielu, ale w większości są to kibice słabi. Nauczeni tylko wymagać. Ci dobrzy są nieliczni, i szacunek dla nich, że kupują karnety na różne sektory i dla nich liczy się pasja, a nie tylko wymagać i obrażać się, bo jakiś tam gość z okienka coś pierdnął pod nosem, czy szczyl z boiska palnie głupotę.
Ostatnio edytowane przez palikot : 08.08.2012 o godz. 00:08.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
R33
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1662
Stary 07.08.2012, 23:35
OpEnTaNy napisał(a):Wyświetl post
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..
A ja myślę, że nie rozumiesz o co tu chodzi! To nie chodzi o takich jak ty, tylko o ludzi którzy przychodzą nowi na stadion! 33 tys. fanatyków jakoś nie widać, a stadion trzeba sensownie zapełnić! Jeśli klub będzie robił problemy to nikt nowy nie przyjdzie, bo nawet Ci co uda im się ten bilet kupić to nie polecą tego nikomu! Co gorsza, może zdarzyć się, że stwierdzą (tak jak np. mój znajomy ze studiów, co nie mieszka w Krakowie i Wisła miała dla niego za drogie ceny biletów), że można w sumie iść na inną drużynę (choć teraz mamy przynajmniej mocny argument w postaci gry w ekstraklasie). A tak będzie fajnie to przyciągną nowe osoby.

Pewnie zaraz mi ktoś wyskoczy o przypadkowych kibicach, kibicach sukcesu itp. To odbiję w tą stronę - a Wy jak zaczynaliście z Wisłą? Od razu byliście wielkimi fanatykami i Wisła była sensem Waszego życia?
Odpowiedz cytując
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1663
Stary 08.08.2012, 00:22
Reksio, ja się wychowałem na Azorach, potem chodziłem do szkoły na Prądniku Białym, innej drogi niż Wisła nie było A na pierwszy mecz w roku 2003 jakoś zabrał mnie ojciec, co ciekawe na sektor C Ale nie na samą dyszkę oczywiście. Co nie zmienia faktu, że musieliśmy wyglądać ko(s)micznie, gdy na c8, jakieś 15 minut przed meczem, szukaliśmy swoich miejsc Tak to wtedy poczułem klimat R22, potem wciągnąłem kumpli...

wracając więc do tematu: nie widzę akurat związku z początkiem kariery na Wiśle a nieuprzejmą obsługą. Tutaj chodzi o coś innego: o dostosowanie się do dzisiejszych standardów. Mamy duży stadion, którego nie wypełnimy fanatykami. Trzeba wyciągnąć rękę do kibiców-klientów, dla nich są przede wszystkich trybuny A i E. W roku 2012 przez internet da się już załatwić niemal wszystko - niemal, bo biletu/karnetu na mecz Wisły nie kupisz. Po prostu widzę w tym klubie prowizorkę... chociaż nie, nie tyle w klubie, bo moim klubem jest TOWARZYSTWO SPORTOWE, a w firmie Wisła Kraków SA.
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1664
Stary 08.08.2012, 05:19
Za takie rzeczy można ciągać po sądach. Gdyby to był pic, nie byłoby przeprosin i całych ceregieli. Chyba, że to jakaś incepcja, burdel burdelu w burdelu i dyletanci z klubu wypuścili to bez zbadania sprawy.
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1665
Stary 08.08.2012, 08:01
Amen.

Gdyby się nie poczuwali do winy to by głupio nie przepraszali w gazecie. Mają za uszami bo to nie pierwszy raz przecież wybija szambo. Na forum dziesiątki osób pisały że obsługa tam jest jak w Społem w latach 70-tych
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1666
Stary 08.08.2012, 08:10
Patrząc przez pryzmat tego że osobiście oddzielam życzliwość w kierunku klubu, jako wierny kibic nie przypierniczam się do zachowania czy to w WS czy w SK, raczej jestem zorientowany po co i do kogo przychodzę itd, jednak jako człowiek który czasem zje coś w McDonaldzie, kupi benzynę na stacji, czy zapłaci rachunek za telefon w salonie widzę pewien dysonans w obsłudze klienta w tych miejscach, niestety na niekorzyść Wisły SSA.

Czy życzliwość jest potrzebna? Jak widać nie wszystkim, jednak statystyczny zjadacz chleba preferuje warunki komfortowe, miłe, przyjazne i jeśli chcesz zarabiać pieniądze to do takich standardów musisz się dostosować albo twój produkt będzie tak a nie inaczej odbierany. Prawo rynku, trudno.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1667
Stary 08.08.2012, 08:29
OpEnTaNy napisał(a):Wyświetl post
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..

Chłopie jakiej wymówki? Po ostatniej rundzie to powinni rozdawać bilety za darmo pod kościołami, bo za niszczenie sobie zdrowia tylko matoł lubi płacić. Poziom gry i zaangażowania zawodników powoduje że lepiej iść pooglądać Prądniczankę. Wujek który potrafił brać urlop żeby być na meczu w połowie poprzedniej rundy spalił karnet w piecu. Powiedział że to po to żeby go nie kusiło, zdrowie najważniejsze.

Więc masz racje że problem z kulturą w kasach jest najmniejszym z problemów dzisiejszej Wisły. Jedyne co może przyciągnąć kibiców to ładna gra, nastawiona zawsze na strzelenie kolejnej bramki. Bo co kibicowi z wygranej jeżeli jest to 1:0 po obronie Częstochowy z beniaminkiem.

10 000 na nowym stadionie wygląda smutno, jak o tego nie ma gry, to na kolejnym meczu będzie 7 000 i jeszcze smutniej, no ale poczekamy zobaczymy.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1668
Stary 08.08.2012, 10:04
palikot napisał(a):Wyświetl post
Ja myślę, że cały ten list to ściema.
Tak sciema... wszystko przez smolensk, za wysoką brzoze, i kaczynskiego. Tak jak mówiłem nie kazdemu z kibiców Wisły jest obojetne jak jest traktowany. 10% z obecnych kibiców przyjdzie nawet jak sprzedawca będzie najebany, rzucał obelgami typu, po .... kupujesz ten bilet, idz na Cracovie albo do multikina a tak wogole nie zawracaj mi dupy bo wlasnie pije sobie piwko i czatuje z małolatkami. Tylko wtedy 90% będzie mialo wyjebane na klub i te pieniadze które dzieki nim mogli by zarobic, czyt. w poźniej wydać na transfery, funkcjonowanie klubu czy inne wydatki pójdą do Multikina albo wlasnie na Cracovie





palikot napisał(a):Wyświetl post
W teorii... W praktyce dystrybucja biletów rodem z listu z GK im nie przeszkadza w przeddzień meczu z Legią, czy IV rundą el LM. Wtedy okienka są cacy i wszyscy fanatycznie znoszą humory sprzedawców i jakoś sobie radzą, z tą olewką. Wtedy nawet panie z dziesiątego okienka są miłe ładne, i pozdrawia się je na forum...
no własnie widzialem na ostatnim meczu z Legia jak wszyscy walili oknami i drzwiami... wiadomo że zadecydowały o tym w duzej mierze kwestie sportowe( słaba gra Wisly)

jak chcemy być dużym szanowanym klubem, znaną marka europejską to wszystko musi byc na poziomie, poczawszy na skórokopach poprzez infrastrukture, obsluge klientow, koncząc na prezesie. Obecnie nie mamy na europejskim poziomie niczego . nawet kibice są podzieleni bo Fanatycy uważają się za lepszych od pikników i na odwrót.

ja jestem jak najbardziej za wyciaganiem takich historii na swiatlo dzienne. Jestem pewny że gdyby autor listu do krakowskiej napisał tylko maila do Wisły to wszystko zostalo by zamiecione pod dywan, zadnej poprawy by nie było i dalej zdarzały by się takie przypadki które już nieraz zostały opisane w tym temacie.
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
Bambo1906
Senior Member
 
 
Od: 05.2009
Skąd: Kraków, R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1669
Stary 08.08.2012, 23:39
http://www.weszlo.com/news/11387-Wis...ie_konsekwencj

Cytat:
Na marginesie nieoficjalnie sprzedaż internetowa ma być wprowadzona na Wiśle już w najbliższej rundzie.
Czyżby coś miało ruszyć, czy kolejna... no.
Gina Carano


Wisła to My!
Odpowiedz cytując
regis
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1670
Stary 09.08.2012, 15:05
Cytat:
Co nie zmienia faktu, że musieliśmy wyglądać ko(s)micznie, gdy na c8, jakieś 15 minut przed meczem, szukaliśmy swoich miejsc
Faktycznie mogliście wyglądać dziwnie szukając miejsc na sektorze c8, bo C miał 7 podsektorów
"Oto Partia-ludzkości wzrok
Oto Partia-siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z Jego życia w zapomnienie."
Wisława Szymborska - "Ten dzień – na śmierć Stalina"
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1671
Stary 09.08.2012, 15:23
regis napisał(a):Wyświetl post
Faktycznie mogliście wyglądać dziwnie szukając miejsc na sektorze c8, bo C miał 7 podsektorów
Ale na C podsektory zaczynały się od C7, inaczej nie byłoby słynnej C10
Odpowiedz cytując
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1672
Stary 09.08.2012, 15:46
koniak napisał(a):Wyświetl post
Ale na C podsektory zaczynały się od C7, inaczej nie byłoby słynnej C10
że co?!

odkąd trybuna od strony parku dostała literkę C, podsektory zaczynały się od C1 do C7, nigdy nie było słynnej C10

Stary stadion miał normalną numerację i pierwszy sektor od wieży od strony Reymonta to 7 i stąd na samym środku legendarna "dycha"
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1673
Stary 09.08.2012, 15:56
fakt, pomyliło mi się ze starą numeracją
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1674
Stary 09.08.2012, 22:48
PvD napisał(a):Wyświetl post
że co?!

odkąd trybuna od strony parku dostała literkę C, podsektory zaczynały się od C1 do C7, nigdy nie było słynnej C10

Stary stadion miał normalną numerację i pierwszy sektor od wieży od strony Reymonta to 7 i stąd na samym środku legendarna "dycha"




"10" to byla stara C4 .


ciekawe ile karentow poszlo,ale cisza narazie.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
blanco
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1675
Stary 10.08.2012, 21:58
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
ciekawe ile karentow poszlo,ale cisza narazie.
SKWK pisało , że zna pewne liczy i stwierdza ,że wakacje spędzamy bardzo leniwie , więc to chyba mówi samo za siebie .
To było do przewidzenia.
Należę do Socios Wisła Kraków od 11/2018
Odpowiedz cytując
jaro1985r
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1676
Stary 10.08.2012, 22:15
Wiele nie może pójść karnetów po tym co pokazali nasi kopacze w tamtym sezonie, szczególnie w meczach u siebie. Ta nasza zjeboklasa jest naprawdę dla wytrwałych hehehe
Odpowiedz cytując
Maikeru
Junior Member
 
Od: 08.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1677
Stary 12.08.2012, 23:25
Hmm jeśli ktoś byłby zainteresowany to mam do sprzedania 2 vouchery na karnet. Sektor A22 po 150 zł za jeden.
Niestety dostałem na sektor A, a planuje w tej rundziej aktywnie was wspierać na sektorze C, dlatego muszę się jakoś pozbyć No to do zobaczenia w niedziele. Mam nadzieję, że na pierwszym meczu uda się te przynajmniej 50% stadionu zapełnić
Odpowiedz cytując
lukizc
Junior Member
 
Od: 02.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1678
Stary 13.08.2012, 00:32
Witam,

Czy podczas kupowania biletów na mecz musi być obecna osoba na którą karta została wyrobiona? Czy nie będzie problemów bym kupił bilet koledze mając jego kartę?
Odpowiedz cytując
blanco
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1679
Stary 13.08.2012, 00:36
lukizc napisał(a):Wyświetl post
Witam,

Czy podczas kupowania biletów na mecz musi być obecna osoba na którą karta została wyrobiona? Czy nie będzie problemów bym kupił bilet koledze mając jego kartę?
Nie będzie problemu
Należę do Socios Wisła Kraków od 11/2018
Odpowiedz cytując
lukizc
Junior Member
 
Od: 02.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1680
Stary 13.08.2012, 01:09
Dziękuję.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Jak? Gdzie? Kiedy?

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:43.