
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica
Offline |
#1651
|
a gdzie jest napisane ze autor listu miał chodzić do skyboksu namówił dyrektora zagranicznej korporacji żeby wykupili sobie skyboxa by w komfortowych warunkach oglądali mecze Wisły. natomiast on dalej chodzi na trybune dla zwykłych szaraków wiec kupuje karnet. nauczcie się czytac ze zrozumieniem a nie doszukiwać się wszedzie spisków!!
Ostatnio edytowane przez wiertar : 07.08.2012 o godz. 16:33.
![]()
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1652
|
|
E, ja to zrozumiałem w ten sposób, że oni niejako chcieli pośredniczyć w załatwieniu skajboksów dla firmy, w której są zatrudnieni. Powiedzmy, że jako osoby, które już od lat chodzą na Wisłę i znają tutejsze realia. Więc jakiś kierownik zlecił im rozeznanie w sprawie.
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę. A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet. Naciągane może trochę, ale możliwe ![]() Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1653
|
Nie mowie, bo generalnie obsluga w kasach Wisly jest dla mnie ok, choc przytrafilo mi sie to co opisalem wyzej, natomiast WŚ to porazka na calej lini. Co do historii ze skyboxami, to ja rowniez odbieram ta historie, ze autor nie jest klientem skyboxa, a jedynie pracownikiem firmy, ktorej szefostwo jest zainteresowane kupnem, a sam autor ma pomoc w transakcji. ![]()
www.wislaszaliki.pl.tl
Kalwaria Bezżydowska |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#1654
|
|
Po drugie Wisła to nie urząd, tylko prywatna firma. Zatem nie rozumiem żali do gazety. Jak w Lewiatanie kasjerka nawala, to też do gazety będziecie narzekali ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica
Offline |
#1655
|
|
co ty zim zum porownujesz
ja też codziennie w pracy obcuje z ludzmi w relacji klient-sprzedawca i jak bym był nie mily, lub gburowaty do klientów którzy zostawiają u mnie swoje pieniadze to długo bym nie popracował. ![]()
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Krk
Offline |
#1656
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#1657
|
|
Nigdy nie spotkalem się w Lewiatanie z taką niemiła obsługą jak przez tych kolesi w SK,a wczesniej w Wislackim Świecie.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Skąd: kulfon w nicku?
Offline |
#1658
|
|
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..
![]() Zostałeś zabanowany (nałożono blokadę na Twój dostęp do forum) z następującego powodu:
Cycki na shoutboksie |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica
Offline |
#1659
|
|
Ty tak, ale śa tysiace osób którzy Wislę traktują mniej fanatycznie. Szczególnie osób juz starszych w przedziale wieku 40-50 lat. oni nie przyjdą i nie kupią karnetu za 80 zł tylko dla siebie bilet za 60zl na jeden mecz plus dla syna i żony/kochanki/córki/brata/ojca itp. czyli za jeden mecz zostawi wiecej pieniedzy niż ty za cała runde. i nie chodzi mi tu o segregacje kibiców na tych fanatycznych i tych którzy zostawiają wiecej pieniedzy(bo obie grupy są potrzebne) tylko o to żeby to wszystko wygladało jak w profesjonalnej firmie a nie jak za komuny, czyli masz i spierdalaj!
![]()
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Offline |
#1660
|
![]() Co do dawnego wiślackiego świata osobiście nie spotkałem się z jakimś "ale"w moim kierunku lecz widziałem podejście tych ludzi do klienta podczas zakupu. p.s.Wracając do najlepszego tematu na świecie sprzedaży online.Podczas ostatniego meczu Wisła-Ślask postanowiłem wyciągnąć na mecz znajomych (jeden na meczach z 50 razy z tego kilka wyjazdów) drugi i trzeci Wiśle kibicowali dzięki tv.Pech chciał ze na trasie były przygody i pod stadionem byliśmy około 20 minut przed meczem.Ja miałem karnet oni mieli wyrobione karty po kiedyś ich zaciągłem przy okazji ![]() I wiecie co najlepsze stojąc w kolejce po bilety na stadion cała paka weszła w przerwie miedzy 1 a 2 połową..... mogłem zostawić ich i wejść ale był bym ... i jak coś wyprzedzę czyjeś zdanie ze mogli kupić bilety kilka dni wcześniej.Odpowiem nie mogli bo wtedy jeszcze o tym ze pójdą na mecz nie wiedzieli ![]() My jesteśmy przyzwyczajeni nowi lub rzadko odwiedzający są negatywnie nastawieni na każdy nawet drobny szczegół tej układanki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#1661
|
|
Ja myślę, że cały ten list to ściema. Typowa ale muszę przyznać, że sprytna zagrywka pod czarny PR robionemu naszemu klubowi, żeby frekwencja jakoś przypadkiem nam nie urosła. Kolejny artykuł z przesłaniem: Polskie stadiony piłkarskie są beee
Ja, jak zawsze kupuje jakieś bilety czy karnety, to nie spotkałem się z niczym co mogło by mnie irytować. Czasem zdarzało się, że pani z okienka nawet potrafiła bilet ulgowy nabić bez okazania legitymacji studenckiej a już jakiś konkretnych akcji ze sprzedającymi sobie nie przypominam. Nie uwierzę, że ktoś jest kibicem Wisły od wielu lat ze stałym karnetem i pisze donos na swój klub do gazety. Takie rzeczy załatwia się inaczej, są odpowiednie organizacje, a nie pisze się list do gazety, żeby co? żeby pokazać problem, który jest marginalny? Tak komuś zależy, żeby się o własnym klubie źle mówiło, mimo, że ktoś jest zatwardziały w boju i "wiele może znieść dla jego ukochanej Wisły? pachnie ściemą i celowym zagrywkom czarno-PRowym. Jak już komuś tak bardzo zależało na rozwiązaniu problemów z dystrybucją biletów u nas, to mogli trzasnąć artykuł o braku sprzedaży internetowej, bo to jest skandal w obecnej sytuacji... ale gdzie tam?
Dziwne że wtedy Małecki jest cool sprzedawcy cool miejsce w tabeli cool. Panowie dajcie spokój. Skończcie z tą mentalnością, bo to śmieszne. Jesteśmy miękkimi cipkami a nie kibicami i tyle. Trzeba to sobie powiedzieć w prost, a nie dzielić kibiców na fanatycznych i mniej fanatycznych. Te wszystkie "problemy" to nic innego jak zwykłe wymówki, i tak sobie tłumaczymy naszą słabość. Jak jest chudy okres jak teraz, słaba medialność, mało lansu to co chwile się czegoś szuka, i tym sposobem zawsze sobie znajdujemy pretekst, by mieć wymówkę, żeby nie iść na mecz. Tak to działa, co obserwuje już od kilku dobrych lat. Nagle jak balon się napompuje to dziwny czar odsuwa na bok te wszystkie "problemy" nagle mamy wielu kibiców pełny stadion ludzi szczęśliwych. Kibiców mamy wielu, ale w większości są to kibice słabi. Nauczeni tylko wymagać. Ci dobrzy są nieliczni, i szacunek dla nich, że kupują karnety na różne sektory i dla nich liczy się pasja, a nie tylko wymagać i obrażać się, bo jakiś tam gość z okienka coś pierdnął pod nosem, czy szczyl z boiska palnie głupotę.
Ostatnio edytowane przez palikot : 08.08.2012 o godz. 00:08.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#1662
|
Pewnie zaraz mi ktoś wyskoczy o przypadkowych kibicach, kibicach sukcesu itp. To odbiję w tą stronę - a Wy jak zaczynaliście z Wisłą? Od razu byliście wielkimi fanatykami i Wisła była sensem Waszego życia? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#1663
|
|
Reksio, ja się wychowałem na Azorach, potem chodziłem do szkoły na Prądniku Białym, innej drogi niż Wisła nie było
Ale nie na samą dyszkę oczywiście. Co nie zmienia faktu, że musieliśmy wyglądać ko(s)micznie, gdy na c8, jakieś 15 minut przed meczem, szukaliśmy swoich miejsc wracając więc do tematu: nie widzę akurat związku z początkiem kariery na Wiśle a nieuprzejmą obsługą. Tutaj chodzi o coś innego: o dostosowanie się do dzisiejszych standardów. Mamy duży stadion, którego nie wypełnimy fanatykami. Trzeba wyciągnąć rękę do kibiców-klientów, dla nich są przede wszystkich trybuny A i E. W roku 2012 przez internet da się już załatwić niemal wszystko - niemal, bo biletu/karnetu na mecz Wisły nie kupisz. Po prostu widzę w tym klubie prowizorkę... chociaż nie, nie tyle w klubie, bo moim klubem jest TOWARZYSTWO SPORTOWE, a w firmie Wisła Kraków SA. ![]()
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#1664
|
|
Za takie rzeczy można ciągać po sądach. Gdyby to był pic, nie byłoby przeprosin i całych ceregieli. Chyba, że to jakaś incepcja, burdel burdelu w burdelu i dyletanci z klubu wypuścili to bez zbadania sprawy.
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#1665
|
|
Amen.
Gdyby się nie poczuwali do winy to by głupio nie przepraszali w gazecie. Mają za uszami bo to nie pierwszy raz przecież wybija szambo. Na forum dziesiątki osób pisały że obsługa tam jest jak w Społem w latach 70-tych ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1666
|
|
Patrząc przez pryzmat tego że osobiście oddzielam życzliwość w kierunku klubu, jako wierny kibic nie przypierniczam się do zachowania czy to w WS czy w SK, raczej jestem zorientowany po co i do kogo przychodzę itd, jednak jako człowiek który czasem zje coś w McDonaldzie, kupi benzynę na stacji, czy zapłaci rachunek za telefon w salonie widzę pewien dysonans w obsłudze klienta w tych miejscach, niestety na niekorzyść Wisły SSA.
Czy życzliwość jest potrzebna? Jak widać nie wszystkim, jednak statystyczny zjadacz chleba preferuje warunki komfortowe, miłe, przyjazne i jeśli chcesz zarabiać pieniądze to do takich standardów musisz się dostosować albo twój produkt będzie tak a nie inaczej odbierany. Prawo rynku, trudno. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1667
|
Chłopie jakiej wymówki? Po ostatniej rundzie to powinni rozdawać bilety za darmo pod kościołami, bo za niszczenie sobie zdrowia tylko matoł lubi płacić. Poziom gry i zaangażowania zawodników powoduje że lepiej iść pooglądać Prądniczankę. Wujek który potrafił brać urlop żeby być na meczu w połowie poprzedniej rundy spalił karnet w piecu. Powiedział że to po to żeby go nie kusiło, zdrowie najważniejsze. Więc masz racje że problem z kulturą w kasach jest najmniejszym z problemów dzisiejszej Wisły. Jedyne co może przyciągnąć kibiców to ładna gra, nastawiona zawsze na strzelenie kolejnej bramki. Bo co kibicowi z wygranej jeżeli jest to 1:0 po obronie Częstochowy z beniaminkiem. 10 000 na nowym stadionie wygląda smutno, jak o tego nie ma gry, to na kolejnym meczu będzie 7 000 i jeszcze smutniej, no ale poczekamy zobaczymy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica
Offline |
#1668
|
|
Tak sciema... wszystko przez smolensk, za wysoką brzoze, i kaczynskiego. Tak jak mówiłem nie kazdemu z kibiców Wisły jest obojetne jak jest traktowany. 10% z obecnych kibiców przyjdzie nawet jak sprzedawca będzie najebany, rzucał obelgami typu, po .... kupujesz ten bilet, idz na Cracovie albo do multikina a tak wogole nie zawracaj mi dupy bo wlasnie pije sobie piwko i czatuje z małolatkami. Tylko wtedy 90% będzie mialo wyjebane na klub i te pieniadze które dzieki nim mogli by zarobic, czyt. w poźniej wydać na transfery, funkcjonowanie klubu czy inne wydatki pójdą do Multikina albo wlasnie na Cracovie
jak chcemy być dużym szanowanym klubem, znaną marka europejską to wszystko musi byc na poziomie, poczawszy na skórokopach poprzez infrastrukture, obsluge klientow, koncząc na prezesie. Obecnie nie mamy na europejskim poziomie niczego . nawet kibice są podzieleni bo Fanatycy uważają się za lepszych od pikników i na odwrót. ja jestem jak najbardziej za wyciaganiem takich historii na swiatlo dzienne. Jestem pewny że gdyby autor listu do krakowskiej napisał tylko maila do Wisły to wszystko zostalo by zamiecione pod dywan, zadnej poprawy by nie było i dalej zdarzały by się takie przypadki które już nieraz zostały opisane w tym temacie. ![]()
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Kraków, R22
Offline |
#1669
|
|
http://www.weszlo.com/news/11387-Wis...ie_konsekwencj
Cytat:
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#1670
|
|
Cytat:
![]() ![]()
"Oto Partia-ludzkości wzrok
Oto Partia-siła ludów i sumienie. Nic nie pójdzie z Jego życia w zapomnienie." Wisława Szymborska - "Ten dzień – na śmierć Stalina" |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#1671
|
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#1672
|
|
że co?!
odkąd trybuna od strony parku dostała literkę C, podsektory zaczynały się od C1 do C7, nigdy nie było słynnej C10 Stary stadion miał normalną numerację i pierwszy sektor od wieży od strony Reymonta to 7 i stąd na samym środku legendarna "dycha" ![]() Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#1673
|
|
fakt, pomyliło mi się ze starą numeracją
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#1674
|
"10" to byla stara C4 . ciekawe ile karentow poszlo,ale cisza narazie. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#1675
|
|
SKWK pisało , że zna pewne liczy i stwierdza ,że wakacje spędzamy bardzo leniwie , więc to chyba mówi samo za siebie .
To było do przewidzenia. ![]()
Należę do Socios Wisła Kraków od 11/2018
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#1676
|
|
Wiele nie może pójść karnetów po tym co pokazali nasi kopacze w tamtym sezonie, szczególnie w meczach u siebie. Ta nasza zjeboklasa jest naprawdę dla wytrwałych hehehe
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2012
Offline |
#1677
|
|
Hmm jeśli ktoś byłby zainteresowany to mam do sprzedania 2 vouchery na karnet. Sektor A22 po 150 zł za jeden.
Niestety dostałem na sektor A, a planuje w tej rundziej aktywnie was wspierać na sektorze C, dlatego muszę się jakoś pozbyć No to do zobaczenia w niedziele. Mam nadzieję, że na pierwszym meczu uda się te przynajmniej 50% stadionu zapełnić |
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2012
Offline |
#1678
|
|
Witam,
Czy podczas kupowania biletów na mecz musi być obecna osoba na którą karta została wyrobiona? Czy nie będzie problemów bym kupił bilet koledze mając jego kartę? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#1679
|
![]() ![]()
Należę do Socios Wisła Kraków od 11/2018
|
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2012
Offline |
#1680
|
|
Dziękuję.
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|