
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1651
|
|
kilka osób zmieniło na pana temat zdanie na bardziej pozytywne. Ja jestem z Lublina i do tej pory nie bardzo znałem całą otoczkę odejścia z Wisły. Dziś zrozumiałem kibiców i ich racje. Kibicuje Wiśle od kilku lat, mniej więcej od Pańskiego przyjścia. Był pan drugim po Marku Citce zawodnikiem, który mi w 100% imponował, ale nie o tym chciałem. W momencie odejścia był Pan kapitanem i czołową postacią klubu. Był Pan zawodnikiem, który dla Wisły miał olbrzymią wartość, ale z drugiej strony nigdy nie mówiło się głośno o transferze do innego klubu. Choćby z tego względu porównanie do Kosy, Żurawia czy kogokolwiek innego nie są miarodajne. Ja rozumiem zmęczenie ligą, brak sukcesów na arenie międzynarodowej, ale na jakie sukcesy liczył Pan przechodząc do 2 ligi hiszpańskiej? Czy drużyna po odejściu Żurawia i Szymka naprawdę była w Pana oczach drużyną "ukształtowaną"? Czy odejście zawodnika, który strzela co roku około 15 albo więcej goli może pozostać bez wpływu? Nigdy nie byłem w Krakowie na meczu, ale zawsze dopingowałem Wisłę i Pana, jednak jako osoba z innego miasta nie odczułem tego odejścia jako przysłowiowego uderzenia w policzek. Dziś czytając opinie kibiców zrozumiałem ich uczucia.
Oni zawsze byli z Panem, zawsze wspierali, a jednak w momencie największego załamania opuszcza ich ten, który sam mając problemy zawsze mógł na nich liczyć. Był Pan ceniony i uwielbiany nie tylko za postawę na boisku, ale i poza nim. Za te uszczypliwe komentarze rozbrajającą szczerość. Za miłość do Wisły i własne zdanie co nie zawsze się dla Pana dobrze kończyło. Ktoś napisał coś bardzo mądrego - jedni dalej będą Pana kochać, inni nienawidzić, ale najgorsze jest to, że w książkach czy obiektywnych wspomnieniach będzie Pan gdzieś pomiędzy. A wszystko przez jeden głupi błąd. W mojej pamięci zawsze będzie pan Frankiem, który strzela jak na zawołanie i do dziś cieszę się jak dziecko z Pana bramek, teraz dla Jagi. Bo jako sportowiec jest Pan moim idolem. Niestety kibice, którzy z Wisła są i chodzą na wszystkie mecze mają prawo mieć nie tyle żal czy niechęć, co po prostu własne zdanie. Uważam, że zdrajca czy Judasz to niesłuszne obelgi za te ponad 100 bramek, ale utrata miana legendy chyba boli jeszcze bardziej. Był pan dla tego klubu kimś niezwykłym i fakt, że nie zdawał sobie Pan z tego sprawy jest bardzo dla mnie zaskakujący, ale widocznie tak było. Bez względu na wszystko szacunek za te słowa wytłumaczenia, powodzenia w dalszej karierze, a ja jako "eksportowy" i telewizyjny kibic Wisły bardzo żałuje że jednak nie skończyło się tak pięknie jak mogło. "z wisly nigdy nie mialem zadnej oferty ani teraz ani jak bylem pilkarzem waszego klubu" mam nadzieję że miało być naszego i to tylko literówka pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Wisła Śródmieście
Offline |
#1652
|
|||
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A co do tych "dzieciaków" to i vice versa po drugiej stronie jest tyle samo, albo czego jestem pewien z 5 razy więcej osób, które na pytanie co wiesz o Franku?: odpowiadają Franek Franek Łowca bramek a o odejściu jego i okolicznościach pamiętają tyle, że kiedyś tam odszedł, a wcześniej grał dobrze w piłke. Nie pamiętają co mówił i co obiecywał, kim był dla kibiców, a kim miał się stać (bo przecież o wszystkim można zapomnieć, byle tylko stworzyć paranetyczny obraz swojego idola.). Cytat:
Co do nie dawania kasy na SKWK: -Jeżeli oprawa meczowa stanowi dla Ciebie jakąś wartość. To za 0,5 roku będziesz hipokrytą piszącym. Najbardziej podobała mi się NASZA oprawa w meczu bo... albo Wspaniale przygotowaliśmy gościne Śląska... -Jeżeli elementy poza piłkarskie Ciebie nie interesują, tzn. że nigdy tej kasy nie wrzucałeś, i jest to zwykłe pitolenie. Ode mnie tyle przed wieczorem nie odpisze.
Ostatnio edytowane przez Kurt : 26.03.2009 o godz. 15:15.
![]() ![]() Fanatykiem już nie będziesz jak na halę nie przybędziesz! Tylko Wisła! |
||||
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Zabierzów
Offline |
#1653
|
|
Dla mnie Tomek był na pewno jednym z lepszych piłkarzy w historii.Odszedł , jak odszedł ale nazwanie go judaszem to przesada.Gruba przesada.Judaszem za to dla mnie jest Dolha , ale Kokoszka już nie.Kokoszka jest po prostu głupkiem który przeszedł holenderskie pranie mózgu i uwierzył w podbój Włoch , a najepiej Europy
![]()
Gdy trybuny zapełnią się już białymi kołnierzykami (odpukać!) redaktor Stec będzie miał już tylko jeden problem związany z kibolstwem ...problem rasistowskich BIAŁYCH kołnierzyków!!
|
|
|
|
Member
Od: 05.2004
Skąd: Alwernia
Offline |
#1654
|
|
Widać, że niektórzy na tym forum nie rozumieją co chce przekazać nam Franek.
Każdy ma prawo do swojego zdania ale zawsze warto poznać drugą stronę! ![]()
ALWERNIA I GAZOWA(KRAKÓW) ZAWSZE WIERNA WIŚLE !!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1655
|
|
[QUOTE=palikot;698929]Czemu ja mam mu dziekowac? On nam nie podziekował? Uwazasz ze 100 bramek jest wazniejsze niz solidarność kibicowska, doping na kazdym emczu, wspieranie w trudnych chwilach? On nam za to nie podzękował jak odchodził a robili to : Kuba, Żuraw, Kosa i inni. On nie zachowal sie jak piłkarz-legęda, zresztą oprócz bramek nic wiecej nie zrobił. Po drugie tylko ktos kto strzela najwiecej goli ma byc legeda? Bramkarz/obrońca byc nim nie może? Cienkie macie argumenty.
Rozumiem, że gdyby Franek pomachał nam na Odrze, to wszystko byłoby OK? Podziękowanie dla kibiców w jednym meczu > 7 lat serca włożonego w grę dla Wisły? "Oprócz bramek nic więcej nie zrobił"? A co więcej zrobili wymienieni przez ciebie Kuba, Kosa, Żuraw i inni? A może nie chodzi tu o to, co zrobili dla Wisły, tylko o to czy nie narazili się kilku członkom stowarzyszenia, które przyznaje sobie prawo wyłączności do reprezentowania poglądów wszystkich kibiców klubu? Problem polega na tym, że SKWK swoją - uzasadnioną poniekąd - frustrację z powodu kolejnej nieudanej próby zakwalifikowania się do LM postanowiło skupić na Franku. Wybrali go na swojego kozła ofiarnego i postanowili odrzeć z czci, honoru i dobrego imienia. Bezskutecznie, na szczęście. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#1656
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2003
Offline |
#1657
|
dlaczego akurat postem Eye'a? uważam, że np.post Markusa był bardziej merytoryczny ![]() Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Boba_Fett : 26.03.2009 o godz. 15:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1658
|
|
Proponuje przeczytać wszystkim kibicom czy jak tam o sobie myślicie artykuł serwisu weszlo.com , który krótko mówiąc napisał całą prawdę !!! TOMKOWI FRANKOWSKIEMU NALEŻY SIĘ SZACUNEK !!! Dlaczego tylko do niego macie pretensje ? Powinniście mieć do wszystkich którzy odeszli !!! Skoro już jesteście tak zakochani w Wiśle
Czytajcie: Frankowski udowadnia, że nie jest Judaszem. Kuriozum. 26 marca 2009 - 00:32 Nienawiść dużej części kibiców Wisły do Tomasza Frankowskiego ("Judasz", "Zdrajca") to dla nas absolutne kuriozum. Piłkarz, który powinien mieć dożywotnio zarezerwowane, obite skórą i podgrzewane krzesełko na stadionie w Krakowie (i umyślnego odpowiedzialnego za donoszenie drinków na czas), nagle stał się wrogiem. Tylko dlatego, że odszedł do zagranicznego klubu, niby w trudnym momencie - tak, strasznie trudnym, Wisła była na pierwszym miejscu. A że odpadła z walki o Ligę Mistrzów? Odpadła jak zawsze. W każdym razie Frankowski podpadł, bo w wieku 31 lat wyjechał za granicę. Niesamowite. Wcześniej strzelił dla Wisły 115 ligowych bramek i trzy razy został królem strzelców? Pięć razy poprowadził zespół po mistrzostwo Polski? Dwa razy po puchar? Nic to. Odszedł, więc uciekł jak szczur z tonącego okrętu. Wielkie NIE dla tego piłkarza. Wymazać go z kronik, odebrać medale, a najlepiej jeszcze wymierzyć klapsa albo dwa. Ach to, białostocki cwaniaczek - myśmy go legendą robili, a on chciał tylko pieniądze zarabiać! Spotkasz go na ulicy - lepiej spluń, jeśli jesteś wiślakiem. Dlatego wywieszamy transparent: "MOGŁEŚ BYĆ ŻYWĄ LEGENDĄ. JESTEŚ ZWYKŁYM JUDASZEM" (tak, taki transparent naprawdę wisiał). Serio - nigdy tego nie pojmiemy. Ludzie, którzy na meczach zachwycali się jakimś pieprzniętym, chorym psychicznie Nikolą Mijajloviciem jednocześnie mieli coś do Frankowskiego. OK, nie wszyscy go nienawidzili, niektórzy po prostu przestali lubić, a inni mieli żal. Żadna z tych postaw nie jest dla nas wytłumaczalna. Jesteśmy w stanie pojąć, że Maciej Szczęsny zbierał joby na Legii za przejście do Widzewa, albo że Figo po transferze do Realu musiał wykreślić Barcelonę z listy najlepszych wakacyjnych lokalizacji. Ale Frankowski? Po transferze do Elche?! W wieku 31 lat?! To kiedy miał wyjechać z naszej zapyziałej ligi? Po czterdziestce? Żurawski - super, Maciuś, graj w Celtiku, trzymamy kciuki. Kosowski - brawo, Kamil, idź i podbij Bundesligę. Szymkowiak - niech ci się w Turcji Mireczku wiedzie. Frankowski - ty psie podły i zdrajco, jak mogłeś odejść? Dlaczego o tym piszemy? Bo właśnie doszło do niecodziennego wydarzenia. Na forum strony www.wislakrakow.com rozgorzała dyskusja pomiędzy Tomaszem Frankowskim i kibicami Wisły. "Franek" (zapewne z powodu zbliżającego się meczu Jagiellonii z Wisłą, choć on sam twierdzi, że zbieżność dat to akurat przypadek) postanowił wyjaśnić swoje racje. To dziwne, że się musi tłumaczyć, zamiast wysłuchiwać prośby o autograf. To wręcz upokarzające. Ale widocznie taka polska specyfika... Kilka cytatów z Frankowskiego (pisownia oryginalna): - zdobylem z Wisla 5 tytulow,zdobylem wszystko w polsce co moglem i ten awans mial byc ukoronowaniem mojej przygody z Wisla,a przegralismy okrutnie.wtedy cos peklo i postanowilem dac szanse innym choc nie wiedzialem ze moze byc jakas oferta!.w szatni po meczu z pao nie bylo zadnej bojki!!!!!!dostalem lokciem od obroncy w pierwszej polowie,odtworz to sobie jesli masz mecz na dvd a do transferu nic nie doplacalem,to kolejna bzdura ktora wam opowiem pozniej.......wroce do was za 2 godz bo musze potrenowac(jestem na zgrupowaniu w centralnej polsce i mam zaraz intensywny trening)sorry i do potem.wroce na pewno - zaczne od poczatku-do meczu rewanzowego z grekami nic mnie nie interesowalo,zadne oferty,zadne kluby...zawsze staralem dawac sie wam jak najwiecej satysfakcji i byc uczciwym,zawodnikiem i przede wszystkim czlowiekiem.przez okres 7 lat pobytu w klubie nigdy nie zauwazylem Waszej niecheci w stosunku do mojej osoby a wrecz przeciwnie-w trudnych momentach a bylo takich kilka wspieraliscie mnie za co bylem wam naprawde wdzieczny.przez okres 7 lat gry w Wisle odeszlo z zespolu wielu wysmienitych pilkarzy.jedni odchodzili bo klub nie przedluzal z nimi umowy(kulawik,czerwiec),inni zostali zmuszeni do odejscia(moskalewicz,sarnat,szymkowiak) inni z kolei zostali sprzedani(zurawski,kosowski,uche).nikt nigdy nie zarzucil zadnemu z nich ze odchodzac opuscili tonacy statek.wbrew przeciwnie,niekiedy druzyna zaczynala grac jeszcze lepiej.dlatego ja decydujac sie na taki krok nigdy ale to nigdy nie przypuszczalem ze druzyna moze zaczac grac slabiej gdyz futbol to gra zespolowa a ja bylem jedynie tym ostatnim ogniwem ktory jak niektorzy kibice mieli mi czasem za zle ani nie biegal,ani nie walczyl,jedynie dostawial stope pod bramka. - powstaly plotki iz doplacilem aby odejsc z Wisly....bedac juz na zgrupowaniu reprezentacji w niemczech dzialacze klubu chcieli przyjac oferte levante choc wciaz byla to oferta "na gebe".zadano mi pytanie czy jesli wole odejsc do elche a nie do levante to moge odpuscic na rzecz wisly kwote 50 tys euro(elche zamiast mi zaplacila ja Wisle) na co przystalem bo wydawalo mi sie ze w elche bede mial lepsza druzyne.nie jest wiec prawda iz aby odejsc z wisly zaplacilem druzynie z krakowa te pieniadze.tak jak prawda nie jest ze wlasciciel klubu placil mi dodatkowe pieniadze nie ujete w kontrakcie.podpisujac kontrakt z klubem w 1998 roku byl on tak bezprawnie skonstuowany ze bez klopotu moglbym go zerwac gdybym byl"judaszem".zawdzieczalem jednak temu klubowi ze dal mi szanse gry w polsce i mimo naciskow pewnych menagerow ktorzy proponowali kluby na zachodzie nigdy nie posunalem sie do tego kroku.wlasciciel klubu zaproponaowal mi po raz pierwszy renegocjacje umowy rok pozniej podczas sparingu w grecji z olimpiakosem 0-3.czekalem cierpliwie i wiecie kiedy ja dostalem?w 2004...ale nie to jest istotne.nie prawda jest ze o mojej wyplacie decydowal lepszy kurs waluty.w latach 1998-2004 mialem kontrakt w dolarach a w 2004 zmienilismy go na euro.za zgoda klubu.prawda jest ze mialem dodatkowa premie za strzelone bramki ale jak dobrze pamietam(w miedzyczasie podpisalem umowy z elche,wolverhampton,tenerife i chicago fire i jagiellonia wiec wszystkiego nie pamietam dokladnie) aby je otrzymac musialem w sezonie strzelic 20 goli.co przyznacie nie jest prosta sprawa. - czy zaluje?powiem tak-jako pilkarz nic nie zyskalem poza tym iz zobaczylem i przekonalem sie na wlasnej skorze jak wyglada liga hiszpanska,doping w anglii czy treningi w ameryce.pod wzgledem turystycznym tez moglbym to wszystko zwiedzic jako turysta po karierze a tak zwiedzilem wczesniej.poznalem ciekawych ludzi wiec na pewno te yjazdy mnie wzbogacily jako czlowieka ale jako pilkarza-niestety nie....tak,ze sportowego punktu widzenia przyznaje powinienem zostac i grac tyle w krakowie az by mi podziekowano.powiem wiecej,gdybym wiedzial iz taka bedzie reakcja kibicow nigdy bym nie poprosil wlasciciela o transfer!!!! - oferte z Wisly?nie nie sadze zeby to bylo komukolwiek potrzebne.jak dobrze pamietacie bylo cos na rzeczy poltora roku temu.ja jedynie chcialem potrenowac po operacjach by przekonac sie czy jestem jeszcze zdolny do gry na wysokim poziomie.wowczas zaprosil mnie p.Skorza i zaczal namawiac na podpisanie kontraktu bo poszukiwal napastnika.mimo iz nie bylem przekonany co do slusznosci tego kroku(niechec czesci kibicow) to po 10 prosbie aby choc porozmawiac z p.bednarzem poszedlem do niego.dwa razy "pocalowalem klamke" bo byl nieobecny .nastepnie otrzymalem informacje ze otrzymam jakas propozycje.powiem tak,podpisalbym go niezaleznie od zaproponowanej kwoty jesli bym tylko dostal zgode kibicow.jednak na telefon od p.bednarza sie nie doczekalem.wydaje mi sie ze mial inne plany(sciagnal matusiaka) niz trener . - palikot-sorry stary ale nigdy nikomu autografu nie odmowilem a czasem mozna chyba byc bez humoru i mozna odpowiedziec "tak" lub" nie".widac trafiles na jeden z niewielu takich momentow w moim zyciu .a na mecz wisly to juz przyjsc nie moge?jak bylem na d to powiedzieliscie ze nie chca mnie na lozy dzialacze,jak siadlem na lozy to ze kibice sa anty.byloby ci milo jakby o tobie tysiac razy pisano nieprawde?kazdy jest czlowiekiem,nikt ci nie kaze wchodzic na ten post jesli ci przeszkadza.wszedlem tu raz na iles tam lat,zaraz wyjde- daj spokoj i sie nie stresuj.nie zamierzam nikogo przekonywac tylko cos wyjasnic i tyle. Całość znajdziecie na forum Wisły. Dla Frankowskiego mamy dobrą informację - historia oceni go sprawiedliwie. Oszołomstwo przeminie. PS. Stowarzyszenie kibiców Wisły zwołało spotkanie w sprawie "Franka". Napisano: "Spotkanie organizowane jest w celu wyjaśnienia wszelkich spraw związanych z w/w osobą. Zostaną tam przekazane wszystkim przybyłym wszelkie znane nam FAKTY dotyczące tematu Frankowskiego". Hmm, znany fakty? Możemy trochę pomóc. Oto one... 1998/99, 29 meczów, 21 goli, mistrzostwo, król strzelców 1999/00, 26 meczów, 17 goli 2000/01, 28 meczów, 18 goli, mistrzostwo, Puchar Ligi, król strzelców 2001/02, 26 meczów, 9 goli, Puchar Polski 2002/03, 12 meczów, 6 goli, mistrzostwo, Puchar Polski 2003/04, 22 mecze, 15 goli, mistrzostwo 2004/05, 26 meczów, 25 goli, mistrzostwo, król strzelców 2005/06, 4 mecze, 4 gole W kwestii faktów to by było na tyle. FRANEK, FRANEK !!! ŁOWCA BRAMKE !!! SZACUN NA WIEKI !!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#1659
|
|
Nie zwróciłeś uwagi, że długość znajomości i oddanie Wiśle nie jest dowodem na prawdę i nie sprawia, że fikcja prawdą się stanie.
Może lepiej czytać co napisał, zamiast tego czego nie napisał.
Ostatnio edytowane przez jerry.lii.lewis : 26.03.2009 o godz. 15:31.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#1660
|
|
fakty mówią same za siebie :]
Franek szacunek ode mnie!!- mimo wszystko ![]() ![]()
Armia Białej Gwiazdy- z nią się liczy każdy, honoru Wisły i Krakowa strzeże
ta sławna brygada! |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#1661
|
|
Mówisz ze chciałes oddac miejsce jakiemus młodemu piłkarzowi w składu a przeciez wiedzialeś ze bedzie specjalnie Paweł Kryszałowicz ściągany za Ciebie a z tego co wiem on za młody nie był a jedyny młody napastnik to Paweł Brozek ale on miał miejsce w składzie pewne jeszcze jak byłes.
Może i opuszczając Wisłe to bylismy na tym pierwszym miejscu ale zostawiłes nas bez skutecznego na ten czas napastnika bo Brozio jeszcze w tedy nie grzeszył skutecznością Kryszała juz pomine a Penksik przyjemny piłkarz ake za duzo sie nie nastrzelał.... i o to chodzi nam tez ze opściłes Wisłe w trudnym momęcie bo po tym jak odszedł Żuraw i Szymek który jak wiadomo został zmuszony do odejscia po jak sie domyslam wypowidzi o zarządzie to na Ciebie kibice wszyscy liczyli wszyscy w Ciebie wierzyli wypowiadałaes sie ze na Wiśle Ci zalezy mowisz ze jestes wdzieczny ze pomagalismy Ci w trudnych mometach to po co nas zostawiałeś i mówiąc ze nie mogłes nic wiecej juz zostawic Wiśle to odpowiem Ci ze z tego co pamiętam byłes na pierwszym miejscu na liście strzelców ligowych po 4 kolejkachwięc widac ze mogłeś dać... Mistrzostwo kolejne... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#1662
|
Pozdrawiam |
|
|
|
Member
Od: 11.2002
Skąd: Kurdwanów
Offline |
#1663
|
|
Twoje odejście nie podobało mi się. Byłeś jednym z ostatnich wielkich napastników ( do czasu rozkwitu Brozia) w Wiśle.
Byłem oburzony. Wraz z Twoim odejściem nastąpiło staczanie się Wisły w sensie stylu gry ofensywnej i widowiskowej. Wspomniany Krzyszałowicz to była porażka. Z biegiem lat nie mam już nic do Ciebie i na pewno nie będę popierał wyszydzania Ciebie. Gdy grałeś w Wiśle to byłeś jednym z normalnych i komunikatywnych graczy i nigdy nie odmówiłeś autografu. Mam ich kilka z meczów w, których strzeliłeś bramki. Pozdrawiam i nie przejmuj się Tomku. ![]()
Kibicuję Wiśle od kiedy pamiętam.A teraz jeszcze z moim synem oraz żonką i córką .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1664
|
|
Palikot napisał(a):
Wisła to nie Wy. Wisła to coś znacznie więcej niż Wy i bezmyślne oskarżenia poparte nie dowodami, a zwykłym pieniactwem. Nie życzę sobie, by tacy kibice kompromitowali nasz klub. Atakowanie Frankowskiego, opluwanie jego kariery i dorobku w Wiśle jest skandalem i szkodzi "Białej Gwieździe". Nie prowadzi do niczego dobrego. Więc nie mień się obrońcą Wisły troszczącym się o klub. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#1665
|
|
1993/94 RC Strasbourg FR 1994/95 RC Strasbourg 10 1995/96 RC Strasbourg 11 1996 Nagoya Grampus Eight 7 Japonia 1996/97 Stade Poitevin FC FR 1997/98 FC Martigues FR
Ostatnio edytowane przez Overmars : 26.03.2009 o godz. 15:43.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#1666
|
|
Dajmy już spokój Frankowi - Nigdy nie zostanie legendą Wisły ale też Nigdy nie można go nazwać Judaszem bo to jest czyste chamstwo!
![]()
MY , CHŁOPCY Z REYMONTA , ZNA NAS CAŁA POLSKA , ZA WISŁĘ , ZA NASZ TS , PÓJDZIEMY AŻ PO ŻYCIA KRES!!!
27.08.2011 - Patryk Małecki "wielki Wiślak" pokazuje jaki ma szacunek do WISŁY KRAKÓW.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1667
|
ale wtedy jeszcze nie był takim piłkarzem jak w momencie odejścia do Elche !!! Bez obrazy Franek ale wtedy Twoje miejsce było w Wiśle bo w tak dobnrej piłce jak mamy teraz w 2 lidze hiszpańskiej nie dałbyś rady. Ale przez te wszystkie lata grał dla WISŁY Z BIAŁĄ GWIAZDĄ NA PIERSI !!! Miałem okazje porozmawiać z Tomkiem na zgrupowaniu w Zakopanem w 2004 roku ! Świetny człowiek i jak nikt inny zasługuje na szacunek !!! Należy mu się szacunek tak samo jak należał mu się wyjazda za granicę !!! NIGDY WAS NIE ZROZUMIEM !!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1668
|
|
Na szczęście - nie tylko. I nie tylko zrzeszeni w SKWK. Tyle w temacie.
Drogi Tomaszu Frankowski - zrobiłeś dla Wisły ogromnie dużo, jesteś legendą tego klubu. Jestem Ci za to wdzięczny i dziękuję. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczę Ci w barwach Wisły - jeśli już nie jako piłkarza, to chociaż trenera lub w innej służącej klubowi roli.
Ostatnio edytowane przez Sloth : 26.03.2009 o godz. 15:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#1669
|
|
Pewnie, ze wolalbym aby Franek gral w Wisle do dzis, aby kazdy dobry pilkarz zostawal w Wisle do konca kariery, bo to klub, ktoremu kibicuje, zycze jak najlepiej. To miasto, ktore kocham, a ktore Wisla reprezentuje.
Tyle tylko, ze swiat nie jest czarno-bialy, nie mozna ogladac go jednostronnie, tylko z wlasnej perspektywy, negujac drugiego czlowieka i w ogole nie probujac okazac odrobiny empatii. Tomek Frankowski odszedl z Wisly... Mozna na to spojrzec z pozycji zaslepionego miloscia i fanatyzmem kibica, ktory patrzy jedynie na dobro swojego klubu i nie interesuje go absolutnie nic wiecej. Ale mozna rowniez nie wyrzekajac sie oddania Wisle, spojrzec na sprawe jak dojrzaly, racjonalnie myslacy, potrafiacy postawic sie na miejscu drugiej osoby, czlowiek. No wiec mamy 31 letniego faceta, z piekna zona i dwojka dzieci. Nie wiem ile osob sie tu wypowiadajacych ma rodzine, ale prawda jest taka, ze myslisz zupelnie innymi kategoriami, zupelnie inne rzeczy staja sie dla ciebie wazne, to nad czym kiedys plakales teraz jest smieszna .......a, inaczej patrzysz na swiat, zaczynaja liczyc sie zupelnie inne wartosci. I chlopak stoi na poczatku doroslego zycia, ma szanse z ludzmi, ktorych kocha wyjechac z marnej polskiej ligii, do slonecznej Hiszpanii, zamieszkac tam na dluzszy czas. Obserwowac jak dzieci dorastaja w hiszpanskim sloncu, marzyc po cichu o starciach z Barcelona i Realem.. No jasne, jest to bolesne dla kibica Wisly, ale na Boga trzeba zrozumiec druga osobe, ktora zadnego cyrografu w Wisle nie podpisywala i nie rozumiem dlaczego mialaby traktowac ten klub jako miejsce, w ktorym spedzi reszte pilkarskiego zycia. Trzeba zrozumiec, bo kazdy z nas w mnejszym lub wiekszym stopniu to robi, ze kieruje sie jednak na pierwszym miejscu dobrem swoim i najblizszych, ktorych kocha ! Kazdy to zrozumie jak zalozy rodzine. Nie kierowal sie klubem, na ktory nigdy nie patrzyl jak kibic i nawet nie pomyslal w takich kategoriach. Przeciez to normalne i oczywiste i dziwne byloby gdyby patrzyl co powiedza kibice Wisly, a co bedzie lepsze dla moich najblizszych i mojego zycia, dziwne byloby gdyby wybral to 1 !! Jakkolwiek brutalnie to brzm. To sa w ogole dwa rozne systemy rozumienia i nigdy sie nie spotkaja - to jest wiadome. Przeraza mnie jednak zaslepienie niektorych, nie umiejacych wejsc w skore drugiej osoby. Ja na miejscu Franka nie zalowalbym tego kroku nawet teraz. Tak plulby sobie zawsze w brode, ze moze moglem sprobowac za granica, w koncu mialem wysokie i umiejetnosci i moze tam tez by zaskoczylo... Wyjechal, sprobowal, ma czyste sumienie. 3m sie Tomasz i powodzenia w calym ZYCIU dla ciebie i twojej rodziny !!!
Ostatnio edytowane przez nesta : 26.03.2009 o godz. 15:52.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2002
Skąd: Obywatel Świata
Offline |
#1670
|
|
A ja myślę że grupa kibiców nie decyduje o tym czy się zostaje Legendą czy nie.
![]()
HEJ WSZYSTKO BYM DAŁ ZA KRAKOWSKĄ WISŁĘ ...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1671
|
|
LEGENDA NIE ISTNIEJE NA PAPIERZE tylko w sercach kibiców i w historii klubu !!! Franek to wielki piłkarz, który dał nam wiele radości. Absurdem jest to, że kibic jednego dnia krzyczy FRANEK FRANEK ŁOWCA BRAMEK a na drugi dzień przychodzi na stadion i wywiesza transparent " Mogłeś być żywą legendą. Zostałeś Judaszem" To się nie trzyma kupy i na prawdę Ci co stworzyli ten transparent powinni się tego wstydzić !!!
|
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków - Oś.Bohaterów Września
Offline |
#1672
|
|
Panie Tomaszu, dziękuję za to wszystko co Pan zrobił (strzelił) dla Wisły, codziennie oglądam Pana bramki i aż łezka się ciśnie że już takich nie widuję.
I to moja mama nauczyła mnie "Franek Franek łowca bramek" bo ona zawsze chodziła na mecze z ojcem i to oni wpoili mi to do głowy ![]() Dla mnie zawsze będziesz żywą legendą, a resztą oszołomów nie ma się co przejmować, jak nie umieją czytać to i tak nie zrozumieją cokolwiek byś tu napisał. Mimo iż siedzę na D3 anty dopingu ode mnie nie usłyszysz a brawa i skandowanie imienia Twego jak najbardziej! Pozdrawiam i życzę sukcesów PS. Może jakąś ładną bramkę byś strzelił na Reymonta? Taką w Twoim stylu ale pod warunkiem...że będzie 2:1...dla Wisły ![]() ![]()
Miłość, wierność, całe życie z Wisłą, honor, przyjaźń jest sprawą oczywistą!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Glasgow/Kraków
Offline |
#1673
|
czego chcecie ? by Tomasz Frankowski PRZEPROSIŁ ? moze to wlasnie Ci co go obrazili powinni przerosic własnie Jego ! Tomasz Frankowski odszedł w taki sposób jaki odszedł,nikt tego nie zmieni, opowiedział nam dokladnie jak to wygladalo,czym sie kierował.Budzić moze wielki szacunek za to zrobil dla Wisły i to ze Wisłe ma w sercu.
Ostatnio edytowane przez Dubi : 26.03.2009 o godz. 16:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#1674
|
|
Jak Cię nie obchodzi Frankowski, to po co wogóle się udzielasz w tym temacie? Temat brzmi: "Tomasz Frankowski - Fakty i Mity : )"(Przyp.)
![]()
Już za chwile, za chwileczke Broziu strzeli pod poprzeczke!
Fundacja #1 - Wiezi Muzyki Fundacja #1 - Nie mysl sobie ze Firma krk - Zamiast szukac podzialow Fundacja #1 - Uwazaj dzieciak Peja - (Z)robie szmal |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Skąd: Prądnik Biały Wschód / Grzegórzki Nowe
Offline |
#1675
|
|
Nie wypowiadałem się wcześniej w tym temacie i wcale nie chciałem. Wybaczcie, ale rozbraja mnie głupota przez duże G niektórych, którzy tu wypisują swoje grafomańskie mądrości.
Dla mnie cała afera nadmuchana przez niektórych jest totalnym kretynizmem. Franek strzelał gole - Franek był cacy. Franek odszedł - Franek jest be. Mentalność Kalego!!!! Czy Wy nie rozumiecie, że to jest jego zawód? Gość dostał ofertę z innego Klubu chciał po raz kolejny sprawdzić się za granicą i zarobić jeszcze trochę grosza. Na krajowym podwórku zdobył wszystko co mógł, nastrzelał bramki, dzięki którym zapewne kilku z Was stało się zagorzałymi fanatykami Wisły i które są jednym z Waszych pierwszych przeżyć na R22. Skoro poczuł, że więcej już z tym klubem nie osiągnie i chce czegoś więcej to miał nie spróbować? Wy tutaj wypominacie Frankowi, że Wam nie pomachał na odchodne, jak np Błaszczykowski. A Szymek pomachał? Cleber pomachał? - Ten to dopiero zawinął dupę w troki i poleciał do Groznego bez słowa, ale jemu nikt nic nie zarzuca - bo to zarząd... a tak samo osłabia Wisłę. Oczywiście, że po odejściu została jakaś pustka, ale to normalna kolej rzeczy - ja i mam nadzieję, że większość kibiców to rozumie. Tacy jesteście wszyscy wygadani, wielkoduszni i zdolni do poświęceń. To dlaczego w Caritasie cały czas szukają rąk do pracy? Teraz nie ma piłkarzy grających za czopkę gruszek - są zawodowcy i do tego trzeba się przyzwyczaić. Dlatego wielki szacun dla Pana, Panie Tomaszu za te bramki i te radosne chwile, których Pan nam dostarczył grając z Białą Gwiazdą na Sercu i jestem pewny, że obok "Jotki" też i w sercu. Pozdrawiam imiennika |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1676
|
|
Powiedzenie od zera do bohatera raczej w tej sytuacji się już nie sprawdzi. Ale powiedzenie od bohatera do przyjaciela jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Popełnił błąd, przyznał się do tego a naszym zadaniem jest mu przebaczyć bo jesteśmy ludźmi.
I mówie to tylko dla tego, że przypadek Franka jest wyjątkowy i nie należy go porównywać z Dolhą, Uche czy kimkolwiek innym. Nikt nie musi nazywać go bohaterem i ikoną Wisły ale szacunek mu się należy za to co zrobił dla Wisły i co obecnie robi. ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1677
|
|
Zachowanie SKWK w tym temacie jest SKANDALICZNE. Panowie Wisła to nie Wy! Co łatwo można zaobserwować po wypowiedziach tutaj i w komentarzach pod artykułem. Wasze pieniactwo i zawiść stanowi tylko o waszym prymitywizmie. Nie ma nawet po co więcej pisać... żal...
Dla PRAEDZIWYCH kibiców Franek zawsze pozostanie LEGENDĄ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: wielkopolskie
Offline |
#1678
|
|
Rzeczywiscie .Przeczytajcie co piszą na weszlo i wstydzcie sie. jak mozecie takie cos pisać
PS : wydaje mi sie ze nick franek6634 powinien stać w liście użytkowników na samej gorze i na kolorowo tak na pamiatke. ale to tam juz moderatorzy zadecydują czy takie cos jest potrzebne i po co.
Ostatnio edytowane przez BRTS39 : 26.03.2009 o godz. 16:26.
![]()
Jovanovic - masz plusa.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2008
Skąd: crack off
Offline |
#1679
|
|
zabiore pierwszy raz glos na forum poniewaz to co wyprawiaja panowie pvd oraz bronex to jest najczystrzy bandytyzm. zarzucacie obaj frankowskiemu ze usiluje sklocic kibicow wisly swoja tutaj obecnoscia a nie dostrzegacie tego ze to WY i wam podobni jestescie zadrzewiem calego konfliktu? ani wy ani tym wiecej kempes nie jestescie przedstawicielami kibicow wisly krakow!!! chcialbym aby to bylo jasne. jestescie uzurpatorami ktorzy oglosili sie reprezentacja 'kibicow'. szkoda tylko ze ponad 2/3 sympatykow nie identyfikuje sie z wami!!! czy ciezko to zrozumiec? jesli macie indywidualny zal do frankowskiego zalatwiajcie to prywatnie a nie za posrednictwem szyldu wisla krakow do czego nie macie ZADNEGO prawa!! mysle ze nie jestem odosobnieony w swojej opini.
jesli spotkam frankowskiego na stadionie zamierzam uscisnac jego dlon i pogratulowac a nie nazywac judaszem. sprawa jest kuriozalna! judaszem do byl surma!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: na emigracji w Modlniczce(24)
Offline |
#1680
|
Dziękujemy Panie Tomaszu. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|