
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#121
|
|
Dobry mecz, pechowa porażka.
Bardzo mi sie podoba ten pomysł na Wiśle ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#122
|
|
Zdecydowanie mieliśmy więcej z gry, bardzo dużo akcji skrzydłami, współpraca Małego z Mackiem jak najbardziej na plus. Czego zabraklogo?Ofensywnych akcji środkiem. O ile Lionch i Mąka świetnie rozbijali ataki Śląska, o tyle brakło prostopadlych piłek, z których żyję napastnik typu Brożek. Zupełnie niestety bez formy po kontuzji byl Brlek, na którego współpracę z Pawłem liczyłem.Wejście Stilica pokazało, że ten jest jeszcze bardziej daleki swojej dyspozycji. Jeśli oni wrócą do formy, będziemy groźni, bo przy ewidentnej grze skrzydłami, zabrakło zaskoczenia w środku polu aby zmylić obronę Śląska. Wszystkie groźne akcje szły przez skrzydła. Co do wyniku-pechowy. U nas rezerwowy (Videmont) miał dwie sytuacje, w tym jedna patelnie i niestety brak wykończenia, u nich z zimną krwią jedyna sytuacja wykorzystana. Nasz jedyny błąd, brak przesunięcia przez Maćka i gol. Trudno, punktów szkoda ale widać poprawę w grze. Z jaga będzie lepiej. Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#123
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#124
|
|
Sama gra była naprawdę na przyzwoitym poziomie. Wystarczyło więcej opanowania w 1-2 sytuacjach i spokojnie można było to dograć. Ale jak Brlek nie potrafi z 14m strzelić w bramkę, Brożkowi na 16stce piłka odskakuje na 2m, Mały marnuje 1na1, Hugo nie potrafi złożyć się do woleja. Sytuację były, tylko trzeba umieć je wykorzystać. A mając na przeciwko siebie Pawełka, to nie wydaję się to jakimś arcytrudnym zadaniem. Z pomocy trzech ludzi potrafi naprawdę dobrze uderzyć z dystansu, a mimo to brakuje tych prób.
Jednym minusem są stałe fragmentu gry. Mieć w meczu 15 rzutów rożnych i nie stworzyć z tego żadnego zagrożenia... Jest paru ludzi u nas umiejących główkować, a mimo to Śląsk wszystko zgarniał. Śląsk jak tydzień temu, tak i teraz nic ciekawego nie pokazał. Jak im los nie pomógł w ostatniej minucie w Płocku, tak teraz zdobył dla nich 3pkt. Nam nie pozostaje nic innego jak zjawić się w sobotę, i wierzyć i w sztab i zawodników. Grać będziemy coraz lepiej, a i punktować się pewnie zdarzy |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#125
|
|
To nie tak. Chciało im się. Stracili bramkę a wraz z bramką rozum. Grali tylko panikę i chęci, nie używali w ogóle - po stracie bramki oczywiście - ani taktyki ani namysłu. Ale i tak mecz lepszy niż wynik.
![]()
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#126
|
|
Nie wiem gdzie Wy widzicie progres. Kiko Ramirez z Wisły nie zbuduje drużyny grającej po hiszpańsku bo NIE MA do tego wykonawców. Widząc jakie wyszkolenia techniczne ma większość z grajków w naszej drużynie to nie ma huja żeby mu się udało.
Ramirez to sympatyczny gość ale realia pracy w Hiszpanii a w Polsce są nieco inne. |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#127
|
|
A czemu mamy grać po hiszpańsku ?
A może będziemy grali po portugalsku albo meksykańsku ? A może po prostu po wislacku? ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#128
|
|
Dokładnie. Czy Simeone na którym wzoruje się Kiko to typowa tzw. hiszpańska piłka? Nie sądzę. Może z tego wykluje się jeszcze coś innego. Poczekajmy jeszcze chwile z ocenami.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#129
|
|
@Merkury
Nie wiem co zbuduje Ramirez ale Ty pi...lisz! Na jakiej podstawie budujesz takie wnioski!!? Po dwóch meczach? Jeśli nie prowokujesz, to wrzuć konkretną analizę, na kilkanaście zdań, w której uzasadnisz swoją tezę. W przeciwnym wypadku jesteś trollem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#130
|
|
Tu potrzeba czasu. Ja się np. spodziewałem, że będzie to tak wyglądać na początku. Raz wygramy, raz przegramy, a za tydzień wszystko znowu wskazuje na remis. I tak się będziemy dogrywać i zapewne zakończymy na styk w pierwszej 8-mce lub tuż pod nią. Dziwiłem się zarówno tym, którzy wieszczyli pasmo samych porażek i jakąś totalną zagładę ze strony Ramireza jak i opiniom wedle, których mielibyśmy nagle walczyć o puchary czy mistrza. I też tym, którzy za pewnik uznali awans do pierwszej połówki tabeli.
Czasem polski trener musi mieć kilka miesięcy, aby ukształtować drużynę. A co dopiero tutaj - człowiek zupełnie z zewnątrz, a na dodatek wielu nowych zawodników. Dlatego trzeba oceniać na podstawie przesłanek, a te nie są złe. Mam nadzieję, że na koniec sezonu wszystko zostanie na spokojnie i rzetelnie ocenione. Ale z obecnym zarządem chyba można mieć co do tego nadzieję. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#131
|
|
nesta W sumie masz rację i się z tobą zgodzę,pozostało 8 meczów trzeba jakoś ciułać te punkty aby być w tej pierwszej ósemce potem podział i jakoś to będzie skończymy w grupie mistrzowskiej.Później nowy sezon może się lepiej dotrą i coś z tego będzie.
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku
Offline |
#132
|
|
Szkoda jak cholera tego wyniku. Apetyty zdecydowanie wzrosły w drugiej połowie, gdzie po szachowej pierwszej, zdecydowanie byliśmy lepszą drużyna niż Śląsk. Sam pomysł na grę nie był zły. Czasami brakowało mi rozegrania środkiem zamiast długich piłek ale ogólnie jakąś myśl było widać. Brlek totalnie nierozegrany, to samo Stilić. Mączyński niewidoczny totalnie a o Brożku to może lepiej przemilczę. Małecki świetne zawody, to samo Sadlok. Llonch też zagrał przyzwoicie. Szczególnie w Llonchu podoba mi się jego aktywność jak i to że bierze odpowiedzialność na siebie i cofa się po piłkę w strefę obrony by ją rozgrywać. Jak ktoś wcześniej zauważył czasami nie miał z kim więc rozkładał ręce więc może w następnym meczu będzie to lepiej wyglądać.
Nie ma co lamentować. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać na owoce pracy Ramireza bo widać że coś kiełkuje. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#133
|
|
Tydzien temu to Korona nie zaslugiwala na porażkę, a dziś my. Bardziej jednak od taktyki, jestem zawiedziony postaea kilku zawodników. Brlek, Stillic - dzis zero. Ogarnijcie się ludzie, bo potraficie grać w piłkę.
Videmont, Llonch zagrali obiecujaco, ale nie wiem czy ja tyle by nas doprowadzic do pierwszej 8. Na razie jeszcze nie mozna ich nazwac Panami Pilkarzami, jak Gonzaleza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#134
|
Prawda, ale mimo wszystko dobrze że na środku może zagrać Lloch zamiast Urygi, a na prawej połowie na zmianę wejść Videmont zamiast...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.02.2017 o godz. 00:26.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#135
|
Co do meczu to jeszcze ..Nie ma co panikowac ,tylko czekać .Na trenera tez na razie nie ma co psioczyc,on musi to wszytsko dopiero poznać.Chyba w klubie sie z tym liczono,ze nie od razu bedzie styl Barcelony jak przyjdzie...mam nadzieje. Ja tam widzialem druga polowe z naszą duza przewaga.+ to ze w koncu wchodzi nasza ławka i ci zawodnicy widać ze cos wnoszą do gry.Kiko ma w kim wybierać.Do momentu jak Slask strzelil gola to myslallem ze to My im zaraz strzelimy. W koncu daaawno nie zdominaowlaismy przeciwnika grajac na wyjezdzie .bylo dobrze,ale nieiwem czemu ten gol im podcial skrzydła,tu trzeba bylo dalej cisnać,za dlugo ogladam piłkę zeby nie wierzyc ze w pilce mozna odrobic nawet z 0;3 i wygrać mecz.Tu musza popracowac chyba napd psychiką bo to sa dobrzy pilkarze i gol nie moze ich tak dolować,a to czesty byl widok chocby w zeszlej rundzie,czy sezonie. Ale pilkarsko na razie jest na plus,tylko trzeba dać im czas.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 19.02.2017 o godz. 00:35.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: UK
Offline |
#136
|
|
Mnie dziwi, że akurat w tym meczu Paweł Mariuszek nie popełnił żadnego babola, a jak grał u nas to wiecznie mu się to zdarzało. Ma farta do meczów z nami!!! Noż k...a, a chciałbym zobaczyć jego mine gdy wbijamy mu np 5 goli!!! To byłby widok bezcenny!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2010
Skąd: Garmisch-Partenkirchen.
Online |
#137
|
|
Jeśli chodzi o naszą formacje pomocy, niemiło zaskoczył mnie Petar Brlek, jeden ze słabszych dzisiaj na boisku w naszej drużynie. Nie wniósł nic, miejmy nadzieje że forma wkrótce przyjdzie. Problem jest jednak większy, zmiennik Petara, Semir jest na dzień dzisiejszy w takiej samej formie, nawet chyba gorszej, na jego prawdziwy powrót na boisko musimy poczekać z miesiąc? To jest największy problem naszej gry, że nie ma kto wziąć piłki i tego rozegrać. To kluczowa pozycja w drużynie, a po prostu wspomniana dwójka dzisiaj była beznadziejna. Nie jest zaskoczeniem że najlepszy ponownie w pomocy był Małecki, walczy, próbuje, mógł ponownie ten mecz wygrać, świetnie wkręcił Dankowskiego. O Polu się nie wypowiadam, pisałem o nim w innym temacie. Tak jak zacząłem ten post - nie ma napastnika. Paweł dzisiaj nie wiem co robił na boisku, był bezproduktywny. Zagraliśmy 1-4-6-0. Co gorsza, nie mam pojęcia co powinien w tym momencie zrobić nasz trener. Bo jak wygląda na chwile obecną Brożek każdy widzi, strzelba bez nabojów. Tylko czy Ondrasek albo Zachara dadzą coś więcej? Ten pierwszy pokazał tydzień temu że nie tworzy żadnego zagrożenia pod bramką rywala. Zachara to dla mnie duży znak zapytania i nie umiem go ocenić. Mamy problem i to bardzo poważny. Sprowadziliśmy wielu pomocników, zapominając o napastnikach. Zostając z trzema w tym jednym, który nie jest gotowy na 90 minut gry. Patrząc na problem z mediapunta + brakiem napastnika, wychodzi nasz problem. Dramatyzować nie mam zamiaru, to byłoby idiotyczne. W pierwszych spotkaniach w sezonie z Korona i Śląskiem zdobyliśmy 0 punktów, tracąc 6 bramek, strzelając jedną. Teraz mamy trzy oczka. Niektórzy tutaj mają wielkie wymagania, co wystarczy zobaczyć cofając się na pierwsze strony. Jesteśmy drużyną w budowie dla której sukcesem będzie 6-8 miejsce. Z tego meczu trzeba wyciągnąć wnioski, pracować dalej, zapomnieć i myśleć tylko o następnym cholernie ciężkim meczu z Jagiellonia Białystok który już wkrótce.
Ostatnio edytowane przez X-Ray : 19.02.2017 o godz. 03:30.
![]()
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.
Cytat:
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#138
|
|
Lepsza druzyne mielismy a ze Slaskiem nie wygrywalismy i tak juz od 6 lat tak wiec nie oceniam nikogo po tym meczu. Zobaczymy co bedzie w kolejnych spotkaniach, najwazniejsze to wygrywac u siebie gdzie nie przegralismy juz od 8 spotkan z czego trzeba sie cieszyc a takich wynikow jak 1-5 ze Slaskiem juz raczej nie bedzie
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#139
|
|
Ciezko wyciagac pozytywy po porazce z jednak z najslabszych druzyn. Bardzo fajnie wygladaly przerzuty Ivana, jak i kilka szybkich wyjść w stylu Realu, 2 podania i juz zagrożenie pod bramką.
Szkoda niewykorzystanych sytuacji, sam Brlek ktory jest ewidentnie pod formą mógł w 1 połowie zakonczyc to spotkanie. Loncz niezle, duzo biegał, ale widac ze brak zrozumienia poki co, aczkolwiek wiekszych błedów nie było. Z postawy Widemonta nie jestem zadowolony, miał 2 pilki z ktorych powinien jedna strzelić, no ale ani lewa noga ani prawa nie kopnęła piłki tak jak trzeba. Nie wiem tez jaki sens ma wpuszczanie Semira by grał razem ze Zdenkiem. To se ne da. Semir to musi z Pawłem, bo z nimi sie rozumie i moze grac na metrze. Zdenek to z wrzutek powinien żyć. A zawodnikiem ktory wczoraj najwiecej biegał i łatał był dla mnie ...Boguski. Z Cywki taki prawy obrońca ze z przudu nie wierze w nic, a w tyle jednak modły by nie jebło. Za tydzien Jaga. To bedzie sprawdzian. E: Rozarian - jestem w szoku ze mu wsadzał na dlugi zamiast mu łyżeczkę prawą nogą zrobić na krótki słupek albo po prostu szczura lewa nogą puscic obok Mario.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 19.02.2017 o godz. 10:03.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#140
|
![]() Małecki miał otwarte wrota jak od stodoły, ale musiał szukać kwadratowych jaj na zewnątrz |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Hrabstwo Bieżanów Nowy
Offline |
#141
|
|
Wystarczyło pociąć piłkę bo Pawełek juz leżał na ziemi no ale ru trzeba by Frankowskiego
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#142
|
|
35 bramek straconych w 20 meczach, niemal 2 bramki na mecz. Ramirez przede wszystkim chce poukładać grę od tyłu, jest to dość wyraźnie widoczne. Zresztą sam o tym mówił zaraz po przyjściu do Wisły. Trzeba przyznać, że w defensywie wyglądamy solidnie, a jak tylko do formy dojdą piłkarze tacy jak Stilić i Brlek to i z przodu zacznie wpadać. Choć, trzeba przyznać, napastnika potrzebujemy w lecie jak tlenu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#144
|
|
Dokładnie, zostało ledwo 8 kolejek, a terminarz nie jest łatwy. Musimy zacząć punktować na wyjazdach, bo u siebie mamy ciężkie mecze z Jagą, Lechem i Zagłębiem.
Szkoda cholernie straconych punktów wczoraj. Ale najbardziej wku.rwiło mnie co innego. A mianowicie te 15 rzutów rożnych. 15 szans i wyszło z nich całkowite NIC. Przecież to jest kpina, żeby nie potrafić wrzucić 2-3 sensownych piłek przy tylu okazjach. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#145
|
|
Na zimno :
- Załuska poprawnie - Cywka bardzo dobrze w odbiorze, słabo w ataku - stoperzy bardzo dobrze - Sadlok w swoim stylu, bardzo fajnie z przodu, solidnie z tylu - poza 1 wtopą, po której straciliśmy bramkę. - Llonch dobrze, Mąka poniżej swoich możliwości, Brlek - widać rozbrat z piłką, chociaż i tak było w miarę poprawnie. Generalnie dzięki tej trójce przeważaliśmy w środku pola. Skrzydła : Małecki bardzo dobrze, gdyby były trochę lepsze decyzje byłbym zachwycony. Nasz najlepszy piłkarz. Boguski lepszy niż z Koroną, nie tracił tak głupio piłki jak ze scyzorami czym mnie bardzo w tamtym meczu irytował, parę razy świetnie dogrywał partnerom (chociażby okazja Małeckiego czy Cywki), regulował tempo naszych ataków, dopóki był na boisku byliśmy groźni z przodu i z tyłu na zero. Brożek - i jak tu gościa ocenić? Spartaczył jedną patelnię, piłka mu odskakiwała, parę podań kluczowych mógł mieć i zagrywał niedokładnie. Za to z drugiej strony cały czas pod grą i w ruchu, ciężki do upilnowania, z łatwością rozrywał obronę rywala. Zmiany : Videmont - chaotyczny ale produktywny. Patelnia do Brożka, caca. Stilić - zupełnie bez formy, po jego wejściu straciliśmy bramkę, nic nie wniósł poza tym, że dobra gra w ofensywie się też skończyła gdy wszedł na boisko. Ondrasek - to on wogóle wszedł na boisko? Zagrał za krótko, żeby go jakoś mocno krytykować, ale i tak mnie wkurzyło, że wymęczony Brożek stwarzał większe zagrożenie niż świeżutki Zdenek.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 19.02.2017 o godz. 12:31.
|
|
|
|
Member
Od: 09.2016
Offline |
#146
|
|
Jak wszedł Ondrasek graliśmy już na chaos po stracie bramki, powinien wejść zdecydowanie wcześniej.
Mieliśmy Śląska rozklepać raz, strzelić bramkę, wycofać się, dać się Śląskowi otworzyć i wyszaleć a potem 2, 3, po kontrach i do domu. Ale nie pykło bo nikt nie potrafi trafić w bramkę w miarę sensownie. Czas upływał, narastająca frustracja. Sadlok standardowo pokazał to przez co nigdy większej kariery nie zrobił czyli brak koncentracji. I cały misterny plan w pi... Mecz był na remis w miarę obiektywnie patrząc. Cieszy poprawa w grze obronnej, generalnie mecz do zapomnienia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2010
Skąd: Garmisch-Partenkirchen.
Online |
#147
|
|
![]()
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.
Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#148
|
|
Nie wiem, czy zauważyliście jak Mączyński zachował się przy straconej bramce. Cała sytuacja przypomina bramkę bodajże Budzińskiego z meczu derbowego, Mączyński mając możliwość zablokować piłkę uchyla się przed nią. Walka powietrzna, czy też blokowanie strzałów wygląda u Krzyśka jakby grał w piłka parzy. Przy każdym strzale odwraca się plecami do piłki, nie ważne z jaką siła by leciała.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#149
|
|
Na chłodno nie jestem rozczarowany ogólną postawą drużyny, taktyką, czy planem Kiko na ten mecz. Rozczarowali przede wszystkim pojedyńcze ogniwa.
Załuska, Gonzalez, Głowacki, Sadlok, Cywka, Llonch, Małecki, Boguski - zagrali swoje. Co nie znaczy, że nie popełnili błędów czy nie stać ich na więcej. Brlek, Brożek, Mączyński, Stillić - stanowili najsłabsze ogniwa Przede wszystkim dobrej formy tej czwórki brakowało, by wygrać ten mecz. Teoretycznie zdominowaliśmy środek pola, ale po takich zawodnikach jak Mąka wymaga się po prostu dużo więcej... . Brlek w tym meczu nie istniał. Chłop jest pogubiony jak za wczesnego Wdowczyka. Jeśli Brożek ma dać cokolwiek tej drużynie, muszą być spełnione dwa warunki: a) nie może być jedynym napastnikiem/ przed nim musi ktoś grać np Ondrasek b) musi wchodzić z ławki na ostatnie 30 min gry No a Semirr potrzebuje jeszcze tak z miesiąc by dojść do formy... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#150
|
|
"Mały" strzelając obok słupka po długim rogu, miał w zasadzie piłkę meczową. Wcześniej też Wisła miała sporo okazji, więc mówienie o słabej taktyce trenera nie bardzo jest uzasadnione. Przynajmniej jeżeli chodzi o 2 połowę spotkania. Ogromny pech i tyle. Mają teraz szansę wykazać się na Jagielloni, ale to już będzie zupełnie inna przeprawa.
![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|