
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski
Offline |
#121
|
![]() ![]()
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2008
Offline |
#122
|
|
tak ale z Liverpoolem skład C
![]() Ciekawe ze kazdy przegrany mecz Wisły z Legią ma drugie dno a to piłkarze mieli grype a to mecz o nic, i do tego ta wredna i szybko biegajaca młodzierz Legijna no i nie mowiac o sedziach![]() za to Cantoro i Cleber to prawdziwy Wersal na boisku ![]() |
|
|
|
Warszawiak
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa
Offline |
#123
|
|
Zbychu - Ja o niebie Ty o chlebie...Mowie o meczach WISLA - LEGIA a nie jakies Basele czy inne Liverpoole...
EOT ![]() ![]() Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...
Offline |
#124
|
Rzeczywiście masz rację to był skład C FC Liverpool....... Od FC Basel dostaliby dwucyfrówkę ![]() Obejrzyj sobie kolego mecze Premier League i tam zobaczysz różnicę między graniem ostro a polowaniem na kości. Jeśli Cie to ucieszy to istotnie, przyznam (tak jak wielu ludzi na tym forum) że wygraliście zasłużenie. ![]()
Żuraw my personal Jesus
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#125
|
|
A może składem Ż od razu? Wiadomo że to był tylko sparing i nikt nie brandzluje się po remisie z Liverpoolem ale zachowajmy obiektywizm. Carragher, Hyypia, Agger, Mascherano, Fabio Aurelio, Yossi Benayoun, Ryan Babel, Jermaine Pennant, Andrij Woronin, Dirk Kuyt.
Ci zawodnicy są ze składu C Liverpoolu? Wiadomo że dla nich był to zwyczajny meczyk w którym martwili się żeby kontuzji nie złapać i nikt tego nie neguje, ale usilne .......enie o składzie C Liverpool'u jest dosyć żałosne patrząc na wyżej wymienione nazwiska które z Wisłą grały. ![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2008
Offline |
#126
|
|
tak samo jak kazde deprecjonownie zwyciestwa Legii nad Wisłą
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#127
|
|
Wczorajsze zwycięstwo sami powinniście zdeprecjonować ot dla własnego dobra, coby się za bardzo nie zachłysnąć tym sukcesem
![]() ![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Banita
Od: 05.2008
Offline |
#128
|
|
Heh śmiech na sali
co się tak podniecacie tymi sparingami? Przecież to jest żalosne.Prawda jest taka, ze Legia zdobyła kolejne trofeum, a Wisła się cieszy ze zagrała sparing z Liverpoolem. Naprawdę nie widzicie różnicy? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#129
|
|
Najbardziej mi się podoba że kibice Legii najchętniej zrobiliby loda Rockiemu, który nie dość, że jest wychowankiem Polonii, to jeszcze w zeszłym sezonie pokazał kibicom odwróconą eLkę, a teraz jest dzielnym królem Piotrem zbawcą Legii.
Włochy na mistrzostwach świata byli gorsi przynajmniej w dwóch meczach a zdobyli mistrzostwo później. To nie łyżwiarstwo figurowe żeby oceniać styl. Bramkę sobie sami strzeliliśmy, bo wypracował ją Cantoro. Zagraliśmy bez 10 podstawowych piłkarzy i choć byliśmy słabsi, to możemy głowę nosić wysoko. Najlepszy tego dowód, że Rockiemu z bezsilności chciała głowa (nie mózg) eksplodować. ![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#130
|
|
Komentator mowil, ze Rocki pogodził sie juz z kibicami Legii, bo podarował im ... piłke przed meczem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#131
|
|
Ten mecz się przykro oglądało....bardzo mało składnych akcji, dłuższych wymian podan, mnóstwo ostrych fauli...bezsensu podawanie do przeciwnika w niegroźnych sytuacjach.....miernota
Legia oprócz tego że zdobyła puchar nie ma sie z czego cieszyć bo grają padline i tyle, muszą chyba bardziej prosić Boga o awans niż trenować przed rewanżem z Hommelem......choć chciałbym sie mylić. Wisła widać że ten skład który grał z Legią jest słaby, chaos w każdej formacji, martwią szczególnie postawy niektórych zawodników którzy wydawało się że moga być kluczowymi w pierwszym składzie....ale coż ... A Rocki ...na forum Legii do wychwalają prawie jak Boga, ale ja się pytam co onpokazał w meczu oprócz brutalnych fauli i cwaniactwa? Niech tak samo zagra z Hommelem to wyleci z boiska po 5 min......taki burak tylko na Polskie podwórko nic więcej |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Kraków - Wieczysta
Offline |
#132
|
|
ale ludzi spróbujcie zrozumieć że to tak naprawde grał 2skład (może oprócz 2-3 graczy). porównajcie sobie Wisły w meczu z Liverpoolem a teraz. pierwszy skład to nie to co pierwszy...
![]() p.s. a kibiców legii nie rozumiem jak mogli tak szybko wybaczyć rockiemu za to co robił. myśle że dolha miał by gorzej gdyby postanowiłwrócić do krakowa |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#133
|
|
Szala, Choto, Rocki... Zwykle chamy i buraki, ktore pokazuja to w kazdym meczu niezaleznie z kim graja. Szkoda na nich nerwow, po prostu trzeba zaakceptowac, ze niektorzy ludzie sa nizej w rozwoju spoleczno-kulturalnym od innych. Czy to poprzez wychowanie czy srodowisko w jakim wyrastali. Nikt ich w zyciu dobrych manier nie nauczyl, prostaczki i tyle.
Nie rozumiem zadowolenia kibicow Legii. Z Homelem zagrali tragicznie, wczoraj byloby identycznie albo gorzej gdyby nie Juszczyk i Cantoro. Ale jest tam nasz czlowiek Rysiu Szul wiec mozemy byc spokojni o przygotowanie fizyczne rywali W Wisle podobal mi sie co oczywista Cleber, ale tez Maczynski i w kilku akcjach Malecki. Reszta zdecydowanie przecietnie, a to zbyt malo nawet jak na druga druzyne. Potrzebnych jest kilka transferow pilkarzy na lawke, na dorobku, ale juz z pewna marka w OE. Tak aby bylo kim grac w PP, PE itd. Przy sympatii do Kmiecika i Juszczyka zachodze w glowe ile jeszcze szans dostana w roznych klubach ? Juszczyk ma dobre interwencje, ale co z tego jesli popelnia srednio 1 blad na 2 mecze, ktory kosztuje utrate bramki. To po prostu solidny ligowy bramkarz, ale jego klasa nijak sie ma do ambicji Wisly. Podobnie Grzegorz Kmiecki. Bramka niczego tu nie zmienia, bo tragedia byloby gdyby jej nie strzelil przy tym wzroscie i pozycji na boisku. Strasznie duzo traci pilek, slaby technicznie.. To rowniez nie jest pilkarz nawet na lawke Wisly. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#134
|
Prawda jest taka, że dla zespołów z czołówki liczy się mistrz, a dla średniaków Puchar Polski jako przepustka do PU. KONIEC. Reszta "trofeów" to bezwartościowe nagrody pocieszenia. By dojść do takich wniosków wystarczy przyjrzeć jakie zespoły w danych rozgrywkach wykazują największe zaangażowanie, jak często mistrzowie wygrywają PP, itd. Niestety nie mogę napisać, że zupełnie nie zależało mi na wczorajszym meczu. Owszem, chciałem by Wisła wygrała. Bynajmniej nie dlatego, że zależało mi na pucharze, którego wartość tak zdeprecjonowano, że równie dobrze mógłby być przyznawany przez koło gospodyń wiejskich. Zależało mi na nim, bo wiedziałem, że w przypadku przegranej wszystkie ukryte na forum legijne dzieciaki przypomną o sobie światu i znów rozpoczną swoją kretyńską napinkę. |
|
|
|
Banita
Od: 05.2008
Offline |
#135
|
|
Bredzisz. Trofeum jest trofeum i na pewno stoi wyżej od meczu sparingowego. Jestem przekonany ze gdyby Wisła wygrała to przebierałbyś nóżkami ze szczęście ale to nie istotne.
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#136
|
|
Wszyscy już dawno wiedzą kto grał jakim składem i gdzie kto wygrał a kto przegrał. Dalsze posty na ten temat będą usuwane w przypadku recydywy można też bana zarobić
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 21.07.2008 o godz. 10:23.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#137
|
Mówisz, że "trofeum" na pewno stoi wyżej od meczu sparingowego. Wyobraź sobie, że trener i zarząd mistrza Polski mieli na ten temat inne zdanie, a kibice przyznali im rację (poszukaj tu postów krytykujących Skorże za wystawienie pierwszego składu na Liverpool, a rezerw na Legię. Powodzenia). Co do ostatniego zdania twojego posta to oczywiście przyznaję ci rację. Muszę jednak dodać, że nie cieszyłbym się z pucharu (szczerze mówiąc nawet nie wiem jak wygląda ten superpuchar), a z tego, że młodzież Wisły puknęła Legię i zamknęła usta podobnym tobie pokemonkom. Edit: pisałem to nim pojawił się post Kominka. Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez jova : 21.07.2008 o godz. 10:42.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#138
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
#139
|
|
Jak dla mnie Kmiecik zagrał dobry mecz.
Nie oszukujmy się na tle Choto ,Szali i innych etatowych obrońców Legii Grzesiek nie wypadł żle. A już na pewno lepiej niż Niedzielan ,czy Dawid.
Ostatnio edytowane przez kristos : 21.07.2008 o godz. 11:02.
![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#140
|
|
No to jak Kmiecik zagrał dobry mecz to po ch.j my szukamy napastnika? Przecież jest Kmiecik
![]() |
|
|
|
Urodzony optymista
Od: 07.2005
Skąd: w Was tyle pesymizmu?
Offline |
#141
|
Ja ze swojej strony jestem pewien, że taki Dolha w Krakowie żyć by nie mógł, a co dopiero być lizanym po fiucie jak wiejski grubas w Warszawie. No cóż, co znaczy honor kibicowski - teraz to pokazują i może niektórzy zweryfikują poglądy. Ale koniec aspektów kibicowskich. Mnie się podobało jak Cleber co rusz powalał Rockiego na ziemię(a nawet Diaz), a ten po prostu wyglądał tak, jakby zaraz miał eksplodować ze złości. A pogrubiony tekst w cytowanym przeze mnie poście naprawdę oddaje znakomicie sytuację i chciałbym, aby wszyscy to wreszcie zrozumieli. Bardzo mnie boli to, że kibice Legii nie potrafią pogodzić się z faktami. My przegraliśmy z Waszymi rezerwami w Pucharze Ekstraklasy - tak, to były Wasze rezerwy! Dlaczego więc 90% z Was pieprzy, że to nie był nasz drugi skład lub że Liverpool grał 8-9 składem(tak naprawdę 8 piłkarzy, którzy grali w sobotę wyszło w podstawowym składzie w półfinale LM z Chelsea)? Prawda jest taka, że chcielibyście powiedzieć: Nareszcie pokonaliśmy Wisłę, która grała w pełnym składzie bez kartek, bez kontuzji. Wisłę, która grała w 11 i która swoją porażkę może zawdzięczać nie temu, że nie wykorzystała rzutu karnego. Bo spójrzmy na fakty. Nie zlaliście naszych rezerw, a dla mnie to na pewno powodem do wstydu nie jest. W końcu Legia mimo, że swoją postawą stawia znak równości pomiędzy nią a FK Homel, to w Polsce zawsze będzie Legią i nawet porażka z nią nie jest tym co z Odrą Wodzisław czy Zagłębiem Sosnowiec(no offence). Poczekajmy do meczu ligowego, mimo, że na Waszym terenie. Wtedy będziemy mądrzejsi, zapewne zagrają pierwsze składy i wtedy zobaczymy, kto wyjdzie z tarczą z bezpośredniej konfrontacji. A najlepiej ocenić wszystko na końcu sezonu, w końcu w zeszłym po kilku meczach też gloryfikowaliście swój zespół, a przepaść 14 punktów boli, rozczarowanie jest wielkie, wiem coś o tym, bo nam kiedyś zdarzyło się pamiętne 8. miejsce... ![]()
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#142
|
![]() Jakim cudem Vukovic nie dostał czaerwonej kartki to do teraz się zastanawiam. Boiskowy prostak![]() ![]()
eśli ktoś publicznie mówi, że kocha Wisłę, to musi ją szanować od początku do końca, a nie tylko całować koszulkę po strzeleniu bramki
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice
Offline |
#143
|
|
Cytat:
Mecz Wisly z Liverpoolem jest czescia przygotowan do nowego sezonu.Wiec tym ktorzy twierdza ze liverpool gral w rezerwowym skladzie gratuluje wyczucia i geniuszu ze juz w tym momencie wiedza na kogo Benitez postawi w tym sezonie. Rownie dobrze my mozemy powiedziec ze gralismy rezerwowym rozgrywajacym bo przeciez w poprzednim sezonie Jirsak byl tylko rezerwowym... Za duzo w tym temacie jest pieprzenia... ![]() POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten, Ten boski Krakowski nasz TS I w każdej chwili czy dobrej czy złej, Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!! |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#144
|
|
Mimo porażki jestem bardzo zadowolony z meczu. Szkoda, że w zeszłym sezonie Skorża - mając z kieszeni wygrane MP - nie dawał więcej szans rezerwowym.
Wczorajszy mecz był przede wszystkim szansą na pokazanie się na tle najmocniejszego obok Wisły klubu w Polsce - dla naszej młodzieży, zawodników z zaplecza. Przypomnę, że są to piłkarze którzy wywalczyli mistrzostwo ME w zeszłym sezonie. Takich okazji nasi zawodnicy powinni dostawać jak najwięcej, szczególnie w sytuacji gdy z wielkich transferów na razie nici. Kilku zawodników oczywiście szansę zmarnowało. Piszę oczywiście, bo byłem tego niemal pewny. Dawidowski był dramatyczny. To już nawet nie o brak szybkości i strzału chodzi - facet dostał jedną ładną prostopadłą piłkę, do której biegł w tempie spacerowym. Ale Dawidowski ma poważne braki techniczne. Każda piłka przez niego przyjęta - czy głową, czy na pierś, czy też nogą - odskakiwała na 0,5-1 metra. Ja już naprawdę mam tego dosyć. Facet jest najgorszym transferem w historii Cupiałowskiej Wisły, ale niech choćby dla przyzwoitości poćwiczy przyjęcie piłki! Naprawdę, 1 godzina dodatkowego treningu by mu nie zaszkodziła. Oczywiście szansę zmarnował Juszczyk. Ja nie mam nawet do niego pretensji. Po prostu to bramkarz nadający się do Odry, nie do Wisły. Zawalił obie bramki i nic niestety nie znaczą ładne interwencje (będące raczej zasługą Iwańskiego czy Kiełbowicza, którzy kopali prosto w środek bramki). Fakty są takie, że przy obu bramkach popełnił poważne błędy. Niestety, największym przegranym wczorajszego meczu był Mauro Cantoro. Lubię go bardzo, ale wczoraj cały czas grał źle, bał się zagrać do przodu, piłkę odgrywał praktycznie tylko do obrońców i Juszczyka. Na zgrupowaniach przedsezonowych przegrywał rywalizację z Jirsakiem - teraz musi tylko liczyć na ew. urazy bądź radykalny spadek formy dwójki Soból-Jirsak. Koszmarny bład z 87 minuty Skorża z pewnością będzie mu długo pamiętał. Z żalem stwierdzam, że szansę zmarnował również Szabat - ale grał na nietypowej dla siebie pozycji. Niemniej braki piłkarskie widać jak na dłoni. To nie jest poziom pierwszoligowy, z całym szacunkiem dla tego piłkarza. Za to z radością stwierdzam, że kilku piłkarzy szansę wykorzystało. W tym i jeden, którego ja już dawno skreśliłem. Oto oni: - Krzysztof Mączyński - potwierdza nieprzeciętny talent, nie pękał mimo twardo grających legionistów. Dobry przegląd pola, dobry strzał z dystansu. Świetne dośrodkowania ze stojących piłek i ładna asysta. Brawo, brawo - moim zdaniem obecnie to środkowy pomocnik nr. 3, wygrywający rywalizację z Mauro Cantoro; - Junior Diaz - aklimatyzacja najwyraźniej się udała, robi jeszcze momentami błędy, ale podoba mi się ten zawodnik. Szybki, dobry technicznie, MYŚLI i umie pomóc w rozegraniu ataku pozycyjnego; - Mateusz Kowalski - mając jako partnera doświadczonego Clebera grał pewnie i solidnie. Moim zdaniem nie ma co na siłę szukać 3 stopera za 500 tys. € (Jodłowiec) - niech Mateusz dostanie szansę w tej rundzie na pokazanie się. Jeśli się nie sprawdzi, można kogoś sprowadzić w zimie; - Grzegorz Kmiecik - dla mnie występ wręcz sensacyjny. Uczciwie mówię, Kmiecik mi się nie podobał w Wiśle, uważałem go za zawodnika za słabego jak na nasze potrzeby. No, ale jeśli zagra jeszcze 3-4 takie mecze (o stawkę, z silnym przeciwnikiem), to zmienię zdanie. Chłopak zagrał jedynego, wysuniętego napastnika, napracował się co niemiara. Grał dla drużyny, ładnie odgrywał piłki. Wywalczył mnóstwo rzutów wolnych przed polem karnym Legii. No i piękna, filmowa wręcz bramka. Może jednak coś w nim jest? Oczywiście powstrzymam entuzjazm do następnych meczy, liczę jednak na stałą zwyżkę formy. Dodam jeszcze jedno. To wstyd, że mecz o takiej randze sędziował tak marny arbiter. Mamy słabą ligę i słabych piłkarzy, ale sędziowie są jeszcze słabsi. A Mikulski to już grubo poniżej przeciętności. Na prawdę, Legia i tak była o klasę lepsza. Nie było więc powodu, by podarować jej pierwszą bramkę (faul Radovica ewidentny) oraz oszczędzić Vukovica i Rockiego (jeden z nich powinien był wylecieć z boiska, bez dwóch zdań. Moim zdaniem zasłużył na to przede wszystkim Rocki, który nagminnie kładł się symulując faule, sam notorycznie faulował no i wycięcie Mączyńskiego - samo w sobie zasługiwało na czerwień). PS. Nieskuteczność Legii przerażająca. Jak się pudłuje w takich sytuacjach, jakie mieli Chinyama, Iwański czy Kiełbowicz - to należy nie tylko się bać Białorusinów, ale nawet Odry Wodzisław. Urban musi zaordynować treningi strzeleckie. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#145
|
|
Flamengista chyba sobie jaja robisz jeśli chodzi o Kmiecika. Owszem strzelił bramkę, ale później wyróżniał się głównie mnóstwem fauli i przegrywaniem pojedynków, nawet główkowych. Gdyby nie zasługi ojca to na pewno w Wiśle dawno by go nie było.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
#146
|
|
Flamengista napisał;
- Grzegorz Kmiecik - dla mnie występ wręcz sensacyjny. Uczciwie mówię, Kmiecik mi się nie podobał w Wiśle, uważałem go za zawodnika za słabego jak na nasze potrzeby. No, ale jeśli zagra jeszcze 3-4 takie mecze (o stawkę, z silnym przeciwnikiem), to zmienię zdanie. Chłopak zagrał jedynego, wysuniętego napastnika, napracował się co niemiara. Grał dla drużyny, ładnie odgrywał piłki. Wywalczył mnóstwo rzutów wolnych przed polem karnym Legii. No i piękna, filmowa wręcz bramka. Może jednak coś w nim jest? Oczywiście powstrzymam entuzjazm do następnych meczy, liczę jednak na stałą zwyżkę formy. Mam takie samo zdanie na temat gry Grześka i dodam ,że trener powinien mu dać wiecej szans na wykazanie się na boisku i założę się że nie będzie tego żałował. ![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#147
|
|
Nie robię sobie jaj.
Kmiecik przez 90 min walczył z najtwardziej grającymi obrońcami ligi - Wojciechem-"ja mu z łokcia"-Szalą i Dicksonem-"j.bnę mu z bańki"-Choto. Bilans miał moim zdaniem zadowalający. Owszem, bardzo często przegrywał pojedynki. Ale był jedynym napastnikiem i wiele długich piłek grano tylko na niego, w dodatku nieprecyzyjnie. W drugiej połowie był już mocno zmęczony, ale w pierwszej wywalczył co najmniej 3 rzuty wolne przed polem karnym, strzelił gola i miał kilka ładnych podań. Zgadzam się, że gdyby zasługi ojca dawno by go w Wiśle nie było. Ja mówię tylko, że jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Skoro nie ma Neia, to trzeba szukać pozytywów. Kmiecik zagrał chyba pierwszy udany mecz w Wiśle. Być może jest to nic nie znaczący incydent, który zostanie zapomniany. Ale może jakimś cudem on się jeszcze rozwinie? Ja po prostu przyznaję, że facet miał jakiś przebłysk. Wcześniej tego u niego nie widziałem. I jestem ciekawy, co będzie dalej. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski
Offline |
#148
|
|
Oczywiście wygrana Legii z Wisłą zawsze budzi repsekt tylko weź pod uwage okoliczności - ciężko wymagać aby Krakowianie grali na 100% w przypadku gdy zapewnili sobie już tytuł Mistrza Polski bądź gdy dzień wcześniej grali arcyprestiżowy mecz z takim zespołem jak Liverpool.
![]()
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
|
|
|
|
Banita
Od: 05.2008
Offline |
#149
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#150
|
Zgadzam się z flamengistą odnośnie Kmiecika z tym, że nie był to jedyny udany występ tego zawodnika w Wiśle. Można mu też zaliczyć "in plus" rewanż z Jagiellonią Białystok w PE. A teraz moje wrażenia po meczu. Z Legii najlepszy był Mikulski, drugi w kolejności - Mucha. Cała reszta to dno i pięć metrów mułu. Żałosna skuteczność, braki motoryczne i techniczne nadrabiane chamstwem i brutalnymi faulami. Powiedzmy sobie szczerze - gdyby sędzia nie miał L-ki w sercu, to kończylibyście mecz w dziewiątkę, może nawet w ósemkę( Rzeźniczak nie umiał odebrać naszym rezerwistom piłki bez faulu ) Po tym meczu jestem raczej spokojny o zagrożenie ze strony Legii - jeżeli nie zanotują drastycznej zwyżki formy, albo my - obniżki, to odpadną z rywalizacji w meczach z drużynami z dolnej połówki tabeli. Kończąc ten wątek - chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy wieszali psy na Bednarzu za niesprowadzenie Iwańskiego - o tym, że jest na boisku dowiedziałem się około dwudziestej minuty, bo wtedy pierwszy raz dotknął piłki. Co do naszej postawy - Kmiecik na plus, Kowalski na duży plus, do tego Małecki i Mączyński pokazali się z dobrej strony. Cantoro zaliczył bardzo dobry występ do 87 minuty, dużo "wyczyścił", ten błąd można zwalić na zmęczenie. Jestem bardzo zadowolony z postawy naszych zawodników, większość zagrała na maksimum swoich możliwości.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 22.07.2008 o godz. 13:41.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|