The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
ramzes190
Senior Member
 
Od: 09.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#121
Stary 12.05.2024, 20:57
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Przeszkadza, ale co proponujesz? Kontrakt podpisany, jego ostatni pewnie więc nie zrezygnuje nawet z euro. Na szczęście kończy się w tym sezonie, podobnie jak Żyro, Niewiadomskiemu, Talarowi czy Łasickiemu (z którym o zgrozo chcą przedłużać). A jest jeszcze Fazlagić, Młyński, z nowych nabytków Olejarka.
No i Broda, bramkarz (!!) który leczy się co sezon przez pół roku przed 25 rokiem życia. Proponuję dać mu pięcioletni kontrakt, może będzie w kadrze ze dwa lata.
Nie zapominaj o urydze który sobie na wakacjach zlapal kontuzje. Ile on nie gral? rok czy wiecej?
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#122
Stary 12.05.2024, 21:53
Markus napisał(a):Wyświetl post
Który dyrektor sportowy w ostatnich 12 latach w Wiśle odniósł większy sukces niż on i podpisał się pod większą ilością sprowadzonych przydatnych zawodników niż on? A miał do dyspozycji znacznie mniej pieniędzy niż mieli Pasieczny, Głowacki czy Brzęczek.
Junca

A jak powiesz że zawodników Junce ogarniał Kiko to zauważ że również Kiko miał swojego "asystenta" Pana Gonzaleza który miał lepsze CV dyrektorskie niż sam Kiko i póki był chwilę w klubie to jakoś to wyglądało. Od lata 2023 już go nie ma i widać tego skutki.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#123
Stary 13.05.2024, 05:30
Kiko pasuje do Wisły bo jak się okazało jest to niezły parodysta. Transfery zimowe gdzie Dziedzic nie wiem po co przyszedł a Bregu i Omrani już zostali odpaleni, zanim nawet sezon się skończył, żaden z nich nie zdołał zbudować tej mitycznej formy, kondycji aby zagrać cały mecz itp. Mega cyrk
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 13.05.2024, 07:59
Nie wiem, dlaczego naszło mnie takie pytanie. Czy Omrani dostał medal za PP i może sobie to wpisać do CV?
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#125
Stary 13.05.2024, 09:20
Medal to chyba dostali tylko zawodnicy z kadry meczowej, przynajmniej tak to wyglądało na ceremonii. A Omrani o ile się nie mylę to nie zagrał ani jednej minuty w PP więc z jakiej paki

Największym wygranym jest Kutwa - 1 min w PP ale trofeum już widnieje na Transfermarkt
Odpowiedz cytując
DeadOrAlive
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#126
Stary 13.05.2024, 10:59
Jeżeli wyobrażam sobie kogoś, na stanowisku Dyrektora, czy to ds. sportowych, czy jakichkolwiek innych - to jego nadrzędnym celem jest tak zoptymalizować kadrę, by przy najniższym możliwym koszcie osiągnąć wyznaczony cel.
Ani jedno, ani drugie nie zostało przez niego wykonane. Mamy najdroższą kadrę i ledwo doczłapiemy do barażów, o ile w ogóle.



Czas pożegnać kolejnego parodystę i zapomnieć o jego istnieniu i zatrudnić fachowca, Płatka.
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..

We were the Kings and Queens of promise... !
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#127
Stary 13.05.2024, 13:53
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Junca

A jak powiesz że zawodników Junce ogarniał Kiko to zauważ że również Kiko miał swojego "asystenta" Pana Gonzaleza który miał lepsze CV dyrektorskie niż sam Kiko i póki był chwilę w klubie to jakoś to wyglądało. Od lata 2023 już go nie ma i widać tego skutki.
Kiedy to Junco zdobył Puchar Polski z Wisłą jako Dyrektor Sportowy?

To, że ponad rok temu Kiko umiał sobie zorganizować dobrych współpracowników, idzie też na jego konto i to jego zasługa.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 13.05.2024, 14:02
Markus napisał(a):Wyświetl post
Kiedy to Junco zdobył Puchar Polski z Wisłą jako Dyrektor Sportowy?

To, że ponad rok temu Kiko umiał sobie zorganizować dobrych współpracowników, idzie też na jego konto i to jego zasługa.
Ale to działa w dwie strony czy tylko w jedną?

Bo jeśli umiejętność zorganizowania sobie kiedyś dobrych współpracowników, to zasługa (niewątpliwie), to niezorganizowanie sobie takowych dzisiaj jak należy nazywać?

Albo jeśli zdobycie Pucharu Polski z Wisłą to zasługa (niewątpliwie), to trzy okienka niezakończone stworzeniem kadry, która byłaby w stanie wygrywać z Wisłą w I lidze walkę o awans bezpośredni jest czym?

Aha, żeby była jasność, nie krytykuję w tym miejscu Kiko, tylko analizuję sposób wnioskowania.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 13.05.2024, 14:14
Wszystko co jest w Wiśle dobre to zasługa Hiszpanów i oni nigdy w życiu nic złego nie uczynili. Wszystko co źle jest przez tych okropnych Polaków. Oczywiście za wyjątkiem Królewskiego bo on ma binarne DNA więc nie do końca jest Polakiem
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#130
Stary 13.05.2024, 16:05
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ale to działa w dwie strony czy tylko w jedną?

Bo jeśli umiejętność zorganizowania sobie kiedyś dobrych współpracowników, to zasługa (niewątpliwie), to niezorganizowanie sobie takowych dzisiaj jak należy nazywać?

Albo jeśli zdobycie Pucharu Polski z Wisłą to zasługa (niewątpliwie), to trzy okienka niezakończone stworzeniem kadry, która byłaby w stanie wygrywać z Wisłą w I lidze walkę o awans bezpośredni jest czym?

Aha, żeby była jasność, nie krytykuję w tym miejscu Kiko, tylko analizuję sposób wnioskowania.
A kiedy to Kiko nie był w stanie dobrać sobie współpracowników poza ostatnim oknem, kiedy jak słyszeliśmy Królewskiego, to on odgórnie postanowił, że teraz tą rolę będzie pełnił algorytm i sztuczna inteligencja ograniczając siłą rzeczy rolę czynnika ludzkiego?

Skąd w ogóle informacja, czy sugestia, że w budżecie Wisły na obecny sezon było miejsce na jakiś nowych współpracowników dyrektora sportowego, skoro nie było na przykład miejsca na cały nowy sztab trenerski włącznie z pionem medycznym?

Też bym chciał, by Kiko mógł zatrudnić na przykład więcej skautów, którzy intensywniej penetrowaliby na przykład polskie niższe ligi: ale skąd przekonanie, że Wisłę w tym sezonie na to byłoby stać? I że Królewski dałby na takie coś zgodę, zamiast na przeznaczenie środków na rozbudowę swoich algorytmów?

I skąd sugestia, że zbudowana przez Kiko podczas jego pierwszego okienka jako dyrektora sportowego kadra nie była wystarczająca do wywalczenia awansu, pomimo startu z dziesiątego miejsca w tabeli? Nawet błędy Sobolewskiego nie sprawiły, że była ona tylko o kilka minut od bezpośredniego awansu w meczu z Sosnowcem! Świadczy to o tym, że nie miała potencjału, by awansować, czy że ten potencjał jednak miała, pomimo całego balastu z fatalnej rundy jesiennej 2022 roku?

Jaki błąd podczas tamtego okienka zrobił Kiko?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 13.05.2024, 16:09
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Wszystko co jest w Wiśle dobre to zasługa Hiszpanów i oni nigdy w życiu nic złego nie uczynili. Wszystko co źle jest przez tych okropnych Polaków. Oczywiście za wyjątkiem Królewskiego bo on ma binarne DNA więc nie do końca jest Polakiem
Nie no, oczywiście, to przecież ze wszech miar jasne, że za błędy Sobolewskiego z jesieni także odpowiada Hiszpan Rude, za koszmarne wpadki Krzyżanowskiego, Szota, Jarocha, Urygi, Sapały itd, również Hiszpanie, a nie oni sami! ,

Jedynie za błędy Goku, Junki czy Villera odpowiada Goku, Junka i Villar. Za błędy Krzyżanowskiego i Urygi nie odpowiada Krzyżanowski i Uryga.

To, że ci polscy zawodnicy po niektórych kompromitujących występach sami się przyznali, że nie grali na 100% i nie wkładali nogi, czy nie skakali do główek, to też wina tych Hiszpanów harujących nieraz za trzech jak Rodado!

Należy więc stawiać znak równości między tym Rodado, Carbo, czy Alfaro, a wspomnianymi wyżej grajkami zwłaszcza w zaangażowaniu i determinacji, to przecież oczywiste, no jakże ktoś mógłby twierdzić inaczej i widzieć tu jakieś różnice! Jeśli ktoś mówi, że Sapała nie zachowuje się jak Rodado czy Carbo i jest gorszy, to nie dlatego że tak jest, tylko dlatego, że jest olejkofobem!

Tak więc to wszystko jest wina Hiszpanów, to przez nich błędy popełnia Krzyżanowski, Sapała pozoruje grę itd. To nie Hiszpanie ciągnęli ten zespół za uszy przez ostatni rok także w PP, robił to Szot i spółka, na czele z pajacującym Sobczakiem w Sosnowcu. Tego się trzeba trzymać, bo tak chcą hejterzy!
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#132
Stary 13.05.2024, 16:23
Markus napisał(a):Wyświetl post
A kiedy to Kiko nie był w stanie dobrać sobie współpracowników
jest pytanie
Cytat:
poza ostatnim oknem,
jest odpowiedź.

Miło, że mnie wyręczasz i sam sobie odpowiadasz.

Cytat:
Skąd w ogóle informacja, czy sugestia, że w budżecie Wisły na obecny sezon było miejsce na jakiś nowych współpracowników dyrektora sportowego, skoro nie było na przykład miejsca na cały nowy sztab trenerski włącznie z pionem medycznym?
Skąd w ogóle sugestia, że w budżecie Wisły na obecny sezon nie było miejsca na cały nowy sztab trenerski włącznie z pionem medycznym, skoro JK zarzekał się, że zostawia wszystko jak jest, bo jest zadowolony z tych sztabów?

Cytat:
I skąd sugestia, że zbudowana przez Kiko podczas jego pierwszego okienka jako dyrektora sportowego kadra nie była wystarczająca do wywalczenia awansu, pomimo startu z dziesiątego miejsca w tabeli?
Niech pomyślę... prawdopodobnie z tego powodu, że kadra ta nie wywalczyła awansu, przegrywając przy tym wszystkie decydujące mecze.

Cytat:
Jaki błąd podczas tamtego okienka zrobił Kiko?
Jaki błąd popełniłem w swoim wpisie, że nie zrozumiałeś wywalonej kawa na ławę tezie, że w tym miejscu w ogóle nie krytykuję Kiko, tylko usiłuję zrozumieć Twój sposób wnioskowania, w którym jak się coś udało, to jest czyjaś zasługa, a jak się nie udało, to jest miliard usprawiedliwień, żeby tylko nie przypisać nikomu odpowiedzialności za wynik.

Spróbuję kolejny raz - nie, nie krytykuję Kiko, nie, nie piszę o tym czy i jakie błędy popełnił.

Napieprzam się z Twojego sposobu myślenia, w którym Kiko odpowiada tylko za sukcesy, porażki są sierotami.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 13.05.2024, 17:13
Markusik, co raz uboższa ta twoja lista hiszpańskich wyjadaczy w Wiśle. Było ich za początków Rude 6-7 zostali Rodado, Carbo i na doczepkę Alfaro. Ratonik się ulotnił, Junca pokazał że chuja potrafi więc już za nim nie posikujesz, Villar i Goku to cienie samych siebie.

No słabo to wygląda. Taka ta Wisła hiszpańska mocna. Oczywiście Polacy zli bo przez nich tracimy bramki. Ty lepiej powiedz czemu bramek nie zdobywają ci super Hiszpanie. Gdyby wyjąć z Wisły Rodado to leżymy i kwiczyny i tak samo zaciąg hiszpański u nas leży i kwiczy. Także całą wyliczanka hiszpańska i hiszpanka zajebistosc po 1,5 roku wzmocnień i budowy wislacko-hiszpabskiej tiki taki, zamknął się na dwóch piłkarzach, Carbo i Rodado.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 13.05.2024, 19:55
Trzeba jakoś wytłumaczyć - trener z Al z Hiszpanii, dyrektor z Hiszpanii, stado Hiszpanów i siódme miejsce w tabeli pierwszej ligi.

Kto winny wg Markusika?

Wszyscy, tylko nie Hiszpanie.

W przypadku braku awansu, na drugi dzień powinna zostać zrobiona rewolucja w Wiśle - definitywne odejście Trójcy Świętej i hiszpańskich amatorów.

Półtora roku i dalej Wisła ma masakryczne problemy w pierwszej lidze.

Tu średnia punktów powinna być w granicach 2,8 pkt, czyli kilkanaście punktów przewagi w tabeli.

To jedyny akceptowany stan rzeczy.

Jedyny.

Jest jak jest.

Tak samo jak było z Holendrami.

Wielkie transfery, w sezonie MP zaledwie 56 pkt, w kolejnym po kolejnej ofensywie średnia dramatyczna w porównaniu do czasów Smudy, Kasperczaka, Skorży.

Ale wtedy wg Markusika winni byli Bednarz i Probierz, których w klubie nie było, a przyszli, gdy była już spalona ziemia, milionowe straty, itp.

W Pucharze Anglii Ipswich, który awansował do Premiership przegrał u siebie z piątoligowym lub szóstoligowym Maidstone.

Ale po latach nieobecności awansował i to jest ważne.

Tu Polski Polski mało da, jeśli Hiszpanie zawalą drugi sezon z rzędu, bo tu straty będą kilka razy większe.

Tak jak wtedy - brak awansu do LM i kompromitacje ligowe w sezonie 11/12 i pamiętne dwa mecze 0:1 z Podbeskidziem i Cracovią.

Zdobyte wcześniej mistrzostwo nie miało znaczenia, gdy straty były o wiele większe z powodu braku realizacji założeń w sezonie 11/12.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 13.05.2024 o godz. 20:04.
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#135
Stary 13.05.2024, 22:08
Do wszystkich ktorzy wieszają psy ma Ramirezie. Co i kto w zamian?
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 13.05.2024, 22:33
Przecież to już Prezes wyjaśnił: Algorytmy AI wytypują, Rude klepnie, Jaro podpisze, dyrektor będzie u nas pełnił funkcję co najwyżej negocjacyjne
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#137
Stary 13.05.2024, 22:38
A sociosy będą wniebowzięci.

Propaganda sukcesu w internecie na całego.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#138
Stary 14.05.2024, 07:51
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
A sociosy będą wniebowzięci.

Propaganda sukcesu w internecie na całego.
A co ja to propaguje?

Stwierdzam co nastąpi.

Co prawda pół roku później zmieni się koncepcja ale to jaki szrot nasciagamy latem to nasze.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#139
Stary 14.05.2024, 14:36
MaLk napisał(a):Wyświetl post
jest pytanie

jest odpowiedź.
(...)
Świetne. Czyli wedle mojego sposobu myślenia "Kiko odpowiada tylko za sukcesy, a porażki są sierotami", bo Królewski podjął decyzję, by zamiast zatrudnić skautów postawić na sztuczną inteligencję realizując swoje wizje. To jest ta porażka i decyzja Kiko. Niby nie potrafił zorganizować sobie dziś współpracowników, mając tu pełną swobodę manewru. On sobie wymyślił sztuczną inteligencję zamiast skautów. Uhum.

Jakim cudem wcześniej udało mu się dobrać w takim razie właściwych współpracowników?

Drugą porażką Kiko, za którą musi odpowiadać bo jak nie, to jest to błędne wnioskowanie nie uwzględniające jego porażek, jest niby "niestworzenie kadry, która byłaby w stanie wygrywać z Wisłą w I lidze walkę o awans". Czyli nie mieliśmy zespołu, który mógłby i powinien wiosną wygrać z takim Zagłębiem Sosnowiec.

Poważnie?

To decyzje Kiko, a nie Sobolewskiego odesłały wówczas Igbekeme na trybuny i nakazały po zdobyciu gola grać z kontry? Wcześniej Sobolewski z ŁKS-em też nie mógł postawić na Tachiego zamiast Colleya, bo Kiko nie stworzył mu takiej możliwości? Z Ruchem w Chorzowie też Sobolewski musiał puszczać akurat Szota z Szywaczem na lewą stronę, bo nikogo innego nie miał, czy raczej inne opcje postanowił zostawić w Krakowie?

Nie miał ich, bo Kiko mu ich nie stworzył, czy nie miał ich, bo tak wybrał?

Kiko w tym elemencie swoją robotę zrobił: stworzył zespół, który był w stanie odrobić i odrobił straty po fatalnej rundzie jesiennej i miał wszelkie możliwości pokonania Zagłębia Sosnowiec, co uniemożliwiły decyzje Sobolewskiego, a nie brak odpowiednich zawodników w kadrze.

I nie interesuje mnie czy krytykujesz Kiko czy nie jak w tym momencie się zarzekasz. Skoro sprowadzasz rzecz do absurdalnego udawania, że nie widzę jego porażek, tam gdzie rzeczywiście swoimi decyzjami przegrał, zadałem proste pytanie: jakie poważne błędy popełnił podczas swojego pierwszego okienka w Wiśle jako Dyrektor Sportowy? Czy nagle nie masz zdania w tej sprawie? Jakie jego osobiste błędne decyzje pozbawiły Wisłę szans i możliwości wywalczenia awansu bezpośredniego? Jakie wtedy i później nie dały zawodników, dzięki którym niedawno udało zdobyć się Puchar Polski?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 14.05.2024, 14:45
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Trzeba jakoś wytłumaczyć - trener z Al z Hiszpanii, dyrektor z Hiszpanii, stado Hiszpanów (...)

Kto winny wg Markusika?

Wszyscy, tylko nie Hiszpanie.
Oni są "wszyscy winni", ale zdobycia Pucharu Polski, co nie udało się na przykład takiej Puszczy, Ruchowi czy ŁKS. Najbardziej przyczynili się do tego oczywiście nie Hiszpanie, tylko Polacy tacy jak Szot czy Sapała, a jakże!

W tym sezonie oczywiście też najwięcej kosztownych błędów popełnili Hiszpanie tacy jak Rodado i Carbo, a nie tacy Polacy jak Szot czy Krzyżanowski. I to najsilniejsze elementy zespołu są największym problemem, a nie najsłabsze. Sezon zawalają ci pierwsi, a nie ci drudzy.

Typowy świat rojeń Koaliczka.

W sumie nie ma żadnego sensu komentowanie takiego jego pieprzenia, że na przykład mistrzostwo w 2011 roku nie było mistrzostwem zdobytym pewnie i w dobrym stylu (gdy wielu z nas zachwycało się np. fantastycznymi akcjami Meliksona),a świetna gra w Lidze Europy nie była sukcesem, bo Ipswich kiedyś tam przegrało z kimś z piątej czy z szóstej ligi.

Bo to zwykły bełkot.

A Pobierz, który jako trener Wisły się później nie sprawdził, ma tyle wspólnego z tym mistrzostwem i udaną grą w Lidze Europy, ile obalanie przez kibiców rządu Tuska podczas finału Pucharu Polski w Warszawie z prawdą i sensem (tak samo głoszone przez Koaliczka). Ale według tej forumowej "Babci Kasi" ja obwiniam go tu o coś wraz z Bednarzem.

To tak jakby komentować gaworzenie małego dziecka, któremu ktoś dodatkowo podał jakieś grzybki.

Skala urojeń, manipulacji, wymysłów i bełkotu przekracza nawet propagandę "Goebbelsa stanu wojennego" Jerzego Urbana.

Forumowa "Babcia Kasia" sięgnęła tym razem i po średnią punktową. No to zobaczymy jak ona wygląda u najlepszej w tym sezonie w pierwszej lidze Lechii: 2,03. Ale dla Koaliczka jedyna dopuszczalna średnia na tym poziomie rozgrywkowym to 2,8. "To jedyny akceptowany stan rzeczy" krzyczy on głośno!

Czyli Lechię też by rozwiązał i rozgonił krzycząc "wszyscy won!", bo za mało tam jest Polaków i ma nieakceptowalną średnią punktową. Ci Polacy pozbierani na przykład ze Znicza, Resovii i Podbeskidzia zrobiliby tam lepszą średnią ku chwale Jerzego Urbana! Lechia postąpiła źle i się myliła, że postawiła na swoich obcokrajowców!

Cały czas jestem bardzo ciekaw, jak Ty w swoim świecie Koaliczku sobie racjonalizujesz obecną pozycję i sukcesy właśnie takiego grającego głównie Polakami Znicza, Polonii, Podbeskidzia, Resovii, Odry, Stali, Chrobrego, Zagłębia Sosnowiec i dziesiątków innych klubów, które w oparciu o polskich zawodników za cholerę nie mogą awansować do ekstraklasy, albo spadają z pierwszej ligi?

Przecież tam nie ma żadnych "pastuchów z Hiszpanii"! Jak sobie racjonalizujesz kopanie się po czole dziesiątek klubów na różnych szczeblach rozgrywkowych w Polsce, gdzie tych obcokrajowców również nie ma?

Jak sobie racjonalizujesz brak jakichkolwiek poważnych sukcesów Puszczy, ŁKS-u i Ruchu w ostatnich latach i ich porażki? Przecież podobno obrały lepszą drogę niż Wisła! Tymczasem ani nie są klubami bez długów i problemów finansowych, ani żaden nowy puchar nie stoi w ich gablocie, no jak to możliwe? Albo już są na poziomie pierwszej ligi albo za jakiś czas znów będą. No jak to się mogło stać, postępowali przecież prawie dokładnie tak jak chciałbyś, żadnych Hiszpanów nie zatrudniali do sztabu itd.

Jak sobie racjonalizujesz fakt, że drużyna oparta o takich polskich zawodników jak Młyński, Starzyński, Gruszkowski, Wachowiak, Łasicki, Żyro, Jaroch, Szywacz, Talar, Niewiadomski, Biegański, Szot, pod wodzą uznanego polskiego trenera kompletnie zawiodła i się zbłaźniła jeszcze zanim zaczęli ją ratować rzekomi "sutenerzy z Hiszpanii"?

Wiem! Nie musisz już nic pisać! To zapewne kolejny spisek Watykanu! Albo PiS razem z Putinem przed ich meczami wpuszczał im do szatni trujące gazy bojowe!

I wszystko jasne! Jaguliki znów mogą klaskać z uciechy!
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.05.2024 o godz. 14:47.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 14.05.2024, 14:59
Sorry, Markus, ale twoich tekstów nie da się czytać.
To poziom Koalika jeśli chodzi o merytorykę i siłę argumentów.
Powiem ci szczerze, że tylko rzucam okiem na twoje posty, widze chaos, niedbalstwo formułowania myśli (jeśli jakieś są), prymitywizm argumentów i... odchodzę sprzed kompa.

MaLk jest wobec ciebie bardzo łagodny i łagodnie próbuje umożliwić ci honorowe wyjście z tych wszystkich niby-tez, jakimi zarzucasz forum, z tych wszystkich twoich prześmiewczych uwag, których nikt tak naprawdę nie uważa za śmieszne, lecz za płytkie i żałosne.

Dotyczy to twoich uwag tak wobec Kiko, jak wobec Rude, jak wobec Hiszpanów i Polaków.
Masz bardzo płytki ogląd rzeczywistości.
Jego forsowanie jest z pewnością w dużej mierze pożyteczne.
Dla prezesa, który najprawdopodobniej nie potrafi ogarnąć rzeczywistości dzisiejszej Wisły w I lidze i który liczy, że z pomocą kibiców utrzyma się na eksponowanym miejscu jeszcze kolejny rok, choć nic prawie nei wskazuje, że moze to przynieść oczekiwane skutki.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#142
Stary 14.05.2024, 15:42
Markus jest opętany. Jego zdaniem decyzje Sobolewskiego zabrały nam awans rok temu ale teraz Rude super trener mimo, że podejmuje tak samo super decyzje jak Sobol i punktuje jak Sobol
Odkleiło się i to ostro. To tylko pokazuje co się dzieje jak człowiekiem zaczyna rządzić ideologia.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#143
Stary 14.05.2024, 17:10
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Sorry, Markus, ale twoich tekstów nie da się czytać.
Tak odchodzisz od kompa, że rozbierasz post na detale i odnosisz się do poszczególnych zdań jak w innym miejscu. Twoje słowa i oceny mają tyle wspólnego z prawdą, ile sugestia, że Rude nie słucha Jopa.

Dlatego dopóki nie będę na poziomie, w którym na podstawie jakiegoś mignięcia kamery będę sprzedawał niczym prawdę objawioną wizje, że jakiś trener nie słucha innego trenera, więcej, dopóki po wygranych meczach Wisły nie będę wpadał w szał obrażania innych kibiców (jak nie będę już pokazywał palcem kto) - i dopóki wśród swoich adwersarzy nie mogąc sobie poradzić z ich argumentacją nie będę szukał obsesyjnie Aspergera - nie zamierzam się ani nimi martwić ani traktować choćby jednego Twojego przecinka jako czegoś wartościowego.

I uprzedzając - nie, nie mam Aspergera.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 14.05.2024, 17:13
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Jego zdaniem decyzje Sobolewskiego zabrały nam awans rok temu ale teraz Rude super trener mimo, że podejmuje tak samo super decyzje jak Sobol i punktuje jak Sobol
Kiedy Rude odesłał na trybuny Carbo zamiast wystawiać go do składu, co zrobił Sobolewski z Igbekeme w meczu z Zagłębiem, skoro niby postępują tak samo marny manipulatorze?

Kiedy Rude wpuścił do składu Szywacza w kluczowym meczu? Kiedy zrobił z zakupionego do obrony stopera defensywnego pomocnika, a w jego miejsce na środek obrony wystawiał kompletnie nieprzygotowanego zawodnika?

Kiedy czekał ze zmianami piłkarzy czy taktyki minimum do 60 minuty meczu, nawet gdy w drużynie zdecydowanie nie szło? Kiedy zdezorganizował do tego stopnia krycie przy stałych fragmentach gry, że prawie każde dośrodkowanie oznaczało niemal pewną bramkę dla rywali?

Kiedy Rude nie zdobył Pucharu Polski jako trener, a Sobolewski zdobył?

A i w którym miejscu pisze, że Rude to super trener czy wybitny trener? Dawaj cytat manipulatorku. Owszem, uważam go za lepszego trenera niż Sobolewski, co jednak nie czym z niego jeszcze drugiego Guardioli, czy lepszego fachowca niż np. Papszun czy Skorża.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#145
Stary 14.05.2024, 17:32
Markus napisał(a):Wyświetl post
Świetne. Czyli wedle mojego sposobu myślenia "Kiko odpowiada tylko za sukcesy, a porażki są sierotami", bo Królewski podjął decyzję, by zamiast zatrudnić skautów postawić na sztuczną inteligencję realizując swoje wizje. To jest ta porażka i decyzja Kiko. Niby nie potrafił zorganizować sobie dziś współpracowników, mając tu pełną swobodę manewru. On sobie wymyślił sztuczną inteligencję zamiast skautów. Uhum.
Skąd spekulacja, że tam było jakieś "zamiast"? Skąd spekulacja, że poprzednio miał inną swobodę? Skąd spekulacja, że Królewski coś mu narzucił?

Cytat:
Jakim cudem wcześniej udało mu się dobrać w takim razie właściwych współpracowników?
Nie wiem. Ponieważ za kolejnym razem mu się nie udało, to nie jestem na tyle odważny, żeby z jednego udanego razu wyciągać jakiekolwiek całościowe wnioski o umiejętnościach Kiko w tym zakresie. Na tym polega różnica między nami i naszym podejściem. Nie oceniam po jednostkowych zdarzeniach. Nie pomijam innych jednostkowych zdarzeń. Jeśli już miałbym oceniać - to szukam tendencji, a nie wybieram tego, co pasuje pod tezę.

Cytat:
Drugą porażką Kiko, za którą musi odpowiadać
Nie, wcale nie musi. To znaczy nie musi, pod warunkiem, że ktokolwiek chce być w swoim wnioskowaniu logiczny.

Ale widzę, że w ogóle nie zrozumiałeś o czym piszę (albo zrozumiałeś, tylko kolejny raz usiłujesz odwrócić dyskusję w zupełnie inną stronę), więc trochę szkoda mi czasu na tłumaczenie tego trzeci raz.

Cytat:
Czyli nie mieliśmy zespołu, który mógłby i powinien wiosną wygrać z takim Zagłębiem Sosnowiec.

Poważnie?
Fakty są takie, że mieliśmy kadrę, która na początku wydawała się zaje*ista. A potem przyszły mecze z silniejszymi przeciwnikami i o realną stawkę. Ta kadra przerąbała wszystkie te mecze, niezależnie od tego, czy w danym meczu akurat grał Igbekeme (albo inny Iksiński) czy nie, więc sorry, ale nie ma tak łatwo.

Można się oczywiście spierać o to, ile procent było w tym zasługi Sobolewskiego, a ile samych zawodników, którzy w decydujących momentach mieli kupę w majtkach (co oznacza, że nie byli odpowiednio dobrani do stawki), ale ignorowanie obydwu aspektów uwłacza racjonalnemu rozumowaniu w świetle faktów. Faktów, nie spekulacji.

Jeszcze więc raz, może i zespół ten powinien, ale wszystkie decydujące i wtopione mecze pokazały, że niekoniecznie mógł awansować.

Cytat:
Kiko w tym elemencie swoją robotę zrobił: stworzył zespół, który był w stanie odrobić i odrobił straty
No wiem, wiem.

Odrobienie straty - zasługa Kiko.

Wtopienie wszystkich decydujących meczów - sierota.

Cytat:
Skoro sprowadzasz rzecz do absurdalnego udawania, że nie widzę jego porażek, tam gdzie rzeczywiście swoimi decyzjami przegrał, zadałem proste pytanie: jakie poważne błędy popełnił podczas swojego pierwszego okienka w Wiśle jako Dyrektor Sportowy?
Podkreślenia moje, tak żeby - tradycyjnie - pokazać gdzie manipulujesz słowem.

Otóż cała zabawa polega na tym, że Kiko jest tutaj dłużej niż jedno okienko.

A jaki błąd w tym jednostkowym wycinku czasu popełnił? To można ocenić po czasie. Stworzył kadrę graczy, którzy byli w stanie na luzie odrabiać straty dopóki nie pojawiła się realna presja. Kiedy nikt nie wierzył w awans wygrywali. Kiedy pojawiła się realna możliwość awansu - każdorazowo zawalali, i to w koncertowy sposób. Czy w ramach pier*yliarda super hiper jakościowych Hiszpanów (umiejętności większości z nich nie odbieram) mógł spróbować znaleźć choć jednego gracza zdolnego do uniesienia presji w decydującym meczu? Nie wiem. Może mógł, może nie mógł. Fakty pokazują, że takiego gracza w decydujących momentach tamtego sezonu nie było. Może Sobolewski go schował tak głęboko, że - pomimo zmian w składzie pomiędzy Ruchem / ŁKS-em / Sosnowcem / Puszczą akurat pechowo ten jeden jedyny zawodnik nie miał możliwości objawić się światu i kibicom.

Aha, przypominam, że Kiko był zwolennikiem pozostawienia Sobolewskiego, na którego usiłujesz teraz zrzucić całość odpowiedzialności za wyniki.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#146
Stary 15.05.2024, 16:24
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Skąd spekulacja, że tam było jakieś "zamiast"? Skąd spekulacja, że poprzednio miał inną swobodę? Skąd spekulacja, że Królewski coś mu narzucił?
Zimą 2022 roku, gdy Kiko przychodził do Wisły, nie było ani słowa o żadnej sztucznej inteligencji, która to będzie opiniować transfery i tak dalej. Wtedy dostał swobodę doboru sobie ludzi i były na to środki. Zrobił to, dobrał odpowiedniego współpracownika, przeprowadzili bardzo wartościowe i jakościowe transfery z hiszpańskich niższych lig. To w całości była działka Kiko i jego współpracowników.

Królewski tą swoją wizję AI zaczął wprowadzać dopiero w tym sezonie, zatrudniając też nowego analityka. Gdyby wprowadzał ją wcześniej, na pewno od razu by się nią pochwalił. I to nie jeden raz.

Zakres zadań i rola Kiko uległa wówczas zmianie, Zawodników zaczął opiniować algorytm, to wdrażał Królewski i rozbudowywał, a nie inwestował w nowych ludzi do wyszukiwania zawodników, co nie jest żadną tajemnicą.

MaLk napisał(a):
Ponieważ za kolejnym razem mu się nie udało, to nie jestem na tyle odważny, żeby z jednego udanego razu wyciągać jakiekolwiek całościowe wnioski o umiejętnościach Kiko w tym zakresie. Nie oceniam po jednostkowych zdarzeniach. Nie pomijam innych jednostkowych zdarzeń. Jeśli już miałbym oceniać - to szukam tendencji, a nie wybieram tego, co pasuje pod tezę.
Twój problem polega na tym, że identyfikujesz co było tendencją, a co jednostkowym przypadkiem w sposób wadliwy, nie biorąc pod uwagę wszystkich okoliczności.

Jak miało mu się "udać za kolejnym razem", skoro Królewski wprowadzając swoje wizje przenoszenia działań do sztucznej inteligencji zmienił strukturę pionu sportowego i ograniczył rolę czynnika ludzkiego? Przecież ten model niejako z założenia wyklucza zatrudnianie nowych osób do pomocy dyrektorowi sportowemu, których robotę miał od teraz przejmować algorytm.

Nie było pieniędzy na rozbudowę pionu medycznego, skautów, nawet na kompletny sztab nowego trenera, a miałyby być na nowego współpracownika Kiko zamiast na gości od obsługiwania mitycznych algorytmów? Możesz próbować do tego przekonywać, powodzenia.

Ponieważ nie uważam Kiko za osobę, która kiedykolwiek orientowała się w sprawach sztucznej inteligencji, zakładam, że to Królewski narzucił mu ten model,czy sposób działania ograniczający jego wcześniejsze pole manewru, a nie on narzucił go Królewskiemu. Oczywiście możesz stwierdzić że się mylę i cała ta zabawa z algorytmami to wymysł i porażka Kiko, a nie Królewskiego, żyjemy w wolnym kraju. W każdym razie wiesz już dlaczego ja jej tu nie widzę.

MaLk napisał(a):
Nie, wcale nie musi. To znaczy nie musi, pod warunkiem, że ktokolwiek chce być w swoim wnioskowaniu logiczny. (...) Fakty są takie, że mieliśmy kadrę, która na początku wydawała się zaje*ista. A potem przyszły mecze z silniejszymi przeciwnikami i o realną stawkę. Ta kadra przerąbała wszystkie te mecze, niezależnie od tego, czy w danym meczu akurat grał Igbekeme (albo inny Iksiński) czy nie, więc sorry, ale nie ma tak łatwo.
Można się oczywiście spierać o to, ile procent było w tym zasługi Sobolewskiego, a ile samych zawodników, którzy w decydujących momentach mieli kupę w majtkach (co oznacza, że nie byli odpowiednio dobrani do stawki), ale ignorowanie obydwu aspektów uwłacza racjonalnemu rozumowaniu w świetle faktów. Faktów, nie spekulacji.
Kiko nie zawalił wtedy swojej roboty, więc nie ma żadnej logiki w przypisywaniu mu porażki na tym polu. Jego zadaniem w tamtym czasie było danie trenerom zawodników, którzy znacząco poprawią jakość gry zespołu i będą punktować dużo lepiej niż jesienią zapewniając realną możliwość awansu.

To zadanie zostało wykonane.

Dostarczył zawodników, którzy mieli jak pokazały późniejsze mecze wszelkie możliwości awansować bezpośrednio do ekstraklasy. Wygrali oni 12 na 16 meczów ligowych. Wystarczyło nie przegrać w Niepołomicach i Łodzi lub w Chorzowie bądź wygrać tylko jeszcze jeden mecz z Zagłębiem Sosnowiec.To nie był żaden silniejszy przeciwnik, żadna Mission Impossible, tylko słaba drużyna, która zresztą przez większość meczu przegrywała przy Reymonta pomimo koszmarnych taktycznych błędów Sobolewskiego i odesłania Igbekeme na trybuny, co na pewno miało wpływ na obraz tego spotkania.

Racjonalnemu rozumowaniu w obliczu faktów uwłacza jedynie pomijanie fundamentalnej roli Sobolewskiego w tej porażce i przypisywanie jego osobistych błędów Kiko.

Ta porażka "nie jest sierotą", odpowiada za nią przede wszystkim Sobolewski, bo to on podjął decyzje, które przegrały kluczowe mecze.

W każdym z nich miał dostępne i inne opcje, w każdym to on wybierał źle. Gdyby nie miał wyboru, bo nie zapewniłby mu go Kiko, nie dając do tego np. odpowiednich zawodników, wtedy ta porażka miałaby ojca w postaci Kiko. To Sobolewski wolał odesłać Igbekeme na trybuny i stawiać na Józka i Łasicę na obronie zamiast na Tachiego, nie Kiko. To on wymyślał irracjonalne taktyki w kluczowych meczach, przeprowadzał wyjątkowo głupie zmiany, stworzył całą lewą stronę z duetu Szywacz-Szot, a potem wszyscy udawali zdziwionych, że Ruch robił tam co chciał itd.

MaLk napisał(a):
Aha, przypominam, że Kiko był zwolennikiem pozostawienia Sobolewskiego
Sobolewskiego nie Kiko chciał trzymać na siłę, tylko Królewski, bo mu tak wychodziło z analiz, statystyk i modeli. To on go przede wszystkim bronił i nie chciał zwalniać. Już latem były głosy, że Kiko był innego zdania, szczególnie po tym jak Sobolewski obszedł się z Tachim. Jak to wyglądało naprawdę, trudno dziś przesądzić. Jeśli Kiko miałby namawiaćł Królewskiego do pozostawienia Sobola, tak, wtedy byłaby to również jego ogromna porażka i zła decyzja. Jeśli jednak chciał go zwolnić a Królewski się uparł, to całkowita odpowiedzialność za tak długie trwanie Sobolewskiego w Wiśle spada na barki Zaskrońca.
Ostatnio edytowane przez Markus : 15.05.2024 o godz. 17:02.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Witalis
Senior Member
 
 
Od: 06.2023

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#147
Stary 15.05.2024, 16:46
Wszyscy zajebiści, tylko zanosi się na to, że drugi rok z rzędu nie będzie awansu.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 15.05.2024, 17:02
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zimą 2022 roku, gdy Kiko przychodził do Wisły, nie było ani słowa o żadnej sztucznej inteligencji, która to będzie opiniować transfery i tak dalej. Wtedy dostał swobodę doboru sobie ludzi i były na to środki. Zrobił to, dobrał odpowiedniego współpracownika, przeprowadzili bardzo wartościowe i jakościowe transfery z hiszpańskich niższych lig. To w całości była działka Kiko i jego współpracowników.

Królewski tą swoją wizję AI zaczął wprowadzać dopiero jesienią w tym sezonie, zatrudniając też nowego analityka. Gdyby wprowadzał ją wcześniej, na pewno od razu by się nią pochwalił. I to nie jeden raz.

Zakres zadań i rola Kiko uległa wówczas zmianie, Zawodników zaczął opiniować algorytm, to wdrażał Królewski i rozbudowywał, a nie inwestował w nowych ludzi do wyszukiwania zawodników, co nie jest żadną tajemnicą.



Twój problem polega na tym, że identyfikujesz co było tendencją, a co jednostkowym przypadkiem w sposób wadliwy, nie biorąc pod uwagę wszystkich okoliczności.

Jak miało mu się "udać za kolejnym razem", skoro Królewski wprowadzając swoje wizje przenoszenia działań do sztucznej inteligencji zmienił strukturę pionu sportowego i ograniczył rolę czynnika ludzkiego? Przecież ten model niejako z założenia wyklucza zatrudnianie nowych osób do pomocy dyrektorowi sportowemu, których robotę miał od teraz przejmować algorytm.

Nie było pieniędzy na rozbudowę pionu medycznego, skautów, nawet na kompletny sztab nowego trenera, a miałyby być na nowego współpracownika Kiko zamiast na gości od obsługiwania mitycznych algorytmów? Możesz próbować do tego przekonywać, powodzenia.

Ponieważ nie uważam Kiko za osobę, która kiedykolwiek orientowała się w sprawach sztucznej inteligencji, zakładam, że to Królewski narzucił mu ten model,czy sposób działania ograniczający jego wcześniejsze pole manewru, a nie on narzucił go Królewskiemu. Oczywiście możesz stwierdzić że się mylę i cała ta zabawa z algorytmami to wymysł i porażka Kiko, a nie Królewskiego, żyjemy w wolnym kraju. W każdym razie wiesz już dlaczego ja jej tu nie widzę.



Kiko nie zawalił wtedy swojej roboty, więc nie ma żadnej logiki w przypisywaniu mu porażki na tym polu. Jego zadaniem w tamtym czasie było danie trenerom zawodników, którzy znacząco poprawią jakość gry zespołu i będą punktować dużo lepiej niż jesienią zapewniając realną możliwość awansu.

To zadanie zostało wykonane.

Dostarczył zawodników, którzy mieli jak pokazały późniejsze mecze wszelkie możliwości awansować bezpośrednio do ekstraklasy. Wygrali oni 12 na 16 meczów ligowych. Wystarczyło nie przegrać w Niepołomicach i Łodzi lub w Chorzowie bądź wygrać tylko jeszcze jeden mecz z Zagłębiem Sosnowiec.To nie był żaden silniejszy przeciwnik, żadna Mission Impossible, tylko słaba drużyna, która zresztą przez większość meczu przegrywała przy Reymonta pomimo koszmarnych taktycznych błędów Sobolewskiego i odesłania Igbekeme na trybuny, co na pewno miało wpływ na obraz tego spotkania.

Racjonalnemu rozumowaniu w obliczu faktów uwłacza jedynie pomijanie fundamentalnej roli Sobolewskiego w tej porażce i przypisywanie jego osobistych błędów Kiko.

Ta porażka "nie jest sierotą", odpowiada za nią przede wszystkim Sobolewski, bo to on podjął decyzje, które przegrały kluczowe mecze.

W każdym z nich miał dostępne i inne opcje, w każdym to on wybierał źle. Gdyby nie miał wyboru, bo nie zapewniłby mu go Kiko, nie dając do tego np. odpowiednich zawodników, wtedy ta porażka miałaby ojca w postaci Kiko. To Sobolewski wolał odesłać Igbekeme na trybuny i stawiać na Józka i Łasicę na obronie zamiast na Tachiego, nie Kiko. To on wymyślał irracjonalne taktyki w kluczowych meczach, przeprowadzał wyjątkowo głupie zmiany, stworzył całą lewą stronę z duetu Szywacz-Szot, a potem wszyscy udawali zdziwionych, że Ruch robił tam co chciał itd.



Sobolewskiego nie Kiko chciał trzymać na siłę, tylko Królewski, bo mu tak wychodziło z analiz, statystyk i modeli. To on go przede wszystkim bronił i nie chciał zwalniać. Już latem były głosy, że Kiko był innego zdania, szczególnie po tym jak Sobolewski obszedł się z Tachim. Jak to wyglądało naprawdę, trudno dziś przesądzić. Jeśli Kiko miałby namawiaćł Królewskiego do pozostawienia Sobola, tak, wtedy byłaby to również jego ogromna porażka i zła decyzja. Jeśli jednak chciał go zwolnić a Królewski się uparł, to całkowita odpowiedzialność za tak długie trwanie Sobolewskiego w Wiśle spada na barki Zaskrońca.
Ciekawe co to za głosy były latem że Kiko nie popierał Sobola?Znowu jacyś działacze?Markus może tylko ty te głosy słyszałeś i słyszysz.Cyrk z Tachim Sobol odstawiał przez całą rundę wiosenną.W czerwcu Kiko jeszcze popierał Sobola i nagle po miesiącu czy dwóch mu się odwidziało?Prawdziwy wizjoner.....
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 15.05.2024, 17:44
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zimą 2022 roku, gdy Kiko przychodził do Wisły, nie było ani słowa o żadnej sztucznej inteligencji, która to będzie opiniować transfery i tak dalej.
Człowiek złośliwy (którym nie jestem) w tym miejscu by napisał, że skoro nie było o tym mowy, to nie było żadnego "zamiast". Później zresztą też nie było żadnego "zamiast". To, że tutaj była jakaś alternatywa, dorobiłeś sobie sam, pod tezę.

Cytat:
Wtedy dostał swobodę doboru sobie ludzi i były na to środki. Zrobił to, dobrał odpowiedniego współpracownika, przeprowadzili bardzo wartościowe i jakościowe transfery z hiszpańskich niższych lig. To w całości była działka Kiko i jego współpracowników.
Człowiek złośliwy (którym oczywiście nie jestem) przypomniałby Twoje wpisy z czasów Omraniego, kiedy to uparcie przekonywałeś, że tego typu środki to pikuś bez żadnego znaczenia dla budżetu Wisły.

Cytat:
Zakres zadań i rola Kiko uległa wówczas zmianie, Zawodników zaczął opiniować algorytm, to wdrażał Królewski i rozbudowywał, a nie inwestował w nowych ludzi do wyszukiwania zawodników, co nie jest żadną tajemnicą.
Człowiek złośliwy (którym nie byłem, nie jestem i nie chcę być) przywołałby w tym miejscu wypowiedzi JK, który twierdził, że w ostatnim okienku zawodnicy nijak nie byli opiniowani przez AI (prawdopodobnie robił to Święty Mikołaj, bo przecież nie dyrektor sportowy). A w poprzednim algorytm miał tylko rolę wtórną (miał być post-testem dla kandydatów wybranych tradycyjnie).
Wyjątkowo złośliwy człowiek przywołałby Twoje własne wypowiedzi z tego forum, w którym radośnie używałeś na prawo i lewo (trener/zawodnicy) argumentu o tym, że skoro Kiko kogoś zaopiniował, to musi być dobry kandydat. Rozumiem, że w związku z nagłą potrzebą bronienia innej tezy na tym forum nagle okazuje się, że Kiko właściwie nic nie robił przy transferach od czasu okienka zimowego w poprzednim sezonie

Cytat:
Twój problem polega na tym, że identyfikujesz co było tendencją, a co jednostkowym przypadkiem w sposób wadliwy, nie biorąc pod uwagę wszystkich okoliczności.
Nawet nie wiesz jakie "tendencje" w przypadku Kiko identyfikuję, bo nie napisałem nic o żadnej tendencji. Ale radośnie wkładasz mi w usta (czy tam klawiaturę), że zobaczyłem jakąś tendencję.

Otóż - nie identyfikuję żadnych tendencji. Póki co identyfikuję trzy jednostkowe okienka, każde zupełnie inne. Dobre, średnie i złe. Za każde odpowiedzialność ponosi sam Kiko, wszystkie są jego zasługą. A a nie ignoruję żadnego pod z góry obraną tezę.

Cytat:
Jak miało mu się "udać za kolejnym razem", skoro Królewski wprowadzając swoje wizje przenoszenia działań do sztucznej inteligencji zmienił strukturę pionu sportowego i ograniczył rolę czynnika ludzkiego?
Niczego nie ograniczył. To bzdura w świetle tego, co sam JK mówił/pisał o dwóch ostatnich okienkach. Może kiedyś ograniczy. Póki co to sfera planów i deklaracji, w których - nota bene - te elementy mają ze sobą współpracować. Wszystkie trzy dotychczasowe okienka Kiko i (samodzielnego) Królewskiego były natomiast czysto ludzkimi, w co najwyżej jednym (letnim) algorytm w ogóle miał coś do powiedzenia (o ile wierzyć opowieściom JK w tym temacie).

Cytat:
Przecież ten model niejako z założenia wyklucza zatrudnianie nowych osób do pomocy dyrektorowi sportowemu, których robotę miał od teraz przejmować algorytm.
Nie. Ani z wypowiedzi JK, ani Wawrzynowa, nie wynika nic takiego.

Cytat:
Nie było pieniędzy na rozbudowę pionu medycznego, skautów, nawet na kompletny sztab nowego trenera, a miałyby być na nowego współpracownika Kiko zamiast na gości od obsługiwania mitycznych algorytmów? Możesz próbować do tego przekonywać, powodzenia.
Stary, czy Ty sobie jaja robisz czy w ten zawoalowany sposób przyznajesz, że pisząc o Omranim i znikomym wpływie jego pensji na budżet po prostu pieprzyłeś głupoty?

BTW - przypominam, że w tamtej dyskusji podałem jako przykład możliwości alternatywnego spożytkowania tych pieniędzy zatrudnienie ludzi właśnie do któregoś z tych sztabów.

Cytat:
Kiko nie zawalił wtedy swojej roboty, więc nie ma żadnej logiki w przypisywaniu mu porażki na tym polu. Jego zadaniem w tamtym czasie było danie trenerom zawodników, którzy znacząco poprawią jakość gry zespołu i będą punktować dużo lepiej niż jesienią zapewniając realną możliwość awansu.

To zadanie zostało wykonane.
Jego zadaniem było danie trenerowi zawodników, którzy będą w stanie wywalczyć awans, a nie spalą się w każdym decydującym meczu.

To zadanie nie zostało wykonane.

Gdyby to był jeden mecz, spoko, można byłoby twierdzić, że to pech, przypadek, zrządzenie losu. Ale oni tak zawalili każdy mecz. Oczywiście przy współudziale Sobolewskiego, jasne. Ale skoro zawodnicy wtopili każdy decydujący mecz, to widać, że - pomimo jakości piłkarskiej - nie byli psychicznie gotowi na wygrywanie tych meczów. Nie da się tego ignorować oceniając dorobek Kiko w sprowadzaniu tych graczy do Wisły. Ktoś może być super zarąbistym technicznie piłkarzem, ale niekoniecznie zdolnym do walki o najwyższe cele.

Cytat:
Dostarczył zawodników, którzy mieli jak pokazały późniejsze mecze wszelkie możliwości awansować bezpośrednio do ekstraklasy. Wygrali oni 12 na 16 meczów ligowych.
A w pozostałych, tych decydujących, wtopili.

Cytat:
Wystarczyło nie przegrać w Niepołomicach i Łodzi lub w Chorzowie bądź wygrać tylko jeszcze jeden mecz z Zagłębiem Sosnowiec.
Niepołomice (dwa razy), ŁKS, Chorzów, Sosnowiec. Wszystkie mecze byłby tymi decydującymi.


Cytat:
To nie był żaden silniejszy przeciwnik, żadna Mission Impossible, tylko słaba drużyna, która zresztą przez większość meczu przegrywała przy Reymonta pomimo koszmarnych taktycznych błędów Sobolewskiego i odesłania Igbekeme na trybuny, co na pewno miało wpływ na obraz tego spotkania.
Chodzi Ci o tego Igbekeme, którego błąd kosztował nas m.in. porażkę z Ruchem? To spoko, dorabiaj sobie ideologię, że przyczyną porażki była jego nieobecność.

Cytat:
Sobolewskiego nie Kiko chciał trzymać na siłę, tylko Królewski, bo mu tak wychodziło z analiz, statystyk i modeli. To on go przede wszystkim bronił i nie chciał zwalniać. Już latem były głosy, że Kiko był innego zdania, szczególnie po tym jak Sobolewski obszedł się z Tachim.
Kolejne opowieści z mchu i paproci.

(edit)
BTW - gdyby faktycznie głównym powodem do zmiany zdania Kiko o sensowności trzymania Sobolewskiego jako trenera Wisły było to, jak obszedł się on z Tachim, a nie to, jak Sobolewski tragicznie prowadził drużynę, to byłaby to dopiero kompromitacja
Ostatnio edytowane przez MaLk : 15.05.2024 o godz. 17:47.
Odpowiedz cytując
Curvaldinho
Junior Member
 
Od: 05.2022

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 15.05.2024, 21:05
Tak tylko przypomnę, że takie wynalazki jak Młyński czy Olejarka przychodzili jak wyróżniający się zawodnicy w swoich drużynach. Może jednak "zabijamy" w jakiś sposób takich zawodników? W Młyńskiego już nie wierzę, ale Olejarka w sumie to co z nim nie tak? Głównie nie pasuje do koncepcji.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:40.