
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#11
|
|||||
Cytat:
Cytat:
Ale widzę, że w ogóle nie zrozumiałeś o czym piszę (albo zrozumiałeś, tylko kolejny raz usiłujesz odwrócić dyskusję w zupełnie inną stronę), więc trochę szkoda mi czasu na tłumaczenie tego trzeci raz. Cytat:
Można się oczywiście spierać o to, ile procent było w tym zasługi Sobolewskiego, a ile samych zawodników, którzy w decydujących momentach mieli kupę w majtkach (co oznacza, że nie byli odpowiednio dobrani do stawki), ale ignorowanie obydwu aspektów uwłacza racjonalnemu rozumowaniu w świetle faktów. Faktów, nie spekulacji. Jeszcze więc raz, może i zespół ten powinien, ale wszystkie decydujące i wtopione mecze pokazały, że niekoniecznie mógł awansować. Cytat:
Odrobienie straty - zasługa Kiko. Wtopienie wszystkich decydujących meczów - sierota. Cytat:
Otóż cała zabawa polega na tym, że Kiko jest tutaj dłużej niż jedno okienko. A jaki błąd w tym jednostkowym wycinku czasu popełnił? To można ocenić po czasie. Stworzył kadrę graczy, którzy byli w stanie na luzie odrabiać straty dopóki nie pojawiła się realna presja. Kiedy nikt nie wierzył w awans wygrywali. Kiedy pojawiła się realna możliwość awansu - każdorazowo zawalali, i to w koncertowy sposób. Czy w ramach pier*yliarda super hiper jakościowych Hiszpanów (umiejętności większości z nich nie odbieram) mógł spróbować znaleźć choć jednego gracza zdolnego do uniesienia presji w decydującym meczu? Nie wiem. Może mógł, może nie mógł. Fakty pokazują, że takiego gracza w decydujących momentach tamtego sezonu nie było. Może Sobolewski go schował tak głęboko, że - pomimo zmian w składzie pomiędzy Ruchem / ŁKS-em / Sosnowcem / Puszczą akurat pechowo ten jeden jedyny zawodnik nie miał możliwości objawić się światu i kibicom. Aha, przypominam, że Kiko był zwolennikiem pozostawienia Sobolewskiego, na którego usiłujesz teraz zrzucić całość odpowiedzialności za wyniki. |
||||||
|

|
||||||
|
|