
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#91
|
|
Co do pytania to raczej wszystko zostało napisane, mecz przyzwoity, sporo sytuacji, mało szczęścia, ostatnie 10 minut daliśmy się zdominować. Zwycięstwo zasłużone bez fajerwerków.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#92
|
Dla mnie to "shit happens" i tyle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#93
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#94
|
|
Nie pasuje mi Halilovic na pozycji nr 10. Według mnie to z naszych pomocników to Wojtkowski i Perez się nadają na 10. W sumie fajnie to wygląda bo jest po dwóch na każdą pozycję.... Perez/Wojtkowski (10tki) + defensywni/kreatywni: Basha/Halilovic + "przecinaki": Velez/Llonch
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2017
Offline |
#95
|
|
Mecz pod kontrolą, od początku do końca. Pogoń praktycznie bez żadnej szansy na strzelenie gola. To dobrze.
Ważne 3 pkt, zwycięstwo powinno być wyższe, biorąc pod uwagę liczbę stworzonych szans, ale cóż.. Pogoń ostatnio chwalona za 2-3 mecze wstecz (pomimo porażek), wczoraj nie potrafiła rozwinąć skrzydeł. Brawo drużyna. Co do poszczególnych ocen indywidualnych: Buchalik - w sumie nie miał zajęcia przez 90 minut. Bartkowski - poprawny występ, zwieńczony golem dającym cenne 3 pkt. Głowacki - dobry mecz naszego kapitana, pewne interwencje. Arsenic - występ poprawny, raz czy dwa zbyt elektryczny. Sadlok - Maciek podtrzymuje dobrą formę od dłuższego czasu, kilka obiecujących wejść ofenswynych, w sumie do tego już nas przywyczaił. Basha - każda akcja przechodziła przez niego, pewny w odbiorze, mobilny, potrafiący rozegrać. Perez - drugi z kolei dobry mecz "Pudla" rodem z Hiszpani, kilka naprawdę ciekawych podań otwierających, oby tak dalej ![]() Hailović - widać, że z piłką przy nodze czuje się doskonale, ma lekkość grania z klepki, ale jednak musi się częsciej pokazywać do gry, bo zbyt długimi okresami gry nie był pod grą. Myślę, że jak dostanie odpowiednią ilość minut na boisku, będziemy mieć z niego pociechę. Imaz - dobrze w grze na jeden kontakt, odnajduje się w krótkiej grze gdy schodzi do środka. Brakuje mi jego rajdów na skrzydle, co jako skrzydłowy powinien czynić. Boguski - podobnie jak opisany wyżej Hiszpan, dobrze pokazywał się do gry, wymieniał krótko piłkę z kolegami, poprawny występ Bogusia. Carlitos - dobry występ naszego goleador'a, pokazywał się do gry, często schodził na lewą stronę, gdzie otrzymywał podania otwierające. Dziś zabrakło skuteczności. ![]() zmiennicy: Małecki - parę razy wyrwał na skrzydle, tym samym uzupełnił to czego brakło mi u Imaza. ![]() Bartosz - kilka zrywów, ale bez szału. Wojtkowski - specjalnie zostawiłem go na koniec. Nie podobał mi się jego występ. Strasznie rzuciła mi się w oczy strata piłki po krótkim rozegraniu różnego w 84 (?) minucie, podszedł z piłką do lini końcowej i wykopał ją na autt bramkowy. A także, liczne głupie faule pod koniec meczu, które prowokowały zagrożenie pod naszą bramką. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#96
|
|
Zwycięstwo w pełni zasłużone, mogło być wyższe, Pogoń nie istniała poza stałymi fragmentami, czasem dyktowanymi z dupy. Cieszy, że mieliśmy na ten mecz plan i ten plan wypalił, pomimo kilku słabych ogniw.
To kto był tym słabym ogniwem? W mniejszym stopniu Carlitos i Halilović, w znacznie większym Arsenić i Bartkowski. Carlitos - pretensje przede wszystkim o nieskuteczność. Mniejszą aktywność można tłumaczyć brkiem klasycznego napastnika do tandemu, co przy cofniętej Pogoni było Carlitosowi bardzo potrzebne. Halilović - kilka fajnych kontaktów, ale zbyt mało aktywny, czasem jakby nie szukał piłki. Po prostu dał za mało. Jeśli idzie o Arsenicia i Bartkowskiego to zarzuty do obydwu są identyczne. Obaj totalnie rozwalali nam koncepcję gry, głupio tracąc piłki. Pomysł na Pogoń był taki - zajeździć ich na smierć, nie dać im powąchać piłki. Przez Arsenicia i Bartkowskiego Pogoń dostała kilkanaście piłek za darmo, w dodatku w sytuacjach, które naprawdę tego nie zapowiadały. Przez nich Pogoń łapała oddech w tyłach i miała okresy, kiedy utrzymywała się przy piłce. Ale to nie jedyny grzech tych dwóch Wiślaków. Żeby nie było, cała drużyna nie grała idealnie, i Sadlokowi, i Głowackiemu zdarzało się niepotrzebnie grać długą piłką i w ten sposób niepotrzebnie gubić piłkę, ale w wypadku Arsenicia i Bartkowskiego, te błędy były po prostu rażące. Drugim, poważniejszym błędem było oddawanie stałych fragmentów gry. Pogoń naprawdę nie potrafiła zrobić nic z gry, jedyne zagrożenie z ich strony to zamieszania po stałych fragmentach, przy okazji słaby punkt naszej defensywy na przestrzeni obecnego sezonu. Przy takiej bezradności przeciwnika i przy relatywnie niegroźnych sytuacjach dawanie sędziemu powodów do częstego gwizdania było ewidentną głupotą - nie dość, że dawało oddech Pogoni, to jeszcze w końcówce dawało rywalom nadzieję na wyrównanie. Bartkowskiego ratuje strzelony gol, bo trzeba pamiętać, że zadania ofensywne miał, a ich za bardzo nie wypełniał. Tu warto przypomnieć, że to nasz pierwszy gol pośrednio ze stałego fragmentu gry w tym sezonie. Przez cała rundę bardzo dobrze bijemy stałe fragmenty (szczególnie Imaz, ale także Carlitos, Wojtkowski i Małecki), oddajemy strzały, ale dopiero pierwszy raz zdobywamy bramkę -jest miejsce na poprawę, bo jak w mało której drużynie Ekstraklasy, mamy dobre wrzutki, ale za to brakuje wykończenia. Gdyby ten jeden element wyglądał lepiej, skończyłoby się pieprzenie, że drużyna jest zależna od Carlitosa. Co do naszej drugiej linii, to szczególnie to co robił Perez wyglądało jak ośmieszanie rywali, te piłki posyłane na luzie, czasem przez dwie linie, często nie miały prawa przejść z poważniejszym rywalem, ale gra się tak jak przeciwnik pozwala. Jeżeli tandem Perez i Basha (który też zagrał dobry mecz) będzie mógł się bez przeszkód zgrywać, to o środek pola jestem już spokojny - to będzie nasz wielki atut w niedalekiej przyszłości. Ciekawie wygląda rywalizacja na skrzydłach. Ramirez stawia na zdyscyplinowanych i pracowitych Boguskiego i Imaza - obaj zagrali dobre zawody z Pogonią, takie mocne 6/10, ale troszkę brakowało w naszej grze indywidualnych zrywów - i tu jest miejsce dla Małeckiego i Bartosza, bo obaj po wejściu zaprezentowali się z dobrej strony i dali nam sporo dynamiki i energii w końcówce. Warto zaakcentować kolejny dobry mecz Buchalika. Sadlok świetny, Głowacki dobry, Wojtkowski chaotyczny, ale raczej na plus.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 18.11.2017 o godz. 21:08.
![]()
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#97
|
|
Zaakcentować też trzeba ż kilka razy Załuska dokonał cudu w bramce, no i te 2 słupki.
To był nasz pokaz siły ! ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#98
|
co do Halilovica to pisanie o srodkowym pomocniku ze mial kilka fajnych kontaktow to jest zdecydowanie za malo. Nie wiem po czym ktos stwierdza ze wiecej minut poprawi jakosc Tibora. Imho nie potrafi regulowac tempa gry a motorycznie jest Danielem Brudem - jedna predkosc. Jak myśli, to robi to o sekunde za wolno. Wg. mnie na taka Sandecje to on sie nada, ale przeciwko mocnemu rywalowi to zginie w srodku pola.Obym sie mylił, czas pokaże. Takiej typowej "10" ja nie widze w druzynie, ale biorac pod uwage taktyke jaka gramy, to wydaje mi sie ze my jej nie potrzebujemy. Dwie solidne "8" i jedna "6" plus dwa wahadła i "9" w postaci Carlitosa wyglada ok. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#99
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#100
|
|
kazdy chyba by wolal zeby wszystko wpadalo , ale faktem jest ze to pogon miala farta zeby bylo tylko 1:0 , a nie my ze wymeczylismy zwyciestwo
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#101
|
Widać po Twoich postach jak kręci Cię kiedy Wisła przegrywa. Produkujesz wtedy po kilkanaście postów tygodniowo we wszystkich tematach. Kiedy wygrywamy - dwa zdania deprecjonujące rywala. Teraz już widzimy czemu Ramirez stawiał uparcie na Imaza i Pereza. Zaczęli łapać formę i dają bardzo dużo drużynie, a przy okazji esteci mniej narzekają.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.11.2017 o godz. 15:11.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#102
|
I nie uderzam tu konkretnie do żadnego użytkownika. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#103
|
|
Panowie fakt faktem że graliśmy kupę i niestety momentami dalej gramy. Cieszy i to bardzo, że jest coraz więcej gry na dobrym poziomie. Cieszy że najmocniej krytykowani piłkarze pokazują jakość. Też chciałbym każdy mecz wygrywać po 3-0 ale wygrajmy to co mamy do końca roku chociaż jedną bramką i będzie super.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#104
|
|
W tej lidze to akurat nie ma zbytnio na to zasady
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 19.11.2017 o godz. 17:31.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#105
|
|
Oczywiście, że tak. Najwięcej do powiedzenia jest wtedy, gdy jest najwięcej do skrytykowania/poprawienia/przeciwdziałania etc. Ja też się tak zachowuję i większość forumowiczów również. Według mnie nie ma w tym nic złego. To normalna prawidłowość u każdego człowieka. Jeżeli wszystko ci odpowiada, to nie musisz nic robić. Jeżeli chcesz zmienić aktualny stan, musisz działać. Ruszyć tyłek z kanapy po jogurt, bo jesteś głodny, pójść do pracy, bo nie masz pieniędzy, podrapać za uchem, bo swędzi.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#106
|
|
To aby teraz pochwalić: Perez i Sadlok w 11 kolejki L+.
Zasłużenie, aczkolwiek niespodziewanie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#107
|
|
Sadlok pierwszą połowę zagrał skoncentrowany na defensywie, za to po przerwie, a zwłaszcza po 62 minucie, rozhulał się w ataku. W obu rolach był świetny i 11 kolejki zasłużona.
Perez to drugi mecz z rzędu nasz najlepszy piłkarz. Chciałbym jeszcze pochwalić Małego za kilkudziesięciometrowe podanie do Imaza, po którym czerwień zarobił Rupa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#108
|
|
^^^ Pochwalił bym za pomysł, bo samo podanie było i bardzo wysokie, i trochę nie w tempo... Za to Rupa dostał bardzo pożyteczną lekcję od Imaza
Miałem wrażenie, że reszta fojutów to już widziała jak rupa tą piłkę wybija - chyba stąd ten brak konkretniejszej asekuracji. Ważne, że potrafiliśmy te błędy sprokurować i wykorzystać ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2015
Offline |
#109
|
|
Podanie bylo idealne i wymuskane co do milimetra. Widac , ze sie nie znasz
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#110
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Krakow
Offline |
#111
|
|
Ogolnie to Maly wygladal jakby mu zaaplikowali dosc spory zastrzyk jakiegos zamulacza. Po tej kontuzji zabawnie sie prezentował, jak taki zagubiony bezdomny chlopiec, natomiast paradoksalnje zagral 2 najistotniejsze pilki w meczu. Raz na sam na sam do Imaza i asysta z roznego.
To jest klasa zawodnika! ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#112
|
|
Z rożnego dośrodkowywał Imaz. I to on miał dwa z czterech najistotniejszych zagrań tego meczu: przyjęcie podania od Małego, co skończyło się faulem, no i rzeczoną asystę przy golu Bartkowskiego.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#113
|
|
No Imaz powolutku się wyrabia, szkoda tylko że nie jest szybszym zawodnikiem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#114
|
|
Gdyby Imaz był szybkim zawodnikiem nie mielibyśmy okazji go oglądać w barwach WIsły tylko spokojnie grałby w La Liga w którymś ze średniaków....
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#115
|
|
Pisalem o tym znacznie wczesniej,kiedy 3/4 forum mialo ochote Imaza rozszarpac. W taktyce Kiko i Boguski i Imaz ciage schodza do srodka w nazwijmy to ostatniej fazie ataku. Daje to niewiarygodnie ciezki orzech do zgryzienia dla defensorow przeciwnika,bo musza kryc strefa i niesutannie przekazywac graczy. A zdyscyplinowanie taktyczne w Polsce na jakim poziomie jest - wiadomo. Imaz b. czesto atakuje takze bramkarza po strzalach kolegow,wchodzac jako drugi napastnik do srodka,o malo co a dobilby pilke do siatki po nieudanym strzale Halilovicia.
. Ogolnie b. zdyscyplinowany taktycznie,ciagle dla mnie za malo uderza,ale wydaje sie,ze bedzie robic to czesciej w miare postepow zespolu. Jedna uwaga - grac w La Liga to przede wszystkim szybkie myslenie,bo taktycznie wiele zespolow nie ma tam wcale szybkich skrzydlowych. a jak bardzo lubie Imaza,to mialem przyjemnosc patrzec kiedys na trening np. Villareal-u i musze powiedziec,ze to,co Ci ludzie umieja zrobic z pilka to jest kosmos,tam takich jak Jesus i lepszych jest troche. Ale z szybkoscia u Imaza nie jest zle : https://www.youtube.com/watch?v=pKGY_VyiUSs Macie klasycznego Jesusa... ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#116
|
|
Nasza gra od momentu kontuzji Malego sie sporo zmieniła, stąd też w piątek widzieliśmy i jego inną grę. Wkoncu zaczynamy bazować na zgraniu, wymiennosci pozycji i podporzadkowaniu się celom zespolowym. Maly potrafi tak grac, ale jak nie szło, to graliśmy długa na Carlotosa lub Malego i a nuz cos stworzą.
Nasza ofensywa wyglada całkiem dobrze, więc szybko nie spodziewam się w niej wiekszych zmian. Jedynie pozycja Halilovicia jest dość słaba i za niego być może ktoś wskoczy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#117
|
|
Gramy jakiś mecz w ten weekend? Bo to już wtorek
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#118
|
|
W ten weekend nie gramy - za to gramy w poniedziałek w Niecieczy
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|