
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#961
|
|
Jak dla mnie Legia to jutro powalczy ale na trybunach... ;] ;| taka to wlasnie polska kultura... ;]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#962
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2006
Offline |
#963
|
|
O ja pier.... wiedzialem ze zaraz sie uaktywnia lamenciarze i beda krzyczec w nieboglosy jacy to my slabi jestesmy a jaki Beitar jest mocny. Wrzuccie na luz, komu kibicujecie wkoncu? Ja tragicznej gry nie widzialem, racja niektorzy zawodnicy nie zachwycili, ale bylo kilka nieprzypadkowych akcji, gdzie nasi gracze potrafili sie znalezc i stworzyc duze zagrozenie dla bramki Beitaru. Ale oczywiscie placzki musza sobie poplakac jakby nie bylo. Mimo ze wynik nie nastraja pozytywnie to ja jestem pewien ze w rewazu wyjdziemy zwyciezko z tego pojedynku. Beitar wcale nie zachwycil i sadze ze Wiselka u siebie, ze swoimi kibicami i swoim klimatem ich pocisnie.
|
|
|
|
Graf Zero
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)
Offline |
#964
|
|
Fajnie się czyta ten wątek. Jakby zsumować to:
Pawełek - zły. Baszczynski - zły. Piotr Brożek - słabo. Sobolewski - nie słabo, ale źle. Cantoro - tragedia. Jirsak - nie umie prowadzić gry nawet z leszczami z polskiej ligi. Żieńczuk - jego brak to wzmocnienie. Czyli 7/11 poniżej "słabo". Zmiennicy - nie nadają się. Trener - dramatyczny. Taktyka - do niczego. Ale ogólnie to: - kontrolowaliśmy gre! - jak można było nie wygrać? Mieliśmy tyle setek! - Beitar to ogórki, nie to co my. - w Krakowie pykniemy ich na luzie. - wysatarczy zagrać na zero z tyłu. To może pod rozwagę: - nie uznana bramka dla Beitaru - kopia akcji LFC ze sparingu, zachowanie całej obrony jak na playstation. Czyli zero postępów. - czy tylko mnie się wydaje że Cleber zaczyna "Stolarczykować" na środku? - gramy u siebie za tydzień i dalej jesteśmy jakby _przed_ sezonem. Nie sądze, żeby przez ten tydzień coś się zmieniło w "ograniu" zespołu. - w środę na boisko wyjdzie najprawdopodobniej 6 tych "złych" kopaczy plus dodatkowy "zły" Łobodziński - więcej - jeżeli Głowa wypadnie to "zły" Baszczyński będzie stoperem, Singlar co może zagrał ze dwa razy będzie prawym. To się chyba nazywa monolit? - wtedy w przypadku zmian na lewej obronie może się pojawić Diaz, co powoduje palpitację u niektórych, a w pomocy Piotrek Brożek, który podobno juz tam nie umie grać (też według niektórych). Co ogólnie prowadzi do konstatacji, że pykniemy Beitar na luzie. Aha... Mimo wszystko wierze.
Ostatnio edytowane przez sandbender : 30.07.2008 o godz. 23:13.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2008
Offline |
#965
|
|
Moim zdaniem nie graliśmy tak źle. Był jakiś pomysł gry, ale niestety obrona - katastrofa.
Jak zwykle Paweł B nie zawiódł - mam nadzieję, że skończą po nim ,,jeździć'' pewne osoby. A trener...zrobił to co mógł z tym składem, który ma do dyspozycji. Narzekanie w obecnej sytuacji na trenera i odwoływanie się do Wisły Kasperczaka jest szczytem głupoty. (odwołuję się tu m. in. do opinii w komentarzach do meczu) Jak długo jeszcze będziecie wspominać pamiętne mecze z Lazio, Parmą i Schalke? To był tylko JEDEN SEZON To tak, jak wspominanie remisu na Wembley lub wspominanie meczu z Portugalią przez Leo. Dla mnie Skorża jest właściwą osobą na właściwym miejscu. Nie przegraliśmy z kelnerami, tylko z drużyną, która ma 2x większe możliwości niż my. Jest jeszcze rewanż i nic straconego! I to by było na tyle... |
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Skąd: Kraków-Stare Miasto
Offline |
#966
|
Daruj sobie ta uszczypliwosc... Niech te slowa naszego hymnu beda dla Ciebie odpowiedzia: "Cracovio-coz bardziej polskie jest niz Twoja czerwien i biel" Nie jestem z urodzenia krakusem,pochodze z Pomorza Gdanskiego ale od ponad 20 lat mieszkam w samym jego centrum.Wiem jak niektorzy nazywaja Cracovie ale ja to naprawde olewam i wieksza czesc kibicow tez tylko sie z tego smieje.Kibicuje Pasom bo to one dominowaly kibicowsko w centrum za moich szczeniecych lat,poza tym spodobala mi sie wyjatkowa pasiasta koszulka.I tak juz zostalo.A to ze ktos tam sobie cos krzyknie o Zydach(do ktorych nic nie mam) to mi totalnie zwisa.Slyszalem ze tak sie tez nazywa Widzew lub Ajax Amsterdam.Z barw blizej nam chyba do PSV Eindhoven..;P Wracajac do meczu chcialbym jeszcze raz podreslic ze Beitar nic specjalnego nie pokazal i awans jest w zasiegu reki.Szkoda tylko ZIenczuka ale taki niestety jest football. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#967
|
|
[Riposta]
Raczej do Southampton. PSV nie ta klasa. I z Liverpoolem macie zgodę, bo na Anfield machają Waszymi szalikami. [/Riposta] Panowie, podsumowując przed spaniem. Awans wciąż w zasięgu ręki. Do zobaczenia szóstego.
Ostatnio edytowane przez michu-k : 30.07.2008 o godz. 23:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#968
|
|
a może Cracovio -cóż bardziej austriackie jest niż twoja czerwień i biel ![]() Cytat:
On kibicuje bo fajną mieli /mają koszulke ;]Jesli porównać budżety i transfery to wypadliśmy dzisiaj bardzo dobrze . Powód: temat
Ostatnio edytowane przez South : 30.07.2008 o godz. 23:24.
![]()
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#969
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Offline |
#970
|
|
hehehe dobre
Dobra dajcie chlopakowi spokoj, dla mnie nienormalne bylo by gdyby gosc w tej konfrontacji kibicowal Beitarowi, przeciez Wisla w tym meczu reprezentuje cala Polske a tym bardziej caly Krakow. W takich mometach lokalne apatie powinny odchodzic na dalszy plan.... Wracajac do meczu, nie ma co lamentowac, jesli tylko Glowa bedzie zdrow, damy rade. ![]()
Czy wygrywasz czy nie.... <3
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#971
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#972
|
|
Teraz zadne wzmocnienia nie pomoga.
Tylko szczescie i dobra wola Boga. ![]()
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2008
Offline |
#973
|
|
Moim zdaniem nie wyciagnieto odpowiednich wnioskow z obserwacji Beitaru. Dzis nawet laik widzial, ze kiedy sie ich zaatakuje, przycisnie wtedy traca pewnosc gry i gubia sie. Natomiast najbardziej niebezpieczni sa kiedy zostawi sie ich graczom miejsce w ataku, cofnie sie do defensywy i czeka na kontre.
Dzis nawet w 10 kiedy Wisla przycisnela odrazu stworzyla sobie 2 sytuacje. Tutaj chyba wyszlo male doswiadczenie Skorzy, ktory zupelnie niepotrzebnie przestraszyl sie Beitaru i ustawil Wisle na gre z kontry. Trzeba bylo odrazu przejac incjatywe, zaatakowac, grac swoje. Wtedy Wisla raz po raz stwarzala sobie sytuacje. A kiedy Beitar przejmowal posiadanie pilki odrazu lapali wiatr w zagle. Sytuacja Sobola przypomniala mi mecz z Blackburn i zachowanie Dudki. To sa niestety amatorskie nawyki naszych pilkarzy. Trenerzy od poczatku kariery pewnie tlukli mu do glowy aby zawsze konczyc akcje strzalem, wlasnie aby nie narazic sie na kontre. A po coz sie on wywrocil majac przed soba jedynie bramkarza ? Chyba niestety zawiodla pewnosc siebie, mnie chyba nie uda sie strzelic wiec sprobuje wymusic 11 stke. O sytuacji kadrowej nie ma co nawet pisac... Zarzad i Cupial zachowali sie skandalicznie, a mecz mial przebieg dokladnie taki jak przypuszczalem. Mianowicie pokazal, ze przy 2-3 nowych, dobrych pilkarzach z Jerusalem wywiezlibysmy zwyciestwo. Ale oni wola czekac z transferami na wynik meczu... No coz, u nas jak zwykle wszystko na odwrot niz w calej Europie. Myslalem, ze wzmacnia sie wlasnie po to aby pokonac rywala. I co by nie mowic to jednak te miliony zielonych na boisku widac. Fernadzez, Abreu, Boateng, prawo skrzydlowy, milo sie patrzy na ich technike, jak operuja pilka, szybkosc gry. A u nas ? Mistrz 40 milionowego kraju nie moze wydac miliona Euro na niezlego napastnika i przez pol roku nie robi nic aby wzmocnic druzyne. To jest nienormalne, ale jak slusznie ktos napisal problemem Wisly jest Cupial ze swoim podejsciem do klubu. Ktory zespol z ambicjami ma 2 stoperow w calej kadrze ? Ktory ma 1 wartosciowego napastnika ? Generalnie jednak Wisla momentami grala bardzo dobrze, szczegolnie po pierwszej bramce. Wiec jak pisalem zawalil troche Skorza, bo golym okiem widac, ze na Beitar trzeba siasc i tyle, obrone maja slabiutenka. Szkoda tylko jego i chlopakow, ze Cupial jest taki skapy zawsze jak przychodzi do waznych meczow. 1-2 miliony Euro wydac na 2-3 solidnych grajkow co dla Boguslawa jest jak dla mnie 10zl i 3 runda bylaby w kieszeni. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#974
|
|
Bo to Polska właśnie. Jak można osiągać sukcesy, jeżeli wszyscy złożeczą i wyśmiewają? My wszystko przegrywamy jeszcze przed wyjściem na boisko. Dziennikarze zrobili z Beitaru półbogów, a z Wisły ostatnich nieudaczników, a nasi piłkarze, jako że tchórzliwi z natury, na boisko wyszli w ołowianych trzewikach. Przez pierwsze pół godziny w ogóle nie potrafiliśmy złapać rytmu gry, a wymiana kilku podań była problemem. Nie dlatego, że zabrakło umiejętności, tylko dlatego, że wszyscy chcieli się jak najszybciej pozbyć piłki. Dlaczego w sparingu z Liverpoolem ci sami piłkarze spokojnie starali się operować piłką, podejmując ryzyko, grając krótką piłką i unikając długich piłek, Pawełek podawał tylko do obrońców. Dzisiaj Pawełek każdą piłkę bił pod pole karne Beitaru, po co? Zu pełnie zawiódł środek pomocy, który nie pokazywał się do gry, nie chciał brać na siebie ciężaru rozegrania. Z czasem nasi piłkarze przekonali się, że Beitar wcale nie jest straszny i wtedy zaczęliśmy dyktować warunki gry. Jeden błąd natury psychologicznej pogrzebał szanse na dobry wynik. Wybryk Sobolewskiego był kwintesencją mentalności naszych piłkarzy. Bał się, że będzie na niego, jak spudłuje, a karnego przecież będzie strzelał Cleber, to się przewrócił. Potem poszła kontra, piłkarze zaczęli gonić wynik, odsłonęliśmy się za bardzo, zaczęło brakować sił, niereformowalny Cantoro i już przegrywamy, a wtedy nasza gra stała się już zupełnie szarpana, na dodatek brak wartościowych zmienników i mecz przegrany.
Indywidualnie: Pawełek- na Wisłę jest za słaby, ten mecz dał tego dowód. W pierwszej połowie trzy karygodne błędy z wypluwaniem piłki przed siebie, na szczęście bez konsekwencji. W drugiej połowie kilka niezłych interwencji, chociaż ośmielę się stwierdzić, że inny lepszy bramkarz też by te sytuacje wybronił. Na dodatek błąd przy pierwszej bramce ewidentny, bo strzał był na krótki słupek. Jeżeli przejdziemy Beitar, to niezbędny jest lepszy bramkarz. Baszczyński- potwiedził to co twiedzę już od jakiegós czasu, o ile jest z niego sporo pożytku w ofensywie, to w defensywie z rundy na rundę jest coraz gorzej. Boję się, że w tym sezonie to może być już nawet za mało na ligę. Głowacki- solidnie, w sumie żadna z bramek go nie obciąża, podobało mi się jego ofensywne wyjście, w stylu dawnych asów. Mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stało, bo to jeden z naszych najlepszych piłkarzy, co gorsza nie ma ki go zastąpić. Cleber- potwierdza, to co było widać dwa lata temu w pucharze UEFA. Popełnia niewiele błędów, ale to co w naszej słabej lidze przeciwnik wykorzystuje bardzo rzadko, w Europie nawet drużyny mocno przeciętne wykorzystują bez litości. Dzisiaj nie było źle, Cleber spisał się co najmniej poprawnie, ale Beitar to jednak nie jest rywal z najwyższej półki. Piotr Brożek- jak zwykle bezbarwny. Indywidualnie zagrał przyzwoicie, ale za to tradycyjnie kiepsko układała mu się współpraca z Cleberem i Zieńczukiem. Muszę przyznać, że najbardziej bałem się właśnie gry Brożka, ale zagrał dosyć solidnie. Cały czas wierzę w niego na tej pozycji. Boguski- całkiem nieźle, w przodzie zabrakło mu zimnej krwi w kluczowych sytuacjach, ale był bardzo pożyteczny w konstrukcji i destrukcji. Jeden z lepszych Wiślaków. Sobolewski- z naszych środkowych pomocników był chyba najlepszy. W destrukcji bardzo ważny, w ofensywie też się udzielał. Tylko ta feralna sytucja w polu karnym. Nie miałbym do niego pretensji gdyby spudłował... Jirsak- jakiś taki mocno stremowany, dużo głupich błędów indywidualnych. Jego postawa w dużym stopniu zależała od gry jego kolegów, nie był w stanie samodzielnie pociągnąć gry naszej drużyny. Mimo to w końcowych minutach jego brak był bardzo widoczny. Cantoro- fatalny występ. Zawalona bramka na 2-1, w wielu sytuacjach wstrzymywał niepotrzebnie grę. Właściwie nie dał dziś drużynie nic. Zieńczuk- tradycyjny Zieńczuk, jak strzela bohater, jak nie głupi ch**. Zieńczuk zawsze gra tak samo, tylko czasem są z tego bramki, a czasem nie, takie jego przekleństwo, że jest widoczny tylko jak robi coś dobrze albo źle, jak robi przeciętnie to go nie widać. Nie wiem czy zauważyliście, ale asystował przy bramce. W końcówce oddychał rękawami i odpuszczał krycie. Jak dla mnie mimo wszystko jego nieobecność to osłabienie, bo nie ma go kim zastąpić. A nawet jeśli jest, to zrobi się luka nainnej pozycji i na to miejsce wejdzie ktoś słabszy od Zieńczuka. Paweł Brożek- bardzo dobry występ, najlepszy zawodnik na boisku, chociaż pierwsze minuty też miał niemrawe. Łobodziński- w sumie 0,75 akcji. Wiem, że z ławki, wiem że po kontuzji, ale to jednak trochę mało. Dawidowski i Niedzielan- mogli zamknąć usta niedowiarkom, niestety... Biorąc pod uwagę, że nasi przespali 30 minut pierwszej połowy, że Beitar niczym nie zachwycił, że Beitar to drużyna domowa i że Wisła to też drużyna domowa, to przed rewanżem jestem umiarkowanym optymistą. Nie oszukujmy się, w grupie UEFA graliśmy z lepszymi drużynami niż Beitar i ten rywal jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Jednakże jeśli marzymy o czymkolwiek więcej wzmocnienia są nieodzowne. EDIT: Dzisiaj dzięki naszemu rodakowi pojawiło się światełko w tunelu! Wasilewski ściął w polu karnym kogoś z BATE Borysow i wyleciał z boiska. BATE najpierw wyrównało z karnego, potem wyszło na prowadzenie, a mecz był w Brukseli. Jak awansują do następnej fazy to powinni być rozstawieni.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 30.07.2008 o godz. 23:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#975
|
|
Trzeba bylo... latwo gadac juz po wszystkim.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#976
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2008
Offline |
#977
|
|
Zgadzam sie Uran i powiem wiecej, Skorza zrobil ten sam blad, ktory zrobil wraz z Janasem na MŚ. Wtedy odcial cala druzyne od swiata na kilka dni przed meczem. A chyba kazdy wie, ze rownie zle jak brak motywacji jest jej nadmierna ilosc, druzyny nie mozna przemotywowac, ukisic we wlasnym sosie presji, zdenerwowania, braku zewnetrzengo otoczenia.
Wislacy doskonale wiedzieli jaki mecz ich czeka, jak wielka jest presja wiec nie moza ich bylo jeszcze zamykac i ta presje zwiekszac, ale wlasnie starac sie chlopakow rozluznic, sprawic aby nie mysleli o meczu. Widzielismy jak zaczeli spotkanie, a jak grali kiedy napiecie puscilo po strzeleniu bramki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#978
|
|
Panowie nie jest tak zle. Strzelilismy jedna bramke co w kontekscie rewanzy daje nam duze mozliwosci bo wystarczy wygrac 1:0 u siebie i mamy 3 runde. Tyle ode mnie, aby nie spuszczac nosa na kwinte.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: Ruczaj
Offline |
#979
|
|
No pewnie że mamy szanse wygrać. Chłopaki muszą tylko dać z siebie 100% a my na trybunach zdzierać gardło na maksa i będzie dobrze. Beitar nie pokazał niczego rewelacyjnego, poza tym był gorzej przygotowany kondycyjnie (co mnie zaskoczyło w sumie). Jedyne co mnie smuci to brak Zienia w rewanżu, ale niestety za głupotę się płaci :/
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#980
|
|
Zgadzam się ze Stecem w 100% i jak nigdy rozumiem Ciupiała.
Czy ktoś tłumaczący porażkę brakiem wzmocnień, mógłby mi wyjaśnić jakie transfery byłyby potrzebne aby zmienić mentalność zespołu Jasne, że w perspektywie rewanżu, ligi i PP itp długa ławka stanowiłaby pomoc. Jednak wymienieni przeze mnie zawodnicy od lat są gwarantem niezdanych egzaminów w najważniejszych momentach (nie mówię o rogrywkach krajowych). Tym ludziom potrzebny jest psycholog lub wylotka ze składu a nie alibi w postaci zawodnika, który mógłby ich na boisku zastąpić w przypadku słabszego dnia lub kontuzji. Jest im potrzebna determinacja do walki przez 93 a nie 89 minut, poczucie wstydu gdy drużyna przez nich przegrywa, sztuka wykorzystywania swoich umiejętności w najtrudniejszych meczach i nauczenie się koncentracji przez cały mecz. Również świadomość, że 60 minuta to nie jest czas na "szanowanie piłki" a korzystny rezultat do przerwy ma być pretekstem do dobicia przeciwnika a nie samozadowolenia. Czemu nagle stwarzamy doskonałe sytuacje grając w dziesiątkę i to z "nędznymi" rezerwowymi, czemu w Atenach świetnie graliśmy do przerwy i przez chwilę przy wyniku 2-0 dla Greków TO NIE JEST TOTALNA KRYTYKA - to stwierdzenie, że w/w piłkarze przez lata podświadomie uczyli się bezkarności porażek, wspierani przez nieadekwatne zarobki, sytuację w polskim futbolu (skoro wzmocniona Legia remisuje u siebie z 11 drużyną Białorusi, skoro Polska nawet przez moment nie daje nadziei na wyjście z grupy na Euro), wybaczającą postawę kibiców i Zarządu. To nie jest tak, że im się nie chce, że fizycznie nie dają z siebie wszystkiego, że tylko kasa się dla nich liczy. Nie oni chcieliby wygrywać, być bohaterami ale bezsiła i zgoda na przegraną tkwi w ich podświadomości a tą wytrenować jest najtrudniej. Paradoksalnie udaje się przezwyciężyć to fatum tylko w przegranych wydawałoby się sytuacjach (rewanż z Iraklisem). Wg mnie pod względem mentalnym należałoby wymienić połowę składu, a na to Ciupał nie chce sobie pozwolić... Przy takim wyniku w Izraelu szansa na awans na Reymonta jak najbardziej istnieje. Warunkiem jest w pełni odpowiedzialna postawa WSZYSTKICH zawodników na boisku w Krakowie przez 95 lub 120 MINUT + ew karne. A egzamin na umiejętność wygrywania zdany zostanie w momencie awansu do fazy grupowej Pucharu UEFA.
Ostatnio edytowane przez Aimable : 31.07.2008 o godz. 00:11.
![]()
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#981
|
|
Czy ja dobrze gdzies zrozumialem, ze jutro poznamy rywala z ktorym zmierzy sie Beitar / Wisla w 3 rundzie?
http://pl.youtube.com/watch?v=BXSY2reiO5U http://pl.youtube.com/watch?v=-ajlCY...islakrakow.com PS: Dzieki Aimable.
Ostatnio edytowane przez e : 31.07.2008 o godz. 00:40.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#982
|
|
Owszem w piątek losowanie w Nyonie o 12.00
![]()
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#983
|
|
Przegraliśmy minimalnie z rywalem, który ma trzykrotnie większy od nas budżet. Beitar to drużyna, w której występuje kilku reprezentantów Izraela oraz reprezentanci innych państw (Ghany, Urugwaju, Chile). Dla porównania w Wiśle na dzień dzisiejszy mamy jednego reprezentanta (Łobodziński).
Gra była wyrównana, ten mecz mogliśmy przegrać jedną bramką (tak też się stało), mogliśmy go też zremisować, albo jedną bramką wygrać. W każdym z tych przypadków wynik byłby sprawiedliwy i taki też jest. Wcale również taki rezultat nie skreśla nas przed rewanżem. Wręcz przeciwnie - choć to my musimy gonić wynik, to tylko jedna bramka, a to my będziemy grać u siebie, przy fanatycznej widowni. Pokazaliśmy, że potrafimy grać jak równy z równym z zespołem, który posiadał znacznie bardziej wartościowy skład od nas. Z zespołem, w który pakowane są ogromne pieniądze. Z zespołem, który w samym ostatnim okienku transferowym dokonał kilku wzmocnień za potężną kasę. Wreszcie z zespołem, który w cuglach wygrał ligę izraelską, wyżej sklasyfikowaną w rankingu UEFA i nie tylko w statystykach lepszą od polskiej. A pisanie o izraelskich ogórkach jest żałosne ... P.S. Anderlecht - Bate Borisov 1-2 Anorthosis Famagusta - Rapid 3-0 Glasgow Rangers - Kaunas 0-0 |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Offline |
#984
|
|
Jeszcze jedna uwaga odnosnie Zienczuka.
Byla taka sytulacja w meczu kiedy po zamieszaniu w polu karnym Beitaru pilka wpadla pod nogi Marka i udezyl z woleja wysoko ponad poprzeczka, odrazu przypomnialem sobie mase podobnych sytulacji z zeszlego sezonu, niektore byly nawet trudniejsze, po ktorych Zieniek pakowal piekne bramy, i tu jest wlasnie jego minis, ze w pucharach zawsze brakoju mu... hmmm no wlasnie czego? Tego czegos co sprawia, ze zawsze po meczu pucharowym,na tym forum jest besztany rowno z blotem. ![]()
Czy wygrywasz czy nie.... <3
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#985
|
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2008
Skąd: Białystok
Offline |
#986
|
|
Skorża apelował że nie ma zastępcy dla Głowackiego, nie ma środkowego pomocnika na ławce który po wejściu będzie wartościowy a nie tylko biegającą koszulką, i nie ma napastnika który dał by do zrozumienia przeciwnikom że na boisku trzeba pilnować nie tylko Brożka.
Część winy ponosi szanowny właściciel Cupiał który daje pieniądze w tedy gdy chce, a gdy może mieć to nie. (Chodzi mi o to kiedy ligi Mistrzów chce w zimie to daje kasę na wzmocnienia a jak może LM mieć w lato to wykłada za przeproszeniem lachę.) ![]() ![]()
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#987
|
|
Gra się tak jak przeciwnik pozwala... Ta obrona pozwalała naprawdę na bardzo wiele. Brożek ich brał na szybkość jak chciał, grali szeroko w obronie co pozwalało nam grać prostopadłe na szybkiego Brożka. Sobolewskiego jednak nie rozumiem czemu się czepiacie, według mnie był obok Brożka i Boguskiego najlepszy. Jednak zastanawiające jest to, że grając taktyką 4-4-2 (Po wejściu Łobodzińskiego za Jirsaka) nie mogliśmy przez chwilę wyjść z własnej połowy. Sam nie wiem kiedy gra nam sie bardziej układała. Pewne jest to, że bramki straciliśmy frajersko, bo wygrywając do przerwy nie cofnęliśmy się całkowicie do obrony tak jak robi to Legia. A także to, że to my graliśmy bardziej chaotycznie przeciwko Izraelitą którzy kilka lat temu zajmowali miejsce we wszelakich rankingach koło Andory czy Mołdawii. Budżet mnie natomiast delikatnie mówiąc gówno obchodzi, tak samo jak to ile płacą i za ile kupują piłkarzy. Jednak, to że piłkarsko jednak jesteśmy lepsi udowadnia tego, że nie sztuką jest drogo kupić. Troszkę nie także zdziwiło to, iż nie zagrał Małecki, który to na tą ich wolną obronę idealnie by się nadał, tym bardziej, że jego forma w ostatnich meczach była całkiem niezła.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#988
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#989
|
Po takim Boguskim, to widać że chłopak ma jednak większe możliwości niż Patryk.Już o Brożku nie wspominając, który naprawde wreszcie zaczyna grać na miarę swoich możliwości i jest prawie tak dobry jak Żuraw czy Franek. Martwi mnie natomiast że Wisła lekką ręką pozbyła się Mariusza Magiery. Coby nie mówić zawodnika, który ma możliwości by w niedługim czasie być najlepszym lewym obrońcą w polskiej lidze. Myśle, że Diaz jest od niego słabszy. Pozatym zawsze możnaby było spróbować w ostatecznosci Piotrka Brożka na lewym skrzydle w meczu rewanżowym. Dla mnie Diaz to mimo wszystko duża niewiadoma. Jak Skorża wystawi Brożka na lewej pomocy, to coś czuje że ten Icek co mam 2 gole strzelił będzie bardzo mocno sobie hasać. Diaz może w ataku jest niezły, ale obrońca z niego przeciętny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#990
|
|
Szkoda szansy, bo przegralismy ten mecz troche na wlasne zyczenie.. Obrona kilkakrotnie popelnila fatalne bledy, a mnie osobiscie najbardziej razil brak asekuracji def. pomocnikow w obronie. Co najmniej 2-3 sytuacje zostaly tym spwodowane, przy czym jedna z nich zakonczyla sie golem(ta gdzie Mauro postanowil sie zatrzymac i odpoczywac..)
Beitar gral slabo w obronie, ale my niestety tez. Kilka naszych bledow bylo na prawde wielkich. Co do ataku, to jak zwykle zabraklo skutecznosci. Ogolnie widac jednak, ze nie taki Beitar straszny jak go maluja, gdybysmy zagrali odwazniej, to sadze, ze spokojnie bysmy ich ograli. Taktyka byla IMO zbyt pasywna, co w konsekwencji sie zemscilo. Mam nadziej, ze w Krakowie zagramy normalnie(tzn. bez tego sztucznego asekurowania), wtedy szansa na wygrana jest spora. EDIT: i tak jeszcze dodajac, to dosc juz mam tego kaca po kolejnym wystepie w pucharach. chcialbym zebysmy znowu kogos slicznie ograli, albo zagrali mecz pokroju tego z Saragossa A tak, to znowu sie budze z uczuciem, ze czegos mi brakuje... ktory to juz raz ![]() Zastanawiam sie czy ja wogole dozyje kolejnego dobrego wystepu w pucharach
Ostatnio edytowane przez LooNatyk : 31.07.2008 o godz. 06:48.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|