The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kordel.
Member
 
Od: 06.2014
Skąd: Litwini wracali?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77221
Stary 17.02.2017, 10:40
Podpisuję sie obie rękami pod postem Adrio. Glos rozsadku☺
Odpowiedz cytując
MłodePokolenie
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77222
Stary 17.02.2017, 10:46
Narzekający przeczytajcie post Adrio i się uciszcie, bo zachowujecię się bardzo stereotypowo. Nie dogodzisz, tak źle, a tak jeszcze gorzej. Cytując "szkoda prądu".
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77223
Stary 17.02.2017, 10:59
Świetny post Adrio.
Odpowiedz cytując
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77224
Stary 17.02.2017, 11:07
Nie rozumiem jak po jednym meczu, w którym wystąpiło tylko 3 z nowych nabytków i to nie w pierwszym składzie można mówić o tym czy jakość jest czy jej nie ma. Myślę że potrzebujemy kilku (3-5) występów każdego żeby wyciągać wstępne wnioski. WSTĘPNE. Bo są czynniki takie jak przygotowanie fizyczne czy zgranie z drużyną, których nie da się nadrobić od razu.

Z drugiej strony - pierwszy raz od daaaawna mamy na tyle szeroki skład że jest kogo wprowadzać i nie musimy się trząść nad każdą kartką lub kontuzją.
c.d.n.
Odpowiedz cytując
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77225
Stary 17.02.2017, 11:30
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Nie spełnia warunków. Nie ma żadnych szans.
Na nasz nie, ale może na chorwacki poprzez jakieś koneksje rodzinne? Pewnie gdyby mógł to już by to zrobił, ale pogdybać można.
Ostatnio edytowane przez d : 17.02.2017 o godz. 11:33.
Odpowiedz cytując
WioReXXX
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77226
Stary 17.02.2017, 11:38
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Stolarski do Wisły nie przyszedł przez agenta. Z pewnością
Nie mowie, ze to wina agenta. Mowie tylko, ze stosunek cena/jakosc jezeli chodzi o polskich graczy jest po prostu beznadziejny.

Nawet Legia, ktora finansowo odstaje, jak wydawala pieniadze na polskich graczy w ostatnich latach, to wydawala je beznadziejnie.

Moim zdaniem mozemy sobie pozwolic na zagraniczny zaciag - w ostatnim meczu zagralo u nas osmiu Polakow w podstawowej jedenastce, w tym 2 wychowankow (to pewnie jeden z lepszych wynikow w calej lidze), a z lawki wszedl kolejny, tez wychowanek, wiec proporcje nie sa zachwiane. Obcokrajowcy, ktorzy poza tym zagrali to Gonzalez (ewidentna jakosc), Ondrasek (mowi po polsku, dobrze sie u nas czuje), Popovic (mowi po polsku), Stilic (mowi po polsku, gral w naszej lidze od lat), Pol Llonch (nowy nabytek).
Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77227
Stary 17.02.2017, 11:57
regan, ależ Ty jesteś biedny. Same dzieciaki i gamonie na forum i NIKT Cię nie rozumie. Jakże trudno bronić Twojej prawdy przed całą resztą świata, który się myli.

Fakt, jak mogliśmy tak spieprzyć sprawę i nie wystawiać w pierwszej jedenastce piłkarzy z CLJ? Najlepiej od razu wszystkich. Skandal!

Wychowanków z Wisłą w sercu, takich jak Handzlik albo Zając. Genialnych pomocników, jak Gulczyński, Lech, Marszalik i Kamiński. Ostoje defensywy, o które powinien się zabijać każdy klub w Polsce - Szywacza i Kolanko.

Dobrze, że został nam przynajmniej Bartosz, który - jak wiadomo - jest postrachem napastników E-klasy i zaporą nie do przejścia.

A już największym skandalem jest to, że w pierwszej jedenastce grają SAMI obcokrajowcy! Małecki, Boguski, Głowa, Mączyński, Brożek, Sadlok, Załuska. Eh, non stop ten zagraniczny zaciąg. Jak tu żyć?!
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77228
Stary 17.02.2017, 14:49
Adrio napisał(a):
Lamentowanie, ze poszliśmy w ilość jest niedorzeczne bo trzon drużyny zostaje taki jak był!Wcześniej trener nie miał takiego komfortu przy zmianach lub w przypadku kontuzji czy absencji za kartki, teraz ma.
Heh, zaryzykuję stwierdzenie, że chęć zmienienia trzonu drużyny, to główny powód przeprowadzania transferów. Jeśli faktycznie trzon zespołu zostanie taki sam, to będzie oznaczało, że sprowadziliśmy zawodników, którzy nie okazali się wzmocnieniami. Jeśli nowi nie będą w stanie naciskać na starych i walczyć z nimi o miejsce w składzie, to pokażą nam tym samym, że przeprowadziliśmy transfery "na ilość", a nie "na jakość".

Co to za "komfort przy zmianach", jeśli na ławie siedzi ktoś wyraźnie gorszy od podstawowego zawodnika? Co jest korzystniejsze dla zespołu? Rywalizacja o miejsce w składzie pomiędzy np. Ondraszkiem i Brożkiem, czy pomiędzy Ondraszkiem, a Riosem, Beto i Quioto? Wiadomo, że będą kontuzje, że choćby z tego powody trzeba mieć dość szeroką kadrę, ale jeśli ci zmiennicy są słabi, to nie ma co mówić o komforcie. Jeśli sprowadziliśmy zawodników, którzy zostaną etatowymi rezerwowymi, to trudno będzie mówić o udanych transferach.
Odpowiedz cytując
Adrio
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77229
Stary 17.02.2017, 15:06
Eh napisałem takiego posta i nie wiem dlaczego po edycji zniknał....

Chodzi mi o to, że nie wprowadzamy na hura do składu 5-6 zawodników tylko robimy to stopniowo. Trzon zespołu jak narazie jest nie ruszony ale to się w każdej chwili może zmienić.

Cytat:
Co to za "komfort przy zmianach", jeśli na ławie siedzi ktoś wyraźnie gorszy od podstawowego zawodnika?
Jak do tej pory w meczu o punkty grało tylko 3 nowych zawodników i po jednym meczu "pod presją", ba po kilkunastu minutach nawet, nie możemy powiedzieć czy się nadają czy nie, nikt z nas nie jest omnibusem ani duchem swiętym aby to stwierdzić. jak na ta chwile jedynie Gonzalez prezentuje się jako duże wzmocnienie lini defensywnej i z meczu na mecz współpraca z Głową powinna układać się coraz lepiej. Co do resztu graczy nie możemy orzec czy są oni słabi czy nie. nie widzieliśmy ich w grze więc nie możemy tego określić na ta chwilę.

Mnie cieszy to, że np taki Stilić, nie jest odrazu forsowany do pierwszego składu tylko jest powoli wprowadzany do gry. Jak do tej pory podoba mi się wizja Kiko bo nic nie jest robione na juz, na hura.
Powód: edit
Ostatnio edytowane przez Adrio : 17.02.2017 o godz. 16:20.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77230
Stary 17.02.2017, 15:11
Chodzi o rywalizację w drużynie. Musisz ją mieć żeby w ogóle zacząć myśleć o postępie, który ma zrobić drużyna i o podnoszeniu formy indywidualnej zawodników. Wtedy działa dopiero trening, piłkarz też na zupełnie innej energii, dyspozycji wchodzi w mecz po cyklu treningowym, w którym ma świadomość pewnego placu, a zupełnie inaczej jak wie, że na każdym treningu musi dawać z siebie maxa.

Teraz dopiero mamy sytuacje jak w najlepszych klubach, że musisz rywalizować nawet o miejsce na ławce. I to jest bardzo rozwojowe dla drużyny i każdego z osobna. Dlatego argument o zbyt dużej ilości graczy jest całkowicie chybiony.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77231
Stary 17.02.2017, 15:27
nesta napisał(a):
Chodzi o rywalizację w drużynie. Musisz ją mieć żeby w ogóle zacząć myśleć o postępie, który ma zrobić drużyna i o podnoszeniu formy indywidualnej zawodników. Wtedy działa dopiero trening, piłkarz też na zupełnie innej energii, dyspozycji wchodzi w mecz po cyklu treningowym, w którym ma świadomość pewnego placu, a zupełnie inaczej jak wie, że na każdym treningu musi dawać z siebie maxa.

Teraz dopiero mamy sytuacje jak w najlepszych klubach, że musisz rywalizować nawet o miejsce na ławce. I to jest bardzo rozwojowe dla drużyny i każdego z osobna. Dlatego argument o zbyt dużej ilości graczy jest całkowicie chybiony.
Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.
Odpowiedz cytując
szym_ek
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 05.2007
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77232
Stary 17.02.2017, 15:47
jova napisał(a):Wyświetl post
Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.
Bartkowski i Spicic rywalizują o miejsce na ławce bo zaskoczeniem obozu został Cywka przesunięty na prawą obrone. Gdyby nie to to któryś z nich byłby podstawowym zawodnikiem bo kto inny?
a poza tym co to za gadanie że żaden z zawodników nie będize wywierał presji ? to że w pierwszym meczu wyszedł praktycznie stary skład ? dla mnie to właśnie mądrość trenera że nie wrzuca nowych na głęboką wode tylko powoli wprowadza do zespołu.
Odpowiedz cytując
zim zum
Senior Member
 
Od: 04.2004
Skąd: Getta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77233
Stary 17.02.2017, 15:53
jova napisał(a):Wyświetl post
Heh, zaryzykuję stwierdzenie, że chęć zmienienia trzonu drużyny, to główny powód przeprowadzania transferów. Jeśli faktycznie trzon zespołu zostanie taki sam, to będzie oznaczało, że sprowadziliśmy zawodników, którzy nie okazali się wzmocnieniami. Jeśli nowi nie będą w stanie naciskać na starych i walczyć z nimi o miejsce w składzie, to pokażą nam tym samym, że przeprowadziliśmy transfery "na ilość", a nie "na jakość".

Co to za "komfort przy zmianach", jeśli na ławie siedzi ktoś wyraźnie gorszy od podstawowego zawodnika? Co jest korzystniejsze dla zespołu? Rywalizacja o miejsce w składzie pomiędzy np. Ondraszkiem i Brożkiem, czy pomiędzy Ondraszkiem, a Riosem, Beto i Quioto? Wiadomo, że będą kontuzje, że choćby z tego powody trzeba mieć dość szeroką kadrę, ale jeśli ci zmiennicy są słabi, to nie ma co mówić o komforcie. Jeśli sprowadziliśmy zawodników, którzy zostaną etatowymi rezerwowymi, to trudno będzie mówić o udanych transferach.
Dobrze prawisz. Z tym, że należy uzbroić się w cierpliwość. Zarówno pisanie o tym, jakie to mamy cudowne okienko, bo przyszło 10 zawodników, jak i pisanie, że słabo z tymi transferami są na wyrost. Musi upłynąć kilka tygodni i będzie można coś więcej powiedzieć. Po pierwszy meczu za wiele nie można ocenić, bo grali "starzy" i jeden nowy na obronie, który po prostu musiał grać. Jutro pewnie wystąpi ten lokalny Gattusso, to być może będzie można coś więcej o nim powiedzieć.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77234
Stary 17.02.2017, 16:19
jova napisał(a):Wyświetl post
Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.
Bzdura. Ile razy choćby w tej rundzie traciliśmy punkty bo nie było komu zastąpić graczy z podstawowego składu? Mało razy musieliśmy grać większość meczy tym samy składem, bo jakakolwiek zmiana była osłabieniem?

Ławka jest konieczna, a jej dotąd nie mieliśmy. W ogóle. Teraz jak wypadnie Boguski, to może wejść Videmont. Nie ma Popovicia? Jest Brlek, jest Llonch. Mam Ci przypomnieć jak kończyły się dla nas boki obrony Mójta/Bartkowski?

Inna sprawa - odejście jakiegokolwiek zawodnika była tragedią, teraz gdyby Kazachowie albo Rosjanie nagle złożyli ofertę nie do odrzucenia za Popo lub Mączyńskiego (z pół bańki za pierwszego i milion za drugiego) to nie zostajemy z dziurą w środku.

W skrócie - jest normalność, a to już spory postęp. Fakt że wpuszczenie rezerwowego na ostatnie 20 minut to nie samobójstwo (bo wchodzi junior albo Mójta) jest dużą zmianą na plus.

A o nowych zawodnikach nic jeszcze nie wiemy, poza być może Gonzalezem. Ten po sparingach i meczu z Koroną wygląda o wiele lepiej niż Rysiek (który nie oszukujmy się - grał w kratkę), tak więc chyba on będzie wzmocnieniem. Jednak kadrowo wyglądamy wreszcie jak poważny zespół.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77235
Stary 17.02.2017, 16:25
szym_ek napisał(a):
dla mnie to właśnie mądrość trenera że nie wrzuca nowych na głęboką wode tylko powoli wprowadza do zespołu.
OK, tylko że jeszcze nie mamy pewności, czy nowi są na tyle dobrzy, że będą wprowadzani do zespołu. Ja pisałem co będzie, jeśli aktualna sytuacja się utrzyma i większość nowych nie będzie grała. Nie mówię, że tak pozostanie, tylko dyskutuję z ludźmi, którzy piszą, że już mamy komfort dzięki samej większej ilości opcji. Moim zdaniem komfortu (jeszcze?) nie ma, jeśli piłkarze rezerwowi są słabi. Jeśli np. Bartkowski nie powalczy o miejsce Cywki, to ja nie uznam go za udany transfer.
Odpowiedz cytując
Adrio
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77236
Stary 17.02.2017, 16:26
Cytat:
Jeśli podstawowy piłkarz jest wyraźnie lepszy od rezerwowego, to rywalizacja jest czysto teoretyczna. Czy np. Mójta był rywalem dla Sadloka? Wywierał na nim presję? W życiu. Nasi dwaj nowi boczni obrońcy w tej chwili głównie rywalizują o to, który zasługuje na miejsce na ławie, zamiast na trybunach. Jeśli tak to będzie wyglądało, że nowi nie będą wchodzić do składu, tylko rywalizować o ciepłe miejsce na ławie, to to nie będą udane transfery.
Pojawiło się, dużo opinii że po obozie przygotowawczym to Cywka poczynił duże postępy i on na tą chwile jest pierwszym do miejsca w podstawowym składzie ale na ta pozycję teraz mamy jeszcze powiedzmy 2 graczy którzy są zaraz za plecami Cywki i robią wszystko aby poprawić swoją grę i wskoczyć do składu. Taka rywalizacja napędza wszystkich graczy. Spicić przychodząc do nas pewnie wiedział , że będzie tylko uzupełnieniem składu na ta chwile, więc musi teraz zapier....ć na każdym treningu aby pokazać się z dobrej strony.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77237
Stary 17.02.2017, 16:36
wolfy napisał(a):
W skrócie - jest normalność, a to już spory postęp. Fakt że wpuszczenie rezerwowego na ostatnie 20 minut to nie samobójstwo (bo wchodzi junior albo Mójta) jest dużą zmianą na plus.
Skąd wiesz, że taki Valencia czy inny Videmont da nam więcej jakości na skrzydle niż Mójta na obronie?
Odpowiedz cytując
St Yabol
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77238
Stary 17.02.2017, 16:41
Bo Mójta nie dawał żadnej jakości w obronie?
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77239
Stary 17.02.2017, 16:43
Czyli co? Nie da się być drugim piłkarzem tak słabym jak Mójta? To dość optymistyczne założenie...
Odpowiedz cytując
szym_ek
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 05.2007
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77240
Stary 17.02.2017, 16:46
jova napisał(a):Wyświetl post
OK, tylko że jeszcze nie mamy pewności, czy nowi są na tyle dobrzy, że będą wprowadzani do zespołu. Ja pisałem co będzie, jeśli aktualna sytuacja się utrzyma i większość nowych nie będzie grała. Nie mówię, że tak pozostanie, tylko dyskutuję z ludźmi, którzy piszą, że już mamy komfort dzięki samej większej ilości opcji. Moim zdaniem komfortu (jeszcze?) nie ma, jeśli piłkarze rezerwowi są słabi. Jeśli np. Bartkowski nie powalczy o miejsce Cywki, to ja nie uznam go za udany transfer.
Nie no jasne ale z takim podejściem to nie róbmy żadnych transferów bo przecież nigdy nie ma pewności
w tamtej rundzie mieliśmy nie najgorszy skład ale na ławce nie siedział nikt wartościowy.
Teraz mamy nie najgorszy skład i mase nowych zawodników na ławke - nie wiadomo czy się sprawdzą ale sam PROCES jest bardzo dobry - znaczy sprowadzamy tanio i na pozycje gdzie mamy największe braki (może oprócz napastnika ale nie można mieć wszystkiego)
a komfort jest większy bo jednak na papierze wygląda ta łąwka lepiej, a jak to będzie wyglądało na boisku to zobaczymy po rundzie (przypominam że nawet Ibre wywali z Barcy po pierwszym sezonie )
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77241
Stary 17.02.2017, 16:49
Na papierze, to Mójta przed transferem do nas był wyróżniającym się ligowym obrońcą.
Odpowiedz cytując
Adrio
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77242
Stary 17.02.2017, 17:04
Panowie popatrzcie na wiek sprowadzanych graczy. Gonzalez i Stilić najstarsi z graczy przez nas sprowadzonych którzy powinni gwarantować dobry poziom(jak narazie Ivan spisuje się b.dobrze) reszta zawodników jest jak na nasze realia i ligę dość młodych więc i perspektywicznych.

Co do Mójty to był wyróżniający się gracz ligi chyba nikt nie zaprzeczy i były z nim wiązane ogromne nadzieje, nie wypalił trudno ważne, że nowy zarząd czy trener go szybko odpalili.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77243
Stary 17.02.2017, 17:04
Ale takiego Valencie sobie możesz jeszcze ukształtować piłkarsko, bo ma 20 lat, możesz go rozwinąć.. A potencjał ma co widać gołym okiem nawet na YT.
Nie sądziłem, że doczekam na tym forum porównań Valencii do Mójty
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77244
Stary 17.02.2017, 17:06
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Mam Ci przypomnieć jak kończyły się dla nas boki obrony Mójta/Bartkowski?
Proszę uprzejmie...
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77245
Stary 17.02.2017, 17:10
Wydawało się, że Bartosz powinien być pierwszy do grania na prawej obronie, a tymczasem pozytywnie zaskoczył Cywka i wobec przyjścia Bartkowskiego to nasz wychowanek będzie musiał ostro zapierdalać, żeby odzyskać skład. Bartkowski widząc, że może grać Cywka i Bartosz, będzie siedział na dupie? Nie po to zdecydował się zostawić opaskę kapitana w Wigrach, żeby być na trybunach u nas. Na przykładzie prawej obrony można tak zanalizować niemal każdą pozycję. Każdy wie, że przyszedł nowy trener i wszyscy mają czystą kartę. Rywalizacja rozwija, pod warunkiem, że będzie zdrowa.
Odpowiedz cytując
ashkeczup
Senior Member
 
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77246
Stary 17.02.2017, 17:14
jova napisał(a):Wyświetl post
Na papierze, to Mójta przed transferem do nas był wyróżniającym się ligowym obrońcą.
Na papierze Vaco z Legii powinien wjebać tą ligę... 10 bramek, 3 asysty w poprzednim sezonie Eredivisie, 23 lata i podstawowy zawodnik reprezentacji Gruzji, wart 3.5mln wg. transfermarktu. Schowaj sobie swoje papierki
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77247
Stary 17.02.2017, 18:09
A propos Bartosza to mam nadzieję, że Junco myśli też o tym, by nie zabić potencjału tego zawodnika. Przy obecnej kadrze wypożyczenie i ogranie go w I lidze to wręcz konieczność!

Kilka dni temu napisałem, że jestem sceptyczny do transferu obu Kolumbijczyków i swoje zdanie podtrzymuje. Nie zmienia to oczywiście faktu, że mocno im kibicuje i cieszyłbym się gdybym się mylił.

Swego czasu podobny ruch jak Wisła zrobiła Legia z wypożyczeniem Brazylijczyków z Fluminense. Te sytuacji różni głównie fakt, że Legia miała gdzie ich ogrywać (rezerwy), a my obecnie będziemy mieć 30 zawodników na kontraktach w seniorskiej drużynie z czego co mecz 12 z nich będzie na trybunach... chyba, że w CLJ mogą grywać obcokrajowcy, ale tego nie wiem.
Odpowiedz cytując
PAWEŁ
Senior Member
 
Od: 09.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77248
Stary 17.02.2017, 18:33
Ja pierdyle nie było transferów jęki. Są transfery tez jęki. Można niezłego dola załapać
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77249
Stary 17.02.2017, 18:39
Co nie którym naprawdę nie dogodzi są transfery źle. Zastanawia mnie, jak by co niektórzy byli dyrektorem sportowym w Wiśle i odpowiadali za transfery, co by tam się działo Co do transferów to naprawdę były potrzebne po pierwsze rywalizacja po drugie kontuzje(patrz mecz z Pogonią) po trzecie jakość
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
krzy$
Junior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77250
Stary 17.02.2017, 19:00
Napisze krotko. Napierdalacie na ludzi ktorych jeszcze nie widzieliscie na oczy! Sramto i owamto. Jak bylismy kims i bylo $$ to przychodzili takie tuzy jak Edno, Burns, Tweit Beto, Chiacu, Radovadovic, Barreto pamietacie...?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:35.