The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Wisła V
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Stara Krowodrza

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#631
Stary 07.11.2009, 12:50
mecz z legią pokazał wszystkie nasze słabości..Brożek u którego brak snajperskiego instynktu, Małego który z kilku metrów nie umie strzelić do pustej bramki nie mówiąc już o przyjęciu piłki, Jopa który bawi się jako ostatni obrońca i do tego traci piłkę, Pawełek który znów nie poradził sobie z prostą interwencją.....itd. Nie było widać w ogóle walki i zaangażowania..długie piłki grane na napastników przy wysokich obrońcach legii nie miały prawa powodzenia..Gdzie znikła szybka kombinacyjna gra piłką, finezja i niekonwencjonalność zagrań w Wiśle? Legia była do ogrania, a tu znów 0pkt podobnie jak w meczu z Lechem..powoli zaczynam się obawiać o wynik w derbach..
Odpowiedz cytując
mcovalski
miszcz ortografji
 
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#632
Stary 07.11.2009, 13:01
lucekj napisał(a):Wyświetl post
oglądam powtórkę tej padaki na c+, na temat gry nie ma co się wypowiadać (jedyne pochwały dla MArcelo, reszta daleko w tyle)

chciałem tylko zaznaczyć, że KAZIMIERZ WĘGRZYN to największa prostaczyna sprzedajna jaka grała w naszym klubie!

Tyle niechęcie płynie z jego paszczeny, że nie da się tego słuchać


"aj mógł dograć ..., teraz świetnie AStiz,świetnie", takiego anty wiślackiego komentarza nie było od dawna, zawsze szuka byle pretekstu aby pojechać po nas

Szymek widać, że ma sentyment i zawsze ciepło wypowiada się, a Węgrzyn przeszedł pranie mózgu u starozakonnych.

Węgrzyn zero szacunku dla ciebie, nigdy nie byłeś godny noszenia koszulki z białą gwiazdą na piersi, jak to czytasz, to wiedz o tym, że wielu kibiców w myślach pluje na ciebie.
Kolego co ty piszesz. Jedyna rzecz prawdziwa to ta pochwała Marcelo. Co do Węgrzyna mówił prawdę, to co grali tak się opisuję właśnie jak Węgrzyn to zrobił. Miał wychwalać naszych Sam tego nie robisz więc co się spodziewasz od postronnego obserwatora. I co ma Astiz do antywiślackich wypowiedzi!! Przecież chłop rozegrał fenomenalny mecz jako obrońca.
miras166 napisał(a):Wyświetl post
Nic się nie stało!! Wisełko nic się nie stało!! moim zdaniem i tak utrzymamy sie na 1 w jesiennej... wiadomo szkoda że nie wygralismy no ale cóż bywaaaa
Nie no to super rzeczywiście będziemy pierwsi. Jak to ktoś napisał Królowie są Nadzy. Liga jest naga.

element napisał(a):Wyświetl post
Skoro tak to po co się przejmujesz przegranymi z Legią czy Poznaniakami?
Przecież to tylko mistrzostwo jakże żałosnej ligi.

A do czego Ty innego chcesz jechać? do Tunezji? tak się składa że u nas najwyższym celem jest MP więc czego innego Ty oczekujesz? wygranej z Legią o której każdy zapomni (nie licząc tych którzy mają koszmary po tego typu meczu przez następne pół roku) po tygodniu czy MP o którym pamiętać będa zawsze?
Po co się interesujesz piłką i ogólnie Wisłą skoro Ty byś rozwiązał klub po przegranej z tym i tymi?
Ja się przejmuję bo jest to wku..ące że nie potrafimy udowodnić w bezpośrednich pojedynkach że zasługujemy na MP, że nie tylko zdobywamy go dzięki super motywacji na teoretycznie słabszych przeciwników niż taka Legia czy Lech. Bo prostu mi by było wstyd że nie mogę rozdupcyć takich grajków jakich ma Legia czy Lech. Normalnie może dałoby się tłumaczyć gorszą (jednodniową) dyspozycją, lecz te piłkarzyny nie potrafią tego udowodnić od 2 sezonów, w bezpośrednich pojedynkach. Sportowej dumy i mentalności zwycięzcy im brakuje.
Trenerowi chyba też.
Odpowiedz cytując
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#633
Stary 07.11.2009, 13:01
ja jestem dokladnie tego samego zdania co element

z czym wy chcecie wejsc do Europy, jak mamy zawodnikow o wiele gorszych niz za Kasperczaka, nie sciagamy najlepszych krajowych pilkarzy, poza Kirmem kupujemy tylko pilkarzy bez klubu

Teraz na forum jest mania Petrescu. Wszyscy sa podjarani mowia ze gdybysmy go zostawili to gralibysmy teraz w lidze mistrzow itp. Ja bardzo lubilem Dana i nie chcialem by go zwalniano. Jednak nie przypominam sobie by wtedy kibice staneli murem za trenerem, krzyczeli na trybunach DAN PETRESCU tak jak krzyczono po Levadii. Teraz 99% forum uważa Dana za trenera cudotwórce. Owszem uwazam go za swietnego trenera, bo z malym klubikiem wygral lige rumunska i zdobyl te 5 pkt w LM, ale gra Wisly za jego czasow, oczywiscie tylko moim zdaniem, nie byla duzo lepsza od gry druzyny MS. Tez tylko dluga pila i moze sie uda. W przeciwienstwie do MS nie zdobyl mistrzostwa choc na starcie mial kilku punktowa przewage. Szczegolnie zapamietalem tylko jeden mecz, z Mistrzowska już Legia w Warszawie, mecz swietny, ale takich meczow na pewno nie bylo wiecej niz za MS.

W obecnej sytuacji nie widze sensownego wyjscia poza MS. Mlody zagraniczny trener? Nie kazdy swietny pilkarz jest dobrym trenerem. A na znanego trenera nas nie stac. Zmiana trenera moze sie skonczyc na Lenczyku lub Janasie, czego ja bym nie chcial. Faktem jest ze jak teraz pilkarze Wisly nie beda w meczu zapierda... to wina lezy po stronie trenera. Bo to czy Malecki, czy Brozek skoncza akcje nie jest juz jego wina
Odpowiedz cytując
Peroslaw88
Senior Member
 
 
Od: 11.2009
Skąd: Malbork

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#634
Stary 07.11.2009, 13:01
Teraz gramy dwa mecze z najgorszymi drużynami w lidze: Cracovią i Odrą Wodzisław. Pewnie wygramy i kibice zapomną o Legii. To jest niepokojące, bo drużyna nie wyciąga wniosków:/
Wisła jest najważniejsza!
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#635
Stary 07.11.2009, 13:03
element napisał(a):Wyświetl post
Ja się ciesze z każdej wygranej, czy to z Piastem czy Hetmanem Zamość.
Bo potrafię to docenić i wiem że kiedyś za tym mogę zapłakać, kiedy nie daj Boże nastaną czasy drugiego Unimilu i wtedy wszyscy Wy będziecie tupać nogami że byłem tak głupi że nie potrafiłem docenić to co mamy.
.

a nie wpadłeś na to że właśnie czasy Unimilu i totalnej szarzyzny mogą wrócić właśnie dlatego że piłkarze/trenerzy/ dzialacze odstawiają amatorszczyznę i np kompromitują sie w pucharach, a niektórzy kibice jeszcze im w tym przyklaskują


ja to miał być hit ligi to szok a najgorsze jest to że to sie staje norma taka kopanina
Odpowiedz cytując
fond
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#636
Stary 07.11.2009, 13:04
Coroczne zdobywanie MP i coroczne baty w Pucharach i to od coraz słabszych drużyn to co najwyżej dreptanie w miejscu - pod względem piłkarskiego świata to jest zwykłe cofanie się. To, że z nami cofa się tak samo cała polska liga jakoś marnym pocieszeniem jest.

Gdybyśmy chociaż na tle tej marnej ligi błyszczeli to można by się zachwycać. Ale Wisła 'błyszczała' w meczu z Zagłębiem, potem miało być lepiej, forma w górę, szlifowanie schematów itp.

Gdzie ta forma w górę ? Gdzie te wyszlifowane schematy ? Inni grają dziadostwo większe niż my i tyle - jak kogoś to satysfakcjonuje, jego sprawa.

Dobrze, że nie weszliśmy do pucharów bo z taką grą wstyd byłoby je oglądać.
Odpowiedz cytując
Borinho
Senior Member
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#637
Stary 07.11.2009, 13:05
Ten mecz Pokazuje że stoimy w miejscu
pokazuje też że sportowo to pokolenie nigdy nie dorówna ekipie Kasperczaka z lat 2002-2004.
Nawet jeśli zdobędziemy mistrza stoimy w miejscu . Mam dużo słabych ogniw od bramkarza zaczynając na cofającym się w rozwoju Pawle Brożku kończąc !!!!
Szczerze czarno widzę to dalej , może i zdobędziemy mistrza ale czy z takimi kopaczami jesteśmy w stanie powalczyć z Mistrzem Czech , Ukrainy , Grecji o awans do Ligi Mistrzów nie sądzę . Trzeba otwarcie to powiedzieć że Skorża też stoi w miejscu bo większość prestiżowych meczów przegrywa ... nie ma w ogóle pomysłu na grę z agresywnym , dobrym taktycznie rywalem . Bo co z tego że goli ogórków typu Piast, Korona, Lechia i tym podobne ..... ? co z tego skoro poziom naszej Ligi jest żenujący i obniża się z roku na rok.
Borinho
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#638
Stary 07.11.2009, 13:06
Wygrywac nalezy przede wszystkim mecze z trudnymi rywalami takimi jak Lech czy Legia, bo tylko takich pozniej spotkamy w europejskich pucharach a nie jakies Odry czy Cracovie. Musimy sie przyzwyczaic, musi to nam wejsc w krew ze na takich rywali nalezy wychodzic na pełnej k***ie i nawalac do ostatniego gwizdka sedziego.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#639
Stary 07.11.2009, 13:08
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Napiszę to co kolega napisał wyżej. Serce w ten mecz włożyli tylko MARCELO, który dla mnie był najlepszy na boisku, Kirm, Alvarez i po przerwie Jirsak.
To nie pierwszy mecz,po którym można taką już o to prawidłowość zauważyć. Świadczy to tylko o jednym- kwestia mentalności. Na to jest jeden ratunek, trzeba pozbywać się takich Małeckich, Brożków, kosztem dobrych, wypatrzonych zawodników z zagranicy. Udało się Marcelo uda się i w innych przypadkach i na innych pozycjach. Przy nie istniejącej sieci scautów to się udało, to i dalej się będzie udawać. Za tyle ile grają Polacy spokojnie będą gra stranieri pokroju Alvareza czy Kirma. Oni razem chyba kasują tyle co jeden Łobodziński.
Poza tym nikt nikogo na siłę nie zmusza do gry w barwach Wisły, jak ktoś nie chce niech nie gra. Na jego miejsce znajdzie się nie jeden,z większą motywacją i większą etyką pracy. O umiejętnościach nie wspominając.

Wychodzi na to,że trzeba zejść z kosztów w postaci pensji dla Łobodzińskiego, Brożka, Małeckiego. W miejsce tych piłkarzo podobnych chłopców należy rozpocząć poszukiwania na ich pozycje zawodników za granicą, Czechy,Słowacja,Słowenia,Brazylia. Jakoś nie chce mi się wierzyć,że strasznie ciężko będzie podpisać zawodnika na skrzydło za sumę jaką inkasuje Łobodziński. Normą za takie pieniądze jest przyjęcie piłki w pełnym biegu i umiejętność dośrodkowania. Czasami i drybling. u nas płaci się kasę zawodnikowi bez takich umiejętności. To samo z Małeckim, czy z Brozkiem. Bez techniki,skuteczności. Takie rzeczy to w II lidze.

Problem został zdefiniowany już dawno. Teraz trzeba zacząć działać. Co ważne,za takie same pieniądze mozna mieć o niebo lepszych piłkarzy. Własnie, piłkarzy a nie kopaczy. Przepłacamy moi drodzy. Przy takim wydawaniu pieniędzy to i Inter by w ogonie Serie A się tułał, jakby płacili duże pieniądze komuś kto na to nie zasługuje. To tak jakby na obronie w Interze grał Jop i inkasowal super duże pieniądze. W sumie do Stama jest podobny. Przy takim zarządzaniu jak w Wiśle nie takie jaja by się tam działy.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 07.11.2009 o godz. 13:15.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Vashut
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: Kraków Nowy Kleparz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#640
Stary 07.11.2009, 13:10
nieprawda, akurat Węgrzyn jak zwykle komentował jak ostatni sk... syn, w pamięci mi zapadła sytuacja gdy po jakiejś ewidentnej symulce piłkarza Legii - chyba Iwańskiego, który zaraz po tym jak go znieśli z boiska wręcz zeskoczył z noszy i zaczął podskakiwać jak ratlerek domagając się powrotu na murawę, Węgrzyn zamiast go skrytykować albo przynajmniej milczeć zaczął.. chwalić Maćka że mimo bólu chce walczyć i że tym mu imponuje.. ręce opadają
"to miasto zawsze było Semper Fidelis.."
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#641
Stary 07.11.2009, 13:13
Ja nie bardzo rozumiem, czego niektorzy sie spodziewaja od pilkarzy o conajmniej klase slabszych od Zurawskiego, Frankowskiego, Kosowskiego, Uche, Blaszczykowskiego czy Szymkowiaka? Skoro mamy gorszych pilkarzy, to i gra bedzie przecietnie wygladala. Na lepszych nas nie stac, bo polska pilka to bida...nikt nie inwestuje w futbol, to dlaczego Cupial ma nagle wydawac jakies kokosy?

A Wegrzyn jako wspolkomentator, to dla mnie najlepszy w C+. Zna sie na pilce i jest obiektywny. Nie lubie slodzenia w trakcie meczu ktorejkolwiek z druzyn(a tutaj widze, ze niektorzy chcieliby zeby kibicowal Wisle...jak to w zwyczaju ma Borek, kiedy komentuje mecze Realu).
Odpowiedz cytując
canarinhos
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#642
Stary 07.11.2009, 13:20
Węgrzyn wedlug mnie i chyba nie tylko byl duzo bardziej po stronie Legii i napewno obiektywny wczoraj nie byl
Przykład:
Byla chyba 91 minuta a Siejewicz doliczyl 4 minuty, a on nagle wypalil, ze koniec spotkania, czy tam ze dopisujemy Legii 3 pkt, gdy Wisla caly czas przyciskala a Legia bronia sie nogami i dupami w polu karnym.
" W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe"
Odpowiedz cytując
Strzala
Senior Member
 
Od: 11.2006
Skąd: Sucha Beskidzka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#643
Stary 07.11.2009, 13:26
Problem w tym że Węgrzyn często się mylił i zamiast siedzieć cicho kiedy nie ma racji to od razu po stronie Legi był. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale była taka sytuacja jak główkował jeden z z naszych zawodników i wpadł na niego bodajże Chinyama, to Kaziu od razu wystrzelił że błąd sędziego że to niby legionista był faulowany, dobrze że chociaż po oglądnięciu powtórki przyznał się do błędu.
Odpowiedz cytując
jaitylkoja
Senior Member
 
Od: 01.2008
Skąd: się tu wziąłem?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#644
Stary 07.11.2009, 13:33
Bardziej na meczu niż gra rozczarowała mnie postawa "kibiców"... I nawet jeśli Guli mówił mądre słowa, to niestety nie doszły tam gdzie miały, bo byłem w pobliżu "centra wydarzeń", i nic nie słyszałem z tego co mówi, a poza tym dalej lewa strona wolała sama śpiewać, niż podporządkować się gniazdu... Żenada jednym słowem, przyszliście załatwiać swoje sprawy czy dopingować?
ćwicz to co chcesz, nawet gdy kumple nie ćwiczą..


Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#645
Stary 07.11.2009, 13:41
element napisał(a):Wyświetl post

Kazałem babci spojrzeć na tabelę i powiedziała że nie.
http://i37.tinypic.com/ht7nsg.jpg

Ufam jej. I oby nigdy nie wróciły.

Ode mnie tyle, miłej zabawy.
masz racje bede patrzył na tabele a mecze "oglądał" na livescore bo tylko z tej perspektywy wszystko wygląda super


szkoda że w realu jakby inaczej
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#646
Stary 07.11.2009, 13:48
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
[....] trzeba pozbywać się takich Małeckich, Brożków, kosztem dobrych, wypatrzonych zawodników z zagranicy. Za tyle ile grają Polacy spokojnie będą gra stranieri pokroju Alvareza czy Kirma.
[....] W miejsce tych piłkarzo podobnych chłopców należy rozpocząć poszukiwania na ich pozycje zawodników za granicą, Czechy,Słowacja,Słowenia,Brazylia.

Problem został zdefiniowany już dawno. Teraz trzeba zacząć działać. Co ważne,za takie same pieniądze mozna mieć o niebo lepszych piłkarzy. Własnie, piłkarzy a nie kopaczy. Przepłacamy moi drodzy.
Marszałek ... masz jakąś obsesję na punkcie polskich zawodników. Żyjemy w Polsce. To nie o to chodzi by w Wiśle Kraków grali sami stranierii i lali wszystkich w lidze, bo to droga do nikąd. Nie oszukujmy się imć Pan Marcelo zniknie szybciutko z boisk orange"ekstraklasy" i za chwilę będzie grał na zachodzie. Jesteśmy na tyle rozwiniętym krajem by talenty wyrastały tu a nie w Serbii, Słoweni, Brazylii, Kostaryce czy Rumunii

Rzeczywiście można zauważyć taka polską mentalność u Brożka czy Małeckiego polegajacą na zbytnim "osiadaniu na laurach" .... Dopiero takie prysznice z mocniejszymi drużynami wyzwalają w nich chwilę refleksji.
Szkoda że te prysznice takie bolesne.

Zgadzam się że nasze gwiazdki są przepłacane ale całe forum buczało ... "dlaczego Małeckiemu nie chcą dać w kontrakcie tyle ile chce" .... Takie są ceny rynkowe.
Czy Kirm, Jirsak, Diaz naprawdę tak bardzo odstawają in plus od odpowiedników w polskiej lidzę ... nie przesadzajmy ....
Druga liga Legii była zdecydowanie bardziej polska a w piątek to ona wygrała mecz ....
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
Belzebub
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#647
Stary 07.11.2009, 13:49
Dramatyczna interwencja Pawełka- jeszcze ma czelność zrzucac wine na Piotrka Brożka..Ta interwencja wygladala jak puszczenie bramki na boisku szkolnym przez najwieksza fajtlape ,za kare posadzonego na bramce!
Musimy kupic bramkarza(ale nie piłki recznej vide Mario),oby tylko Kazimierski odszedl do Reprezentacji!
Odpowiedz cytując
Mixu
Senior Member
 
 
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#648
Stary 07.11.2009, 13:49
Babcia spojrzała również na tabele Ligi Europejskiej i już taka pewna nie była..Dziadzio Boguś tym bardziej. Za rok jeśli w tabeli Ligi Europejskiej również Wisełki nie będzie a wnusiu znów bedzie z naiwnym usmiechem na ustach pokazywał babci tabele slabiusienkiej ligi polskiej to moze sie dostac wnusiowi po dupie, oj moze..
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#649
Stary 07.11.2009, 13:56
element napisał:
Cytat:
Mnie takie chore rozumowania nie przekonują i nigdy nie przekonają.
Bo dojdzie w końcu do tego że po drugiej wpadce z Levadią trzeba byłoby rozwiązać klub - bo skoro z nimi przegraliśmy to nie zasługujemy na nic.
Kończysz na koniec z 1 miejscem = zasługujesz na MP.
I przegrane z Warszawiakami i Poznaniakami nie mają nic tu do rzeczy.
Skoro są lepsi bo z nami wygrali to czemu są niżej w końcowym rozliczeniu? (zaraz się zacznie gdybanie..)
Pytanie retorycze.
Sratatata. Przychodzi mecz w europejskich pucharach i kooooooopppp w dupę. Bo mecze są tylko 2. Jak się przyzwyczaiło w lidze wygrywać 1 bramką z ogórkami, a już z ciut lepszymi przegrana lub remisik co najwyżej, to nie ma czego szukać w Europie. Zresztą Maciej "wygywam tylko z ogórkami" Skorża nas tam nie wprowadzi.
Dla każdego przeciętnie znającego się na piłce (oprócz skorżomaniaków) widoczne jest że zespół od dawna gra słabo i tylko kwestią czasu (tzn. do spotkania z kimś mocniejszym w lidze) passa ta skończy się.
Obecny "Lelum pollelum team" pokazał wczoraj dokładnie wszystko to co gra od jakiegoś czasu tylko w skondensowanej formie.
A mieszanie do tego kibicowania, to pomieszanie z poplątaniem. To całkiem inny temat.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#650
Stary 07.11.2009, 13:58
Mixu napisał(a):Wyświetl post
Babcia spojrzała również na tabele Ligi Europejskiej i już taka pewna nie była..Dziadzio Boguś tym bardziej. Za rok jeśli w tabeli Ligi Europejskiej również Wisełki nie będzie a wnusiu znów bedzie z naiwnym usmiechem na ustach pokazywał babci tabele slabiusienkiej ligi polskiej to moze sie dostac wnusiowi po dupie, oj moze..
To żeby dziadzio Boguś zobaczył Wisłe w LE to musi sięgnąć do skarpety.... a tam pech - pusto
Wszystkie firmy Cupiała są przytłoczone długami i nie ma co nawet liczyć że ktoś kasę da na Wisłe... ale kibice wiedzą swoje - dziadzio Cupiał zły bo nie ma i nie da

Dziadzio Cupiał spokorniał i klapsów już tak ochoczo nie rozdaje... nie stać go na kaprysy zwalniania trenerów, wymiany połowy zespołu i inne takie bździny. Dziadzio Boguś woli że jest jak jest bo nie musi dokładać do klubu. Lepiej to sobie uświadomić niż żyć w iluzji
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#651
Stary 07.11.2009, 13:58
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Marszałek ... masz jakąś obsesję na punkcie polskich zawodników.....

Mam obsesję jeśli chodzi o niesolidność, opierdalanie się, robienie łaski, i pchaniu się tam gdzie umiejętności nie starcza a co nie przeszkadza w roszczeniowym podejściu do wykonywanych obowiązków. Roszczenia rzecz jasna dotyczą podwyżki, więcej pieniedzy i jeszcze, jeszcze a w zamian nic.Dziwnym zbiegiem okoliczności dotyczy to polskich zawodników. To już nie moja wina. Brak refleksji nad sobą. Tego nawet od polskich kopaczy nie oczekuje. Bida z nędzą opłacana w euro. Tak wygląda nasza liga.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#652
Stary 07.11.2009, 14:03
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
To żeby dziadzio Boguś zobaczył Wisłe w LE to musi sięgnąć do skarpety.... a tam pech - pusto
Wszystkie firmy Cupiała są przytłoczone długami i nie ma co nawet liczyć że ktoś kasę da na Wisłe... ale kibice wiedzą swoje - dziadzio Cupiał zły bo nie ma i nie da

Dziadzio Cupiał spokorniał i klapsów już tak ochoczo nie rozdaje... nie stać go na kaprysy zwalniania trenerów, wymiany połowy zespołu i inne takie bździny. Dziadzio Boguś woli że jest jak jest bo nie musi dokładać do klubu. Lepiej to sobie uświadomić niż żyć w iluzji
a nie wiesz gdzie leżały pieniądze w tym sezonie , nie mowie że łatwe do zdobycia ale tak 40-50% szanse były

a po co ma Boguś dać kasę jak w ogóle nie wiadomo co nowy skauting potrafi i czy za parę miesięcy nie wyleci z klubu

Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Mam obsesję jeśli chodzi o niesolidność, opierdalanie się, robienie łaski, i pchaniu się tam gdzie umiejętności nie starcza a co nie przeszkadza w roszczeniowym podejściu do wykonywanych obowiązków. Roszczenia rzecz jasna dotyczą podwyżki, więcej pieniedzy i jeszcze, jeszcze a w zamian nic.Dziwnym zbiegiem okoliczności dotyczy to polskich zawodników.
no właśnie nie zauważyliście ile czasu trwa dogadywanie sie o kasę z każdym polskim grajkiem a ile z zagranicznymi
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#653
Stary 07.11.2009, 14:08
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
a nie wiesz gdzie leżały pieniądze w tym sezonie , nie mowie że łatwe do zdobycia ale tak 40-50% szanse były

a po co ma Boguś dać kasę jak w ogóle nie wiadomo co nowy skauting potrafi i czy za parę miesięcy nie wyleci z klubu
Leżeć to sobie mogą. A gdyby tak Boguś zaryzykował i wydał kasę na transfery a my mimo tego odpadlibyśmy to co jak myślisz stałoby się z zespołem co to gra w Sosnowcu?

Pewnie wysprzedalibyśmy za pół darmo kogo się da i zajmowali 8-10 miejsce albo gorzej.... (ŁKS?)

Cupiał podjął taką decyzję a nie inną, lepiej mieć to co się ma niż "zastaw się a postaw się". Zresztą tą drugą strategię też już przerabiał za czasów Kasperczaka.... z podobnym skutkiem. Boguś uczy się na błędach...

Nie masz wolnych środków na ryzyko - okop się na z góry upatrzonych pozycjach, to jego motto
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 07.11.2009 o godz. 14:13.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#654
Stary 07.11.2009, 14:17
Nie mają racji kibice fanatyczni, twierdząc, że Wisły nie stać na lepszą grę. To nie jest tak, że nie wiadomo dlaczego nie mamy piłkarzy zdolnych podnieść poziom gry Wisły. Zgodzę się, że obecnych piłkarzy nie stać na więcej i przy nich puchary są niemożliwe. Nie zgodzę się, że Wisła jest skazana na polskich amatorskich piłkarzy, którzy zadowolą kibiców fanatycznych jednym meczem w którym zrobią wszystko aby wygrać z Cracovią, jako punktem odniesienia do HONORU. To za mało. Honor to coś więcej. Da się z Pasami to powinno się dać tak biegać i grać ze wszystkimi. W obecnych czasach i sytuacji Wisły, HONOREM jest profesjonalizm a nie minimalizm sprowadzający się do spełnienia szczytu marzeń kibiców fanatycznych, jakim jest skopać Cracovię. To za mało. Dwa razy w roku zagrać profesjonalnie przez przypadek czyli dla krakowskiej tradycji. Cupiał stworzył Wisłę nie tylko z tego powodu aby dokopać Pasom i nie spaść z ligii.

Cupiał zainwestował grube pieniądze aby być mistrzem kraju. Jego celem jest systematyczna gra w pucharach. Nie o ich finał, ale o wejście do grup pucharowych UEFA a zwłaszcza LM. To jest absolutnie osiągalne, co pokazują kluby zagraniczne o mniejszych od Wisły budżetach. Tylko, że z polskimi piłkarzami tego nie da się osiągnąć, gdyż nie są profesjonalistami. Nie mają HONORU. Bowiem obecnie dawnym HONOREM Reymana jest profesjonalizm, taki sam jaki w jego czasach funkcjonował pod jego pojęciem HONORU. Piłka od jego czasów stała się zawodowa i wymaga profesjonalizmu a nie zrywów poimprezowych typu 2 razy w roku dokopać Cracovii i jesteśmy w oczach fanatyków HONOROWI a Wisła walczy o mistrza a nie o spadek, jak przed Cupiałem, więc problemu być nie powinno.

element dobrze napisał, że odpadając z kolejną Levadią, możemy się narazić na upadek Wisły i zniechęcenie Cupiała do jego progu wytrzymałości. Czyli co ? . Lepiej nie wygrać mistrza i grać w pucharach z inną Levadią ? Czy może wcale nie grać o puchary ? Zgodzę się także z elementem, że jeśli do tego dojdzie, to wtedy jego filozofia kibicowania i pojmowania celów Wisły będzie obowiązywać. Bo bez kasy Cupiała, piłkarzy nie będzie stać na więcej, jak walkę o utrzymanie a punktem odniesienia do Honoru, będzie pokonanie dwa razy w roku Cracovii o ile ta będzie grać w tej samej lidze. Nie zawsze tak bywało. A jak Pasów zabraknie, to co będzie punktem odniesienia do HONORU ? Legia ? Amica ? Odra ? Itd. ?

Póki jednak Cupiał utrzymuje budżet Wisły na najwyższym poziomie od lat, to jego punktem odniesienia do Honoru jest profesjonalne granie w pucharach europejskich i pokonanie Legii czy innej Amici, które mają budżety i cele do Wisły podobne. Cracovia czy Levadia dla niego nie jest rywalem godnym miana punktu Honoru, gdyż mają mniejsze cele a przede wszystkim budżety. Czy można ograć Legię i Amicę oraz grać w pucharach przy naszym budżecie ? Tak można, ale przy piłkarzach na taki budżet zasługujących. Przy piłkarzach jak Reyman HONOROWYCH czyli PROFESJONALNYCH, mówiąc wspólczesnym językiem. Dla Legii czy Amici punktem HONORU nie jest ich lokalna Cracovia ale właśnie Wisła i dlatego amator Lewandowski czy Rzeźniczak wypruli sobie żyły aby ją pokonać a taki przykładowy Małecki sam przyznał, że na meczu był nieobecny czy Brożek uciekający ze wstydu przez okno z szatni pomeczowej przed dziennikarzami ( dobrze, że choć ma poczucie wstydu ). Oni swój punkt HONORU, identyczny jak kibiców fanatycznych, zademonstrują z Cracovią i będą sobie dopiero wtedy wypruwać żyły, tylko, że Cracovia to nie Legia czy Amica lub Levadia i jest to łatwiejszy punkt HONORU od tego Legii czy Amici, jakim dla nich jest Wisła. Ot, obecni rodzimi Wiślaccy piłkarze HONORU. Wiadomo też dlaczego nie mamy piłkarzy profesjonalnych. Tu nie ma niewiadomych, jak element twierdzi. Nie jesteśmy skazani na polskich amatorów z Papieżem i Białą Gwiazdą w tatułażach oraz jednoczesnym brakiem HONORU czyli PROFESJONALIZMU. Za piłkarzy Wisły jest przecież ktoś odpowiedzialny i wiemy kto nim jest.

Czy fanatyczni kibice, bez polskich amatorów przestaną kibicować Wiśle, jeśli okaże się, że obecnym Wiślackim odpowiednikiem Reymana jest piłkarz czarnoskóry lub inni zagraniczni, cechujący się profesjonalizmem czyli HONOREM ? Są lepsi i tańsi w obsłudze a na dodatek walczą za Wisłę jak Reyman. Wystarczy chcieć to zauważyć i zauważyć u siebie jako kibica, że niestety w obecnych pokoleniach polskich piłkarzy Reymanów prawie nie ma, za wyjątkiem wyjątków. Zagranicą jest ich od groma, tylko trzeba ich chcieć sprowadzić a nie szukać wymówki, że tam są wyłącznie tacy Beto czy Uche a nie Cleber czy Marcello i inni obecni Wiślacy zagraniczni. Czy musimy być skazani na tradycyjne polskie widzimisię naszych rodzimych amatorów bez HONORU ? Nie. Zależy to od pracowników Wisły odpowiedzialnych za kadrę Wisły. To oni decydują o tym , że sprowadzają droższych amatorów zamiast lepszych zawodowców, za te same wysokie pieniądze Cupiała. To oni odpowiadają, że nie potrafią pomnożyć kasy Cupiała czyli podnieść jej z boisk europejskich. To oni dosypują polskiego piasku w tryby zawodowej Wisły, bo są takimi samymi amatorami bez HONORU, jak i piłkarze, którzy ręka w rękę pozbywają się zagranicznych zawodowców z Wisły, takich jak Cleber czy Petrescu i wtedy nie słychać i nie widać tak wyraźnie, tego trzeszczącego w zagranicznych, zawodowych trybach Wisły, polskiego piasku. . To oni są zagrożeniem, że wreszcie Cupiał powie DOŚĆ i odda Wisłę fanatycznym kibicom aby ich lokalny punkt HONORU znowu obowiązywał w Wiśle. Bo kiedy ten polski piasek słychać i widać, to fanatyczni kibice także pomogą, bo jakoś tak dziwnie stoją po stronie tej samej filozofii co rodzimi piłkarze i trener, za wyjątkiem dwumeczu z Cracovią, gdzie wyjątkowo rzadają od nich profesjonalizmu czyli HONORU a co za tym idzie sukcesu, takiego samego sukcesu, jakiego oczekuje Cupiał, tylko w innej skali, bo mistrzowsko-pucharowej.

Każdy może przegrać, ale przegrać bez walki, to już nie każdy, zwłaszcza profesjonalista a Wiśle to się zdarza bardzo często ostatnio. Panowie Wiślaccy piłkarze polscy, najwyższy czas wydorośleć i dążyć do profesjonalizmu, aby HONOR Wisły, jej kapitan nie musiał ratować eskapadami przez okno, ale na boisku. Macie przykład nawet u swoich klubowych partnerów zagranicznych i dołączcie do nich natychmiast, zanim zmiecie Was w otchłań niebytu piłkarskiego, nadchodzący do Polski, wiatr profesjonalnych zmian. Oby z Waszym udziałem, czego sobie i Wam życzę
Ostatnio edytowane przez kot : 08.11.2009 o godz. 04:10.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#655
Stary 07.11.2009, 14:21
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Leżeć do sobie mogą. A gdyby tak Boguś zaryzykował i wydał kasę na transfery a my mimo tego odpadlibyśmy to co jak myślisz stałoby się z zespołem co to gra w Sosnowcu?

Pewnie wysprzedalibyśmy za pół darmo kogo się da i zajmowali 8-10 miejsce albo gorzej.... (ŁKS?)

Cupiał podjął taką decyzję a nie inną, lepiej mieć to co się ma niż "zastaw się a postaw się". Zresztą tą drugą strategię też już przerabiał za czasów Kasperczaka.... z podobnym skutkiem. Boguś uczy się na błędach...

Nie masz wolnych środków na ryzyko - okop się na z góry upatrzonych pozycjach, to jego motto
ale ja mówię o kasie do podniesienia z pucharów a nie od Bogusia bo absolutnie sie zgadzam nie ma sensu przeinwestować aby potem robić totalna wyprzedaż, żyć za to co możemy zarobić nie wliczać wirtualnych zysków z pucharów, cieszyć sie z każdego zwycięstwa z MP itd co z drugiej strony nie oznaczy że nie mamy widzieć tego że zespół gra mówiąc delikatnie bardzo przeciętnie i nie wymagać lepszej a jak nie ma na nią perspektywy to może trzeba sprobować z innymi ludźmi


i proszę mi nie mówić że nie mamy kim grac bo to że Kirm czy Jirsak tak gra to tez jest winna takiej a nie innej organizacji gry za którą ktoś odpowiada Ci piłkarze podobnie jak Malecki, Brożek potrafią grać w szybką kombinacyjną piłkę tak samo jak nasi boczni obrońcy ma potencjał by często i gęsto właczać sie w akcje ofensywne itd. Moim skromnym zdaniem gramy dużo poniżej tego co potrafimy.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#656
Stary 07.11.2009, 14:36
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
ale ja mówię o kasie do podniesienia z pucharów a nie od Bogusia bo absolutnie sie zgadzam nie ma sensu przeinwestować aby potem robić totalna wyprzedaż, żyć za to co możemy zarobić nie wliczać wirtualnych zysków z pucharów, cieszyć sie z każdego zwycięstwa z MP itd co z drugiej strony nie oznaczy że nie mamy widzieć tego że zespół gra mówiąc delikatnie bardzo przeciętnie i nie wymagać lepszej a jak nie ma na nią perspektywy to może trzeba sprobować z innymi ludźmi


i proszę mi nie mówić że nie mamy kim grac bo to że Kirm czy Jirsak tak gra to tez jest winna takiej a nie innej organizacji gry za którą ktoś odpowiada Ci piłkarze podobnie jak Malecki, Brożek potrafią grać w szybką kombinacyjną piłkę tak samo jak nasi boczni obrońcy ma potencjał by często i gęsto właczać sie w akcje ofensywne itd. Moim skromnym zdaniem gramy dużo poniżej tego co potrafimy.
Ja też mówię o kasie do podniesienia z pucharów! Do kiedy się nie awansuje to jest to kasa "wirtualna". Nie awansowaliśmy - fakt. Nie pomogliśmy szczęściu i nie kupiliśmy jeszcze po 1 Kirmie i Jirsaku - fakt. Teraz nie musimy na gwałt pozbywać się piłkarzy i dalej gramy o MP. Taką strategię przyjął Cupiał.

Mógł zaryzykować, nie chciał.

Natomiast mogliśmy podnieś ale nie podnieśliśmy, to jest sport i to się zdarza... Czy był to błąd Skorży, piłkarzy, wszystkich razem... teraz nie ma to znaczenia. Biznesowo nie ma to znaczenia
(Można dla analizy sportowej "badać" czemu daliśmy dupy z Levadią ale biznesowo nic to nie zmienia)
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
zbymak
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#657
Stary 07.11.2009, 14:50
Rozmyślający właściciel
Mecz na szczycie ze... szczytu loży honorowej obserwował właściciel Wisły, Bogusław Cupiał. Myślenicki biznesmen podczas obserwacji live nie ma szczęścia do dobrych wyników piłkarzy, którym płaci sowitą kasę. Przyjechał na Levadię – obejrzał remis będący początkiem katastrofy. Przyjechał na Polonię Bytom – remis, czyli pierwsza ligowa strata punktów w tym sezonie. Przyjechał na Legię – obejrzał porażkę. Warto coś by zrobić z tym... jeżem, co przynosi pecha.


W drugiej połowie siedział z zadumaną miną, przymrużonymi oczyma spoglądając na nieporadność wiślaków. Siedział, i dumał… Dumał i własnym oczom nie wierzył, jak jego drużyna przegrywa kolejny ważny mecz…Humor panu Bogusławowi powrócił przy opuszczaniu sosnowieckiego obiektu. Przechodząc holem rzucił ze śmiechem w kierunku dziennikarzy: - Takim to dobrze. Siedzą, piszą sobie coś na komputerach.
Niesamowita... elokwencja, jak na małomówność właściciela „Białej Gwiazdy”. Chwilę wcześniej wyszedł od niego Maciej Skorża. Mina trenera Wisły jasno wskazywała, że do śmiechu mu nie jest.


Którędy wyszedł Brożek?
Ostatni gwizdek sędziego Huberta Siejewicza rozległ się około godziny 21:50. Legioniści opuścili szatnię po 30 minutach. Piłkarze Wisły spędzili w niej blisko półtorej godziny. Oczekujący na choćby kilka słów podsumowania dziennikarze z niedowierzaniem patrzyli na zegarki, gdy mijały kolejne minuty, a mistrzów Polski nie było. Wreszcie wyszli. Wszyscy naraz. Tak, by do zera zminimalizować szansę nawiązania kontaktu z nimi przez dziennikarzy.

Tajemnicą pozostanie, jak w autokarze znalazł się kapitan Wisły, Paweł Brożek. Do szatni wchodził razem z kolegami, razem z nimi jednak nie wychodził, a mimo to znalazł się w autokarze. Z szatni Wisły w Sosnowcu można się wydostać na dwa sposoby: drzwiami wyjściowymi i… oknem. Drzwiami jednak, pilnie strzeżonym przez żurnalistów, Paweł Brożek nie wychodził.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#658
Stary 07.11.2009, 15:03
Sam już nie wiem, co było najbardziej przerażające i smutne w postawie Wisły.

Czy niesamowita ilość banalnych technicznych błedów w przyjmowaniu i opanowaniu piłki, w podaniach, w grze bez futbolowki? Czy też może zerowa zdolność do szybkiej wymiany podań na małej przestrzeni (która zresztą cechowała też Legię?)? Brak współpracy napastników? Sposób, w jaki strzelali na bramkę Muchy Brożek i Małecki, którzy albo nie potrafili czysto trafić w piłkę, albo użyć do tego odpowiedniej siły? Bezradność skrzydeł? Brak pomysłu? Brak prostopadłych podań? Brak charyzmatycznych pilkarzy w drugiej linii, ktorzy jakimś nieszablonowym zagraniem byliby w stanie poderwać zespół, wydobywając go z chaosu, zwątpienia i ogólnego marazmu (ech, Kosowski, Kosowski...)?

Fakt, że wystarczy mocne zawężenie pola gry i już polscy piłkarze są bezradni jak małe dzieci?

Kompromitujących elementów było mnóstwo. Można je jeszcze długo wymieniać. Zresztą, o czym wolimy nie pamiętać, podobnie jak w meczu wiosennym, tyle, że wowczas to my mieliśmy więcej szczęścia.

Wczoraj Legia wygrała, bo popełniła odrobinę mniej tych kompromitujących błędów.

Wnioski są proste:
1. Ta drużyna na razie stoi w miejscu, a przez kontuzje wręcz się cofa w rozwoju i przez całą rundę pokazuje, że na europejskie puchary sie nie nadaje, a porażka z Lewadią wcale nie wzieła się z niczego.
2. Poziom polskiej ligi coraz bardziej idzie w dół - za chwilę nikogo nei będą mogły dziwić problemy naszych klubow z zespołami z Malty, San Marino, czy Lichtensteinu. Z Estończykami już mamy problemy, Cypr nam dawno uciekł.
3. Polscy piłkarze nie są i jeszcze pewnie długo nie będą profesjonalistami, z czego płyną punkty 1 i 2. To przez ich walkę z "hard workiem", minimalizm, granie na pół gwizdka przez 90% sezonu, jesteśmy i nadal będziemy na tej złej drodze.Oni w przytłaczającej większości mentalnie się nie nadają do profesjonalnego futbolu, choć zarabiać chcą jak prawdziwi profesjonaliści. Widać to zresztą dobitnie nawet na przykładzie Alvareza i Marcelo, a reszty drużyny.
4. Skorża jest świetnym i bardzo solidnym trenerem. Ale na polskie warunki, w polskiej skali. Bo jak wyraźnie widać, świetnego i solidnego polskiego od porządnego europejskiego szkoleniowca dzieli mniej więcej tyle samo, ile solidnego polskiego ligowca od solidnego zawodnika jakiejkolwiek "zachodniej" ligi.
Ostatnio edytowane przez Markus : 07.11.2009 o godz. 15:23.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Pele77
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#659
Stary 07.11.2009, 15:35
Przegraliśmy z Legią czy z Lechem, ale mistrza i tak pewnie zdobędziemy, bo zaraz przyjedzie Cracovia i będzie wymęczone 2-1, potem wyjazd do Odry i jakieś przypadkowe zwycięstwo 1-0, a Legia i Lech po drodze pogubią punkty i na koniec tej rundy przewaga pewnie będzie znów bliżej 10 punktów. Tylko, że mnie na przykład takie mistrzostwo nie będzie zbytnio cieszyć, bo od Wisły oprócz zwycięstw powinno się wymagać jakiegoś stylu, a jedyny mecz który mi się podobał w 100% to tylko mecz z Zagłębiem w Lubinie.
Odpowiedz cytując
kosaTS
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#660
Stary 07.11.2009, 15:41
My takich jak Guli potrzebujemy. Przyznam szczerze, że wczoraj było chyba za dużo osób żeby zgrać się i zrobić zaje*isty młyn. Czasem jak jest ten tysiąc czy dwa tysiące to jest o niebo lepszy doping niż to wczoraj.
Krew mnie zalewa jak sobie przypomnę, jak G. wchodzi na gniazdo chce cos powiedziec a ci z lewej wołają: PZPN PZPN, a ci z prawej: GOLA GOLA GOLA ! Najważniejsze to jest dopingować Wisłe, a tak krzyczeć to możecie przed telewizorem. :[
Zawsze miałem 1906% poparcia dla Skorży, ale coraz bardziej dojrzewam do tego, że ten trener nie ma jaj.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:57.