
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 08.2009
Offline |
#601
|
|
http://krak.tv/kategoria-9,film-930.html
relacja wideo z meczyku konfa i rozmówki z piłkarzamiSpokojnie! Czasami trzeba się potknąć, żeby dobiec do końca pierwszym! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#602
|
|
Ale chciałem zauważyc , że wcześniej Węgrzyn mówił całkiem sensownie , jak dla mnie on i Mielcarski byli najlepszymi współkomkentatorami.. Ale po tym meczu , ja nie wiem co się z chłopem stało..Tyle niechęci i nienawiści...
Co do zawodników : myślę że postać Jopa daje nam odpowiedź , dokąd zmierzamy i jakie mamy aspiracje..Gość zwyczajnie jest SŁABY do potęgi , ale co tam , lepiej oddać Kowalskiego i sprowadzić Dżopika! Małecki - każdy może pięknie mówić o przywiązaniu , wierności i miłości do klubu , ale jak przychodzi co do czego to widać jak komu zależy! ![]()
MY , CHŁOPCY Z REYMONTA , ZNA NAS CAŁA POLSKA , ZA WISŁĘ , ZA NASZ TS , PÓJDZIEMY AŻ PO ŻYCIA KRES!!!
27.08.2011 - Patryk Małecki "wielki Wiślak" pokazuje jaki ma szacunek do WISŁY KRAKÓW.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)
Offline |
#603
|
![]()
wazne są tylko te dni na które czekamy"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#604
|
||
Głowacki? Ok... no może jeszcze pogra na wysokim poziomie 1,5 sezonu. Boguski? Jak się okazuje jest za delikatny nawet jak na polską ligę skopaną. Dlatego przed meczem napisałem:
Spodziewałem się mi wszystko bardziej wyrównanego meczu i porażki po jakiejś walce. Ale nie miałem wątpliwości kto będzie bardziej CHCIAŁ wygrać, więc zwycięzce było łatwo wytypować... |
|||
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#605
|
|
Ta porażka , jak i padaka , jaką gramy ostatnio birze się głównie z elementarnych braków technicznych.Jeśli nie potrafi się przyjąc podania z kilku metrów , nie mówiąc już o dalszym , jeśli nie potrafi się celnie strzelić z kilku metrów mając piłkę podaną jak na tacy - to ani taktyka , ani szybkość , ani kondycja nic nie dadzą.Nasi grajkowie powinni codziennie po kilka godzin pracować nad techniką , bo od tego wszystko się zaczyna.A rzeczą trenera jest ich do tego zmusić.Bo inaczej nawet Mourinho do spólki z Benitezem też nie odnieśli by tu sukcesu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#606
|
|
A ja sobie przypominam jak to naszych petrescu po fabrykach telefoniki oprowadzał aż się łezka w oku kręci
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#607
|
|
Ja napisze jedno,jak macie zamiar odpierdalać taki cyrk na meczach to nie jeździjcie.To była żenada,szacunek dla osób które dawały z siebie wszystko,a reszta co mruczała pod nosem to niech lepiej sobie mecze w C+ ogląda.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2009
Offline |
#608
|
|
Każdy pisze DNO , DNO , DNO..
Taka jest prawda że D N O to zrobiliśmy na trybunach. Gratuluje piknikom. |
|
|
|
Member
Od: 04.2006
Offline |
#609
|
|
HIT JESIENI! ![]() Wisła Kraków - Legia Warszawa 720x416 | XviD | C+ Sport L!VE 0:1 Radovic |
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Offline |
#610
|
|
Nic się nie stało!! Wisełko nic się nie stało!! moim zdaniem i tak utrzymamy sie na 1 w jesiennej... wiadomo szkoda że nie wygralismy no ale cóż bywaaaa
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#611
|
|
Brożek jest kompletnie bez formy,Mały to samo a to przecież dwaj napastnicy.Sytuacje bramkowe były tak jak z Lechem jednak jak sie marnuje setki to nie można wygrac.Legia to nie Piast który sie przestraszy i będzie sie tylko bronił
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#612
|
|
Brożka trzeba było sprzedać za 2mln E jak byli chętni. A tak i Paweł się męczy i my z Nim, bo cały czas na Niego liczymy...a jemu się już nie chce po prostu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#613
|
|
To co oni z nami zrobili woła o pomstę do nieba!! Jak mogli nas tak potraktować? Zwolnić Skorżę! Koniec tego patałachowania. My najwierniejsi jeździmy za nimi, płacimy za bilety, 'DAJEMY Z SIEBIE WSZYSTKO pomagając im dopingiem jak się tylko da" a oni z nas kpią! Nie może tak być, Skorża dowidzenia. Trener Majewski jest bez pracy, a to trener z bagażem doświadczeń i reprezentację prowadził!! To jest nasza szansa Panie Cupiał czytaj Pan to i działaj bo jak nie to nie będziemy Panu napychać kieszeni naszymi pieniądzorami ciężko zarobionymi kupując bilety na wykopki. Za Małeckiego Rasiak, za Brożka Beto, za Sobola Świerczewski i jadymy z nimi. To są nasze pierwsze postulaty a będą następne!!
Ps. Wizerunek kibiców Wisły spada systematycznie w dół. Polaska piłka to dno ale my do tego dna wchodzić nie powinniśmy. Trzeba się oswoić z tym, ze Wisła to nie tylko wyniki a łatwiej będzie się z tym pogodzić, że LM to my nigdy nie wygramy, że z Barceloną nie mamy szans, że świata nie zawojujemy, jednocześnie ciesząc się z tego co mamy i nie przestawać kibicować po Lewadii czy Legii. Spora część osób ze wczoraj przyjdzie dopiero na fetę (jeśli taka będzie) i będą fanatykami dumnymi po zwycięstwi i wiernymi po porażce. Ja wysiadam z tego burdelu bo to wyklucza się z moją ideologią...
Ostatnio edytowane przez Guli : 07.11.2009 o godz. 11:22.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#614
|
|
Wyczytałem na gazeta.pl , ze Brozek w pierwszej połowie po podaniu Kirma chciał strzelic na bramke piętą - to jest prawda? Myslalem ze cała jedna połowa z Kielc, gdzie grał cały czas tylko i wylacznie w ten sposob notujac jedno dobre zagranie na sto wystarczy. W ogole wracajac do tej sytuacji, to ja nie wiem co on robil jak ta piłka leciala na slupek i juz po odbiciu, wjechac tam wslizgiem, moze wepchnie, tak jak 2 bramka Interu z Dynamem. Podobnie bylo pozniej, po strzale Kirma ktory odbil sie od Muchy i obroncy byla pilka na srodku a Brozek stoi i sie patrzy zamiast powalczyc.... tragedia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#615
|
|
I tak jak Guli mówił wszyscy napinają na piłkarzy, gadanie, sranie w banie.
Trzeba było śpiewać na meczu a nie opie*dalać się! Przyznam szczerze, to był mój pierwszy mecz bo nie mogę jeździć z powodu szkoły i innych takich, ale wydzierałem się cały czas, a wczoraj gdzie byli ci zaje*iści kibice którzy jeżdzą na każdy mecz do Sosnowca? Może wielu z nich śpiewało, ale proszę Was, 500kibiców na 4 tysiące ? I to sam środek? Tamci na górze już śpiewali szybciej, ci z prawej co innego, ci z lewej co innego, ci po drugiej stronie zupelnie inna przyspiewka . Bębniarz też nierówno z kibicami, kibice nie znają nagle tekstu. Major zajebiście opierniczył na drugą połowę, ale widzę, że większość przyjachała żeby postać na mrozie, zamiast w cieplutkim mieszkanku obejrzyć mecz przed canal+ i słuchać co Kaziu Węgrzyn opowiada. :/ Tak to My wczoraj przegraliśmy - MY KIBICE. Piłkarze też ale nie możemy mieć do nich pretensji z takim dopingiem... PS: Sprzęt na Zagłębiu to śmiech na sali. |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#616
|
|
Piszecie, że piłkarze grali do d..., że są źli nie dobrzy i w ogóle. Ciekawe że nikt nie napisze że daliśmy wczoraj d... na trybunach, bo to co wczoraj nie którzy odstawili to w ogóle był dramat, nie wiem po co jeździsz na mecze w takim wypadku po to by porobić zdjęcia i wrzucić na NK dla lansu w szkole, ,, bo byłem na Legii" i jestem fajny.
Młyn dopinguje a jeden z drugim po bokach śpiewają sobie że Legia jest tak i sraka, ja nie wiem my dopingujemy WISŁĘ czy przyjechaliśmy sobie pośpiewać o Legii bo jak tak to po co jeździć, przed monitorem też można pośpiewać. Na Piaście było z 1000 osób i w moim odczuciu doping dużo lepszy, a tu pojawiają się piknikowcy, lanserzy, kibice sukcesu, którzy będę pierdzielić potem jak to słabo graliśmy, jak Diaz kopał krzywo piłkę itp. A nikomu nie przyjdzie do głowy że jaki doping taka gra naszych kopaczy, jest doping jest i ambicja gra i jest wynik. Piłkarze dostosowali się do naszego słabego dopingu i to w pierwszej kolejności do siebie powinniśmy mieć pretensję. Szacunek dla Gniazdowego za to co mówił bo może w końcu co po niektórzy wezmą sobie te słowa do serca. Oczywiście piosenki o Wiśle trzeba było zaczynać parę razy żeby w końcu zaśpiewać na przyzwoitym poziomie, ale jak przyszło do śpiewu na PZPN, to nagle wszyscy sobie przypomnieli że trzeba śpiewać i drą mordy w niebo głosy, lecz o Wiśle to jakieś mruki albo w ogóle... To samo przez miasto to każdy by mordę darł a na stadionie nie ma komu... Zróbmy jakąś selekcje albo coś bo za pewne na derbach będzie podobnie, dużo przypadkowych osób, którzy w ogóle nie wiedzą gdzie są, po co przyjechali... Tyle, takie moje zdanie i może Cię sobie po mnie jeździć albo się z tym nie zgadzać... Nie obchodzi mnie to! ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#617
|
|
to chyba kibice mają się dostosować do bębniarza,a nie na odwrót.a co do nieznajomości tekstu,to nie wiem jakiej piosenki,bo z tych dłuższych wczoraj było śpiewane o ile się nie myle tylko "My chłopcy z Reymonta..." no i oczywiście hymn. nie ma dopingu u Nas na meczach szlagierowych poprostu,trzeba się mobilizować na Piastach,Odrach itp.,bo wtedy ludzie przychodzą na sektor w konkretnym celu wsparcia drużyny dopingiem,a nie dla emocji czysto piłkarskich. ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#618
|
|
wywiad z Małeckim
Cytat:
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#619
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: Prądnik Czerwony
Offline |
#620
|
|
Mecz słaby, wynik jeszcze gorszy, doping bez komentarza.. Jednym słowem hu*nia..
![]()
Bez względu na wszystko zawsze będziemy z Wislą!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)
Offline |
#621
|
Ale muszę zgodzić się, że tej NASZEJ UKOCHANEJ DRUŻYNIE naprawdę brakło wczoraj jaj...i wielu kibicom również. Ale ja niepoprawny optymista wierzę, że na mecz z Cracovią to będzie drużyna, która nie prześpi ani minuty, która zdominuje każdy centymetr boiska...w przeciwnym razie będzie wstyd, wielki wstyd. Panie trenerze Skorża!!! na prawdę już najwyższy czas uderzyć porządnie w stół, pogonić dobrze batem zwłaszcza tych którzy najbardziej wpadli w samouwielbienie, że ich miejsce jest w podstawowym składzie i są nie do ruszenia. ![]()
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#622
|
No brawo brawo , zrozumiałeś ironię ![]()
MY , CHŁOPCY Z REYMONTA , ZNA NAS CAŁA POLSKA , ZA WISŁĘ , ZA NASZ TS , PÓJDZIEMY AŻ PO ŻYCIA KRES!!!
27.08.2011 - Patryk Małecki "wielki Wiślak" pokazuje jaki ma szacunek do WISŁY KRAKÓW.. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#623
|
|
sportowo, bardzo słabo ta kopanina wyglądała.
no ale to Polska nie elegancja Francja w poprzednich meczach zawodnicy mówili, że Wisła nawet ze słabymi stara sie grac atakie pozycyjnym. Wczorajsze dzidy tego ataku nie przypominały. Miało byc bez kunktatorstwa, dwa ognie. A było, kopanie sie po czole. Nie na taki hit czekałem. Zdaje sobie sprawe ze to przez jesienne mimozy
Ostatnio edytowane przez szprotson : 07.11.2009 o godz. 12:23.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#624
|
|
Guli
element Dobrze napisane, ja też mam dość tego skomlenia i ciągłego płakania! Płaczemy tak jak parchate na swoim forum (oni przynajmniej mają podstawy). Panowie weźcie się w garść! Ciągle gramy o MP! Przecież Wisła to nie Barcelona i czy się to komuś podoba czy nie pewnie nie będzie. Wisła to coś więcej ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku
Offline |
#625
|
|
Właśnie że nie hipokrytów! Od dawna gra Wisły niepokoiła, ale broniły ją wyniki. Teraz czara goryczy się przelała. A bronienie takiego stanu rzeczy jest błędem i działa na szkodę WISŁY !
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#626
|
|
No tak, nie ma to jak mistrzostwo prestiżowej ligi. Hit sezonu z jedną przypadkową bramką i kopaniną bez sensu przez 90 minut. Ale ważne, że jedziemy na mistrza - oczywiście...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#627
|
|
Tradycyjnie z Legią , niewazne w jakim ona byłaby składzie i formie, ciężko nam się grało.
Tradycyjnie o wyniku zadecydowała nasza mega nieskutecznośc. Tradycyjnie wszyscy płaczą,stękają i narzekają na wszystko i na wszystkich po takim meczu.. Tradycyjnie nic to nie da bo po wygranych Derbach znów wszystko się 'uspokoi' i będzie świetnie,świetnie i cudownie.. ..no i nigdy więcej takiego 'dopingu'. ![]()
SAMO JEDAN KLUB...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku
Offline |
#628
|
|
element tu chodzi o progres. Widze ze dla ciebie Wisła może grać tak jak z Legią i z Levadią, byle tylko był ten Mistrz Polski dopisany do dorobku. Czas na cos wiecej! A nie ciagłe cofanie sie do tyłu..Podniecaj sie wygranymi z Korona albo z Piastem..powodzenia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#629
|
|
Cytat:
Gdyby wygrali ten mecz z Legią, krytyka byłaby ale taka stłamszona. Wyniki bronią piłkarzy. Przy remisie na pewno nie byłoby "głaskania". Styl gry był gorszy niż w 3 lidze, tak nie może grać mistrz Polski. I czy strzelimy farfocla w 94 minucie czy nie, obraz gry pozostaje ten sam. Obraz gry żenującej, wybijanie piłek na aferę, bez woli walki, bez składnych akcji. W dupie mam wygrane z Piastem czy Odrami 2:0 ; jedynie w meczach z Legią i Lechem wychodzi prawdziwy potencjał piłkarzy, prawdziwa siła drużyny, kiedy trzeba grać pod kryciem, pressingiem, kiedy trzeba szukać gry z klepy itp. Element, jakbyś nie zauważył różnicy pomiędzy meczem np z Lechem / Legią i Piastem, to sobie obejrzyj powtórki z tych meczów. Ja Ci powiem, że Piast stał na własnej połowie i czekał co zrobi Wisła. W meczu z Lechem i Legią tego nie było, był pressing, walka i gryzienie trawy. W dupie mam mistrzostwo Polski zdobyte z Piastami i innymi Arkami, bo przyjdzie potem w pucharach KS śmierdzące dupy z jakiegoś Kazachstanu, ktorzy nigdy nie słyszeli o Wiśle, którzy na pewno nie będą mieć ani respektu ani niczego, tylko po prostu będą zapierdalać bo co innego mają robić? I znowu będzie MEGA wstyd. W dupie mam takie mistrzostwo O wiele bardziej wolałbym żeby Wisła zdobyła np wicemistrzostwo, ba, 3 miejsce zajęła, ale wygrywając wyraźnie w meczach z Lechem i Legią. Bo straty punktów z "ogórami" zdarzają się najlepszym klubom, wszystkim, bez wyjątków. Zgodzę się że mistrzostwo zdobywa ten, kto straci ich jak jak najmniej. Niestety, nijak ma się to do poziomu jaki klub ten reprezentuje. Więc zakładając że gubimy punkty z ogórami i zajmujemy 3 miejsce w lidze, ale wyraźnie ogrywamy Lecha i Legię (np mistrza i vice-mistrza) po pięknym, porywającym meczu, jest szansa na to, że chociaż w takiej LE Wisła się pokaże. Jest szansa, że w meczach gdzie jest pressing, walka, technika, że Wisła w takich meczach sobie super radzi, a że mistrza nie zdobyła, bo pogubiła punkty z ogórami. Tak, to gwarantuje pewien poziom, chociażby tego że się nie skompromituje na arenie międzynarodowej, kiedy przyjedzie jakikolwiek zespół gdzie chłopaki zapierdzielają. Nie ma co sobie wmawiać, że to "tylko" mecze z Lechem i Legią, liczy się mistrz. Gówno prawda, to były "AŻ" mecze z Lechem i Legią, gdzie wyszedł "potencjał" (za dużo powiedziane ...) naszych piłkarzy. I powtórze jeszcze raz, w dupie mam takiego mistrza zdobytego na "ogórach" żeby potem jeszcze raz kompromitacje przeżywać. Kiedy jest dobrze, trzeba chwalić, a kiedy jest źle, trzeba ganić, chyba logiczne, nie? I żaden farfocel w 94 minucie nie mógł tego zmienić, przy makabrycznie grającej Legii Wisła zaprezentowała się jeszcze gorzej, nie dając żadnej nadziei na to, że w meczach o stawke umie wspiąć się na wyżyny. *I uprzedzam napinaczy, jestem z Wisła na dobre i na złe. Ale powtórze, kiedy jest źle trzeba ganić, a nie głaskać się po głowach, na tym też polega kibicowanie. I jeszcze jedno, tak, nie zależy mi czy Wisła zdobędzie mistrzostwo czy nie, jako jej kibic oczekuje głównie porywającej, pełnej walki i ambicji gry. Sprawa mistrzostwa jest dla mnie drugorzędna.
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 07.11.2009 o godz. 13:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: R22
Offline |
#630
|
|
Rozumiem, że przegrywamy mecz, ale tradycyjnie po takowym meczu fala krytyki jest jednak nieunikniona. Niestety.. Szkoda, wszyscy razem śpiewamy:
".. i nawet jesli bedzie źle, my nigdy nie poddamy sie" Widocznie niektórzy słowa rzucają na wiatr... Mamy 4 pkt przewagi. No ale lepiej mieć 4 straty albo 10 czy tam ileś. Mecz z typu takich, strzelamy na 1-0 i bronimy. Tym razem Legii sie udało, nam nie.. Tym razem.. Ja oczekuję wyniku po całym sezonie a nie po pojedynczym meczu.
Ostatnio edytowane przez canarinhos : 07.11.2009 o godz. 12:52.
![]()
" W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe"
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|