
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#4891
|
|
Moim zdaniem stawiamy na Genkova, bo jest lepszy. Biton jest dobry tylko i wyłącznie jako egzekutor - facet, który potrafi się ustawić w polu karnym i wykończyć atak. Im dalej od bramki tym mniej z niego pożytku. To zawodnik, na którego zespół musi pracować, by stwarzać mu sytuacje. Genkov znacznie więcej pracuje dla zespołu. Pomaga bronić przy stałych fragmentach, wygrywa główki, potrafi się utrzymać przy piłce, zastawić, lepiej odnajduje się w grze kombinacyjnej. Z nim na boisku łatwiej jest kontrolować grę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#4892
|
|
jakie osiagnelismy wynikii w tym Cup co mial byc w Hiszpani ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#4893
|
|
Trzecie miejsce zajelismy.
1. Dinamo Zagrzeb 3 7 5-2 2. FC Midtjylland 3 7 6-4 3. Wisła Kraków 3 6 5-3 4. Odense BK 3 3 3-5 5. Rapid Wiedeń 3 1 3-5 6. Helsingborg IF 3 1 1-4 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#4894
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#4895
|
|
a poszczegolne wyniki meczow ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#4896
|
|
Tylko jak gramy Genkovem to tak jakbyśmy grali bez napastnika. Wiem, ze gra bardziej zespołowo, pracuje dla zespołu, ale takie aspekty nie są najważniejsze na jego pozycji. Dodając do tego, że jest mega wolny dzięki czemu po zgraniu piłki nie ma go w ataku... Biton to napastnik dla nas idealny i gdyby nie potrzebna kasa na niego sądzę, że Genkov mógłby liczyć co najwyżej na końcowe 10 minut w każdym meczu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#4897
|
|
Dajcie spokój z tym Genkovem. Facet gra bo nas nie bedzie stac na Bitona. Porownywanie tych dwóch zawodnikow jest bez sensu. Biton to prawdziwy napastnik zdobywa bramki w trudnych sytuacjach, pilka go szuka a Genkov co? Marna skutecznośc i tylko slyszymy że z Genkovem gramy bardziej zespołowo. Tylko że Wisła gra o punkty a nie żeby pograć zespołowo. W Bitonie widac to cos ten blysk jaki maja najlpsi napastnicy i to dzieki jego bramkom nie jestesmy teraz w czarne d*** tylko wyszlismy z grupy P. Uefa i możemy powalczyć o mistrzostwo a nie świetnej grze Genkova.
Ostatnio edytowane przez Ma_niek : 07.02.2012 o godz. 13:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#4898
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#4899
|
|
To jak myslimy kategoriami, ze Biton jest tylko wypozyczony dlatego trener Moskal stawia na Genkova to z niestrzelajacym bułgarem bedzie trudno cokolwiek wygrac. Oby tylko wystawiajac niestrzelajacego napastnika Moskal nie prowadził Wisly tylko do konca sezonu.
|
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#4900
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#4901
|
. Wolny, brak jakiegokolwiek instynku snajperskiego, uderzenie marne.![]()
.
. |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#4902
|
|
Warto jeszcze wspomnieć, że w reprezentacji Bułgarii rozegrał 18 spotkań i strzelił - oszałamiającą ilość - ZERO goli.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Skąd: Bartoszyce
Offline |
#4903
|
Gdyby było tak jak mówisz, to by oznaczało, że działa na własną niekorzyść, nie wystawiając lepszego we własnym mniemaniu Bitona. Czy może są naciski z góry? ![]() ![]()
Największym szczęściem jest mieć pasję...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#4904
|
Wasze teorie o tym, ze nie gra wasz ukochany Biton tylko Genkov "bo i tak go nie wykupimy" są komiczne że aż żal. Jakoś nie przeszkadza to grać innym zawodnikom jak Diaz czy Nunez (ich możliwe że tez nie wykupimy). Pogódzcie się z tym, że Biton może i strzela dużo bramek, ale sporo okazji tez marnuje, a szczególnie dużo marnuje akcji gdzie swoim egoizmem zaprzepaszcza szanse na dobrą sytuacje innego zawodnika. Argument, że gole Bitona dały nam awans są również mocno na wyrost bo strzelił dwie ważne bramki (Fulham i Odense, bramka z Twente nic nam nie dawała), a Genkov jedną (Twente). Faktycznie wielka mi różnica. Szczególnie jak porównamy liczbę minut, którą oboje grali. PS. Czytajac wasze posty nie dziwie sie, że co roku nagrode dla najlepszego piłkarza dostają efekciarze typu Messi czy Ronaldo, a nie Ci co na nią zasłużyli (Iniesta czy Xavi).
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 07.02.2012 o godz. 15:00.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#4905
|
|
O wyższości Bitona nad Genkowem, tudzież odwrotnie, całkiem sensownie pisano już prawie 2 miesiące temu tutaj:
http://wislaportal.pl/21738,Kto_cenn...zy_Genkow.html Nie tylko te statystyki wskazują, że wybór wcale nie jest jednoznaczny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#4906
|
|
Nie teorie tylko jedna z przesłanek, a że przydatność dla drużyny jednego jak i drugiego jest porównywalna to można przypuszczać, że ta właśnie przesłanka zadecydowała.
Oczywiście można mieć inne zdanie. Trener widzi treningi i być może są istotniejsze przyczyny, że gra jeden a nie drugi. Dlaczego ostatecznie nie mieli by grać po połówce i biegać dwa razy szybciej .![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2010
Offline |
#4907
|
|
Zobaczymy kto będzie częściej grać wiosną, zamiast psioczyć na Genkova, to życzmy mu zdrowia na wiosnę i dobrej formy (w końcu ma jutro urodziny). Jeśli chodzi o przygotowania do sezonu to jestem ciekawy co z Boguskim, trenuje już?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#4908
|
Pierwsza runda Bitona w Wiśle: 23 występy, 1809 minut, 14 goli. 0,6 gola na mecz. Gol co 129 minut. Nie róbcie z Genkova nieudacznika, który nie może zapakować piłki do siatki. W przypadku Meliksona i Małeckiego wszyscy zauważają, że mieli poważne kontuzje i praktycznie stracili ostatnią rundę. Nie rozumiem czemu w ten sam sposób nie ocenia się Genkova. Pamiętam zdrowego Bułgara z wiosny i wiem jak Biton grał jesienią. Moim zdaniem Genkov dawał zespołowi więcej. Nie zgadzacie się z tym? Ok, nie ma problemu, ale nie opowiadajcie bzdur o marnej skuteczności Cwetana. Gdy jest zdrowy, będąc w swojej normalnej formie, potrafi zdobywać gole. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#4909
|
|
Jeżeli Żurawskiego jako legendę Wisły możemy definiować napastnikiem to czym w porównaniu do niego jest Genkov ?
Pojęcie dryblingu nie znane,strzał to on ma marny.Sytuacji sam to on sobie też nie wywalczy. To co on potrafi,mocno stać na nogach,skakać i czekać aż ktoś mu zagra na głowe ? Tyle to potrafi większość murzynów z Afryki. Co do Bitona to zgadzam sie w pełni z Man_kiem. Tylko raczej obejdziemy sie smakiem za taką cenę. ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#4910
|
|
Z tym mocnym staniem na nogach to bym nie przesadzał, często Genkova widzę jak po starciu z rywalem przewraca się.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#4911
|
Po pierwsze, jeżeli za wzór napastnika przyjmiesz Żurawskiego, to większość piłkarzy grających obecnie na tej pozycji wypadnie blado. Po drugie, jeżeli już chcesz robić takie porównania, to warto byłoby zauważyć, że w obecnej Wiśle, nie ma także piłkarzy jak Szymkowiak, Kosowski czy Uche. Kto wie ile bramek miałby Genkow na koncie jeżeli podawaliby mu tej klasy pomocnicy. Po trzecie, skończyły się czasy kiedy Wisła goliła frajerów z Ekstraklasy po 3,4 do 0. Podniósł się, lub jak kto woli obniżył, poziom i obecnie napastnicy muszą się więcej namęczyć żeby strzelić gola. Różnica w umiejętnościach między Genkowem a Bitonem nie jest na tyle duża żeby uzasadniało to lamenty, które tutaj czytam. Obu zawdzięczamy kilka bardzo ważnych bramek. Pozostaje się cieszyć, że przez najbliższe pół roku Moskal będzie miał dylemat kto wyjdzie w pierwszym składzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#4912
|
2. A ja pamiętam zdrowego Bułgara z rundy jesiennej (początek i środek sezonu) i będącego wtedy teoretycznie rezerwowym Bitona. Może byś zrobił statystyke tego okresu 3. Każdy napastnik będacy w formie potrafi zdobywać gole. Problem polega na tym że Cwetanowi tę formę chyba troszkę trudniej znaleźć niż Dudu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#4913
|
|
Nie grał Melikson, ani Małecki, grał słaby Kirm, Genkov nie dostawał piłek
Biton nie miał czystych okazji, on strzelał poprostu z daleka, jak by podliczyć czyste sytuacje obu to by wyszło po równo czyli między 1 a 2, Biton nie korzysta z podań sam próbuje, Genkov musi korzystać z podań kolegów, zobaczcie gole Bułgara wiosną, każdy gol by poprzedzony bezpośrednią asystą |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#4914
|
ot to ,duzo prawdy niewiem co wiekszosc widzi w w tym Bitonie.Dla mnie to facet co potrzebuje z 3 sytuacjii i wtedy moze cos strzeli.Ale przewaznie laduje na sile w trybuny.Nierówny,chaotyczny,nie wart napewno tej kwoty za jaka mozna go wykupic. Co do Genkova mam wlasciwie ta sama opinie,wniosek jest taki ze lepiej by sie Stan za porzadnym napadziorem rozejrzal,bo ani Biotn ani Genkov takimi w zadnym wypadku nie sa. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4915
|
|
Genkow ma ten problem, że jak się zatnie, to i przez 10 meczów gola nie strzeli. Moskal stawia na niego, bo widocznie taką ma wizję zespołu.
Przypominam, że my musimy gonić rywali i stawianie sprawy tak, że nie gra Biton, bo Wisła go nie wykupi, to w obecnej sytuacji strzał w stopę. A tak w ogóle, to najchętniej obu bym widział na boisku jednocześnie ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#4916
|
|
Ja też uważam, że Biton i Genkov to gracze porównywalni. Genkov wnosi wiecej do gry drużyny, Biton jest skuteczniejszy. Przypominam, że Genkova kupiliśmy za 500 tys, a Biton ma kosztować 1,6 mln EUR. W związku z tym słabo widzę wykupienie go. Jakbym o tym decydował, to wolałbym Bitona odpuścić, i kupić natępnych 3 kolesi po 500 tys - np. takich Świerczoków - większa szansa, że któryś okaże sie naprawdę dobry.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#4917
|
Jeśli idzie o znajdowanie formy to po kontuzji Genkov zagrał w 6 spotkaniach (4 liga, 2 LE), 330 minut (119 LE) i strzelił 3 gole (1 w LE). Średnia 0,5 i gol co 110 minut. W tym okresie Biton zagrał 10 spotkań (7 liga, 3 LE), 824 minuty (267 LE) i strzelił 4 gole (2 w LE). Średnia 0,4 i gol co 206 minut. Sądzę, że takie "wybiórcze" statystyki, przygotowane tak naprawdę na podstawie kilku występów nie są miarodajne, dlatego podsumowałem całe rundy, w których obaj napastnicy byli zdrowi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#4918
|
2. Jeśli nie widzisz sensu w porównywaniu zdrowego piłkarza z zawodnikiem wracającym po dłuższej kontuzji to pozostaje tylko początek tej rundy (Genkow był wtedy zdrowy). Jak widać statystyki Genkova są znacznie słabsze. 3. Jeśli uważasz że nie należy mieszać ligi z pucharami to zrób statystykę oddzielnie dla obu rozgrywek. Zobaczymy kto wypadnie lepej. 4. Wydaje mi się że w statystykach Bitona masz dziurę (jak rozumiem nie uwzgledniłeś tych meczy które Dudu rozegrał podczas absencji Genkowa). Ktoś mógłby powiedzieć że to jest dopiero "wybiórczość". 5. Nie uwzgledniłeś też chyba meczów PP a to Dudu uratował nam tyłek w Świnoujściu.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 08.02.2012 o godz. 01:38.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#4919
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#4920
|
|
Głupota. Zespół ma strzelac gole, a nie napastnik. Lepiej wygrac 4-3 po bramkach pomocników niż przegrać 1-2 po bramce napastnika. Czyż nie?
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|