
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#421
|
i demagogiem dla mnie EOT |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#422
|
|
Ktoś tu na forum pisał że jutro będą badania ![]() WISŁA TO MY !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#423
|
|
Gdyby zebrać takie wypowiedzi z tego forum to bolszewicy nie przeprowadzuliby takiej eksterminacji w druzynie jak forumowicze ;-) W połowie rundy gralibyscie sami. Zgoda buduje-niezgoda rujnuje. Brożkowie muszą zrozumieć, że sa członkami drużyny, a nie liderami przypadkowej bandy indywidualistów. Rozmowa wychowawcza się przyda, ale bez kar od razu.
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#424
|
|
Tak to prawda. Brożki się nie zgadzają z filozofią trenera, czyli trzeba ich "zrujnować"
To nie ich wychowawca, co oni mają po 15 lat ? Albo potrafia sie dostosować albo wypad.![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#425
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#426
|
A Luciano Spalletti, Guus Hiddink, Felipe Scolari, Rafa Benitez, Manuel Pellegrini to już się nie liczą... Z takimi teoriami to wiesz gdzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#427
|
|
Według mnie nadszedł czas, by zakończyć erę Pawła Brożka w Wiśle Kraków.
Pokazują to mecze, w których on nie gra. Zespół jest zespołem, a nie zbieraniną indywidualności, co może się podobać. A skoro Paweł tak kocha Wisłę, to dla jej dobra odsunie się od zespołu ^^ |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#428
|
|
Po tym co dzisiaj zobaczylem w wykonaniu Jopa ,zastanawiam sie kto k*rwa wpadl na pomysl zeby sciagnac takie drewno
3 punkty zawdzieczamy Kirmowi który był lokomotywa napedowa Wisły,zreszta tylko on i Marcelo to piłkarze jakoś ponad przecietni ,reszta jak zwykle na swoim poziomie. Acha Ćwielong w ataku tyle zagrał co Jop w obronie czyli wielkie nic ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#429
|
|
W zasadzie,to i trener razem z pyszczącymi mu braćmi mógłby już dać odpocząć od siebie Wiśle.On już tylko z nazwy jest trenerem.Panuje na sytuacją równie dobrze,jak większość kursantów nauki jazdy nad samochodem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#430
|
|
O , widze że po wstrętnym trrutniu Cantoro , i nieudaczniku Łobodzińskim pora na rozprawę z tymi krnąbrnymi i bezproduktywnymi Brożkami.
Kilka meczy zagrali słabo , derby mieli czelnośc przegrać i za zasługi "...kop w dupę" Widzę że forum pęka od expertów. Ech , Wierność.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Kraków
Online |
#431
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#432
|
|
Piotrus Brozek napisał(a):
Prawda jest taka, ze ten gosc wszystko zawdziecza Skorzy, ktory zrobil z niego obronce i mimo wielu kiepskich wystepow obdarzyl zaufaniem, bo jak pamietamy wczesniej byl pomocnikiem i to beznadziejnym zreszta. Dlatego spodziewalem sie uslyszec po meczu z jego ust przeprosin w kierunku trenera, ale jak widac zero pokory u pana blizniaka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#433
|
|
Komu wierność ? Haha, Brożkom ? To są pracownicy. I nie oszukujmy się, że jest inaczej. Dlatego muszą działać dla dobra klubu i na jego korzyść, w końcu nie jesteśmy kibicami piłkarzy tylko klubu. Nikt im dupy całował nie będzie.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#434
|
|
w dzisiejszym meczu Maly, Kirm,Jirsak,Diaz wkoncu ROZMAWIALI a nie darli pysk Pawel i Lobo duzomusza pracy na treningach wlozyc bo za nazwisko nie dostaje sie miejsca w podstawowej 11. Kirm bramka stadiony!!! nie tylko moje zdanie ale gdy nie bylo na boisku Pawla reszcie az chcialo sie grac!
![]() 1948..2007..2066 RAZ NA 59 LAT RADOSC OGARNIA CRACOVII SWIAT !!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
#435
|
|
a tak w ogóle to nie skaczcie za dużo po Jopie. Bo jaki by on nie był to za jego bytności w jakimś klubie za Bugiem wykopali taki jeden, najlepszy w swoim mniemaniu, klub z Polski z pucharów. Może on i nie rewelacja, ale na grajków z Mazowsza wystarczający (napinka i prowokacyjka, gdyby ktos z aktualnej stolycy nie zrozumiał
)a teraz na poważnie: co wystarczy na Legię, to na Ruch może być za mało. Panie Macieju, myśleć!!!!! Die Spassen san vorbei ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)
Offline |
#436
|
|
I co, niby mam sie zachwycic 3:1 z Odra? Wielki mecz, wielki rywal, wielka wygrana. Byl jeden mecz w tym polroczy do zagrania na POWAZNIE. Tydzien temu. Ruszyc sie im dupsk nie chcialo.
![]()
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#437
|
|
Co do cytatu z trenera: "Pepe, dajcie im pograć"- robicie z igły widły. To nie było żadne kunktatorstwo tylko zwykłe fairplay. Odra wybiła w aut, bo leżał ich piłkarz, po naszym aucie Alvarez oddał Odrze piłkę też w aut. Ćwielong podszedł pod pressing i dlatego Skorża kazał mu zluzować i "dać im pograć".
Kartka dla Marcelo z kapelusza. Sędzia chyba nawet nie widział, co tam się stało. Dał kartkę, bo zawodnicy Odry rzucili się na Brazylijczyka. Do tego fatalne sędziowanie liniowego, który zepsuł nam trzy czy cztery świetne akcje. Inna sprawa, że po przerwie piłkarzom zabrakło motywacji, szczególnie przespaliśmy pierwszy kwadrans. Mamy problem z atakiem. Ćwielong nie jest moim faworytem, a w ostatnich spotkaniach pokazuje się z fatalnej strony. Możliwe, że jest słabszy nawet od Łobodzińskiego. Pawła Brożka też już nie chcę oglądać w tej rundzie. Niech się chłop wyleczy, bo gra na 30-40%. Ponadto brak Brożka owocuje tym, że drużyna gra bardziej kolektywnie. Z Pawłem w składzie znacząca część akcji kończy się próbą przedziwnej gry kombinacyjnej między nim a Małeckim( na środku pola karnego w asyście 5-6 rywali). Co do młodych- pierwsze minuty słabe. Leszczak bardzo bojaźliwie, Burliga zapominał, że trzeba biegać, w szczególności wracać się do defensywy. Z czasem się przebudzili. Leszczak kilka razy wziął na siebie ciężar gry, Burliga zanotował bodajże trzy dobre interwencje. Inna sprawa, że Burliga to dla mnie kandydat na prawe skrzydło albo nawet na środek ataku- chłop jest dosyć silny i wysoki, a bramki strzelać umie. Ale rozumiem decyzję trenera, bo w defensywie mamy pomór i bardzo możliwe, że Burliga z Ruchem będzie musiał zagrać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#438
|
|
Tydzień temu przegrali w beznadziejnym stylu mecz derbowy, będący dopełnieniem serii porażek w meczach z silniejszymi drużynami, więc wygrana nawet dziesięcioma bramkami z ostatnią drużyną ligi wielu kibicom jest po prostu obojętna. O odkupywaniu win to w ogóle nie może być mowy. Piotr Brożek napisał(a):
Ostatnio edytowane przez wolfy : 29.11.2009 o godz. 19:58.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#439
|
|
Bieda taktyczna,chaos, ogólnie co to miało być. A zapomniałem sukces pełną gębą,bo wygralismy z zespołem którego zawodnik w przerwie mówi,że saperka się zakopie,bo tak graja. Odra jest słabiutenka.
Plus,że nie było Łobodzińskiego, no i ,że jakieś strzały z dystansu. Ale i tak dno. Niemniej w końcu mamy odpowiedź czemuż to jest tak a nie inaczej. Ot kopacze maja w dupie trenera. Proponuje wywalić kopaczy w trybie natychmiastowym.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 29.11.2009 o godz. 20:00.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Jedlicze/Krosno
Offline |
#440
|
|
Może i coś w tym jest. Od dłuższego czasu w Wiśle trenerzy byli zmieniani dość często. Może naszym kopaczom, Skorża zaczął się nudzić, bądź przeszkadzać. Zapewne spora część winy ostatnimi porażkami leży w mentalności piłkarza, który często uważa, że to on ma rację, a nie jakiś tam trener, który jest w klubie od 2 lat...
![]()
What's new?
|
|
|
|
Member
Od: 05.2004
Skąd: Kurdwanów
Offline |
#441
|
|
Nie wiem czemu nie grał ale obu już nie wrócił!!!
Pisałem kiedyś, że (uwaga, skrót myślowy) Kirm przy Brożku i Małeckim gra chałę bo na niego tylko nap...lają. Dzisiaj jakby Małecki spokojniejszy a i Kirm bardziej wyluzowany... Reszta jest milczeniem. Brożek papa! |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#442
|
|
troche za dużo tych spalonych sędzia wyczarował ehh...... a miało byc uczciwie.
Co do zachowania Piotra Brożka to ja bym go nie potępiał, piłka to są emocje, adrenalina skacze.To nie jest gra dla ministrantów wiec niech sie tak bardzo Skorża nie obraża |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#443
|
|
Jak zwykle kilka refleksji z mojej strony:
- Brak Pawła Brożka w '11' - Brak Pawła dzisiaj wyszedł nam na dobre. Widać było bardziej poukładaną, zespołową grę, nie tylko granie "długiej" na Brożka. Współpraca Małeckiego i Ćwielonga z linią pomocy wyglądała całkiem w porządku, inaczej niż w ostatnich meczach. Jednakże nie oznacza to, że Paweł już nie jest nam potrzebny. Moim zdaniem - przeciwnie - jest, i to bardzo. Nie oszukujmy się Ćwielong to nie Brożek. Paweł w formie z dwóch ostatnich sezonów to skarb i 50% naszej wartości. Liczę, że po zimowym odpoczynku i sumiennie przepracowanym okresie przygotowawczym,wróci stary, dobry Paweł i w trójkącie z Małeckim i Boguskim na wiosnę wciągną tą ligę nosem. - Patryk Małecki - Patryk dzisiaj zagrał najlepszy mecz w tym sezonie(może jeszcze z Zagłębiem jego gra stala na podonnym poziomie). Był prawdziwym liderem, brał na siebie ciężar rozgrywania piłki, odbierał, walczył, dryblował, mniej było tego chamstwa na boisku, jakim nieraz się popisywał. Potrafił przeprosić, uśmiechnąć się, jednym słowem złapał taki pozytywny luz. Ktoś z nim chyba porozmawiał. Krytykowałem go po ostatnich meczach, ale teraz biję mu brawo, bo dziś był zdecydowanie najlepszy na boisku. A rajd i bramka w takim stylu, jaki Małego charakteryzuje - dynamiczny, żywiołowy, bezkompromisowy. Brawo. - Gra po ziemi - Po trzech meczach bezmyślnego kopania na oślep do przodu znowu zaczęliśmy grać ziemią. Rozgrywanie piłki po obwodzie, krótka wymiana podań w trójkątach, gra na jeden kontakt - to dzisiaj widzieliśmy. Być może było to wynikiem obecności Mauro, gdyż on dobrze organizował grę w środku pola. -Kartka dla Marcelo - kpina jakich mało. Przez tępotę Mikulskiego tracimy najlepszego zawodnika w meczu z 3. drużyną w tabeli. Na Ruch wyjdziemy z parą stoperów Diaz-Jop, co mnie osobiście już teraz przyprawia o palpitację serca. Mam nadzieję, że może uda się złożyć odwołanie i zostanie ono rozpatrzone powytywnie, bo w przeciwnym razie będzie katastrofa. Nie chcę tu mówić o jakimś spisku. Po prostu tak beznadziejnych mamy sędziów. Dwa spalone Ćwielonga kiedy wychodził na czysta pozycję też z kosmosu. -Kibice Odry - Babcie w kościele śpiewają żywiej. W drugiej połowie pomylili sobie chyba mecz piłkarski z gorzkimi żalami. W końcu wyłączyłem fonię w TV bo nie mogłem dłużej słuchać tego zawodzenia. Mam szczerą nadzieję, że był to ostani wyjazd do Wodzisławia w najbliższym czasie. Niech ta Odra w końcu spadnie, awansuje Pogoń, Górnik, Widzew i ekstraklasa zyska nie tylko sportowo, ale też kibicowsko. Generalnie, wróciło stare. Gramy 15 min. strzelamy 3 bramki, reszta meczu to gra w chodzonego z naszej strony. Można narzekać, ale ja wolę to niż żenujący poziom z meczów z Cracovią, czy Legią. 3 pkt zdobyte, plan wykonany. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że graliśmy z ostanią drużyną w tabeli. Ale i tak nie było źle. Strzeliliśmy ładne bramki, ale sam mecz bez historii. Piłkarze jeszcze dłuugo będą musieli odbudowywać zaufanie w oczach kibiców. Mam też nadzieję że Kiro odblokował się już na dobre. Petarda z prostego podbicia - stadiony świata. Zobaczymy co będzie z Ruchem. Ten mecz dużo wyjaśni - będziemy mocno osłabieni. Jak wygramy - będzie to oznaczać, że te dwa ostatnie mecze to był tylko chwilowy kryzys.
Ostatnio edytowane przez fialo : 29.11.2009 o godz. 21:44.
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#444
|
|
No fakt ciśnienie meczu i atmosfera była jak na derbach Stambułu.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#445
|
|
Nie piszcie ze czas Brozków w Wisle już minoł..generalnie gdy są w formie to są najlepsi na swoich pozycjach w lidze tak wiec..dajcie im odpocząc ,wyleczyc sie ,dojsc do formy..kazdy umie narzekac i napierd**** na drugiego...powoli
![]() |
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#446
|
To był wybór: albo Jop za darmo, albo nikt. Co byś wybrał? |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#447
|
|
Zostane zjedzony, ale wygraliśmy z ostatnią drużyną tabeli Ekstraklasy i to aż 3:1!!! Jest się czym cieszyć, rzeczywiście, jak cała pierwsza połowa to oni stali i czekali na nas na własnej połowie, zaś w drugiej kiedy zaczęli w końcu po prostu grać walnęli nam gola. Nie no, po prostu jest teraz miód cud i orzeszki. Walimy na "miszcza".
Derbów, Legii i Lecha im nie zapomnę. Jak to już ktoś tu powiedział, mogli wygrać i 10:0. Gówno mnie to obchodzi, bo to nie ten poziom. Nie równamy do Odry tylko do Legii, Lecha i nawet walczącej Cracovii która jak pokazała jest lepsza niż "koszulki" w Wiśle. Równamy do najlepszych, a wszystkie te 3 mecze w dupe. Osobiście przejdzie mi dopiero na wiosnę, jak pokonają jedną z tych 3 drużyn. Wtedy będzie można mówić, że coś ruszyło. Dzisiejszy "pogrom" z Odrą nie może nam przysłonić oczu. Co robi Jop w tej drużynie? Głowe na pniak daje, że zagrałbym lepiej na tym środku obrony niż on. Kirm - brawo, ręce składają się do oklasków. On i Maly to jedyne plusy tak naprawdę dzisiejszego meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#448
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Offline |
#449
|
mysle ze swietnie wyjasnili ze zolta i nic poza tym... nastepnym razem proponuje wiecej obiektywizmu albo pojsc do okulisty... eot |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#450
|
|
podabał mi sie uszczypliwy komentarz w szybkiej pilce w zwiazku sprawą odszczekniecia sie Pieti, zaczeli gadac o tym jak Skorza kazal zawodnikom odpusic presing zeby Odra pograla pilka a jeden z komentatorow w szybkiej pilce powiedzial ze pilkarze mogli powiedziec sam sobie odpusc ;D rozwalilo mnie to
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|