
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|
A jak tam wielka zbiórka UW idzie? Ktoś wie?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2007
Skąd: Bronowice
Offline |
#2
|
|
Wczorajasza aktualizacja to 18300 + 5,5 tys w licytacjach
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3
|
|
To i tak lepiej niż sądziłem.
Liczę że z czasem pokryją całą kwotę i że czegoś ich to nauczy. Wiem, naiwny jestem, ale może... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: NH
Offline |
#4
|
|
<do usunięcia>
Ostatnio edytowane przez Kaan : 11.04.2019 o godz. 13:19.
![]()
Półśrodki owocują ćwierćrezultatami
To z racji Cracovii i Wisły, na poziom tych drużyn nie ma chyba rady, wieszcz nawet stojąc na rynku, mruczy: Dziady, Dziady. L.J. Kern |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#5
|
|
Cytat:
Sytuacja z racami i ogólnie ultraską i polskim stylem kibicowania nie jest łatwa ale jak czytam wpisy takich wyssanych z życia ludzi jak Ty, którzy myślą tylko tej kasie, o zakazach, rozkazach, o przecież pan z KL powiedział, ze trzeba tak, a z drugiej strony za to jest kara to tak nie zrobię... Kurde, wsadzić takich jak ty w ramy II wś to ciekawe co wy byście robili. Bo z takim charakterem to pewnie a) sojusz z III rzeszą albo kapitulacja i germanizacja b) wydawanie Żydów i innych nacji albo samemu praca w obozach przy "utylizacji" ludzi, bo przecież takie jest teraz prawo, takie są nakazy i tak trzeba robić bo kary są za nieposłuszeństwo. I co Ty mówisz o walce z systemem za kase rodziców (klubu) skoro sam żadnej walki byś nie podjął bo Tobie zwisa czy ktoś odpali race na meczu czy wywiesi transparent. Czyli sam gówno byś zrobił a będziesz wytykał palcem, kto robi źle. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2007
Skąd: Kraków-Dublin
Offline |
#6
|
|
ok protestujcie, palcie race, wieszajcie flagi rekinow - tylko potem plac
kary z wlasnej kieszeni. ![]()
Areks-Kraków-Dublin
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#7
|
Możesz do woli krzyczeć, że kary za race są złe i niemoralne i że nie można się na nie zgadzać. Jednak póki co, jeśli na meczu zapalisz race, będziesz musiał ponieść karę. Albo, co gorsza, klub za ciebie. Bo UW nie stać jak na razie nawet na karę za jedne odpalenie rac, a co dopiero za race w każdym meczu. I może na tym zakończyć te górnolotne rozkminy? ps. Jeśli kibicowanie ma polegać na tym, że na trybunach bawimy się racami, bo są ładne, a drużynie to w ogóle nie pomaga, a częściej przeszkadza - bo trzeba przerwać mecz, to dla mnie to nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Raczej z lizaniem się po fiutach, żeby nam było dobrze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#8
|
|
|
Cytat:
Cytat:
I to samo z kibicowaniem. Nieraz doping poniesie piłkarzy ale ogólnie czy jest taki niezbędny to nie wiem. Od początku ruchu kibicowskiego trybuny żyły swoim życiem. Pojawił się ruch ultras, chuliganka i to było samo w sobie wartością. Stąd może ta chęć odpalania rac, że jest to widowisko nie tylko piłkarzy, nie tylko sportowe ale i ultras na trybunach. Kiedyś było też chuligańskie widowisko na murawie i/lub trybunach. No i tyle. Kto tego nie rozumie i myśli, że kibice są marionetkami włodarzy klubu, to źle myśli. Tak samo jak lwia część kibiców myśli, że piłkarze są ich własnością i poddanymi, ok, jest część kibiców wiernych i oddanych po życia kres i oni mogą czegoś wymagać ale większość to przelotni bywalcy trybun. Co pokazuje historia i np nasza frekwencja na C. Ci co najgłośniej krzyczeli "Wisła to my" dziś nie zapełniają młyna. Dlatego pilkarzy też nie ma co jebac jak psów w sytuacji gdzie samemu nie wiadomo jak się zachowa w przyszłości albo w sytuacji gdzie nie chce się kibicować i głośno drzeć ryja a się uważa za fanatyka, a się wymaga żeby piłkarz na boisku oddał serce.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 11.04.2019 o godz. 18:28.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#9
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#10
|
|
Myślę, że czasami jest zbyt duża ideologia dorabiana do dopingu. Z drugiej strony jest to niemierzalne i nigdy nie będzie bo doping czy sport to nie jest matematyka. Mamy PSG czyli kasa, transfery i klapę w LM. Czyli jaki wniosek? Kasa i najlepsi piłkarze to nie jest sukces murowany. Mamy porównywalne składy rok do roku w klubie A czy B, np Real, Barca ale rzadko jeden klub zdobywa rok po roku LM a skoro raz wygrał puchar europy to czemu za rok nie mogł? A później mamy taki Real i wygrywa 4 razy pod rząd LM. Mamy dobrego trenera Mourinho, z doświadczeniem ale okazuje się, że lepszy jest Soalskyer bez doświadczenia trenerskiego w ManU.
I mieliśmy też mecze z kibicami, bez kibiców, bez gości, bez gospodarzy ale z gośćmi. I czy ktoś jest w stanie powiedzieć na ile doping pomogł w wygraniu meczu? A skoro wczoraj pomógł a dziś było jeszcze więcej ludzi i lepszy doping to czemu dziś nie poniósł do zwycięstwa i nie był 12stym zawodnikiem skoro wczoraj był? Generalnie trochę wrożenie z fusów ale na zdrowy rozum to mecz przy kibicach powinien odpalać dodatkowe pokłady motywacji u piłkarzy, pozwolić wykrzesać więcej siły z siebie, a doping swoich kibiców powinien dodawać jeszcze wiatru w żagle. Ostatnio Legia została zjedzona dopingiem, Cierzniak nie istniał, kiedyś "ładnie" zagrał Dolha przy R22 ale też były mecze gdzie gwizdy na swoją dawną gwiazde klubową wcale jej nie zdeprymowały. Także nie ma jak dla mnie żadnej reguły. No ale fajnie jest żyć w poczuciu, że kibic i jego doping to część widowiska i nawet wkładu w sportowy wynik meczu. Dlatego, ze tyle jest tych czynników to też nie lubię argumentu, że race i przerwany mecz rozwalają całe widowisko i psują szyki piłkarzom. A kto wie jakby wyglądał mecz gdy nie był przerwany? Malo razy od minuty x nagle się sytuacja na boisku zmieniała o 180 stopni? Mało razy z 2:0 się zrobiło 2:3? Malo razy były 2 gole w 2 minuty strzelone? Tylko race przerywają mecz? A VAR, a kontuzje, a symulowanie kontuzji? A bójki między piłkarzami są potrzebne? Dlatego nie lubię generalizowania. Po prostu akceptuję rzeczywistosć i dlatego też akceptuję racę bo wiem, że są tożsame z widowiskiem sportowym i naszym srodkowoeuropejskim stylem kibicowania (zresztą, race są chyba obecne na całym świecie tam gdzie kibice jakoś się zorganizowali). Dlatego uważam race za element widowiska i nie jestem za tym aby je musowo wycofać jakoby były złem i tylko złem. PS Bilanse meczów pokazują, że -ja wiem, z 99% klubów?- gra u siebie lepiej niż na wyjeździe. Co o tym decyduje? Czy doping? Swiadomosc, ze jednak wyjazd więc będzie trudniej komus na jego terenie dokopać. Jakieś zmęcznenie zmianą miejsca? Nie ogranie na danym obiekcie? Trochę takie skrępowanie podświadomie może przez to? Może presja, ze jak u siebie to trzeba golić frajerów i wtedy gospodarz gra 2 razy lepiej? A zapewne to wszystko, po trochu.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 11.04.2019 o godz. 19:03.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|