
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3751
|
Innymi słowy, jeśli będziemy regularnie wygrywać to awansujemy. Teraz u Rude jest na pewno odpowiednia mentalność i przygotowanie fizyczne żeby mecze przepychać, jest też jakiś pomysł. Za Sobolewskiego jak straciliśmy bramkę to panika jak podczas pożaru w burdelu. Teraz nadal gramy swoje, do końca. Z Arką mogliśmy wygrać w ostatnich minutach. Przyjdą kontuzje, spadki formy kluczowych piłkarzy, kartki, dół tabeli zacznie rozpaczliwie potrzebować punktów. Będą przetasowania. Okazja na pewno się pojawi, pytanie czy z niej skorzystamy. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#3752
|
My musimy wygrać 2 mecze więcej niż Arka i Lechia, z tym że one musza swoje mecze przegrać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3753
|
|
Arka i Lechia pewnie jeszcze po 2-3 mecze przegraja, a niech i 4 przegraja, co mi tam! I .... nam z tego jak my nawet jakby oni 4 przegrali to musimy przegrać max 2?
Bardzo optymistycznie to wszystko wyglada, szkoda tylko, ze dla drozda czy markusa, a nie dla ogółu. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#3754
|
|
W Ameryce (ojczyzna statow w sporcie) mają coś takiego jak " strenght of schedule" Tychy chyba mają najłatwiej a Lechia (którą sie tu ludzie podniecają) najtrudniej.
Kluczowy mecz z Miedzią jeżeli wygramy przed przerwą na kadre to będzie swietny prognostyk jezeli straciny punkty to znowu skomplikujemy sobie sprawe. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#3755
|
|
Szansy można upatrywać w tym, że jeszcze gramy z Lechią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3756
|
|
Cytat:
Gdybyśmy grali dobrze, punktowali dobrze, to by nie trzeba rozważac dziesiątek scenariuszy co, jak, z kim i po co. Teraz to już jest zwykłe łudzenie się. Raz wygraliśmy w tym roku - fajnie, przegralsmy w kolejnej kolejce - szkoda, już trzeba kombinować, ze dalej się będzie wygrywało, to wygraliśmy - fajnie, i znowu strata pkt, remis - i znowu jest wymyslanie, że teraz na 11 się wygra z 9 i super, że Lechia po drodze. Niestety ale już któryś rok, co sezon jest tylko liczenie co potrzeba do utrzymania albo awansu. Masakra. Punkty tracimy, utrzymanie/awanse uciekają ale przecież zawsze do końca można liczyć, dopóki szanse matematyczne się nie skończa. Zgodnie z takimi założeniami to właśnie TBB i Znicz się podniecają, ze wystarczy im wygrać 11/11 i jest szansa, ze da to awans bezpośredni. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#3757
|
|
Dostałeś proste pytanie defetysto.
Czy odrobienie 4 punktów kiedy do zdobycia jest 30 to coś niemożliwego? Zamiast odpowiadać snujesz te swoje kasandryczne wizje, które mają zepsuć atmosferę. Smerf maruda. ![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#3758
|
|
Scenariusz w tym momencie jest już znany:
1. Arka/Lechia 2. Arka/Lechia 3. Motor 4. Wisła 5. GKS 6. Miedź Wisla w 1 barażowym meczu u siebie dostaje w papę od Tychów. A tak serio, awans bezpośredni właśnie odleciał. Gratulacje dla Lechii. Przypadek ten tylko pokazał że MADA >>> królewicz. Gdyby ten pajac nas sprzedał rok temu to bylibyśmy na autostradzie do ekstraklasy. A tak trzeba szykować dupska na kolejny sezon w 1 lidze. Oby Puszcza się utrzymała bo w innych okolicznościach to na starcie juz zaczynamy z 2 w.......ami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3759
|
|
Cytat:
Przy takiej grze, gdzie co drugi mecz tracimy pkt, a Lechia wygrywa mecz za meczem, to jest niemożliwe odrobienie nawet 1 pkt. Ja wiem, że twoje ulubione zajęcie to okłamywanie siebie i innych ale póki co to mamy w tej rundzie zdobyte 7 pkt. Lechia 12, Arka 10 Tychy 7 Motor 8 (1 mecz więcej bo zaległy grali) Miedź 8 (też + 1 mecz więcej) Łęczna 8 Katowice 12 (też 1 mecz więcej) No jak widać idzie nam bardzo dobrze, jesteśmy na najlepszej drodze do bezpośredniego awansu. Wszyscy albo nas gonią, albo nam uciekają. Nawet z frajerskimi w tym roku Tychami przegraliśmy, gdzie była szansa żeby mieć te 3 pkt więcej i być w czołówce punktujących,a Tychy pogrążyć. I tak to właśnie wygląda, ciągle brakuje tego 1 cm czy jednej setnej sekundy... Jesteśmy ciency, jak by nie patrzeć na statystyki, jakich tabel by nie tworzyć, jakich średnich nie wyciągać. Był dobry mecz z Widzewem, zakończony podwójnym fartem. W reglaminowym czasie jedynie remis. Było dobre kilkanaście minut z Arką. I to na tyle. Reszta meczów to cienizna. Wygraliśmy z Opolem (póki co 3 mecze i zdobyte 3 pkt oraz Stalą, 4 mecze w tym roku i okrągłe 0 pkt. Pajacować i podniecać się można, możemy do końca udawać, że teraz czeka nas super seria wygranych, lepsza od tej za Sobola. Niestety, ogrywamy totalnych ogórów, walimy głową w mur z tymi lepszymi, tracimy punkty. Zaraz przyjda mecze z niby słabszymi, już przegraliśmy z tymi słabszymi Tychami, a zaraz czekają mecze z drużynami, co punktują podobnie jak oni na wiosnę. Udawaj dalej. Ciekawe kiedy przestaniesz pajacować i przeprosisz. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#3760
|
|
11 spotkań to jeszcze całkiem sporo, wszyscy się będą potykać prędzej czy później, Wisła tych potknięć musi mieć najmniej. Lechię mamy jeszcze u siebie i jeśli myślimy o awansie bezpośrednim, to trzeba ich będzie rozbić na Reymonta.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#3761
|
|
Pozostało 11 spotkań.
Zakładając ultra optymistyczny scenariusz: Wygrywamy 8 razy do tego 2 remisy i porażka Lechia w tym czasie musi (zakładając że w bezpośrednim starciu przegra z nami) wygrać max 6 razy + 2 remisy i 3 porażki Arka również 6-2-3 To teraz rzeczywistowc: My wiosna: 2-1-1 Lechia wiosna 4-0-0 Arka wiosna: 3-1-0 Naprawdę podziwiam optymistów odnośnie bezpośredniego awansu, jakoby to były tylko "6 pkt więcej to tyle co nic, bo my będziemy wygrywać wszystko a każdy z rywali będzie tracił". Notujemy praktycznie perfekcyjna rundę, albo są co najwyżej baraże. Tu już nie będzie przebacz.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 10.03.2024 o godz. 17:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#3762
|
Arka z Lechią grają jeszcze ze sobą. Czy nie? Więc strata do 2 miejsca to 4 albo 3 punkty przy naszej wygranej w tej kolejce. Wtedy zostaje 10 kolejek, 30 punktów na odrobienie 3 lub 4 punktów. Faktycznie niemożliwe. Zwłaszcza, że z Lechią jeszcze gramy u siebie. Biadolcie dalej na zapas.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 10.03.2024 o godz. 17:36.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3763
|
Załóżmy że się sprawdzą - i co? Awans bezpośredni najprawdopodobniej został przegrany przez Sobolewskiego, który w poprzedniej rundzie się skompromitował. Trzeba będzie wtedy awansować w barażach. Tyle. Ciągłe wymaganie teraz (teraz!) niemożliwego, do tego od razu nie jest ani produktywne, ani w niczym nie pomaga. Wiedziałem że tak będzie kiedy postanowiono zostawić Sobolewskiego i dać mu budżetowych Hiszpanów. Ty byłeś zachwycony. W końcu hamulcowym był Fernandez, a Duda perłą w koronie. To że Fernandez wygrywał mecze strzelając bez pozycji a Duda z dwustuprocentowych nie trafia w bramkę - detal. Sobolewski stracił punkty gdziekolwiek mecz nie ułożył się pod nas, punktował na dolną połowę tabeli. Żaden magik, polski czy hiszpański nie zrobi teraz z tych piłkarzy z marszu drużyny wygrywającej wszystko jak leci. To niemożliwe. Nie wiem czy ciągłe trucie o oczywistościach daje Ci radość, czy może uważasz że brednie w stylu "nie wiem czy nauka Rude nie będzie nas za dużo kosztować" są niesamowicie głębokie... Nie są. Mamy materiał piłkarski jaki mamy a Królewski bezmyślnymi decyzjami postawił nas pod ścianą. Z Arką byłyby trzy punkty, ale Szot zachował się jak debil, Duda pokazał dlaczego nigdy nie zrobi żadnej kariery (bo ma kołek zamiast stopy) a mój ulubiony "lepszy Fernandez" - Goku - pokazał dlaczego pierwsza liga to maks jego możliwości. I tego żaden trener raczej nie zmieni, a już na pewno - nie w dwa miesiące. Sugeruję spokój, zwłaszcza tym którzy twierdzili że po Arce Rude już nie będzie. Chociażby po to żeby nie obrzydzać życia sobie i innym.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.03.2024 o godz. 02:03.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#3764
|
Wisła wszystko (85-90% spotkań) wygrywa i mamy awans. Jednak ja wolałbym się pozytywnie zaskoczyć takim scenariuszem, niż rozczarować, że tego bezpośredniego awansu jednak nie ma. To raczej nie biadolenie, ale zwykle sprowadzanie na ziemię. @wolfy na twoim miejscu bałbym się otwierać lodówkę - wyskoczy z niej Sobolewski |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3765
|
|
Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#3766
|
Dlatego albo sprowadzamy na ziemię i nie oczekujemy cudów, albo wierzymy w cud i nie biadolimy na zapas. A ja tutaj widzę z jednej strony żądanie awansu bezpośredniego bo inaczej to katastrofa, a z drugiej podkreślanie, że już nie ma szans i to wina Rude. Chociaż szanse jeszcze są, a to że są średnie to nie wina Rude. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3767
|
|
@Karherop - skoro mówisz A to powiedz też B. Udawanie że szanse na awans bezpośredni były wysokie a Rude je zmniejsza to czysta sofistyka. Byłby Brosz albo Moskal i też by nie dali rady z miejsca wygrywać ze wszystkimi, bo problem jest nie w taktyce tylko materiale ludzkim.
Sobolewski nie miał żadnej serii w zeszłym sezonie, to Mula, Fernandez, Igbekeme i Junca ją mieli. Takie są fakty, nasze punkty nie wynikały z jego "taktyki", bo podawaniem piłek między obrońcami meczy się nie wygrywa, tylko akcji indywidualnych piłkarzy sporo ponad ligę - przede wszystkim finansowo. Jeśli teraz awansujemy, to wbrew temu co zrobił Sobolewski, a dzięki pracy Rude i Jopa. Jeśli nie, to po pierwsze - nie będzie to żadne zaskoczenie, bo punkty których zabraknie wiadomo gdzie zostały stracone - nie z Tychami i nie z Arką. Jakby geniusze trenerscy Sobolewski & Zając wygrali z jedną z dwóch czerwonych latarni inaczej by teraz wyglądała sytuacja w tabeli. Plan był taki żeby wygrywać z dołem i środkiem tabeli. Sobolewski dał dupy po całości. Teraz nie ma już planu, tylko akcja ratunkowa. Powinieneś kojarzyć, od lat robimy to samo o tej samej porze, ostatnio z marnym skutkiem...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.03.2024 o godz. 01:35.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#3768
|
@Drozd Katastrofa będzie jak nie będzie awansu, a jak mielibyśmy awansować z 6 miejsca barażowego to nikt nam tego nie zabierze. Wolałbym jednak 3 miejsce i ewentualne naciskanie Lechii/Arki do końca licząc na cud, dlatego trudno było się cieszyć po porażce z Tychami. Uważam że w tamtym spotkaniu wyszła nieznajomość ligi przez Rude. Ale to już historia na inny temat... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#3769
|
|
Ja tutaj widzę po do kompromisu.
Trener Radosław xG Sobolewski zawalił jesień jak tylko się dało, straty punktów z Sosnowcem czy Podbeskidziem (oczywiście przykładów jest więcej ale gdzieś punkty straci każdy) są niewybaczalne. 3-4 punkty w tabeli więcej i sytuacja byłaby zupełnie inna. Potem Kikunio zawalił okres transferowy. Było wiadomo, że kluczem dla nas jest solidny rozgrywający ze strzałem z dystansu a tymczasem męczymy bułę z tym wegetarianinem z kreskówki. A Rude? Też dowalił do pieca. Chłop ewidentnie przejechał się na nieznajomości naszej ligi, co sam przyznaje. Mecz z Rzeszowem przepchnął megafartem natomiast już z Tychami został kompletnie obnażony. To wszystko doprowadziło do sytuacji, w której awans bezpośredni stał się mrzonką. A skoro tak, to można śmiało powiedzieć, że w ogóle awans stał się mrzonką. Bo nikt o zdrowych zmysłach nie zakłada, że Wisła nagle tak urośnie mentalnie, że awansuje poprzez baraże. Tam trzeba przede wszystkim stalowych jaj, żelaznej taktyki od 1 do 90 minuty i cierpienia na boisku. A tych akurat cech brakuje w Wiśle dramatycznie. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3770
|
@sandomingo - po co Ty w pgóle mecze oglądasz skoro znasz wynik? Oglądasz? A transferów nie było poza okazjami bo nie mamy pieniędzy, brak transferów był zapowiedziany przez Królewskiego. Zresztą - każdy powinien ogarniać przyczyny. Z Rude to w ogóle pojechałeś, tak Tychy straszliwie nas obnażyły, rozgromiły nas jedną bramką. Trudno grać z dziurą w środku pola w postaci Sapały. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#3771
|
|
@wolfy, jeżeli widziałeś mecz z Tychami a jednocześnie nie miałeś na nosie różowych okularów to wiesz, że 1:0 to był najniższy wymiar kary.
To, co grała Wisła powiedzmy do 83 minuty to było porównywalne z najmroczniejszymi czasami trenera xG Sobolewskiego. Totalny bezład. A co do braku pieniędzy - zamiast podpisywać parodystę Bregu można było znaleźć kogoś z bardziej potrzebną nam charakterystyką. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#3772
|
|
Zaczyna się tworzenie fałszywej narracji forsowaniem sarkazmu typu: "tak Tychy straszliwie nas obnażyły, rozgromiły nas jedną bramką."
Otóż, jeśli ktoś nie spał w trakcie tego meczu to widział doskonale, że taktycznie Tychy nas zjadły. Oni nie potrzebowali nam strzelić "siódemki". Im wystarczyła spokojna gra doskonale taktycznie ustawionego zespołu, który naszym nie dał nawet pierdnąć i strzelenie jednego gola. Reszta była sprawą spokojnego wybijania piłki, blokowania strzałów, przechwytywania wrzutek do nikogo. Tak żeby się nie przemęczyć skoro 3 dni wcześniej grało się zaległy mecz. My byliśmy bezradni jak dzieci we mgle, bez pomysłu jak rozerwać szczelną obronę. I nie sadzę, że nawet obecność w tym meczu Carbo zamiast Sapały cos mogła zmienić. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#3773
|
|
Nie ma co znowu przesadzać, że szanse awansu bezpośredniego zostały przegrane z kretesem przez Sobolewskiego. Wystarczyło wygrać 1 (słownie: jeden) mecz z Tychami i w tym momencie, po przepchniętych wygranych ze słabeuszami Stalą i Odrą oraz remisie z Arką można byłoby spokojnie siedzieć na trzecim miejscu z trzema punktami straty do prowadzącej dwójki, czekać na 1 (słownie: jedno) potknięcie jednej z drużyn znajdujących się nad nami.
Czy nie mieliśmy potencjału piłkarskiego na pokonanie Tychów? Podobnie jak rok temu z Puszczą, oczywiście że taki potencjał w drużynie mieliśmy. Nie ma co więc przesadzać, że ten scenariusz to było jakieś mission impossible. Nikt nie wymaga ani nie wymagał niemożliwego. Zresztą, jeżeli mówimy o tym w ten sposób, to w ogóle dajmy sobie spokój. Jeśli przy naszym potencjale pokonywanie przeciwników typu Tychy jest niemożliwe, a naszym planem nie jest ogrywanie najlepszych, tylko tych z dołu i środka tabeli, to dajmy sobie spokój z walką o awans, bo na niego nie zasługujemy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3774
|
|
Po prostu mieliśmy stratę przez Sobola + trudny terminarz więc kluczem do awansu było wygranie wszystkiego u siebie, szczególnie z czołówką - mając na uwadze, że mamy 9 wyjazdów i prędzej uda się wygrać u siebie z np Tychami czy jakimiś cieniasami, niż na wyjeździe z Arką czy jakimiś cieniasami.
U nas zamiast mieć jasny cel, to lepiej sobie pogadac o tym, że Sobol zawalił, o tym, że remis z liderem to super wynik, a porażka z Tychami to zwykły pech. Z takim podejściem to trudno myśleć o miejscu w top2. I byłby od początku Rude, to było by to samo. Już zgubiliśmy w 4 meczach 5 pkt. Takze zespół aby awansował z I ligi to musi niemal punktować średnio na 2.0, można się oszukiwać, że brak awansu będzie winą tylko Sobola, ale tak samo Rude do tego 2,0 nie dobije więc też się na .... będzie nadawał, a nie na trenera pod awans bezpośredni. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#3775
|
|
Średniej punktowej Rudego to póki co nie oceniajmy, bo zagrał 4 mecze.
A w kwestii Radosława xG Sobolewskiego to jednak nawet taka porażka z Tychami mogłaby się przydarzyć, gdyby nie fakt, że tutaj limit błędów został już wyczerpany w rundzie jesiennej. Drużyna pod wodzą mistrza taktyki wygrała bodajże 6 meczów na 17. Tak awansować się po prostu nie da. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#3776
|
Cztery mecze to już sporo o tyle, o ile weźmiemy pod uwagę, że miał już okazję zagrać i z cieniasami (Stal), i z liderem (Arka), i z drużyną barażową (Tychy), i z drużyną spokojnego środka (Odra). Całkiem ciekawa próbka jak na sam początek. Oczywiście - daleka od prawdziwej reprezentatywności, ale zawsze to jakieś podstawy do pierwszych, wstępnych ocen. Gra jest niewątpliwie coraz lepsza, ale efekty punktowe ciągle dalekie od oczekiwań. Średnia punktowa Rudego póki co jest grubo zarówno poniżej tego, czego potrzebujemy, jak i poniżej tego, co - gdyby było grane od początku sezonu - dawałoby awans. W sumie bardzo mnie ciekawi to, jaką strategiczną decyzję podjął Rude (a musiał taką podejmować przed rozpoczęciem okienka) na samym początku - czy przygotowujemy się bardziej "na już" żeby walczyć o awans bezpośredni za wszelką cenę czy raczej "na koniec", żeby szczyt przypadł na baraże. Na tę chwilę wszystko wskazuje na odwrotność tego, co robił Sobolewski, czyli tę drugą wersję. Tak to sobie optymistycznie tłumaczę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#3777
|
Z jego wypowiedzi wynika, że on raczej żadnej decyzji "z góry" nie podjął. Reaguje na bieżąco. Co będzie, to będzie. A w kwestii baraży to póki co drużyna musi spiąć tyłek, żeby w ogóle do nich awansować. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#3778
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#3779
|
Ludzie z lepsza wiedza ode mnie twierdzili że zespół wszedl na swój optymalny poziom fizyczny między 2-3 kolejka wiosny, czyli mecz z Widzewem. To z jednej strony dało wynik z Widzewem i dojechanie ich w dogrywce, jak i w jakiś sposób tłumaczy pierwsze dwie fatalne kolejki. Co jednak mnie bardziej niepokoi to (poza PP) w 1 polowach to Wisła się bardziej uczy rywali, niż oni Wisły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#3780
|
|
Przygotował ich "normalnie". Moim zdaniem żadnej specjalnej decyzji nie podejmował.
Chłop przyjechał z Hiszpanii, tam chyba nie kalkulują na zasadzie: szczyt formy ma przyjść w momencie X. Mają grać od początku do końca i tyle. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|