
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#6181
|
|
Kolton cos strasznie za Amiką byl,on sie deklarowal komu kibicicuje czy cos ,bo czuc ze jest za Kuchennymi.
Co do meczu to dla City to jak dla nas mecz z Piastem Gliwice ,ale co by nie mówic w piereszej piolowie MC zagralo dobrze. maja fajnie bo graja tez rewanze,mysmy ich nie mieli. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Twierdza Wrocław
Offline |
#6182
|
|
Co by nie mówić, to Kołtoń ma rację. Pyry obciachu nie narobiły, akurat Wisła od dwóch sezonów w pucharach kompromituje się. Ja tam się cieszę, że Poznaniacy grali, będą z moim Śląskiem walczyli o utrzymanie, bo po takim meczu z City 3 kolejki zajmie im dojście do siebie. Vide słowa Brożka po meczu z Tottenhamem, że czuje się jakby 3 mecze w polskiej lidze rozegrał.
![]() ![]()
"Jak rozpoznać komunistę? Cóż, jest to ktoś kto czyta Marksa i Lenina. A jak rozpoznać antykomunistę? To ktoś kto rozumie Marksa i Lenina." Ronald Reagan
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2010
Skąd: BN South
Offline |
#6183
|
|
W sumie co mają mówić nasze "komentatory",jak gra repra jest podobnie .Ogólnie kupa straszliwa,o LM nie mamy co mażyć przez następne kilka lat pozostają ochłapy jak zasze .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski
Offline |
#6184
|
|
Juve na remis z Salzburgiem i Lech na drugim miejscu z punktem przewagi nad Włochami.Szczęscie ich nie opuszcza,nawet jak przegrają w poznaniu za 2 tygodnie to o awans jeszcze powalczą.
![]()
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek
Offline |
#6185
|
|
Ja myślę że z Maaskantem i tą formą to my byśmy nie wygrali teraz z Piaset Gliwice.
Ja myślę że to bardziej było jak mecz Wisła kraków vs Pracownicy Multikina. ![]()
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|
|
|
|
Member
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#6186
|
|
Manchester zagrał słabo jak na swoje możliwości, ale i tak przykro sie patrzy na poziom wyszkolenia piłkarzy grających w naszej lidze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Lubliniec
Offline |
#6187
|
|
Kołtoń mial racje, w sumie wstydu nie było, przewidywalny wynik i tyle.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2010
Skąd: kiedyś Madryt :)
Offline |
#6188
|
|
Szkoda amiki, Cóż więcej tu napisać? mimo tego że poznaniacy zawsze kibicują zagranicznym zespołom jak Wisła gra w pucharach.. to Ja życzę kuchenką jak najlepiej
![]() Co Polskie... to Najlepsze... Tylko kopacze.. tacy średni |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#6189
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#6190
|
|
Biorąc pod uwagę, że grał drugi skład MC, który w dodatku podszedł do tego jak do sparingu ( 20 min gry na wysokich obrotach) to ja nie wiem jak to z tym wstydem jest ? Inna sprawa, że właśnie w takim miejscu jest nasza piłka. To że RBS zremisował z Juve jak dla mnie świadczy tylko o tym, że Lech wyląduje na 4 miejscu bo Austriacy nie odpuszczają. Pytanie kto będzie drugi Włosi czy Austriacy. Obstawiam wygrana Juve w Poznaniu i RBS w Austrii. Wynik z MC też wydaje mi się przewidywalny. Szkoda bo w sumie gdyby Lechoamica pograła sobie jeszcze w pucharach trochę dłużej to byłaby może szansa na mecz przyjaźni na zapleczu ekstraklasy "wiecznie krzywdzeni" vs "pekniety balon". Hmmm fajna wizja ale chyba mało realna.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: B 17
Offline |
#6191
|
Jedyne na co ja mogę liczyć to na 1 pkt w meczu z Juve i 1 pkt w meczu z RBS... i na to że Juve przegra u siebie z ManC i zremisuje z RBC...C Choć najbardziej realne jest remis z Juve u siebie.. i to wszystko. No i wątpię by RBS wywiózł punkt(y) z Turynu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#6192
|
|
Wg Angoli Lecha bylo 2,5 tys z Polski i 3,5 tys z Anglii Wypowiadali sie bardzo cieplo o dopingu i atmosferze ktora stworzyli spiewem i zachowaniem Jednakze przestrzegali tez ze z takimi latwo by przegieli pale
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#6193
|
|
Amica mimo wyraznej porazki zagrala calkiem dobry mecz. Nawet jesli nie zagral podstawowy sklad MC to i tak gralo kilku swietnych grajkow i az milo bylo patrzec co robia. W Austrii sie ulozylo pod pyry wiec nie jest powiedziane, ze jeszcze w tej grupie nie powalcza. Jak dla mnie korzystnym dla polskiej pilki bedzie ich wyjscie z grupy, a dla nas rowniez, gdyz w lidze juz pogrzebia sie na amen - spadek to by bylo dopiero piekne :]. Zebysmy tylko my zaczeli wreszcie to wykorzystywac i gonic czolowke, bo Jaga punktowac na wyjezdzie na pewno nie bedzie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#6194
|
|
co do kołtuna, to jest za amiką ewidentnie. Jak wygrali
karnych z baku to darł morde jakby Polska w finale Euro rozgromiła szwabów. Szkoda remisu Juve. No nie spodziewałem się, że moje Juve będzie walczyć do ostatniej chwili z ziemniakowymi majstrami ;/ Można przeboleć porażkę Wisełki z interem, ale Juve z amicą |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#6195
|
|
Co by nie mówić, ale Amica zaprezentowała się X razy lepiej niż my z Karabachem. Co ciekawe widać było, że "nasi" gracze wcale nie ustępują jakoś mega tym z Anglii. Kolosalna różnica owszem jest jednak w wytrzymałości, sile fizycznej i umiejętności gry w pewnych schematach. Oczywiście widać też że Manchester grał na luzie, tu dało znać o sobie doświadczenie i potykanie się co tydzień z drużynami bijącymi na łeb takie Arki, Cracovie, czy inne Polonie Bytom.
Ostatnio edytowane przez Arturo Qr2nów : 21.10.2010 o godz. 22:55.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#6196
|
|
Może i lepiej by było zamykanie tego tematu na czas meczów! ![]()
TYLKO WISŁA!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: 50°03′41″N 19°56′18″E
Offline |
#6197
|
|
Popieram przedmówce
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#6198
|
|
A tam zamykać od razu temat. Po prostu termin "kibic" mocno się zdewaluował w ostatnich latach i mamy "kibiców" FC Barcelona, czy "kibiców" Realu Madryt, którzy nie widzieli meczu swojej drużyny na oczy, kibiców polskiej piłki, których jedynym rekwizytem są pilot od telewizora i paczka chipsów, a także kibiców reprezentacji... Argentyny, Hiszpanii, czy Niemiec, którzy nie byli ani w Argentynie, anie w Hiszpanii, ani w Niemczech. Ba, nie wyjechali jest na zieloną szkołę poza granicę naszego kraju
O "kibicach" Lieonela Messsi, czy Krzysi nie wspominam. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#6199
|
|
Zamknąć temat, bo my nie mamy prawa wypowidac sie o grze Lecha w pucharach po naszych ostatnich wojażach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Skąd: Olkusz
Offline |
#6200
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6201
|
|
jacy "nasi gracze"
K...., to jest forum najlepszej krakowskiej drużyny, wielokrotnego mistrza kraju czy poznańskiej Amici? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#6202
|
|
Mówienie o MC,że ma coś takiego jak drugi skład jest chyba mimo wszystko nadużyciem. W każdej drużynie w Anglii ci goście znaleźli by spokojnie miejsce dla siebie. Ale problemem dla mnie nie jest to,że Amika przegrała itd. Chodzi o gigantyczną przepaść taktyczną, organizację gry. Nie wiem czy zwróciliście uwagę jak budują akcję Anglicy. Wychodzą szeroko, kontrola nad akcją jest niemal cały czas. Piłka od nogi do nogi to norma,ale nie ma czegoś takiego jak posłanie piłki w jakiś sektor boiska gdzie nie byłoby zawodnika. Silva dogrywa do Adebayora a z boku ma skrzydłowego, i po przeciwległej stronie pola karnego gościa co zamyka akcję. Także ustawieni są tak,że w sumie przemieszczają się po boisku a nie zapierdalają bez ładu i składu od chłopa do chłopa nazywając to presingiem. Zdumienie moje wywoływały zagrania z innej epoki zawodników Amiki. Uruchomienie akcji ,długa piłka do Tschibamby, i...tyle. Nikt mu nie idzie w sukurs,skrzydeł brak, środkiem tez nikt nie idzie na wsparcie. Takie granie na alibi. Podałem mu to niech on się teraz sam męczy. Tak czytelnie i niepoukładanie grali Polacy,że aż oczy bolały. Gdy oglądał to ktoś z właścicieli Amiki to, może napisze coś niepopularnego, ale powinien wywalić na zbity łeb Zielińskiego. Co z tego,że grali z silnym City, to nie ma znaczenia. Widać,że Poznaniacy są fatalnie poukładani, taktyczne zero. O schematach nie ma co mówić,bo tak owe nie istnieją. Gra bez ładu i składu od przypadku do przypadku. Uważam,że Amika ma na tyle dobrych zawodników, że można z nich dużo więcej wycisnąć. Kriviec,Rudnevs dużo więcej mogli pokazać, gdyby byli lepiej ustawieni. Jednym słowem o taktyce nie słyszeli, i to tylko pokazuje,że w kolejnych meczach będzie tylko gorzej. Tai Henriguez czy jak mu tam. Z całym szacunkiem ale facet co najwyżej może być rezerwowym,Johnson zamiatał nim jak pachołkiem. Ja rozumiem,że jest tzw alibi w spotaci tego,że Henriguez zagra dobry mecz z Bełchatowem czy Bytomiem,ale co to ....a za miara?Słaba ta Amika okrutnie, do tego grająca futbol ze skansenu. W ogóle polskie zespoły powinny jeździć po Europie z meczami pokazowymi. Dziadek brałby wnuka na mecz i by mu mówił, "widzisz młody gdy ja byłem młody to tak wtedy graliśmy, także nie denerwuj się jak ci mówię,że obecna piłka jest dla mnie czymś czego nie ogarniam" .
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 22.10.2010 o godz. 10:03.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22
Offline |
#6203
|
|
Dobrze że pyry dostały w dupala, szkoda że tak mało, ogólnie liczyłem na 5,6 - 0
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa
Offline |
#6204
|
|
Jeżeli o mnie chodzi, to dylemat, czy stonowanie życzyć zwycięstwa Amice (bo jednak polski zespół), czy jednak liczyć na ich potknięcia (bo to Amica), rozwiały same Kuchenki swoją grą w ekstraklasie. Jeżeli o mnie chodzi, to niech sobie wygrywają, wychodzą z grupy, wygrywają te milijony ojro. Będzie im łatwiej walczyć o powrót do ekstraklasy w sezonie 2011/12
Wam też powinno na tym zależeć, bo mocny i bogaty Lech w I lidze, to mniejsza szansa na powrót do niej parchów. Jeden sezon w I lidze to by profesor może jeszcze wytrzymał, z dwoma będzie już ciężej ![]() A co do samej gry - ja tam uważam, że jakoś strasznie Lech się nie skompromitował. To jednak jest City, które w Premiership daje radę i które łapie się do grupy najlepszych zespołów na świecie. Tam Adebayor jest rezerwowym, tam ładują w ten zespół taką kasę, że samo City mogłoby kupić całą ekstraklasę, jakby miało taką fantazję i jeszcze i tak mieli by $$$ na kupienie sobie Rooneya. To było oczywiste, że będą lepsi pod każdym względem, że każdy z piłkarzy City włącznie z głębokimi rezerwami będzie lepszy od dowolnego piłkarza Lecha. A jednak Kuchenkorz coś tam potrafił się odgryźć. Dla mnie to, co napisał Marszałek jest sporym nadużyciem. Na tle drużyny pod wszelkimi możliwymi względami lepszej (za co można mieć pretensję do całej polskiej piłki nożnej, ale akurat wina Amiki jest w tym proporcjonalna do winy każdego innego klubu) szanse na to, że się dobrze wypadnie, są minimalne. Grali bardzo defensywnie, mocno cofnięci i trudno było oczekiwać składnych, pozycyjnych akcji. To była gra na miarę możliwości, jakie może zaoferować ekstraklasa przeciwko premiership. I tyle. ![]()
Legionista
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#6205
|
|
Jak ktoś się spodziewa z takim rywalem jak MC na wyjeździe dobrej, poukładanej gry taktycznej to chyba sam nie wie o czym mówi...I jeszcze teksty że to drugi zespół...Jaki 2? Adebayor, niedawna gwiazda Arsenalu to zawodnik 2 rzutu
dobre. Najpierw wszyscy płaczą jaka liga żałosna, że już poziom dna a potem w starciu z MC wszyscy wymagają gry jak równy z równym...Na pewno się tam nie zbłaźnili ale znów pokazali że liga a puchary to 2 różne drużyny. Jestem niemal pewny, że teraz z Górnikiem stracą punkty Dziwiło mnia jak to się stało że pod koniec meczu dalej mieli siłle biegać i nawet nie ustępowali pod względem szybkościowym. Widać jak się chce to się da... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Północny Kraków
Offline |
#6206
|
|
Ma ktoś bramki z tego meczu ?
juz nie trzeba
Ostatnio edytowane przez Kris54 : 22.10.2010 o godz. 11:24.
![]()
PSIA KREW
"Płoną perony płynie krew, to szlak wiślackiej wiary! Rzucamy wokół śmierci zew, łopocą nam sztandary! Niech chwała Twoja wiecznie trwa! Zwyciężaj Wisło ma... ZWYCIĘŻAJ WISŁO MA! "
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#6207
|
|
Smianie sie z Amiki jest bardzo niesmaczne(patrzac na nasze dokonania i innych polskich klubow w ostatnich latach). Rozegrali dobre spotkanie z klasowym przeciwnikiem i sa w dalszym ciagu na 2 miejscu w grupie. Cudem bylo ugranie 2 pkt w takim ukladzie(patrzac, jaki mamy poziom w Polsce), wiec mamy cudx2...a to jeszcze nie koniec. Widac, ze Juventus i RBS sa w ogromnym kryzysie(Amika tez, ale bardziej sie mobilizuje), dlatego mozna smialo powalczyc o awans, a to bedzie naprawde cos niesamowitego. Narazie wstydu absolutnie nie przynosza, a wrecz przeciwnie...3 sezon z rzedu graja na rownym poziomie(oczywiscie kosztem ligi w tym roku). Godne pozazdroszczenia.
Jeszcze dwa slowa o dokonaniach indywidualnych. To co wyprawial Bosacki z Henriquezem wola o pomste do nieba. Czesiu sie troche zagalopowal z tym powolaniem dla Bartosza, bo to nigdy nie byl reprezentacyjny rozmiar kapelusza.
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 22.10.2010 o godz. 12:02.
|
|
|
|
Banita
Od: 03.2009
Offline |
#6208
|
Co do dalszych szans, najwazniejszy bedzie mecz z Juve, pokonanie ich u nas jest mozliwe, jest mozliwe pokonanie tez RB u nich. Bardzo waznym meczem bedzie Juve-Man City,oby tylko tam wlosi 3pkt nie zainkasowali to jest spora szansa na wyjscie z grupy. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#6209
|
|
Jestem zniesmaczony, niezlą postawą Lecha wczoraj.
W sumie, nie mają sie czego wstydzić, zagrali naprawde fajny mecz. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#6210
|
Nota bene jakoś rok później nikt (poza awangardowym Weszło) nie obnosił się z tezą, że to nie Lech zdobył mistrza, tylko Jop wpakował samobója (a sędziowie nie uznali bramki Głowy). Że w polskim dziennikarstwie sportowym są specyficznie ukierunkowane sympatie wiadomo nie od dziś. A co do wczorajszego meczu: Widać było różnicę klas, ale Amica na pewno się nie skompromitowała. Potrafili jakoś odpowiedzieć gigantowi z Premiership, nawiązać walkę, nierówną co prawda, w której skazani byli na pożarcie, ale jednak. Gdzie jest w kontekście tego meczu teraz Wisła aż boję się myśleć. My byśmy tam pewnie dostali z piątkę do zera. Pocieszam się jedynie tym, że jesteśmy zespołem absolutnie w budowie. I że będzie lepiej.
Ostatnio edytowane przez Jazon : 22.10.2010 o godz. 14:30.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|