The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
jarus1906
Junior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1981
Stary 17.10.2010, 21:00
Maaskant trenerem ok. Tylko ma patałachów do tej roboty, szczególnie zagranicznych
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1982
Stary 17.10.2010, 21:19
jarus1906 napisał(a):Wyświetl post
Maaskant trenerem ok. Tylko ma patałachów do tej roboty, szczególnie zagranicznych
Nie, Maaskant bynajmniej nie jest ok. Do jasnej cholery czy on nie zrozumie, że Wisła NIGDY nie umiała grać w taktyce 4-5-1! Nigdy. Jak za Skorży graliśmy dwoma napastnikami (Brożek - Boguski), wprawdzie jeden był odrobinę cofnięty, ale graliśmy formalnie dwoma, to jechaliśmy z całą liga aż miło. A teraz ? Męczarnia. Brożka trzeba rozgrzeszyć. On gra w ataku sam, pięcioosobowa pomoc jest za daleko od niego, on nie ma w ogóle wsparcia drugiej linii. Jak tu się nie wkur*ić, jak się dostaje dziesieć piłek od bezmózgiego Branco, który w ofensywie potrafi chyba tylko wkopać piłkę w pole karne.

Bzdurą jest twierdzenie, że nie mamy dwóch napastników. Można ustawić Riosa z Brożkiem w jednej linii i już mamy całkiem niezły duet napastników. Oni muszą ze sobą wspólpracować, muszą grać razem. Co z tego że w środku pola mamy przewagę jak w ataku nie istniejemy.

Ostatnia sprawa. Sobolewski. Powinien odejść. Nie rozumiem dlaczego Sobolewski cały czas gra w pierwszym składzie, podczas kiedy Wilk siedzi na ławce rezerwowych. Sorry, ale w poprzednich meczach to Czarek ciągnął nam grę w drugiej linii i nagle siedzi na ławce, a nietykalny Sobolewski gra. Dlaczego gra? Bo to nasz najważniejszy zawodnik. Może kiedyś tak, teraz już nie. Już nie ma tego Sobola co dawniej, został bezbarwny, niewidoczny zawodnik, cień samego siebie. Sobolewski na ławkę - czas już oddać pole młodszym.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1983
Stary 17.10.2010, 21:26
fialo napisał(a):Wyświetl post
bzdurą jest twierdzenie, że nie mamy dwóch napastników. Można ustawić riosa z brożkiem w jednej linii i już mamy całkiem niezły duet napastników. Oni muszą ze sobą wspólpracować, muszą grać razem. Co z tego że w środku pola mamy przewagę jak w ataku nie istniejemy.
Paweł strzelił wiosną 4 bramki, w tym 3 w meczu z Legią. Rios strzelił w ciągu kilku ostatnich lat w 44 meczach 6 bramek. Toż to powalający duet napastników.
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1984
Stary 17.10.2010, 21:35
Kurz napisał(a):Wyświetl post
paweł strzelił wiosną 4 bramki, w tym 3 w meczu z legią. Rios strzelił w ciągu kilku ostatnich lat w 44 meczach 6 bramek. Toż to powalający duet napastników.
Nie mówię, że powalający, wiadomo że wolałbym widzieć tam Villę z Hunteelarem, ale takimi zawodnikami nie dysponujemy. Według mnie najlepiej dobrana taktyka pod umiejętności piłkarzy Wisły to 4-4-2. Mówisz, że Brożek nie strzela goli. Ok, ale jakie są tego przyczyny - on po prostu nie ma z kim grać, nie ma z kim rozegrać, klepnąć itd. Jak mówił w przerwie w C+ - trener mu kazał stać wysoko na "dziewiątce". Tylko po co? Po to żeby zgrywał piłki głową od Branco? Przecież nie jest Nikolą Żigiciem i nie ma 2m wzrostu i w walce z takim Banasiem - wielkim chłopem - stoi z góry na straconej pozycji. W ataku kluczem jest współpraca, Paweł zawsze grał najlepiej jak miał wsparcie - czy to był Boguski, czy Małecki, czy jeszcze wcześniej Paulista. Dlatego musi mieć partnera w ataku, nawet takiego Riosa, który zbyt wielu bramek faktycznie nie strzela. Niestety Maaskant tego chyba nie widzi i dalej będziemy grać 4-5-1. Żadne holenderskie 4-3-3. Po prostu nudne, defensywne, asekuranckie 4-5-1. Nikt i nic mnie nie przekona do tego systemu. 4-5-1 to możemy grać z Barceloną na wyjeździe, ale nie z Górnikiem Zabrze.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
kolarz90
Senior Member
 
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1985
Stary 17.10.2010, 21:40
fialo - popieram. Jak można kurczowo trzymać się jednego systemu, grając tak samo z każdym rywalem?
Skoro stwarzamy mało sytuacji to chyba wiadmomym jest ze trzeba zagrać z przodu nie jednym, ale dwoma napastnikami. Wytłumaczenie jest chyba jedno - grając dwoma napastnikami nie starczyło by miejsca dla czołgającego się Boukhariego...
Odpowiedz cytując
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1986
Stary 17.10.2010, 21:43
Był etap, że narzekano, że drużyna została rozbita. Potem pojawił się lament, że w miejsce solidnych sprowadzono niedoświadczonych. Jak się szybko okazało - zupełnie przypadkowych. A kilka tygodni później wiadomo już było, że słabych - zawodników. Wreszcie, zwracano uwagę na niedotrenowanie i złe przygotowanie fizyczne ekipy i że współodpowiedzialni (sztab szkoleniowy) nie ponieśli konsekwencji i nie zostali wymieni na fachowców. Wydawałoby się, że wszystko krzyczy: jest źle, będzie źle - i to jeszcze długo - potrzeba długofalowej pracy z zespołem, żeby z dołka się wydostać.

Teraz pojawił się człowiek, który tego wyzwania się podjął, ale ledwie zaczął, a już chcecie rozliczać go z tego, co zastał. Czy to jego wina? Dobre ekipy zgrywają się miesiącami. M I E S I Ą C A M I. A co dopiero taka banda nieodpowiedzialnych ludzi : ) - niedobranych pod względem umiejętności i psychiki.

Maaskant potrzebuje czasu. To on jest trenerem, a nie my, więc ten czas mu dajmy. Ponieważ jesteśmy niecierpliwi, to dajemy mu czas do końca sezonu. Niech pokaże, co potrafi. Do tego czasu jest nietykalny.

Ale nie oznacza to wcale, że nie należy obserwować i oceniać jego posunięć. Trafnie podsumował te dotychczasowe Wolfy, który zwrócił uwagę na źle dobraną taktykę. Podobno dobrego trenera poznaje się po tym, że dobiera taktykę pod zawodników - a nie na odwrót. Nasz uparł się, że na siłę wpasuje Wiślaków w ten źle, nie na miarę, skrojony garnitur. A przecież, tak, jak gruba, nieopalona dziewczyna nie założy na przyjęcie nawet najlepszej, najdroższej czerwonej sukni z głębokim dekoltem; tak nieutalentowani piłkarze nie poradzą sobie w najbardziej wymagającym, choć atrakcyjnym i nowoczesnym systemie piłkarskim.

Mnie nie spodobało się, że drużyna przerwała zgrupowanie w Zakopanem, żeby rozegrać charytatywny mecz koszykarski. Nie należę ani do hitlerowców, którzy zamknęli by bogu ducha winnych ludzi w piłkarskim obozie koncentracyjnym (tylko dlatego, że kibicuję swojej drużynie); ani tym bardziej do ignorantów, którzy nie doceniają piękna i potrzeby takich przedsięwzięć - ale tak fajne, ciepłe i wesołe wiślackie spotkanie należało zorganizować tuż przed lub po wyjeździe - a w górach zostać dłużej i wykonać mikrocykl kondycyjny. Nie, nie zajechać, a podrasować. Nie takie rzeczy widział piłkarski świat - tak zarówno ten cywilizowany, jak i zdziczały i improwizowany na wschód od Odry.

Z niecierpliwością oczekuję postępów i zmian w Wiśle. Zmian na lepsze.

Pozdrawiam.
Odpowiedz cytując
pcpc
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1987
Stary 17.10.2010, 21:49
Maskant za kazda porazka na wyjezdzie kaze im biec za autobusem to sie odrazu beda grali na wyzszych obrotach
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1988
Stary 17.10.2010, 21:51
fialo napisał(a):Wyświetl post
Nie mówię, że powalający, wiadomo że wolałbym widzieć tam Villę z Hunteelarem, ale takimi zawodnikami nie dysponujemy. Według mnie najlepiej dobrana taktyka pod umiejętności piłkarzy Wisły to 4-4-2. Mówisz, że Brożek nie strzela goli. Ok, ale jakie są tego przyczyny - on po prostu nie ma z kim grać, nie ma z kim rozegrać, klepnąć itd. Jak mówił w przerwie w C+ - trener mu kazał stać wysoko na "dziewiątce". Tylko po co? Po to żeby zgrywał piłki głową od Branco? Przecież nie jest Nikolą Żigiciem i nie ma 2m wzrostu i w walce z takim Banasiem - wielkim chłopem - stoi z góry na straconej pozycji. W ataku kluczem jest współpraca, Paweł zawsze grał najlepiej jak miał wsparcie - czy to był Boguski, czy Małecki, czy jeszcze wcześniej Paulista. Dlatego musi mieć partnera w ataku, nawet takiego Riosa, który zbyt wielu bramek faktycznie nie strzela. Niestety Maaskant tego chyba nie widzi i dalej będziemy grać 4-5-1. Żadne holenderskie 4-3-3. Po prostu nudne, defensywne, asekuranckie 4-5-1. Nikt i nic mnie nie przekona do tego systemu. 4-5-1 to możemy grać z Barceloną na wyjeździe, ale nie z Górnikiem Zabrze.

Ustawienie 4-5-1 może mieć kilka wariantów. Wszystko zależy od tego, jakie zadania na boisku mają poszczególni piłkarze. Nie wiemy przecież jak kazał im grać Maaskant. Niezależnie od ustawienia, wydaje się, że po prostu nie mamy obecnie czym straszyć. Paweł nie jest w lepszej formie niż wiosną (a przecież wtedy graliśmy 4-4-2 i był równie bezradny), Rios... o tym już wspominaliśmy, Mały w najlepszym sezonie ustrzelił 11 goli, a Żuraw jest cieniem samego siebie.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 17.10.2010 o godz. 22:01.
Odpowiedz cytując
Dean
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: BF

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1989
Stary 17.10.2010, 22:12
Probierz zdobędzie mistrza i przyjdzie do Wisły - oby.

Swoją drogą w czterech ostatnich meczach ile oddaliśmy strzałów z dystansu? Będzie 5? W tym 4 niecelne?
Ostatnio edytowane przez Dean : 17.10.2010 o godz. 22:23.

Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1990
Stary 17.10.2010, 22:15
Mam pytanie czy Paweł i Piotr Brożkowie Małecki, Wilk, Garguła, Rios, Pawełek, Żurawski,Paljić, Garguła to piłkarze gorsi od piłkarzy Górnika.

Starciliśmy 3/4 obrony + Diaza. Doszedł Rios Paljić Garguła Wilk . Nawet jeśli w obronie mamy tyły to przód powinien być lepszy niż rok temu. A my ewidentnie od jakiegoś czasu nie możemy strzału na bramkę oddać.
Trener miał 4 tygodnie ,,czystego" czasu na przekierowanie drużyny na swoje tory .
Dla mnie coś jest nie tak
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1991
Stary 17.10.2010, 22:22
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Mam pytanie czy Paweł i Piotr Brożkowie Małecki, Wilk, Garguła, Rios, Pawełek, Żurawski,Paljić, Garguła to piłkarze gorsi od piłkarzy Górnika.

Starciliśmy 3/4 obrony + Diaza. Doszedł Rios Paljić Garguła Wilk . Nawet jeśli w obronie mamy tyły to przód powinien być lepszy niż rok temu. A my ewidentnie od jakiegoś czasu nie możemy strzału na bramkę oddać.
Trener miał 4 tygodnie ,,czystego" czasu na przekierowanie drużyny na swoje tory .
Dla mnie coś jest nie tak
z trenerem?
czy z kopaczami?
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1992
Stary 17.10.2010, 22:23
KOMINKU, ale po prostu jest to już taka konsekwencja bardzo zachowawczej polityki transferowej klubu. Teraz trzeba co rundę kupować po 2-3 zawodników, a Maaskanta zostawić do końca tego sezonu. I postawić mu minimum - Puchar Polski, a za rok MP. Nie można być aż tak chamskim, żeby sprowadzać trenera z zagranicy, by go po kilku raptem tygodniach zwolnić. Myślę, że Cupiał ma jednak trochę mózgu i widzi, że gra wygląda już całkiem przyzwoicie, tylko do tego zespołu trzeba jeszcze kilku piłkarzy dokupić i będzie dobrze. Ja myślę, że Maaskant już widzi, że brakuje mu napastnika, za niedługo przejrzy na oczy i zrozumie że Boukhari w Polsce to jednak nieporozumienie(choć mam szacunek dla jego całkiem celnych podań) itp. itd. Jak dla mnie Maaskant zrobił całkiem fajny skład. Brakuje tylko bramek, ale warto go trzymać by osiągnąć sukces.
Odpowiedz cytując
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1993
Stary 17.10.2010, 22:31
Ja uważam że Maaskant też ma rację mówiąc że sprzedano mu obronę. Ale do mnie coś takiego by trafiało jak byśmy przegrywali 3-2 lub 4-3. Wtedy można by mieć pretensje do obrony lub bramkarza.

Można mieć słabą obronę ale równocześnie trzeba postawić na atak.

Pozatym pamiętacie jak to było kilka lat wstecz. My zawsze mieliśmy słabą obronę. Ale atak był taki że pozwalał zawsze strzelić o tą bramkę więcej.

Nie uważam Maaskanta za słabego trenera. Facet przyjechał , porozmawiał z ludzi i chce cos zmienić, nauczyć zawodników czegoś nowego. Ale to jest Wisła tutaj nie może być rewolucji a ma być ewolucja. Czyli gramy 4-4-2 i z czasem po 2 lub 3 okienkach transferowych przechodzimy na 4-3-3-1. Tymczasem dziś taki Błaszczykowski, Kosowski nie mówiąc o Kirmire czy Łobodzińskim naszemu trenerowi nie są potrzebni.

W taktyce Maaskanta na skrzydle to powinno grać dwóch Uche. Gośce nie dość że mocni fizyczni to bardzo dobrzy technicznie. To powinni być nie skrzydłowi którzy tylko biegają przy linii. Ale zawodnicy b. dobrzy technicznie żeby schodzić do środka i rozgrywać ze środkowymi pomocnikami. A sami wiemy jak trudno znalezć i kupić tanio takich zawodników. W ataku powinien grać ktoś przypominający Tierriego Henry z czasu gry w Arsenalu lub Kużba z czasów gry z Lazio. W ostateczności Andrzej Kubica który kiedyś grał w Górniku łęczna i był rewelacją rozgrywek.

Sam Brożek w ataku nie wystarczy.

Dlatego uważam że Maaskant to jest dobry trener który na pewno ma wizję gry tego zespołu i umiejętności żeby to wszystko poukładać. Natomiast uważam że Maaskant robi błąd bo nie potrafi zaóważyć że ci zawodnicy nie potrafią tak grać. A my niestety nie mamy czasu na to żeby uczyć zawodników pół roku nowego systemu a po pół roku jak już taktycznie wszystko będzie zrozumiałe to się okaże że oni nie mają umiejętności do takiego grania.
Powinniśmy grać 4-4-2 i następnie Maaskant powinien kupić skrzydłowych i napastnika do systemu 4-3-3-1.

No chyba że Basałaj z Holendrami dostali od Cupiała zielone światło i mają zrobić tutaj głęboką przebudowę i nie patrzymy na wyniki w tym sezonie a dopiero w 2012 chcemy coś ugrać.

I coraz więcej faktów zdaje się to potwierdzać. Żurawski przyszedł tu grać Kasperczaka 4-4-2, dziś jest inny trener i Zurawski wie że on się nie odnajdzie w tej taktyce. A że trener ma tu pracować długo to on mówi że kończy karierę. Gdyby Maaskant miał słabą pozycje to Żurawski by go przeczekał. To samo Paweł Brożek. Widzi on jaką taktyke chce grać Maaskant i Brożek wie że on się do tego systemu nie nadaje to nagle pojawiają się jakieś oferty z Turcji.
Kolejny to Boukhari. Facet gra mimo że jest totalnie bez formy. Ale w taktyce trenera za pół roku to on ma grać pierwsze skrzypce. Dlatego gość jest nie do ruszenia.

Zobaczymy jak to wszystko będzie dalej się układało. Ale jak będzie tak marnie dalej to Maaskant się pewnie ugnie ( jak Smuda w reprezentacji) i kilka razy klasyczne 4-4-2 zagra.
Ostatnio edytowane przez wwf : 17.10.2010 o godz. 23:09.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując
PiotrG
Senior Member
 
Od: 10.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1994
Stary 17.10.2010, 22:58
Żeby zbudować drużynę potrzeba czasem nie tylko okresu przygotowawczego, ale nawet sezonu. To nie manager w fifie, że "trener" sam może grać.
Wisła w dzisiejszym meczu prezentowała się lepiej niż w meczu ze Śląskiem. Piłkarze wreszcie potrafili wymieniać ze sobą podania, problem był jednak w stworzeniu sobie akcji strzeleckiej, a te, które mieliśmy (a było ich 2 czy 3) niestety zmarnowaliśmy, czy raczej obrońcy Górnika potrafili je przerwać na chwilę przed strzałem.
Nie mogę po tym meczu powiedzieć, że nie widziałem w drużynie ambicji czy zmiany koncepcji gry - bo i to i to było. Do tego zespół podciągnął się kondycyjnie, jeszcze w meczu ze Śląskiem w 60 minucie większość piłkarzy ledwo dyszała, dzisiaj zapieprzali do ostatniej sekundy na pełnych obrotach, aż miło było na to patrzeć.

Zespół ma problem najprawdopodobniej w psychice, mentalności, a dzisiaj zderzyli się z murem Nawałki w Zabrzu - Górnik świetnie się bronił i wykorzystał jedną z dwóch okazji, które mu się nadarzyły.
Naszemu atakowi (i całemu zespołowi) brakuje mentalności zwycięzcy. Od ponad roku gramy piach, od początku tego roku nie mieliśmy serii zwycięstw. Mechanizm musi zaskoczyć, aby zespołowi grało się lżej, aby mogli pokazać na co ich stać. Tutaj już rola nie tyle trenera, co piłkarzy, aby sami w siebie uwierzyli i każdy z osobna potrafił wziąć ciężar odpowiedzialności, jednocześnie czerpiąc radość z gry, tak jak robią to piłkarze Jagiellonii.
Maaskant tłumaczy im jak mają grać, trenuje ich kondycyjnie i podciąga technicznie. Jednak jeśli piłkarze sami z siebie nie zechcą być drużyną, to żaden trener nie pomoże. Oni chyba widzą jak mają grać, jednak nie do końca tą metodę rozumieją.
Dzisiaj pokazali, że mają kondycję i umiejętności do tego, aby wygrać. Nie pokazali jednak, że wygrać potrafią.
Ja na razie jestem optymistą, wierzę, że po roku klęsk wkrótce nadejdzie przełamanie.
Maaskant względem przygotowania piłkarzy zrobił więcej, niż Skorża w okresie zimowym i Kasperczak w okresie letnim razem, co według mnie widać. Mimo że strasznie boli, jak widzi się porażki Wisły, to należy zachować przytomność umysłu, a nie krzyczeć, aby wyrzucać trenera, który dostał zadanie niemożliwe do zrealizowania w tak krótkim czasie.
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1995
Stary 17.10.2010, 23:21
Wisla wygladala dobrze, bo Gornik nic nie gral. Oddali nam pole a mysmy tego nie wykorzystali.
Podobnie wygladal mecz z Jaga. Tyle ze im kontry wychodzily.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1996
Stary 17.10.2010, 23:24
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
Wisla wygladala dobrze, bo Gornik nic nie gral. Oddali nam pole a mysmy tego nie wykorzystali.
Podobnie wygladal mecz z Jaga. Tyle ze im kontry wychodzily.


Gornik to grał dzis wiekszą kiche niz Slask a jednak wtopilismy.

Jakby tak popatrzec na ten klub,zarzadanie ,plany na najblizsze pól roku ,to wypada zapytac dokad zmierza nasza Wisła....
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1997
Stary 17.10.2010, 23:24
PiotrG napisał(a):Wyświetl post
Żeby zbudować drużynę potrzeba czasem nie tylko okresu przygotowawczego, ale nawet sezonu. To nie manager w fifie, że "trener" sam może grać.
Wisła w dzisiejszym meczu prezentowała się lepiej niż w meczu ze Śląskiem. Piłkarze wreszcie potrafili wymieniać ze sobą podania, problem był jednak w stworzeniu sobie akcji strzeleckiej, a te, które mieliśmy (a było ich 2 czy 3) niestety zmarnowaliśmy, czy raczej obrońcy Górnika potrafili je przerwać na chwilę przed strzałem.
Nie mogę po tym meczu powiedzieć, że nie widziałem w drużynie ambicji czy zmiany koncepcji gry - bo i to i to było. Do tego zespół podciągnął się kondycyjnie, jeszcze w meczu ze Śląskiem w 60 minucie większość piłkarzy ledwo dyszała, dzisiaj zapieprzali do ostatniej sekundy na pełnych obrotach, aż miło było na to patrzeć.

Zespół ma problem najprawdopodobniej w psychice, mentalności, a dzisiaj zderzyli się z murem Nawałki w Zabrzu - Górnik świetnie się bronił i wykorzystał jedną z dwóch okazji, które mu się nadarzyły.
Naszemu atakowi (i całemu zespołowi) brakuje mentalności zwycięzcy. Od ponad roku gramy piach, od początku tego roku nie mieliśmy serii zwycięstw. Mechanizm musi zaskoczyć, aby zespołowi grało się lżej, aby mogli pokazać na co ich stać. Tutaj już rola nie tyle trenera, co piłkarzy, aby sami w siebie uwierzyli i każdy z osobna potrafił wziąć ciężar odpowiedzialności, jednocześnie czerpiąc radość z gry, tak jak robią to piłkarze Jagiellonii.
Maaskant tłumaczy im jak mają grać, trenuje ich kondycyjnie i podciąga technicznie. Jednak jeśli piłkarze sami z siebie nie zechcą być drużyną, to żaden trener nie pomoże. Oni chyba widzą jak mają grać, jednak nie do końca tą metodę rozumieją.
Dzisiaj pokazali, że mają kondycję i umiejętności do tego, aby wygrać. Nie pokazali jednak, że wygrać potrafią.
Ja na razie jestem optymistą, wierzę, że po roku klęsk wkrótce nadejdzie przełamanie.
Maaskant względem przygotowania piłkarzy zrobił więcej, niż Skorża w okresie zimowym i Kasperczak w okresie letnim razem, co według mnie widać. Mimo że strasznie boli, jak widzi się porażki Wisły, to należy zachować przytomność umysłu, a nie krzyczeć, aby wyrzucać trenera, który dostał zadanie niemożliwe do zrealizowania w tak krótkim czasie.
Podpisuje się pod tym.Zmiana trenera nic nie da.Być może przyjdzie nowy, jeden, dwa mecze się ułożą i wszyscy oszaleją z zachwytu, ale w dłuższej perspektywie takie triki nie zadziałają
w futbolu fuksem to można wygrać mecz, dwa - jakiekolwiek osiągnięcia to tylko ciężka praca
Nawet gdyby ten sezon miał być powtórką tego 8 miejsca, to warto być cierpliwym.2 czy 8 to tak na prawdę dla tak utytułowanego klubu jak nasz - na dziś to żadna różnica.
Trza myśleć przyszłościowo i nadal jestem przekonany że z Maaskantem powinno się udać choć boję się że nie dotrwa on do wiosny a jak dotrwa to z bardzo osłabioną pozycją.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1998
Stary 17.10.2010, 23:38
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Jakby tak popatrzec na ten klub,zarzadanie ,plany na najblizsze pól roku ,to wypada zapytac dokad zmierza nasza Wisła....
Na razie do strefy spadkowej.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1999
Stary 17.10.2010, 23:51
Nie no panowie bez żartów. My nie możemy być na 10 lub 12 miejscu. Przecież jak Cupiał w zimie zobaczy że klub jest na 12 miejscu w tabeli to oszaleje.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując
Lucas.B
Banita
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2000
Stary 18.10.2010, 06:57
O tym, że tą rundę możemy skończyć na miejscach od 8-12 pisałem dużo wcześniej. Podstawowym błędem była źle postawiona diagnoza i próby wręcz dramatyczne naprawienia tego co zostało schrzanione w okresie przygotowawczym. Pozycja Holendra do zimy może być tak słaba, że nie będzie innej możliwości jak zatrudnienie kogoś nowego z całym sztabem trenerskim. Holender dzięki przerwom na reprezentacje miał blisko 1 miesiąc czasu na poprawę gry zespołu to czas w którym większość klubów w zachodnich ligach ma na przygotowania do sezonu - a u nas efektów jak nie było tak nie ma. Znów powtarzane przez niektórych hasło dać komuś czas w okresie przygotowawczym i transfery a potem oceniać - tyle tylko że gdy Wisła będzie jeszcze niżej w tabeli a czego jestem pewien po zbliżających się spotkaniach o transferach będziemy mogli zapomnieć. Dwa w ostatnim czasie dyrektor sportowy po tym co zastał w klubie od strony funkcjonowania skautingu mocno się zirytował - trudno kogoś będzie nam znaleźć wartościowego skoro w klubie pracują wciąż leśne dziadki - jedynym i naturalnym kierunkiem pozostaje Holandia na zaciąg zimowy gdzie Holendrzy mają najlepsze kontakty co zrozumiałe - z jednej strony nie rozwijamy skautingu, nie wiedzieć czemu powierzając to jednej osobie przed którą postawiono zadanie nie do zrealizowania przy obecnych nakładach finansowych tym bardziej mając w pamięci jak Wisła podchodzi do płacenia prowizji dla menadżerów a właśnie wśród nich Stan ma największe znajomości. Dlatego to co jest obecnie można nazwać li tylko wyłącznie prowizorką z gliny która wkrótce się rozleci jak nie w najbliższym czasie to po tej rundzie.
Najgorsze jest chyba to że działacze naobiecywali przed objęciem stanowisk trenera i dyrektora sportowego przez obu Holendrów złotych gór a rzeczywistość przez nich zastana od środka jest dramatyczna.
Odpowiedz cytując
maxx304
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2001
Stary 18.10.2010, 07:27
Zastanawia mnie, jak co niektórzy widzą PRZEBUDOWĘ zespołu lub, bardziej adekwatnie w naszym przypadku, BUDOWANIE GO OD NOWA, jeżeli mamy zlepek indywidualistów którzy na boisku się nie rozumieją albo nie chce im się rozumieć.
Bo jeżeli liczycie na to, że zatrudniamy nowego trenera, sprowadzamy sporo nowych piłkarzy (może nie najlepszych, ale to temat na osobną dyskusję) i lejemy całą ligę, ewentualnie zdobywając MP po drodze, no to chyba coś jest nie do końca OK z wami. Naszych kopaczy trzeba niemalże nauczyć gry w piłkę od nowa (przynajmniej co niektórych - było widać wczoraj), kilku się pozbyć, zrobić z nich jedną całość, a potem czegoś wymagać. Wg mnie idzie to w dobrą stronę, ale nie od razu Kraków zbudowano. A wy się już chcecie trenera pozbywać. Albo że robi błędy - kto ich nie robi? Ten co siedzi na dupie i nie próbuje niczego wymyślić. Albo komentuje zza monitora. Bo taki wie najlepiej, co który na treningu prezentuje, a trener świnia, bo go nie chce wpuścić.
http://kibole.wroclaw.pl/relacja11.html
Trochę spokoju, naprawdę. Przetrwaliśmy ósme miejsce, przetrwamy je drugi raz. A teksty, że "przecież to Wisła i nie może być na 8 miejscu", to możecie na chwilę obecną sobie wsadzić. Musimy mieć jakość w grze. Dojść do sytuacji i z zimną krwią ją wykorzystać. I myśleć na boisku. A to na dziś potrafią tylko niektórzy. Więc nie oczekujcie od razu cudów.
Ostatnio edytowane przez maxx304 : 05.03.2015 o godz. 15:32.
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2002
Stary 18.10.2010, 07:51
wwf napisał(a):Wyświetl post
Nie no panowie bez żartów. My nie możemy być na 10 lub 12 miejscu. Przecież jak Cupiał w zimie zobaczy że klub jest na 12 miejscu w tabeli to oszaleje.
a dlaczegóż to nie możemy wylądować na miejscu spadkowym?
bo co?
bo mamy fajnego trenera?

i właściciela
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
Filippo123321
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2003
Stary 18.10.2010, 08:27
No prosze, tak najeżdzano na Kulawika, a okazuje sie, ze zrobil punktow ponad stan ;]
Odpowiedz cytując
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2004
Stary 18.10.2010, 08:32
Moim zdaniem Wisła gra lepiej. Problemy są następujące:
- zbyt mało okazji bramkowych spowodowane zaangażowaniem w rozgrywanie i grę tylko jednym napastnikiem, który na dodatek często się cofa + błędy i brak zgrania;
- brak zawodników dobrze grających głową. Od kilku meczy ilość dośrodkowań idzie w dziesiątki. Nic z tego nie wychodzi bo Paweł Brożek nie jest najlepszy w pojedynkach główkowych (nie mówiąc już o pozostałych graczach ofensywnych)
- brak napastników - tak na prawdę jest tylko Brożek, reszta... hmm...

Reasumując - nie będzie lepiej jeśli nie wzmocnimy ofensywy, z tyłu już i tak się poprawiło, a środek z Boukharim i Gargułą wygląda obiecująco.

Myślę że oczekiwanie na dobre wyniki możemy spokojnie odłożyć na półkę i wyciągnąć dopiero po przerwie zimowej. Zespół był w totalnej rozsypce a trener dopiero składa te klocki. Gdyby to był FM to moglibyśmy się denerwować ale rzeczywistość jest taka że budowa drużyny może trwać nawet cały sezon. Może ktoś z bardziej obeznanych kolegów mógłby posłużyć jakimiś przykładami innych zespołów które miały podobną sytuację.
c.d.n.
Odpowiedz cytując
Tenzen
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2005
Stary 18.10.2010, 08:35
@maxx304 - mówisz, że choćby jeden celny strzał w meczu na bramkę słabego przeciwnika to za duże wymagania?
Odpowiedz cytując
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2006
Stary 18.10.2010, 08:51
Z meczu na mecz gra Wisły wygląda coraz gorzej.
Zawodnicy zamiast biegać snują się po boisku i w ich "grze" nie widać wiary, że ma ona sens.
Takie kopanie aby kopnąć, sztuka dla sztuki.
Mi osobiście chce się rzygać jak patrzę na takie wyczyny i zapewne nie jestem odosobniony w swej opinii.
Doprawdy coraz ciężej postawić tu jakąś sensowną diagnozę.
W środku pola mamy za dużo zawodników, za to w przodzie już praktycznie nikogo.
Małecki próbuje szarpać na skrzydle, ale niewiele z tego wychodzi, bo jak już ma dośrodkować to nie ma do kogo.
Nie mówię, że wystawienie drugiego nominalnego napastnika rozwiąże wszystkie nasze problemy ale spróbować by należało.
Mam nadzieję, że Maaskant ma jakieś pomysły na rozwiązanie problemów tej drużyny, bo samo powtarzanie schematu, który mieliśmy okazję podziwiać w poprzednich meczach nie wróży nam żadnej rewelacji.
Materiał ludzki jest niskiej jakości, ale nie aż tak, żeby w Ekstraklasie dawać plamę co kolejkę.
Odpowiedz cytując
pcpc
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2007
Stary 18.10.2010, 09:09
Bukhari i sobol Ławka
POWINIŚMY GRAC

Bramkla Pawełek
Prawa Obrona Branco
Środkowa Obrona Cleber Bunoza
Lewa Obrona Palić
Prawe Skrzydło Łobo
Środek Defensywny Wilk
Środek Ofensywny Garguła
Lewe Skrzydło Małecki
Atak Brożek
Atak HM ? może ktoś młodej ekstraklasy
Odpowiedz cytując
iwan149
Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2008
Stary 18.10.2010, 09:23
Ja w grze Wisły nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego ze skrzydeł jest tyle dośrodkowań skoro w polu karnym jest osamotniony Brozek, który nie jest mistrzem w zdobywaniu goli głową i nie ma ku temu odpowiednich warunkow fizycznych by wygrywać głowki z rosłymi obrońcami rywali.
Odpowiedz cytując
maxx304
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2009
Stary 18.10.2010, 09:31
Tenzen napisał(a):Wyświetl post
@maxx304 - mówisz, że choćby jeden celny strzał w meczu na bramkę słabego przeciwnika to za duże wymagania?
Nie pamiętam statystyk, ale z tego co pamiętam to jeden celny strzał był

A tak na poważnie: Jak już pisałem, brak nam pomyślunku na boisku, bo gdyby np. taki Boukhari strzelał, zamiast podać, a zamiast strzelać, podał (w odpowiednio dobranych momentach), to sądzę, że na pewno tych celnych strzałów byłoby więcej, a zapewne i coś wpadło. Brożek z Gułą rozklepali obronę Górnika, Brozio zgrał ładnie do Guły, a defensor Górnika wybił mu piłkę spod nogi tuż przed strzałem... Któryś z piłkarzy (Boukhari bodajże) miał też akcję z 3-4 metry od bramki, ale spartolił strasznie, bo źle uderzył. Brakło trochę techniki, trochę pomysłu i trochę szczęścia. Wiem, za dużo tych trochę. Ale liczę na poprawę, bo jak na razie nie wygląda to aż tak tragicznie, jak twierdzą forumowi piewcy klęski i II ligi.
Ostatnio edytowane przez maxx304 : 05.03.2015 o godz. 15:31.
Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2010
Stary 18.10.2010, 09:41
iwan149 napisał(a):Wyświetl post
Ja w grze Wisły nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego ze skrzydeł jest tyle dośrodkowań skoro w polu karnym jest osamotniony Brozek, który nie jest mistrzem w zdobywaniu goli głową i nie ma ku temu odpowiednich warunkow fizycznych by wygrywać głowki z rosłymi obrońcami rywali.
zapytaj piłkarzy bo według Pi.Brożka mieli grać więcej po ziemi, także to co grali a to czego oczekiwał trener niekoniecznie pokrywa się w 100%

albo sytuacja z końca pierwszej połowy, co ten Palijić z Gargułą wymyślili że jeden swoje drugi swoje

niektórzy oczekiwali cudotwórcy, albo wierzą, że zmiana taktyki to takie "chop siup", zapominając jak atmosfera była w drużynie 2 miesiące temu, a że Maaskant popełnia błędy... w końcu jest człowiekiem, ważne żeby wyciągał wnioski, już mamy zmianę w nastawieniu do Żurawskiego na cały sezon, Boukhari gra bo choćby Kirm w ciągu ostatniego roku nie pokazał nic specjalnego, a Pi.Brożek musi grać w obronie

a ratowanie seoznu, że zamiast 10 będzie miejsce 5.... wolne żarty toć to żadna różnica, bo za rok będzie powtórka z rozrywki, na razie mamy inną wizję, i nic nam nie pozostaje jak zobaczyć do końca czy jest słuszna czy też nie

poza tym zmieniając trenera dajemy ewidentnie do zrozumienia że to on jest głównym winowajcą, a dobrze wiemy że tak nie jest, poza tym byłoby to pożegnanie z pewnym systemem...
Ostatnio edytowane przez szczebrzeszcz : 18.10.2010 o godz. 09:48.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:40.