
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#7351
|
Tak jak na koncu stwierdziłem, ty stawiasz na polską dumę - ja stawiam na to żeby mogli się porozumieć.Gwarantuje Ci że manewr z uczeniem polskiego obcokrajowców nie przejdzie a wszyscy którzy nie znają angielskiego nadal pozostaną bezjęzyczni. Chyba umknęło Ci że angielski jest językiem międzynarodowym.Jeśli mamy taki skład, takiego trenera i takiego dyrektora sportowego , to należało by pójść takim systemem, który jak najszybciej da rezultaty.Jeśli stawiamy na narodową dumę - ok tylko nie licz że którykolwiek z nich nauczy się tego języka.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 24.09.2010 o godz. 03:05.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#7352
|
|
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#7353
|
|
Ja też jestem zdania, że angielski by się przydał, szczególnie naszym rodzimym gwiazdeczkom. Ale polski to też nie jest zły pomysł, a jedno drugiego nie wyklucza. Pamiętajcie, że ci goście oprócz tego, ze pracują w Polsce, przez najbliższy czas będą też w niej mieszkać. Muszą się jakoś dogadać z tubylcami w kiosku czy spożywczaku. Pani Heni z mięsnego lekcji angielskiego klub nie będzie fundował, a trudno żeby wszędzie wysyłać za naszymi graczami tłumaczy albo jakąś niańkę, która będzie wszystko za nich robiła. I zapewniam was jeszcze, że kto się będzie chciał polskiego nauczyć ten się nauczy. Taki Napoleoni zanim wyjechał śmigał po polsku lepiej niż Cantoro. Ukah w Widzewie też gada na tyle dobrze, że normalnie chodzi na konferencje i odpowiada po polsku bez żadnych tłumaczy. Pewnie, że nie zawsze wszystko dobrze odmieni, nie zawsze będzie umiał znaleźć słowo, którego szuka, ale wypowiedź jest zrozumiała i oddaje to, co on chce powiedzieć. Także spokojnie- nasz język jest trudny, zdecydowanie trudniejszy niż powiedzmy francuski czy niemiecki- z wielu względów- od odmian (osoby, liczby, przypadki, czasy, tryby) począwszy na nietypowych zbitkach głosek skończywszy. Jednak w stopniu potrzebnym do komunikacji może się go nauczyć każdy (zresztą jak każdego innego języka).
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#7354
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#7355
|
|
Wymowa artykułu o nauce naszego języka była taka, że nie chodzi tu o nauczenie obcokrajowców polskiego w stopniu umożliwiającym im analizowanie Pana Tadeusza, tylko nauczenie ich podstaw, zwłaszcza w zakresie słownictwa i zwrotów typowo piłkarskich.
Nieśmiało zwrócę uwagę, że w przeważającej części innych drużyn ligowych polski jest podstawowym językiem (bo w nich Polacy przeważają). Zrozumienie subtelnej róźnicy pomiędzy "Moja" a "Wybij" czy poleceń, które wydają bramkarze przy rogu czy wolnych może zaowocować właściwym ustawieniem się w danej sytuacji na boisku. Zrozumienie uwag sędziego etc. To jest jednak taki mały bonusik dla nauki języka polskiego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#7356
|
|
Moim zdaniem dobry ruch z nauka polskiego. Przeciez i tak nie chodzi o to żeby płynnie mówili po polsku tylko żeby nauczyli się najwazniejszych słów obowiazujących w szatni. Przeciez za pól roku niektórych już nie będzie w Wiśle
![]() Ale dla mnie najbardziej istotne jest to że piłkarze będą rozumieli co śpiewają trybuny bo musza wiedzieć czego wymagają od nich kibice! Dajmy na to "Wisła grać" albo "grać na całego...". Przeciez my śpiewamy to po to żeby ruszyli swoje dupy i zaczęli walczyć i jesli nikt tego nie zrozumie to może zaczniemy śpiewac po ang? |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#7357
|
|
Polacy niech się uczą angielskiego, a obcokrajowcy polskiego.
Obu się to przyda :] |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#7358
|
|
Panie i Panowie; lekcje polskiego sa jak najbardziej na miejscu. Jest to z pewnością trudny język, z mnósta odmian nieregularnych, i w tym kontekście angielkis jest faktycznie o niebo prostszy. Podchodzicie jednak żle o podejrzewam, że nie uczą ich cyklem normalnym, że się tak wyraże, i nie przchodza klasycznej edukacji językowej niczym z elementarza. Przypuszczam, że oprócz "dziękuje proszę, nazywam się", podstawowe liczebniki i kolory dostaną tez szybko ukierunkowani na nauke języka potrzebnego w ich pracy, czyli" podanie, podaj, strzelaj, moja, plecy, uważaj, czas, przód lewo tył" i reszte, dzięki której to wiedzy moga na boisku pracować kolektywnie i sobie pomagać. Nikt od nich niebędzie wymagał wypełniania PIT-ów i czytania Kochanowskiego; Oni mają ze soba gadać o piłce, a że przy okazji podszkolą tez mowę potoczną, to może być tylko plusem. Taką naukę języka rozumiem, i podejrzewam, że cos podobnego będzie mialo miejsce
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#7359
|
|
Popatrzcie na Lecha - tam tacy goście jak Stilic, Buric, Injac, Djurdjevic, Arboleda ostro śmigają po polsku, nawet Manu, dla którego z pewnością polski to musiał być kosmos do nauczenia, bo latynoamerykańskie języki mają się tak do polskiego, jak polski do chińskiego...A trudno o Buriciu czy Stiliciu powiedzieć, że chcą w Lechu zostać do końca kariery. Zresztą Injac mówi tak płynnie, że trudno się spostrzec, iż nie jest Polakiem. Warto tutaj podać przykład Lecha, bo oni akurat atmosferą w szatnii dużo w tej chwili nadrabiają.
Tak samo w Wiśle nie jest powiedziane, że Bunoza, Chavez, Kirm czy Paljic nie zostaną tutaj na następne 2-3 lata, a to już okres, w którym można opanować nasz język w zaawansowanym stopniu. Jak masz wyłożone podstawy i na codzień masz kontakt z językiem polskim w szatni, to chcąc nie chcąc uczysz się krok po kroku języka, słowo po słowie. Inna sprawa, że też uważam, że polscy Wiślacy powinni się angielskiego uczyć tak samo, jak zagraniczni polskiego i kropka. Profesjonalny piłkarz MUSI znać chociaż najistotniejsze podstawy jednego z języków angielski/niemiecki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: BF
Offline |
#7360
|
|
Dziennikarze pytali szkoleniowca Białej Gwiazdy o Patryka Małeckiego. „Mały”, który zagrał od pierwszej minuty w Ząbkach w Pucharze Polski, w lidze jest rezerwowym. „Rozmawiałem dłużej z Patrykiem dzisiaj rano” – odpowiedział Maaskant. „Komunikacja z nim na boisku jest trudna. Nie sprawia żadnych problemów, ale mój polski nie jest perfekcyjny, a jego angielski jest gorszy niż mój polski” – zażartował holenderski szkoleniowiec. „Wyjaśniłem mu kilka rzeczy. Patryk musi być cierpliwy. Jest bardzo utalentowany. Może być pożyteczny dla Wisły w tym sezonie, ale teraz postawiłem na innych graczy” – wyjaśnił dziennikarzom trener.
No Mały powinien zabrać się za angielski. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut
Offline |
#7361
|
|
No zwłaszcza Marmolada "śmiga" jak nie wiem po tylu latach w Polsce...
![]()
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Offline |
#7362
|
|
kto wcześniej grał w Wiśle z 15
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Offline |
#7363
|
|
na pewno Junior Diaz
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#7364
|
|
Tak jak przypuszczałem oferta z Derby dla Branco to była bajeczka:
http://www.sport.pl/sport/1,67926,84...moc_Wisle.html ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#7365
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#7366
|
No ciekawe ,Branco nie ma dobrych opinii ,ale to tez przeciez moze byc zmyslone jako ze my jednak kogos na obrone musimy pozyskac ,zobaczymy czy cos z niego bedzie i dziwi mnie to ze Malecki tak slabo zna angelski ,przeciez podstawy do tego zeby sie w nim komunikowac powinno sie opanowac konczac podstawówke.... ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#7367
|
|
Małecki powinien brać przykład z Kucharczyka. gość spóźniał się na treningi (a czasami w ogóle na nich sie nie pojawiał) bo uczył się do matury.. i zdał.
Małecki ponoć zakończył swoją edukacje na gimnazjum. no i to wychodzi teraz: Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Bochnia
Online |
#7368
|
|
Małecki to imbecyl niestety. Jedyne co mu dobrze wychodzi to..............macie jakieś pomysły
![]()
od kołyski, aż po grób zawsze ukochany klub WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#7369
|
|
Wersja "nieoficjalna" o Małeckim jest niestety dużo bardziej prawdopodobna, czyli Mały pewnie już spakowany czeka na oferty.
Piłkarz to on jest na pewno dobry i perspektywiczny ale dopóki w głowie sobie nie poukłada to więcej z nim kłopotów może być niż pożytku. Lepeij go sprzedać za sensowne pieniądze niż miałby atmosferę fochami psuć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#7370
|
Dostaje szczyl jeden z drugim pieniądze większe niż jego rodzice razem wzięci za proste kopnięcie piłki i jest królem. Uczyć się nie musi, starać się nie musi, świat jest jego. Aż mu ktoś kostki nie przetrąci i nie okazuje się, że nic innego nie potrafi robić. Mam pytanie, jak zawodnicy, którzy nie są w stanie porozumieć się w żadnym języku, prezentując średnie europejskie umiejętności, chcą się wybrać na Zachód? Ktoś ich kupi bo są sami w sobie zajebiści i warci każdych pieniędzy (a rozmawiać z trenerem czy innymi zawodnikami nie muszą, bo po co?). ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#7371
|
|
Co wy tak z tym wykształceniem? To, że nie skończył szkoły nie musi od razu, tak jak w przypadku Małeckiego, znaczyć że jest nierozgarnięty.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#7372
|
|
Jeśli rozgarnięciem nazywasz bycie największa księżniczką drużyny, która obdziela fochami wszytskich wokól, to ja wolę jednak wykształconych i nierozgarnietych... Jak to mówią, całkiem słusznie - chem będzie chamem, na wieki wieków amen.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#7373
|
|
Ale co do tego ma Stanko Svitlica?
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#7374
|
|
Może Mały się przeprowadza do Belgradu
Tak w ogole, to może być nie zadowolony, że nie gra. Może mieć muchy w nosie, ale jak będzie odpierdalał na boisku i demonstrował w taki sposób swoje fochy, to straci dużo wśród kibiców. Już widze jak mały "odstawia Neymara" i nikomu nie podaje ;/
Ostatnio edytowane przez tofik : 25.09.2010 o godz. 10:19.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#7375
|
|
Właśnie, ktoś wie, skąd tam Svitlica?
![]() .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#7376
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#7377
|
|
ja nie mówię, że ma pisać doktorat, ale skończenie jakiejkolwiek ponadgimnazjalnej szkoły powinno być musem - jak zawodnik coś będzie umiał poza kopaniem piłki, był na jakiś obowiązkowych praktykach to po a. będzie widział, że jak mu nogi połamią to będzie się mógł utrzymać z czegoś innego (bo jakoś nie wierzę, w umiejętność oszczędzania czy inwestowania większości polskich piłkarzy), a po b. będzie wiedział jak wygląda normalne życie ludzi, którzy piłki nie kopią. I może zacznie doceniać jeden z drugim, że nie musi być górnikiem czy pracować "jak wszyscy".
![]() |
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#7378
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#7379
|
|
Z wczorajszego wywiadu z Kucharczykiem w Canal+ po meczu. Podobno już rok temu miał ofertę z Legii, ale chciał najpierw zdać maturę.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Moderator
Od: 11.2002
Offline |
#7380
|
|
Legia go już kupiła rok temu, tylko od razu wypożyczyła go do Świtu.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|