
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#451
|
Co do meczu, było źle. Źle pod każdym względem, oprócz wyniku. Nasi piłkarze zupełnie nie radzą sobie z pressingiem, mają kłopoty praktycznie w każdym elemencie futbolowego abecadła. Ciężka praca przed Maaskantem lub wymiana połowy składu w zimie, skłaniałbym się ku temu drugiemu rozwiązaniu. Jeśli chodzi o nasze nowe nabytki, to podobał mi się Rios, ale tylko w II połowie. Przyznaję również, że pomyliłem się co do Bunozy, myślę, że będzie z niego solidny stoper. W przyszłości. Natomiast gra Cikosa utwierdza mnie w tym, że miałem racje będąc jego zadeklarowanym przeciwnikiem. Singlar - wracaj! Żuraw był jednym z najsłabszych na boisku, niestety, bo osobiście go lubię. Raził niesłychaną w jego wypadku ilością strat. Paljic - na 4. Zgadzam się również z Andrzejem Iwanem, który zauważył, że graliśmy dwoma napastnikami, którzy lubią rozgrywać piłkę z głębi pola, cofnięci. Brakowało nam kogoś na przysłowiowej "szpicy", kogoś, kto gra w linii z obrońcami. Szkoda, że Paweł nie jest w formie. Z naszej starek gwardii tradycyjnie do wymiany Boguś i Jirsak. Mam nadzieję, że to ostatnia ich runda w Wiśle. Sobol ambitnie, ale widać po nim jego lata. Cleber - profesor, Mały - tak sobie. In plus Diaz. Czyżby znowu łapał wiatr w żagle? Oby...
Ostatnio edytowane przez willow : 29.08.2010 o godz. 08:20.
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Banita
Od: 06.2009
Offline |
#452
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Online |
#453
|
|
Mecz jaki był każdy widział, gramy tak samo od początku sezonu i ten który spodziewał się poprawy w grze musi być wielkim optymistom.
Ciężko oceniać skład jaki wystawił trener bo raczej starał się za wiele nie namieszać. W 4 dni za wiele nie mógł zmienić, dopiero poznaje zawodników kto na jakiej pozycji się dobrze czuje, kto jest w jakiej dyspozycji. To że Chavez nie grał nie oznacza od razu że jest słaby, nasza defensywa jest nie zgrana, co mecz grają w innym zestawieniu więc po co dodatkowo mieszać zwłaszcza że w Łodzi nie grali tak źle. O naszych problemach nie ma co za wiele pisać bo gdzie nie spojrzysz tam jest coś do poprawy. Trener ma masę roboty i w tej rundzie cudów bym się nie spodziewał, przetrwać z jak najmniejszymi stratami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#454
|
![]() ja się tam nie znam ale czy tam nie zawaliła czasem linia pomocy poza Matawu jest jeszcze dwóch nie krytych zawodników! ![]()
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#455
|
|
Oczywiście, że pomoc zawaliła. Było już o tym pisane. Akurat w tej sytuacji para stoperów jest bez winy.
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: inąd
Offline |
#456
|
Boguski jest bez formy, zresztą nie tylko on, przy odpowiednim treningu odzyskamy dobrego starego Bogusia, tylko może trochę cierpliwości.... ![]()
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle! A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie! Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę! Kasperczak trzymaj się!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#457
|
Sobolewski 4+ a Żurawski 3 ![]() ![]() Zdejmij wreszcie plakaty z nad łóżka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#458
|
|
Mały chyba zapomniał jaka jest jego rola na boisku. Na Cikosza oczywiście zawsze można się wydzierać ale żeby w defensywie mu coś pomógł ,zaasekurował to już nie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#459
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#460
|
|
Ty lepiej popatrz na wideo a nie na zdjęcie bo na zdjęciach nie można zobaczyć wszystkiego. Oczywiście wina leży po stronie kilku piłkarzy zarówno z linii obrony jak i pomocy.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#461
|
Nie ma zmiłuj, gra toczy się o najwyższą stawkę. To nie jest przytułek brata Alberta, to Wisła! snyrting => widziałem mecz i kilka powtórek. Wystarczy, żebym nie zmienił zdania. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#462
|
![]() Wyraźnie widać, że nie popisali się Bunoza i Czikosz (oznaczeni strzalka), którzy nikogo nie kryją. Jak to powinno wyglądać pokazuje natomiast Cleber (niebieskie kółeczko). Faktem też jest, że potencjalnie mogli zawalic takze pomocnicy, bo gdyby dośrodkowanie było na Polonistów oznaczonych czerwonym kółkiem, to ani Sobol (na zdjęciu już hamuje) i bodaj Małecki by do nich nie dobiegli. Problem polega jednak na tym, że piłka trafiła do napastnika, który naszym obroncom uciekł. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#463
|
|
Trochę o komentowaniu tego meczu.Nie moglem wczoraj byc na nim i sluchalem relacji w samochodzie w radiu Krakow.Po latach uslyszałem znowu Tadeusza Kwasniaka i... To naprawdę ewenement,że facet ktory kompletnie nie czuje futbolu moze tyle lat komentowac mecze.Nie wiem,moze bardziej sprawdzilby się przy festiwalu orkiestr detych.Nie znam drugiego takiego komentatora w tym kraju.Wielu jest glupich,z wadami wymowy,nie mający czesto pojecia o tym co mowią,ale ten jeden jest specyficznie oryginalny.Nie jest glupi,nie sepleni itp.,tylko zupelnie nie pasuje do tej dzialki.Dzis natomiast ogladnalem powtorke meczu.Poziom dwoch stekaczy z Orange sport auto-podsumowuje komentarz jednego z nich:Wisla po zdobyciu 3 pkt.zachowuje w tabeli w MIARE bliski kontakt z Belchatowem.A tylu ludzi jest bezrobotnych i takich musieli w OS zatrudnic.Polskich znakow brak-sorry.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#464
|
|
Mam nadzieję,że bana nie dostanę,ale już rzygać mi się chce na te komentarze dotyczące Boguskiego...
Rafał w przeciwieństwie do wielu gwiazdorów zawsze gra(grał) na maksa, przed kontuzją był wyróżniającym się piłkarzem i widać,że w piłkę grać potrafi. Tym bardziej należy mu się szacunek,bo karerę przyhamował mu drwal z Legii + nasi lekarze. A wy pierd... farmazony, znlaleźli sobie kozła ofiarnego. Ja tam dalej wierzę w chłopaka-Boguś wracaj do formy i pokaż tym płaczkom na co Cię stać. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#465
|
|
Jagielonia nas rozjedzie , Korona wtłucze - jesteśmy najsłabsi.
Taak tylko w tym sezonie wydaje sie, że jak na razie nie ma 100 % kandydata do zwycięstwa. Wisła co by nie powiedzieć grająca słabo pokonuje Widzew a za tydzień rozpędzona usiana ,,gwiazdami'' Polonia remisuje. Nowa Legia gra padokę, zobaczymy co dziś pokaże Lech i Jaga. Mamy bardzo szeroką kadrę i trener ma z kogo wybierać a zawodnicy raczej nie mogą sobie pozwolić na fochy bo inaczej będą ławę szlifować a nawet z trybun mecz oglądać i nie ważne czy masz na nazwisko Brożek, Pawełek, Sobolewski, Małecki. Tak że trochę spokoju ![]()
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#466
|
|
Nie przesadzajmy z tym narzekaniem. Widać wyraźny postęp od początku sezonu. Dalej jest to poziom przerażający przeciętnego kibica, ale my - w końcu eksperci od gry Wisełki - powinniśmy dostrzec pewne zmiany.
Jakie były to zmiany? Ja widzę kilka. Po pierwsze - solidna gra stoperów. Cleber warty jest tyle złota, ile sam waży. Przy nim Bunoza, który jednak zdecydowanie ma potencjał (wbrew pozorom przy swoim wzroście jest w miarę szybki, nie boi się wyprowadzać piłki, wychodzi do ofensywy - brawa za wczorajszą akcję) szybko się uczy. Po drugie - przebudzenie Riosa. Wiadomo, że w tym zawodniku był olbrzymi potencjał. Regularne powołania do młodzieżówki argentyńskiej nie brały się znikąd. Wczoraj dokładnie zobaczyliśmy, dlaczego. Andres w drugiej połowie - po pierwszej udanej akcji - zaczął się rozkręcać. Zaliczył asystę, stwarzał sobie sytuacje. Moim zdaniem jest tylko kwestia czasu, kiedy zacznie strzelać. Myślę, że w kwestii Riosa jedynym naszym zmartwieniem będzie jak go u nas zatrzymać na dłużej niż rok. Po trzecie - wreszcie niezłe 10 minut po przerwie. Chłopaki grali składnie w ofensywie, tworząc kilka groźnych sytuacji, z których jedna została zakończona bramką. 10 minut to oczywiście zdecydowanie za mało, ale wcześniej i tego nie było. Chodzi mi o płynne akcje, w których wymieniamy więcej niż 4-5 podań, zawodnicy wychodzą na pozycje i stwarzamy sobie sytuacje. Po czwarte - pierwsza bramka Żurawskiego w lidze po powrocie do Polski. Ta bramka na pewno da Maćkowi więcej pewności, dzięki czemu może odzyskać ten "luz" w grze. Myślę, że całe te nasze narzekania (również i moje) na Żurawskiego biorą się ciągle ze zbyt wysokich oczekiwań wobec tego piłkarza. Maciek ma 34 lata i nie jest jeszcze w pełni przygotowany kondycyjnie do gry przez 90 minut. Moim zdaniem docelowo już nigdy nie będzie. Może być jednak bardzo wartościowym zmiennikiem, wchodzącym na 15-30 minut. Może również w obecnym, trudnym momencie służyć wsparciem młodszym kolegom na boisku i w szatni. Owszem, Żurawski zaliczył straszną ilość głupich, niewymuszonych strat w tym meczu, był wolny i rzadko pokazywał się partnerom. Z drugiej jednak strony - zainicjował pierwszą bramkową akcję i strzelił zwycięskiego gola. A przecież z tego powinno się rozliczać napastników... Teraz Maaskant ma 2 tygodnie na ułożenie tego wszystkiego. Zwycięstwo cieszy, bo ma większy komfort pracy i spokój. Moim zdaniem przez 2 tygodnie cudów nie zdziała, ale pewnie poprawi trochę ustawienie defensywy (wczoraj skrzydła Polonii "szalały", zarówno na prawej, jak i lewej flance), wypracuje 1-2 schematy ataku pozycyjnego i 1-2 stałe fragmenty gry. Przy rosnącej formie kondycyjnej piłkarzy (oby!) może to spowodować, że z solidną Jagiellonią już się nie skompromitujemy. Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że w środku pola najlepszym obecnie zawodnikiem jest Wilk. Może faktycznie na początek warto postawić na duet Wilk-Diaz, jak postulowali niektórzy forumowicze. Szczególnie, że cofający się Żurawski i tak pełni rolę ofensywnego pomocnika. Wymaga to jednak powrotu do drużyny Piotra Brożka, jedynego nominalnego lewego obrońcy. I tu pytanie: co się dzieje z Brożkami? Widocznie są w tragicznej formie... Szkoda, bo przy Riosie Paweł Brożek powinien sobie nieźle pograć. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#467
|
|
no i po 60 minucie coś pokazali, a przynajmniej chcieli
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW
Offline |
#468
|
|
Moje słówko odnośnie Gordana Bunozy.
Po meczu z Karabachem odezwały się głosy że chłop jak wieża a przegrywa pojedynki w powietrzu. Po wczorajszym spotkaniu uważam że jego słabość bierze się nie z nieumiejętności gry głową, ale ze słabego ustawiania się i walki o pozycję. Wczoraj kilkukrotnie dął się wyprzedzić napastnikom Polonii, został wzięty na plecy i był już na pozycji straconej :/. ![]()
Ave
Wisła |
|
|
|
Banita
Od: 01.2010
Offline |
#469
|
No i doczekaliśmy się forumowych Gmochów,Engeli i innych Strejlauów...Wiedziałem że ten moment nastąpi ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#470
|
|
Ja mam po wczorajszym meczu tylko 1 kwestię do poruszenia... Małecki... Przez praktycznie cały mecz miał pretensje do "kolegów" z drużyny za brak podań, że nie wychodzą do zagrywanych piłek itd... Co akcję rozkładał ręce w geście zdenerwowania... Najbardziej zapadła mi sytuacja z 2 połowy gdy z 11 metrów strzelał Bunoza (do czego miał święte prawo bo piłka blisko bramki i zawodnik powinien ryzykować) a po strzale Małecki miał ogromne pretensję. Bunoza aż mu pokazywał, że z takiego miejsca trzeba strzelać a Małeckiego musial uspokajać (obejmująć go ) Rios. Kolejna sytuacja to podanie Pajlicia do Małego... Niezbyt dokładnie i od razu wielkie zdenerwowanie Małego a np. Żuraw klaskał, mobilizował itd. Sytuacje Cikos-Małecki już nie wspominam... Jak dla mnie podstawowym zadaniem dla trenera to utemperowanie naszej "gwiazdeczki"... Jeśli mu się to uda to naprawdę wielki szacun...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#471
|
|
Teraz kiedy okazało się, że Bunoza jest całkiem niezły, wielcy eksperci z forum starają się go za wszelką cenę udupić, żeby chociaż trochę wyjść z twarzą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#472
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#473
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Online |
#474
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#475
|
Rozumiem,że jakiś piłkarz z czwartoligowymi umiejętnościami strzela 8 czy 9 bramek w sezonie plus sporo asyst? To poszukaj takich w 4 lidze, przydadzą się Wiśle. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Banita
Od: 01.2010
Offline |
#476
|
Wiesz...jeden lubi czekoladę a drugi lubi jak mu skarpetki śmierdzą ![]() Biega o to że,jak wiesz o czym wcześniej napisałem,wnoszę że zabawiłeś się w jednego z w/w "ekspertów",którzy z zaciekłością wymachują flamastrami przy okazji jakiegokolwiek meczyku,przy okazji swojej wizyty w tak zwanym studiu pomeczowym. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#477
|
|
Dalej nie wiem po co napisałeś te swoje posty.
Prowadziłem rozmowe z dwoma kolegami a ten obrazek miał uzasadnić tezę, która postawiłem. Na to wszystki wpadasz Ty i zaczynasz przeszkadzać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#478
|
|
Nie rozumiem dlaczego mielibysmy nie wymagac od Macka Zurawskiego. Ja po cichu liczylem, ze skoro juz zdecydowano sie na niego postawic kosztem kogos mlodszego i rozwojowego, to on sam z nawiazka potwierdzi slusznosc takiej decyzji i pojdzie w slady swojego bylego kolegi z ataku Lecha Poznan (Piotr R.), ktory bedac w tym samym wieku zostal krolem strzelcow i byl przy tym czolowa postacia zespolu, niebezpieczny niczym Cikos na obronie.
My natomiast mamy faceta, ktory nie dosc ze nie strzela bramek (umowmy sie, gdyby nie Juszczyk, to Maciek po czterech meczach pozostalby z dorobkiem 0 bramek na koncie), to jeszcze psuje i spowalnia od groma akcji. Jasne, ze przez ten rok kontraktu, Zuraw nie jest w stanie zaprzepascic szacunku u kibicow, na ktory niegdys pracowal latami, ale to na pewno nie jest wzmocnienie i to na pewno nie jest atak marzen jak przewidywal Andrzej Iwan. Nie jest to tez sytuacja akceptowalna tylko i wylacznie ze wzgledu na nazwisko oraz dawne zaslugi. Przyczyn slabej postawy nie dopatrywalbym sie jednak w braku checi i zaangazowania. Po prostu jedni pilkarze "koncza sie" dopiero w wieku 35-36 lat, tak jak Cleber, ktory ciagle daje rade, a inni wysiadaja duzo wczesniej (wg mnie Stolarczyk po 32 roku zycia, to juz nie byl ten sam zawodnik co wczesniej) i na to nie ma rady.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 29.08.2010 o godz. 10:55.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#479
|
![]() |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#480
|
|
Czytając wypowiedzi na forum zaraz po zakontraktowaniu Żurawia nie znalazłem postów, które świadczyłyby o jakis wielkich nadziejach związanych z Maćkiem. Raczej dominował pogląd (z którym i ja się zgadzam), że przyjście Maćka to bardziej ruch marketingowy oraz nadzieja na przywrócenie porządku w szatni. Tak więc nie pojmuję tego jechania po Maćku. Niech strzeli 5-6 bramek w sezonie i będzie dobrze.
Co do Bogusia to chcę przypomnieć, że przed kontuzją był wyróżniającym się zawodnikiem nie tylko w naszym zespole, ale i całej lidze. Uchodził za gracza o dobrej technice i podaniu, potrafiącego zgubić obrońce jednym balansem ciała. Był perspektywicznym graczem, uznawanym za nadzieję reprezentacji. Pogląd, że od zawsze był drewniany, jest krzywdzący. Niestety od czasu kontuzji notuje ciągły regres, od dłuższego czasu gra fatalnie i brak jest jakichkolwiek przesłanek aby twierdzić, że w niedalekiej przyszłości to się zmieni. Dlatego należę do tej grupy forumowiczów, którzy stawiają go w jednej linii z Jirsakiem i Łobodzińskim jako kandydatami do jak najszybszego rozstania. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|