
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy uważasz, że nowy, stary trener poradzi sobie i wyciągnie Wisłe z kryzysu? | |||
| Tak |
|
433 | 41,88% |
| Nie |
|
250 | 24,18% |
| Pożyjemy, zobaczymy |
|
351 | 33,95% |
| Głosujących: 1034. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#1771
|
|
W tym sezonie porzadnie przepracowal okres przygotowawczy, a i tak gra fatalnie. To nie tu lezy problem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#1772
|
|
Na razie zobaczyliśmy go w jednym meczu o stawkę, tak jak większość zawodników. Może jest za wcześnie, żeby wyciągać daleko idące wnioski. Tym bardziej, że cała drużyna zagrała bez porywów.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#1773
|
|
A dla mnie Brożek nie wygląda tak źle fizycznie. Ma zryw i przyśpieszenie...ale tak jakby piłki dobrze nie czuł.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#1774
|
|
Ale coś jakby mu się nie chciało.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#1775
|
|
Może jest zwyczajnie słaby,nie na nasz aspiracje i możliwości?
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2010
Offline |
#1776
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#1777
|
|
Marszalek, ja wlasnie tez tak uwazam
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#1778
|
|
Ja nie wiem... my Polacy mamy naprawde slaba pamiec. Ja nie wiem... wszyscy beczeli po Kasperczaku , teraz becza po Danie ... dobrze juz ktos napisal, ze to wlasnie Dan wielki DAN przegral pierwszy mecz z Iraklisem. Skorza odpadl rok temu z LM, co wg mnie jest gorsza wtopa niz to, ze teraz Kasperczak przegral pierwszy mecz z Azerami. Z reszta tacy co teraz domagaja sie glowy Kasperczaka za 5,6 lat beda mowic jaka ta Wisla Kasperczka grala fajny futbol a, z mistrzostwo nie przegral Kasperczak tylko samobója wbił pan Jop.
A co do tego, że zaczęto szukać następcy ... eh ... dalej się tym wszyscy jaracie ? Przeciez tak jest co chwila z pewnościa było po Levadii z pewnościa bylo jak Wisła zajmowała 2 miejsce w lidze. I co Ja tez nie jestem narazie zadowolony z tego co ta drużyna prezentuje. Ale bez przesady |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#1779
|
|
No to trzeba mieć nierówno pod kopułą żeby tak do tego podchodzić.
O mistrzostwie decyduje 30 kolejek, w których rozgrywa się tysiące minut, wysyła na murawę dziesiątki zawodników i posiada mnóstwo czasu na strzelenie wystarczającej ilości goli. O nim nie decyduje samobój Jopa czy dwie strzelone bramki Łobodzińskiego z Lechią w Gdańsku. Absurd. Ale skoro tak, to według mnie mistrzostwo dwa sezony wstecz zdobyliśmy dzięki strzelonej bramce Boguskiego w meczu z Cracovią na Kałuży, który zakończył się wynikiem 1-1. A ostatni bój przegraliśmy bo w 4 kolejce wygraliśmy z Arką 1-0 po samobóju Mrowca, który nie dodał wiary naszym grajkom w to że mogą strzelić gola bez pomocy rywala. Nienormalne, bo to jest właśnie szukanie na siłę winowajcy lub zbawcę. Zgodziłbym się gdyby o mistrzostwie decydował jeden mecz i dwóch zawodników. Co do Kasperczaka to trudno cokolwiek napisać, bo wydaje się być oderwany od świata.
Ostatnio edytowane przez element : 31.07.2010 o godz. 18:06.
![]()
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki" "Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze" "Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center" cdn.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#1780
|
|
tak sobie myślę
że jednego możemy być pewni, jak Kasperczakowi się nie uda, to będziemy mieć trenera z zagranicy z dużym kredytem zaufania... ... i oby nie był to typ ala Bakero ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek
Offline |
#1781
|
|
W Polsce nie ma dla nas trenera.
Tu trzeba Niemieckiego trenera z nazwiskiem. Hiszpan odpada - nie mamy takich dobrych zawodników, Włoch odpada - będzie tylko obrona i kontry, Argentyńczyk odpada - tam mają dobrych zawodników więc i Skorża mógłby wygrać MS, Francuz odpada - inny piłkarski świat, by nas tylko pouczał cały czas. Holendra przerabiała reprezentacja i wiemy jaki był koniec. Anglik - tam nie ma dobrych trenerów. Jak dla mnie to tylko Niemiec z mocnym nazwiskiem. Treningi jak w Bundeslidze i samo pójdzie do przodu. Cupiał musi zrozumieć że nie ma drogi na skróty. Turcy, Grecy, Ukraińcy , Rosjanie a nawet Anglicy stawiali na trenerów z zagranicy z najwyższej półki. ![]()
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#1782
|
|
Ewentualny Polak, to Czesław Michniewicz. Jeszcze jego ewentualnie możnaby spróbować. Albo jakikolwiek trener byleby zagraniczny w stylu Dana Petrescu, bo od piłkarzy trzeba wymagać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#1783
|
... zgadzam się z jednym z przedmówców że chyba Szwabski trener by był najlepszy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#1784
|
|
Nie chcę roztrzygać czy Heniek powinien zostać czy nie. Ale jeśli już miałby odejść to
Zgadzam się z wwf Trener niemiecki będzie najlepszą opcją. Dyscyplina taktyczna, przygotowanie fizyczne i motoryka to na pewno porawi. Również nie bez znaczenia jest to że "genetycznie" Polacy są bliżej Niemców (bez uwzgledniania imigrantów oczywiście) niż się to wielu wydaje ![]() Są pewnie podobieństwa, a taki trener ceniący dyscypline i zaangażowanie ale jednocześnie uczulony na rozwiazania taktyczne (jak to Niemcy) byłby dobry. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: eNHa
Offline |
#1785
|
|
Dlatego potrzebny transfer zagranicznego uznanego szkoleniowca. Trenera, który nie będzie odpuszczał na treningach i nie da sobie na głowę wejść.
Jak takiego nie sprowadzimy to już wolę Kasperczaka, niż jakieś inne polskie eksperymenty lub zagraniczne szroty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#1786
|
|
NIE dla Niemców w Wiśle.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
#1787
|
|
na początek Magath. Tak na rok, dwa. Po nim innego z Niemiec, dobrego i z ich szkoły.
Grajki go będą na rękach nosić i się go słuchać po tych dwóch latach z żelaznym Felixem ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek
Offline |
#1788
|
Jest tylu trenerów bez pracy : Janas, Engel, Wdowczyk, Michniewicz, Stawowy, Urban, Lenczyk a jak by kogoś chciał zakontraktować to nie ma kogo, wszyscy umoczeni w jakieś dziwne sprawy. To też pokazuje gdzie jesteśmy jako polska piłka. Kilka lat temu wszyscy by się zachwycali jak by do nas miał ktoś z nich przyjśc. Stawowy przecież to gwiazda wykreowana przez Canal+ a tu nagle sami młodzi trenerzy w tej polskiej lidze. Jak stawiać na zagranicznego trenera , to trzeba dać mu wolną rękę i możliwość zakontraktowania całego sztabu. Tylko czy Cupiał jest przygotowany na płacenie sztabowi trenerskiemu około miliona euro rocznie i da zielone światło na transfery. Ale chyba to tylko jedyne wyjście. Turcja - dawno, dawno temu jeżdzi tam polscy trenerzy i zawodnicy. Kosecki , wielka gwiazda polskiej reprezentacji tam poszła. To tak jak Wisła by teraz kupiła Tymoszczuka z Ukrainy. Grecja - dawno, dawno temu Gmoch, Górski uczyli ich grać w piłkę. Bramki strzelał Warzycha. Grecy kupowali Olisadebe. Porównanie takie jak by Wisła teraz wyciągła króla strzelców z ligi Czeskiej. Cypr - dawno, dawno temu jechał tam trenować Engel i wszyscy się z niego śmiali, dziś Engel eksponuje to w swoim CV jako największy sukces. Kowalczyk, Michalski jechali tam na wakacje. Wszyscy wiemy gdzie dziś jest malutki Cypr a gdzie my. MLS - dawno, dawno temu polscy trenerzy tam nie jechali. Ale pojechali polscy piłkarze. Podbrożny swego czasu mówił że taka Legia to by tam pojechała i wygrała wszystkie mecze w lidze po 3-0. Dziś Amerykańska MLS sprowadziła Beckhama , w drodze są inne gwiazdy. Wszyscy wiemy że mają przed sobą wielką przyszłość. I teraz my. Lata zamknięcia na świat. Lata wmawiania że nikt dobry tu nie przyjedzie, że sukces to może być tylko nasz polski. Teraz po latach widzimy do czego to doprowadziło. Prawda jest taka że jeszcze Wisła skorzystała z komunistycznego systemu szkolenia piłkarzy. Bo przecież Żurawski, Kużba, Szymkowiak, Kosowski, Frankowski to były wytwory komunizmu i poprzedniego systemu. Brakło tego systemu to widzimy gdzie dziś jesteśmy. 20 lat temu to od nas się uczono, to my byliśmy ci dobrzy i coś warci. Niestety lata lecą a nasza pozycja z każdym rokim jest coraz słabsza. Najwyższy czas żeby nas ktoś uczył piłki.
Ostatnio edytowane przez wwf : 31.07.2010 o godz. 19:24.
![]()
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Offline |
#1789
|
|
Moje dwie kandydatury to Hans Meyer lub Klaus Toppmoeler
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1790
|
|
Uspokójcie się. Nie ma trenera, który gwarantowałby sukces, a jednocześnie był w naszym zasięgu finansowym. Dopóki postępów nie zrobi liga i klub, nie będzie u nas lepszych trenerów, szkoleniowców, menedżerów. Po prostu nie.
Ile trzeba przypominać jaki jakościowy spadek miał miejsce za Dana? Że rzeczywiście pozarzynał naszych leni i do niczego to nie prowadziło. Może i po kilku latach drużyna zaczęłaby grać dobrze. A może nie. Specyfika tego klubu jest taka, że dominuje w lidze i ma, zupełnie zresztą nieuzasadnione, ambicje pucharowe. Powinniśmy celować w właśnie taką podwórkową Barcelonę w stylu Wisły w przed- i ostatniej rundzie za Kasperczaka. Nic więcej nie osiągniemy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#1791
|
Podpisuję się pod tym postem oboma rękami. ![]()
Eppur si muove!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Offline |
#1792
|
Pamiętam kilka bramek Żurawskiego, nie kojarzę dobrze meczy ale mam ich obraz w głowie, a cypryjczykami u siebie z woleja, na wyjezdzie szczur z daleka, półwolej z powietrza z Widzewem, z Legią chyba 1:5 jak posłał ****ę na honorowe trafienie, z Groclinem 3:2 balans ciałem, 5 z katowicami na wyjezdzie, okno anglii na sląskim, ostatni mecz u siebie przed celticiem - bramka gdzie zawinął obrońce na zamach jak dziecko, w tym samym meczu chyba asysta piętą (coś tak kojarze-jak coś poprawcie). Na szybko z pamięci. Pomijam bramki z Parmą czy Schalke - je zna każdy. Myślisz że Paweł by je strzelił? Frankowski - debiut jak położył na dupie Szczęsnego, bodajże Poznań początek meczu jak cudownym przyjęciem minął obrońce i plasowany strzał w róg bramki, chyba Cypryjczycy u siebie jak cudowna akcja zgranie głową od kogoś i wolej z pierwszej piłki franka, Walia wyjazd, Anglia wyjazd. Mijał bramkarzy na dużym luzie, Paweł ma z tym problem. Pawła z pamięci kojarzę z gola z Meksykiem - sam na sam, z Panatą - sam na sam z kąta, z Totenhamem - sam na sam, z Czechami - jedyny chyba gol po strzale z dystansu jaki zdobył. Nie potrafię sobie przypomnieć wybitnej akcji Pawła po której zdobywa bramkę. Jest dużo słabszy od Żurawskiego czy Franka. A przecież do takiego poziomu powinniśmy dążyć |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1793
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1794
|
|
Brożek od czasu kontuzji z Bełchatowem w 2009 roku, to nie ten sam Brożek. Powrót po kontuzji miał jeszcze udany ale kiedy problemy z kontuzją zaczęły powracać forma uciekła. Tak samo stało się z Boguskim. Od czasu meczu z Legią w tym samym sezonie, to nie ten zawodnik...
Tak więc opanujcie się, że Henio nie jest zwolennikiem jego talentu, bo: Po 1: innego snajpera nie ma Po 2: w porównaniu do innych napastników i tak wypadał najlepiej |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#1795
|
|
witeq - nie przesadzaj bo idąc tym tokiem rozumowania to każdy zostałby tym królem strzelców bo gra w Wiśle i głównie strzelałby dobitki
![]() (A przecież i tak nikt więcej niż on nie strzela ostatnio) Każdy z tych napastników jest inny, przecież wiadomo że gra Brożka zawsze była oparta na depnięciu i świetnym przygotowaniu fizycznym. Odjeżdżał każdemu obrońcy w tej lidze (albo spokojnie gubił Pique w meczu z Barcą). A że cienki był technicznie to wiadomo. Do tego nigdy nie był super strzelcem jak Frankowski. Tym bardziej nigdy nie miał techniki jak Żurawski, ale tak jak Chinyama jest czołowym strzelcem w Legii (był przed kontuzją) tak u nas był Paweł. Teraz kiedy stracił swoje główne atuty tj start do piłki, szybkość, przebojowość, nie ma tego czym zrekompensować. Ale jeśli odzyska swoją formę fizyczną to spokojnie zgasi Żurawia czy weterana Frankowskiego i strzeli sam około 20 bramek w lidze i kilka w pucharach ![]() Na jego korzyść działa to że jest jeszcze relatywnie młody. Może znowu być królem strzelców, ale wszystko zależy od jego formy fizycznej. Na ten moment jest bardzo przeciętnie. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#1796
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#1797
|
|
Właśnie w tym problem. Po kontuzji zamiast zrobić zabieg operacyjny - chciał dojść do siebie metodami zachowawczymi (rehabilitacja) I jak na razie widać efekty. Wszystko się wydłużyło. Ale podobno już jest lepiej.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Offline |
#1798
|
|||
Właśnie dlatego jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Mitologizujemy. Każde udanę odosobnione zagranie polskiego piłkarza gwarantuje mu w Polsce status gwiazdy. W piłce nożnej chodzi o powtarzalność. Ofensywny piłkarz ma w sposób powtarzalny potrafić minać, popatrzeć, rozegrać lub strzelić. Raz każdemu może wyjść. Dobra drużyna powinna w sposób powtarzalny budować swoje akcję od nogi do nogi, zawodnicy wychodzic na pozycję, szukać rozwiązania. Nie, nie zrozum źle, nie chodzi o schematy. Chodzi o umiejętność szukania najlepszych rozwiązań w każdej akcji. W sposób powtarzalny. To ce..... dobrego piłkarza i dobrą drużynę.
Zauważ, że np jak w Warszawie rywal zaczyna grać wysoko w Linii bo go sytuacja meczowa do tego zmusza to Paweł jest jak ryba w wodzie. Dostaje prostopadłe piłki i wyprzedza obrońców, dochodzi do sytuacji, strzela gole. Niestety, gdy Wisła atakuje pozycyjnie, wymaga to techniki i umiejętności gry na jeden kontakt, zmysłu. Tych mu brak. Paweł Brożek jest niestety piłkarzem przeciętnym. Zasługuje na role zmiennika na podmęczonych obrońców rywala, najlepiej żeby ich dobić w kontrze jak przegrywają. A ma status zawodnika tworzącego grę, od którego wymaga się kreatywności, której po prostu nie ma.
Ma Wojtka Ł. , Kirma, Paljicia, napastniko-skrzpomocników Boguskiego i Małeckiego. Nie ma w tym gronie żadnego skrzydłowego. To kto ma te piłki grać? |
||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#1799
|
|
Co do kreatywności
To skąd u niego tyle asyst? Nie ma szybkości to nagle zaczął podawać kolegom. Jest tak samo kreatywny jak Frankowski a dużo mniej niż Żurawski. Żuraw był lepszy od nich obu w tym elemencie. Są napastnicy że tak powiem "surowsi" technicznie a bardzo przydatni F. Inzaghi takim był. Napastnik ma strzelać gole a technika jest tylko narzędziem. Może być silny i szybki i też te gole będzie strzelał, albo być super technikiem i gówno strzeli. Paulista jak dobry był technicznie tak był antytalentem snajperskim.... Piszę na szybo. Jutro dokończę odpowiedź na twoje mieszanie z błotem Brożka. Bo widzę że zapomniałeś jak gubił wszystkich obrońców w tej lidze 1,5 roku temu i paczysz na dzisiejszego Brożka sam sobie wmawiając że to ten stary dobry Brozek. Stąd ten zakłamany obraz. Weź pooglądaj mecze z choćby 1 sezonu Skorży czy choćby mecz z Czechami. Oczywiście nie znaczy to że Brożek był/jest jakimkolwiek gwiazdą w Europie ![]() Mówimy tylko i wyłącznie o skali naszej ligi i porównujemy go do innych "gwiazd" naszej ligi. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1800
|
O Brożku pisałem, że jeszcze dwa-trzy sezony temu był wyjątkowo aktywny. Brał obrońców na plecy, wracał się po piłkę do środkowej strefy i potrafił uderzyć z dystansu. Dzisiaj bazuje na wpakowaniu futbolówki do pustej bramki, odegraniu zewnętrzną częścią stopy do wychodzącego kolegi i zamiłowaniu do zagrania piętką. Czy to wynika ze znudzenia, czy utraty pewności i umiejętności, czy może zachowawczej gry, by uniknąć kontuzji? Nie wiadomo. Trenerzy, którzy w trakcie swojej kariery zetknęli się z Pawłem, zgodnie mówią, że to jest ogromny talent. Liczka mówił, że mógłby być lepszy od Barosa, gdyby był lepiej prowadzony w przeszłości, a dokładniej chodziło o przygotowanie taktyczne i szlifowanie techniki. Petrescu pytano o to, kogo z Wisły chciałby mieć w swoich zespołach odpowiadał, że dla niego najlepsi byli Brożkowie, gdyby zmienili mentalność i zaczęli mocniej trenować, by poprawiać swoje umiejętności. Szkoda tylko, że na problemach Brożka cierpi Wisła. Gdyby w drużynie była odpowiednia dla niego konkurencja - zawodnik, który potrafi wykorzystywać okazje, może podziałałoby to na niego motywująco i wziąłby się za siebie. Oczywistym jest przecież, że Paweł pewny miejsca w jedenastce nie pracuje tak ciężko na treningach i oglądamy degradację jego umiejętności piłkarskich. Dlatego potrzebnych jest co najmniej trzech porządnych napastników. Tak jak w 2002/2003, kiedy był Żurawski, Kuźba, a później po kontuzji wrócił Franek. Żeby nie było OT, to myślę, że rolą trenera jest rozmowa z Pawłem na temat tego, jak chce rozwijać swoje umiejętności i czy chce wyjechać na Zachód. Jeżeli nie chce wyjeżdżać, to niech da z siebie wszystko dla Wisły. Jeżeli jego ambicją jest wyjazd do lepszego klubu, niech robi wszystko, by tak się stało. Nie ma innych dróg. Zachowanie status quo to problem dla zawodnika, jak i dla Wisły.
Ostatnio edytowane przez murray : 31.07.2010 o godz. 21:55.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|