
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#4651
|
Te rundy to będą takie rundy z cyklu sprawdzam. Austria Grecja Czechy Azebejdżan Niby my najłatwiej ale patrząc jak męczyła się Amika z którą nie wygraliśmy przez ostatnie 9 meczów to spacerek się nie zapowiada. Jak dla mnie mimo wszystko w porządku szans na awans - Najpierw my, potem Amica,Jaga i na końcu Ruch...Nie zdzwi mnie to jak jedynym zespołem grającym dalej będzie Amica i to nie z tej przyczyny że przeszła Spartę a z tej że 'awansuje' do LE ps ale tak samo mnie nie zdziwi jak i my i Amica - przejdziemy dalej.My mamy na pewno większe szanse ale POZNAniaków bym nie skreślał.Jedynie Ruch wydaje mi się że polegnie i to grubo.Reszta to powinny być w miarę wyrównane mecze.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 23.07.2010 o godz. 01:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Poznań
Offline |
#4652
|
Sprzedanie meczu Ruchem LOL, większej bzdury dawno nie słyszałem. Kotor jako bramkarz jest słabo oceniany, natomiast jako Lechita jest bardzo szanowany, dla Twej wiadomości.W sumie minęła doba, mogę coś na spokojnie napisać. Na spokojnie, bo wczoraj i po meczu czułem jedno: wściekłość. Ten mecz był kwintesencją kompetencji pana Zielińskiego, trenera marnego, który przewrotnie przy wielu sprzyjających okolicznościach zdobył MP. To, w jaki bezstyl wpadł Lech pod jego kierunkiem przeraża. Przerażają dzidy grane na napastników, notoryczne zawężanie gry, defensywni pomocnicy dublujący stoperów, zachowawczość i notoryczna gra na 0:0 czy 1:0, zamiast dominowac na boisku gramy licząc na kontry. Wuefista jest zbyt wielkim minimalistą, nie ma mentalności zwycięzcy, żeby o cokolwiek grać w pucharach z druzynami z Europy. Trener jest do natychmiastowej wymiany, a niestety, nawet odpadnięcie Lecha po kompromitacji z Interem do tego by nie doprowadziło. To, co Lech odpierdalał w środę to były szczyty żenady wynikającej z tego, że praktycznie wszystkich ważnych w tym klubie przerosł sukces, przerosła okazja. Mentalnie, nasza liga tkwi w totalnej dupie, bo pod tym względem to nawet jakieś Azery juz nas przewyższają. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4653
|
|
Nie każdy kibicuje Amice w pucharach, ja będę zadowolony z pogromu w Czechach.
Radzę się mentalnie przygotować na lekcję gdzie jesteśmy my ( w sensie ligi ), a gdzie jest Liga Mistrzów ( poza naszym zasięgiem ). Tu nawet nie chodzi o Spartę, bo to nie jest przeciwnik nie do pokonania ( chociaż szans wam większych nie daję ). Po prostu w czwartej rundzie będzie czekał zespół, od którego na 90% odbijecie się jak od ściany. Szanse mielibyście, gdyby czekała na was tak prosta droga, jaką my mieliśmy. Ot, tak to u nas wygląda - jak mieliśmy łatwe drużyny, to trener (...) postanowił potraktować pierwszą z nich jako sparing. Wy macie trudną drogę i nic wam nie pomoże poważne traktowanie przeciwników ( bo wasi naprawdę mocno cisnęli na początku, później chyba opadli z sił ). I radzę nie zwalać wszystkiego na minimalizm trenera i zawodników, choć wiem że tak jest to zwyczajnie łatwiej zaakceptować. Po prostu - klasowy u was jest tylko Wichniarek ( ale już trochę leciwy ), reszta ofensywy to jest żałość. Stilić nie istnieje przy pressingu, a Peszko ma celność gorszą od Boguskiego.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.07.2010 o godz. 05:40.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków /Krowodrza
Offline |
#4654
|
![]() Może i to pomyłka ale śmieszy |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#4655
|
Nazwa zobowiązuje ![]() ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
bananowy chłopiec
Od: 07.2006
Offline |
#4656
|
|
Podpisuje sie pod wnioskiem o wywalenie Ruchu w pucharow. Dosc kompromitowania polskiej pilki. Jak ktos nie ma skladu na wojaze po Europie to niech sie bawi w naszej buraczanej lidze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#4657
|
|
Toć to przecież bawił się i pobawił się tak że ma prawo grania w Europie, a co do kompromitacji to może jako kibic Wisły z całym dla Wisły szacunkiem się nie wypowiadaj bo Ruch mimo wszystko Maltę przeszedł.
Jeśli zaś postulujesz by w Europie grały nie te kluby które osiągnęły najlepszy wynik sportowy tylko te które rzekomo mają silniejszy skład to jest to jawne pogwałcenie zasad na jakich ten sport się opiera |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4658
|
![]() Przypomnij sobie Levadię. Oni przynajmniej przeszli dalej. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#4659
|
|
Mysmy sie skompromitowali rok temu a Ruch chociaz gral tak samo (mozna powiedziec) przeszedł dalej wiec nie ma co sie czepiac tego jak zagrali.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#4660
|
|
Pomysł by Ruch gral w Sosnowcu w pucharach to jakis zart...
![]()
Habemus Dubletum
LEG14 White Star Awards w kategorii: Innowierca roku 2009 Innowierca roku 2011 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#4661
|
Jeszcze cytatcik z klasyki, puentujący nasz Polski standard który reprezentujesz: "Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi. Do*******cie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie, proszę! Kto ja jestem? Polak mały! Mały, zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna! Zniszczcie tego s****ysyna! Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS-a i raka, oto modlitwa Polaka!" ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#4662
|
|
Jaja sobie robicie. Amika i Ruch zagrali podobną padakę jak my przed rokiem, ale różnica polega na tym że grają dalej. To nie jazda figurowa na lodzie, tu liczy się awans.
Jasne, szanse Ruchu w następnej rundzie są iluzoryczne, a i Amika raczej sobie nie poradzi. Ale to już mniejszy wstyd, bo przeciwnicy solidni. Nie, moi drodzy. Naszej Levadii jeszcze długo nikt nie przebije. Niestety, to był wyczyn bez precedensu. PS. Oldpara - nie przesadzaj z tym dziwnie pojętym patriotyzmem. Pamiętasz, jak reagowali na nas kibice Romy jak graliśmy z Lazio? Jak zachowują się kibice Realu, gdy Barca odpada z Ligi Mistrzów? Generalnie dziwactwem jest właśnie kibicowanie wszystkim drużynom z danego kraju w europejskich pucharach - w większości zachodnioeuropejskich krajach tego nie ma. To wynalazek typowo polski, wynikający z niesamowitej wręcz posuchy sportowej. A ja z kibicowania polskim drużynom w europejskich pucharach wyleczyłem się podczas naszych pierwszych bojów z Barceloną, gdy siedzący obok Legioniści wiwatowali każdy gol Rivaldo.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 23.07.2010 o godz. 09:27.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Poznań
Offline |
#4663
|
|
Odniosę się do przedstawianych przez Was "iluzorycznych" szans Ruchu w kolejnej rundzie. Dwa lata temu byłem na meczu, w którym Lech wygrał z Austrią Wiedeń (nie przypadkiem, był lepszy). Co się zmieniło? Austria tak poszła w górę, czy Ekstraklasa tak nisko upadła przez te dwa (ho ho, szmat czasu) lata? Oczywiście, Lech i Ruch delikatnie mówiąc nie popisały się w tym tygodniu, ale nie popadajcie w skrajność.
Ja rozumiem, że ostatnio modny jest pesymizm i kontestacja, które to postawy z powodzeniem promuje debilny portal na literkę "W". Oczywiście Austria będzie faworytem dwumeczu, ale NIE jest poza zasięgiem Ruchu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#4664
|
|
A co cie interesuje gdzie oni będą grali? Gdybyśmy nie grali w tym samym dniu to może by grał i na Hutniku
Ciekawe jak to było z wczorajszą bramką dla Ruchu. Jak można zakończyć mecz podczas akcji Ruchu jezeli tuz po gwizdku wpadła bramka. Przynajmniej zgarnęliby te 0,5 pkt
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 23.07.2010 o godz. 09:39.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#4665
|
|
według mnie Ruch powinien grać w pucharach na Stadionie Śląskim w Chorzowie wtedy by to miało sens chyba że modernizacja stadionu uniemożliwia grę no to wtedy trzeba gdies szukać
![]()
WISŁA WCIĄŻ WYGRYWA,
ZWYCIĘSTW NIKT NIE LICZY. PUCHARÓW TEŻ WIELE, LECZ Z POLSKIEJ MENNICY. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Lubliniec
Offline |
#4666
|
|
Na Stadionie Śląskim nie ma nawet murawy. (Nie jest ona przypadkiem na Hutniku?)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Offline |
#4667
|
Kibic Wisły nie ma żadnego interesu w dopingowaniu innego klubu. Kibic Wisły nie ma żadnego interesu w awansie innego klubu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4668
|
|
Jasne, jasne.
Gówno zrozumiałeś z tego co wcześniej napisałem i próbujesz teraz coś lepić. Tylko trochę jakby się nie trzyma - właśnie... Przyjrzyjmy się więc temu, co nam tu zaprezentowałeś. Jestem więc zawistny. Czego miałbym im zazdrościć? Wspaniałego meczu z Azerami? A może awansu, od którego dzieli ich przepaść (nie, żebyśmy mieli blisko)? A może jednak chodzi o coś innego? Może po prostu nie jestem schizofrenikiem i nie będę kibicował drużynie, której kibice obrażali mnie podczas meczów pucharowych. Wiem, że tego nie zrozumiesz, bo to trochę inny poziom abstrakcji. Ja piszę o faktach, a ty próbujesz robić ze mnie zawistnika (sic) opierając się na własnych urojeniach. Co za dno, na tak wielu poziomach... Dno tym większe, że wiążesz tę rzekomą zawiść, którą sobie uroiłeś z tym, że jestem Polakiem. Tak jakby kibice Chelsea życzyli MU zwycięstw w LM i vive versa Jak myślisz, fani Liverpoolu ściskają kciuki za "The Blues", gdy Ci grają z inną drużyną w pucharach? Rozumiem też, że gdy dwie angielskie drużyny graja ze sobą, to wówczas mamy bratobójczą walkę ( pomijając fakt, że ze świecą szukać wówczas Anglików na boisku )?Nie. A wiesz dlaczego? Bo to futbol klubowy i nie zmieni tego flaga Polski na koszulkach Amici. To akurat Ty prezentujesz tu zaściankowe, zakompleksione myślenie niespotykane w cywilizowanych futbolowo krajach, gdzie te dwa poziomy się rozróżnia. Chcesz mieć klub, który za pomocą sukcesów w pucharach podbuduje Twoje Ego - dowolny. Chcesz kibicować zwycięzcom, mniejsza o barwy - i to jest dopiero żałosne. Tym bardziej jeżeli kibice tego klubu obrażają na co dzień Wisłę, której podobno kibicujesz. Masz prawo do własnych poglądów na kibicowanie, jakkolwiek schizofreniczne i smutne by one nie były. Nie próbuj jednak patrzyć z góry na mnie lub innych kibiców Wisły, bo nie masz ku temu podstaw. Jestem Polakiem. Jestem kibicem Wisły. Jak widać powyższe zdania mają dla nas zupełnie różne znaczenia Wątpię jednak, żeby świadczyło to o Twojej przewadze intelektualnej - używanie bon motów, generalizacja charakteryzują słabe umysły.Kibicujesz więc Amice - proszę bardzo. Ale czemu ja niby miałbym to robić? Szukać jakiegoś prymitywnego surogatu Reprezentacji, przenosić swoje zaangażowanie z klubu na klub w poszukiwaniu sukcesu, przekładać rozgrywki pucharowe na płaszczyzny zupełnie do nich nie pasujące? Wszyscy jesteśmy Amikowcami, bo urodziliśmy się Polakami? Chociaż w Amice grają przecież przedstawiciele tak wielu innych narodowości - długo by wymieniać. Ale reprezentują oni rzekomo Polskę, ponieważ mają kontrakt z ich klubem. Wojska zaciężne, znaczy się? WTF? I pomyśleć, że ktoś lansujący podobny humbug próbuje mnie pouczać. Uroki internetu. P.S. Nie potrzebuję polskiego zespołu w Lidze Mistrzów. Chcę Wisły w Lidze Mistrzów - jej i tylko jej.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.07.2010 o godz. 10:18.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2010
Offline |
#4669
|
|
Chyba pierwszy raz mogę w pełni się podpisać pod postem wolfy'ego.
![]() Pamiętam, że jeszcze w latach 90, kibicowałem innym klubom w europejskich rozgrywkach - Legii, Widzewowi, ale odkąd pod koniec podstawówki zacząłem regularnie chodzić na Wisłę to się zmieniło. Przez te kilkanaście lat, tydzień w tydzień oczekuję na zwycięstwo Wisełki w lidze, ale również bardzo cieszą mnie wpadki Lecha, Legii, Cracovii itd. - chyba już nie potrafię się przestawić na kibicowanie im w Europie i nawet tego nie chcę. Każda kolejne ich zwycięstwo to zysk dla ich klubu: finansowy, prestiżowy itd. A ja nie życzę im sukcesu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4670
|
|
nie wiem czemu w kategoriach kompromitacji pisze sie o remisie Ruchu z Valettą.To że oni poza grą w piłke pracują zawodowo to nic, warunki do trenowania mają pewnie o jakich Polskie kluby mogą jedynie pomarzyc i to przez cały rok.Pozatym spotyka sie przedstawiciel 67 ligi na świecie ze 101, to i poziom nie za wysoki
Ostatnio edytowane przez AYALA : 23.07.2010 o godz. 10:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#4671
|
Nie widzę powodu by zapominać o nielubieniu jakichś tam polskich klubów tylko dlatego, że grają w pucharach Dla przykładu ostatni popis Amiki oglądałem w tle, i latał mi wynik, jak doszło do karnych to już kibicowąłem Azerom- to narodziło się samoczynnie ![]() ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#4672
|
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#4673
|
|
Kurcze, tak sobie przeglądam podsumowania tytułów prasowych z ostatnich 2 dni, a tu niektóre teksty znalazłem, jakby Lech co najmniej przeskoczył juz do fazy grupowej, a z Kotorowskiego robi się faceta, który prawie zaliczył mecz równy temu, jaki miał Tomaszewski na Wembley..
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/kot...wiadomosc.html ![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2006
Offline |
#4674
|
W tej chwili wolisz by Wisła była Królową w polskiej lidze i pośmiewiskiem, ogórasem w Europie. Jeśli wszystkie drużyn polskie zaczną dobrze grać, zwiększy się poziom naszej ligi, napłyną inwestorzy, kasa, więcej kibiców, wieksze zainteresowanie i być moze odskoczy nam w ten sposób Legia bądź Amika, stracimy być może miano Królowej w Polsce, ale za to w Europie będziemy poważani jak np. Anderlecht czy Ajax. Pytanie co wolisz? Król na śmietnikach czy szlachcic w mieście? Ale i tak jednego poziomu kibicowania innym polskim ekipą nie zdzierżę - NIE dla Amiki w LM! |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Offline |
#4675
|
|
Spokojnie już nie długo,za 2 tygodnie powinna być cisza o Amice,mnie to jakoś nie dziwi,poziom medialny po prostu mają wyższy niż piłkarski - pismaki to wiedzą i piszą o czym sie żywnie da.Zaraz będzie ile cm3 łez wylał Marmolada po meczu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Skąd: stamtąd
Offline |
#4676
|
|
Zanim ktoś będzie trzymał kciuki za Pyrusów niech obejrzy sobie ich filmik z fety, jak nas ładnie na początku pozdrawiają. Ktoś drze mordę WTSK a ja mam mu kibicować, dobre...
![]()
W życiu ważne są tylko chwile...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#4677
|
|
Nie wspominając już o tym, jak zgrabnie obrzucili jakiś czas temu zimnymi ogniami bywalców sektora B podczas meczu w Krakowie...
![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#4678
|
Ostatnio edytowane przez tofik : 23.07.2010 o godz. 11:05.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#4679
|
|
Nie ma po co oglada i sie nie potrzebnie denerwowac. Nigdy im nie kibicowałem i kibicowac nie bede.
![]()
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2006
Offline |
#4680
|
|
To tak, jak by ktoś dał wam zarobić 10000zł za nic, tylko wy byście tej kasy nie chcieli, bo ten kto daje wam zarobić zarobi 100.000... i ta polska nienawiść was ogranicza. Typowe polskie piekiełko. Zmutowane psy ogrodnika. Sami nie zarobią, bo ktoś zarobi więcej
![]() Ja trzymam kciuki za Kuchennych do IV rundy. Później niech nachapią ewentualnych punktów w LE. Tak samo Jaga i Ruch. Inaczej nigdy poziomu polskiej piłki nie podniesiemy i dalej polskie kluby będą sprowadzać spaślaków z 4 ligi brazylijskiej...bo kto tu przyjdzie z tych co się cenią? My na dzień dzisiejszy męczymy się z klubami z Azerbejdżanu, Estonii i Malty..Nic wam to nie mówi? |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|