
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#451
|
|
Żaden sędzia nam tego mistrzostwa nie zabrał. Przegraliśmy je na własne życzenie. Przypomnijcie sobie żenujące porażki z Arka i Koroną czy fartowne zwycięstwo z Polonią.
Nie staram się tu oczywiscie bronic Lecha, oni również nie zachwycili. Jednak w bezposredniej rywalizacji z Wisła okazali się lepsi- kolejno wygrali i zremisowali. Dzisiaj te 4 punkty zdobyte w starciach z Biała Gwiazdą dają Poznaniakom lidera. Nie sądze, żeby się to już zmieniło. |
|
|
|
Guest
|
#452
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#453
|
|
Koszmar , dramat.Ciągle nie mogę w to uwierzyć.
Dawno już tak nie bolało.Mega frajerstwo to mało powiedziane. W zasadzie oddajemy Amice tytuł i to w najgorszych możliwych okolicznościach.W tej beznadziejnej lidze nie umiejętności a fart jest decydujący. Ten sezon będzie bolał bardzo długo. |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#454
|
|
Nie wiem co się dzieje z Patrykiem.. zarabiał mniej.. często go mijałem jak na rynku na kawie siedział z kolegami.. i grał jak marzenie.. a teraz..po tej podwyżce wygląda jakby gdzieś zostawił tą chęć do grania i zdrowie.. Pytanie tylko gdzie.. a Mariusz JOP z tego co Pamiętam to już nie pierwszy raz załatwił Wisłę w ważnym meczu...
Pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
#455
|
|
Nie wiem co powiedzieć. Pierd*lę pracę, jednodniowa przerwa na poskładanie myśli. Dramat.
![]()
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#456
|
ale nie szukajmy wymowke... tragedie gralismy cala runde...w warszawie legia sie polozyla a nie wisła grala cudownie |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Offline |
#457
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
#458
|
|
Lechowi nie wystaczy remis, oczywiscie przy naszej wygranej. Z tym ze nie ma sie co ludzic.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#459
|
|
Cytat:
Wierzycie w cuda ? Napisałem tak wcześniej, ale jak taka tragedia jak wczoraj miala miejsce, moze i wydarzy sie drugi raz - ale Lech chyba juz nie popusci. Najbardziej frajersko przegrany tytul w historii Wisly. Chelsea 1 punktem, Barcelona 1 punktem, Lech 1 punktem - przynajmniej ciekawie bylo |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#460
|
|
Można taż zamknąć się w pokoju, napisać na drzwiach kartkę " Wisła wczoraj wygrała z ŁKS 2:1 " jak to zrobił mój kolo ale on jest w szoku.
![]() LIST OTWARTY DO KIBICÓW WISŁY : Bracia! w tej trudnej chwili życzę odwagi i siły aby przyjąć tą klęskę z godnością. Niech nas ona utwierdzi w wierze, niech nas wzmocni we wzajemnej życzliwości i wsparciu. Bądźmy jeszcze lepsi już od następnego meczu. Trzymajcie się! Najgorszy z nas jest lepszy od najlepszego od nich !!! Ja Shinobi. Do soboty. |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2009
Skąd: 76-270
Offline |
#461
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#462
|
|
Boli jak *uj ta porażka. I nie ma co winić tutaj Jopa, miał chłop pecha i tyle. Mieli wystarczająco okazji żeby podwyższyć rezultat. Boli też to, że nas w *uja zrobili sędziowie. I nie tylko na derbowym meczu ale też w Chorzowie. Można powiedzieć że wypatrzyli wyniki....
Kur*a nie da się tego opisać co się dziś czuje.Straszny żal, podobny jak po Levadii. Ale jak pomyślę sobie co by się działo jakby Lech zremisował to szok. Choć Zagłębie musiałoby nie wiem co zrobić ale do końca trzeba wierzyć. I warto sobie przypomnieć : Wierni po porażce, Dumni ze zwycięstwa. ![]()
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#463
|
|
Cytat:
![]() ![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#464
|
|
do pasiastego przedmówcy:
tak to jest w waszym srodowisku ze potraficie jedynie cieszyc sie z cudzych porazek i modlic sie w szabacie o to co przyniesie los bo sami jestescie bezdradni i od was nic nie zalezy. tak bylo rok temu,kiedy przy zielonym stoliku po solidnej oplacie profesora zostaliscie w lidze, tak jest i dzisiaj kiedy nie mogliscie nic zrobic to musial wydarzyć sie cud, czyli liczyliscie na nas jak na swoich nieudacznikow neimgliscie. Tak tez sie stalo Jop dopelnil formalnosci i po raz drugi z rzedu los zgotowal wam chwilowe przetrwanie. ja tez chcialem cos dodac: ZAWSZE NAD WAMI- ZAWSZE! (zreszta historia to potwierdziła nawet wliczajac to wczorajsze harakiri jopa) |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: 50°03′41″N 19°56′18″E
Offline |
#465
|
|
Pan JełOP zafundował nam piękną końcówke, nigdy go nie lubiłem, a teraz ?
Odebrał nam ZWYCIĘSTWO w DERBACH no i kolejnego majstra... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#466
|
Sodóweczka. Edit: KOMINEK bo dla niektórych każda porażka Wisły to będzie udowodnienie że nie mają ambicji i tylko dla kasy tu siedzą... Taką mamy grupę kibiców...
Ostatnio edytowane przez Arkas : 12.05.2010 o godz. 08:18.
![]()
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP. |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#467
|
|
Życie potrafi nie raz zaboleć. Człowiek nie wierzy, że o czymś zdecydowały sekundy. Że Ba mógł dłużej poleżeć po wolnym i zejść na noszach, że piłkę można było na aut wybić że........................
Dziś nie chce mi się oceniać drużyny działaczy właściciela. A tym, którzy piszą, że drużyna nie ma ambicji niech przypomną sobie Brożka płaczącego jak dziecko po skończeniu meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#468
|
|
Powiem tak sprowadzanie obecnej sytuacji do ostatniego spotkania, zwalanie winy na sędziego czy obrażanie Jopa nie ma sensu. Można powiedzieć że przez cały sezon zapracowaliśmy sobie na to. Mieliśmy osiem pkt. przewagi nad Lechem i roztrwoniliśmy to, dlatego ten ostatni mecz to co najwyżej podsumowanie całego sezonu.
Można jeszcze wierzyć ale co by nie mówić zawodnicy Lecha musieli by być niezłymi frajerami aby w tym momencie stracić mistrzostwo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Gorlice
Offline |
#469
|
|
Przeżyjemy, bo MY jesteśmy WISŁA i to MY JESTEŚMY DUMĄ TEGO MIASTA i zawsze nią będziemy.
Martwi mnie jedno. Cupiał podobno powiedział, że jeśli wygramy derby i będziemy mistrzem to wkońcu wyłoży na transfery. Co teraz będzie? nie wiem... miejmy nadzieję, że poskładamy się do kupy i w następnym sezonie zgarniemy koronę. A może Zagłębie nam pomoże...? |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#470
|
|
gdyby to była jakaś inna liga a nie nasza to bym jeszcze wierzył ale po tym co pokazał wczoraj sędzia to nie mam złudzień.
Na obecną klęske miał tez wpływa przespane zimowe okienko transferowe.Jaki pożytek jest (był ?) z Hristova-żaden.Z Ba niewiele większy chociaż to typowy rekonwalescent, do tego wczoraj pokazał jak sie strzela z metra do pustej bramki. |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Offline |
#471
|
|
Ja sie upieram przy swoim, Zaglebie moze nam pomoc, bo szczescie moze nam pomoc, ale temu szczesciu trzeba pomoc. Dodatkowa nagroda dla Lubina za urwanie tam punktow to jedyne wyjscie na ta sytuacje, nieraz kluby stosowaly taka metode.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#472
|
Ten człowiek walnie przyczynił się do klęsk jesienią a jego zachowanie (chamskie,prowokujące) jest na poziomie Pasów a nie Wisły. Kiedy on wygrał ważny mecz dla Wisły? W kluczowych momentach nic nie potrafi zrobić. I gdzie ten człowiek co to się śmiał z mentalności zwycięzców Szymka czy Żurawia? Brożki, bramkarze, Jop, Małecki, Łobo, Kirm, Boguski - to są urodzenie zwycięzcy nie? Przepłacani grajkowie bez ambicji. I co z tego,że Brożek płakał? Powinien płakać też jesienią,po Koronie czy paru innych meczach kiedy przechodził obok meczu. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#473
|
|
Tak sie zastanawiam, czy kiedykolwiek w przypadku jakiejs ligi miało miejsce tyle przypadkowych zagran w dwoch decydujacych meczach sezonu , ktore byly rozgrywane jednoczesnie. Nie wiem jakie jest prawdopodobienstwo, ze w jednym meczu wychodzi gosc sam na sam, zostaje sfaulowany, sedzia nie gwizdze, przeciwnik nie wybija pilki, strzela gola po rykoszecie, a w tym samym czasie u nas jeden zawodnik traci pilke, potem jest róg, potem ręka, potem samoboj i to jeszcze strzelony w tak przedziwny sposob. A wszystko to w doliczonym czasie gry i ostatnich akcjach obu spotkan. I wczesniej ewidentny karny dla Ruchu oraz prawidłowa nieuznana bramka Wisły, no i poprzeczka Ba z 2 metrów od bramki. Cos takiego sie juz nigdy nie powtórzy.
Ja jestem nadal w szoku, ale musze przyznac, ze Wisła przez ostatnie lata przyzwyczaila mnie to takich sytuacji. Mecze z Levadią, Valarengą czy Tbilisi troche, a mecz z PAO juz najbardziej, tamto spotkanie przyzyłem duzo mocniej nic wczorajsze. Jedyny pozytywny aspekt, jaki mozna wyciagnac z tego meczu to to, ze moze wreszcie cos sie w tym klubie zmieni, bo wszyscy wiemy jak wyglada zarządzanie i te rozne kwestie u nas... a na Zagłębie nie ma co liczyc, bądzmy realistami, nic dwa razy sie nie zdarza, a wczoraj ilosc cudów została wyczerpana na kilkanascie kolejnych sezonow. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#474
|
|
Co Tu dużo mówić lata osłabiania drużyny w końcu musiały przynieść efekty - z pustego i Salomon nie naleje - jeżeli ostatnio pojawiały się głosy, że Cupiał ma zainwestować w Wisłę dopiero gdy ta zdobędzie mistrzostwo w innym wypadku to nie wchodzi w grę - to ja i wielu innych podobnie myślących Dziękujemy Panu Bogusławowi, życząc zdrowia i szczęścia zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym - zmiana warty jest w tym momencie nieodzowna. Poza Marcelo żaden zawodnik w obecnej kadrze zespołu nie zbliżył się umiejętnościami do średniej europejskiej - żadne Sobole etc nie są warte zachodu, zwykli ligowcy, którym wyjdzie mecz raz na rok. Odpadamy notorycznie z pucharów jeszcze w lecie a my mamy czelność mówienia publicznie o awansie do LM -chyba ktoś (większość) ma nierówno pod sufitem. Wczorajszy mecz ukazał też całą prawdę o Kasperczaku - jego przywiązania do Czarnego Lądu jak można wystawiać do składu Ba, najsłabszego zawodnika meczu z Legią do tego nieprzygotowanego fizycznie i kondycyjnie. A Hristov przyjechał do Polski chyba na wakacje a nie grać - kto za ten stan odpowiada. Nie ma co się znęcać nad poszczególnymi graczami bo w końcu ktoś ich w tym klubie zatrudniał wcześniej.... Ten zespół w 80% nie nadaje się do czegokolwiek (w kontekście gry w europejskich pucharach) - idąc dalej nasza przygoda w lidze europejskiej zakończy się kwalifikacjach znów jeżeli dalej będziemy opowiadać jacy jesteśmy wielcy natomiast nic w tym kierunku robić nie będziemy. Mam dość rzucania hasłami zielone światło na transfery, jeżeli i tak wiadomo że przychodzi darmowa padlina - Padliną można nazwać grę Wisły w tym sezonie, możemy sobie pluć w brodę, tytuł frajerów roku należy się bezapelacyjnie nam. Nie wierzę że Cupiał wymyśli coś konstruktywnego po tym sezonie - tak jak pustymi słowami były zapowiedzi o zmianie w funkcjonowaniu klubu po porażce z Levadią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: NO(W)A HUTA
Offline |
#475
|
|
Bierzcie przykład ze "szczęśliwego"! Mówię bardzo poważnie! Widzicie jak niewiele do szczęścia potrzeba? Jak widać sukces to pojęcie względne. Wam (co niektórym) woda sodowa do głowy uderzyła. Nie szanujecie piłkarzy, nie szanujecie klubu, nie szanujecie tradycji i historii wiślackiej! Mam wrażenie, że za sukces wielu z was dało by się sprzedać, tak jak to zrobił Lech sprzedając się Amice.
Przeżyłem z Wisłą kupe lat. Przeżywałem latami codzienny marazm pierwszoligowy oraz gorycz dwukrotnego spadku do II Ligi. Ale przeżywałem też sukcesy jakimi był dwukrotny powrót do ekstraklasy. Przeżyłem też podłożenie się Legii, i mimo, że rzesza "zagorzałych" fanów obraziła się na Wisłe i na jakiś czas od niej odeszła, ja i wielu mnie podobnych trwało przy niej cały czas. Dlaczego? Bo Wisła to poteżny i piękny kawałek historii, w który wpisują się też porażki i upadki. Teraz osiagnęliśmy wielki sukces, puchary europejskie, ale wam i tak mało! Czasem sobie myślę, że przydał by się nam kubeł zimnej wody w postaci kilkuletniego dołowania gdzieś w ogonie tabeli. Wtedy wykruszyło by się to nasze grono "pseudokibiców" tzn. kibiców sukcesu i podniosła by się jakość szeregów Armii Białej Gwiazdy. Tak, tak to właśnie ta "ekipa" ma najwięcej do powiedzenia jak przychodzą niepowodzenia. Wstyd mi za was. Myślicie, że ja nie jestem rozczarowany i rozgoryczony? Jestem, ale wiem, że życie płata różne figle. Wylewacie pomyje na Jopa, nie tędy droga. Tak na prawdę Wisła przegrała Mistrza meczami z Arką, Koroną i Cracovią. Jeśli przegrywa się mecze z takimi drużynami to nie może być mowy o sukcesie jakim jest Mistrz Polski. Przyjmijcie porażkę z podniesioną głową a nie z jazgotaniem i wylewaniem żali w miejscu publicznym. Wystawiacie świadectwo nam wszystkim w tym wielu moim kumplom dla których Wisła to nie tylko sukcesy ale kawał pięknej historii! Dla niej właśnie żyją, ją właśnie kochają i z nią zawsze będą! Bo to klub magiczny, był, jest i będzie! Pokory ludziska, pokory! Co nas nie zabije to nas wzmocni! ![]()
BIAŁA GWIAZDA NA KOSZULKI!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#476
|
|
Wystarcza nam remis Lecha i nasze zwycięstwo ? Tak ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Wadowice
Offline |
#477
|
|
Piotrek Brożek! SZACUNEK !
![]()
Ohghnom wasz jeśli wy przyjdziecie do Izraela byliście mordowane wy uważacie w aeroporcie my fiksujemy
|
|
|
|
Member
Od: 04.2003
Skąd: Gliwice/Krakow
Offline |
#478
|
|
a ja powiem krotko JOP sier da laj!!!!
ale prawda jest ze gdyby nie glupia strata pkt z drukarka to teraz bym nie plakal |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#479
|
|
Zbyt dużo już w tym klubie widziałem aby uwierzyć w jakieś mówienie, że drużyna zostanie zbudowana na nowo. Łatamy dziury w składzie półśrodkami, nie robimy żadnych sensownych transferów więc czego można się spodziewać? Frajerstwo niektórzy mają wypisane na czole wielkimi literami. Od działaczy po piłkarzy.
W tamtym sezonie wszyscy mówili, że to nie Wisła zdobyła tylko Lech je stracił, w tym sezonie sytuacja się odwróciła. I tak uważam, że zbyt dużo szczęścia mieliśmy a obecne miejsce w tabeli to nie efekt umiejętności tylko zajebistego farta naszych kopaczy. |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Offline |
#480
|
|

|
||||||
![]() |
|
|