The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kowalski
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6392
Stary 24.04.2010, 12:00
Ale co? wyborcza kłamie, że wchodził do kabiny pilota dwa lata temu w Gruzji?
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6393
Stary 24.04.2010, 12:00
http://1maud.salon24.pl/174219,kalen...ii-w-smolensku

Kalendarium katastrofy.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...lecial_50.html

Najnowsza symulacja (na dole strony) - wg niej samolot uderzył o ziemię nie plecami a dziobem. Nic więc dziwnego, że prawie nic nie zostało...

http://www.rp.pl/artykul/2,466264_Py..._sledztwo.html

Polscy śledczy traktowani są jak petenci... Ot, przyjaźń polsko-rosyjska.
Niszcz socjalizm!
Zbychu
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6394
Stary 24.04.2010, 12:12
Cytat:
Polscy śledczy traktowani są jak petenci... Ot, przyjaźń polsko-rosyjska.
shad,z artykułu który przytoczyłeś expressis verbis jest stwierdzone - Polscy prokuratorzy mówią, że zgodnie z prawem międzynarodowym śledztwo na miejscu wypadku prowadzi kraj, na którego terenie do niego doszło. Potwierdzają to „Rz” zagraniczni specjaliści zajmujący się badaniem katastrof lotniczych.

Tak więc nie dziw się że rosjanie mają inicjatywe w śledztwie.Już sam fakt że polska strona została dopuszczona do uczestnictwa w nim jest ukłonem w naszym kierunku.Zresztą przynajmniej póki śledztwo nie zostanie doprowadzone do końca wstrzymałbym się z ewentualnymi teoriami spiskowymi.
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6395
Stary 24.04.2010, 12:36
Zbychu, ja pitole. Zginął Prezydent Polski. Całe dowództwo armii. Posłowie i Senatorowie. Taki wypadek powinna badać komisja międzynarodowa a nie komisja WNP. To nie był zwykły wypadek lotniczy.

I czy ja podałem jakieś teorie spiskowe? Po prostu piszę jak są traktowani nasi śledczy. W takim wypadku prawo międzynarodowe nie działa, bo prawo międzynarodowe to nic innego jak umowa między różnymi krajami, ogólno przyjęte zasady. Nie znam ogólnej zasady, która mówi kto ma prowadzić śledztwo w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu. To jest ewenement, pod żadnym pozorem nie można tej sprawy prowadzić tak jakby rozbili się turyści lecący do Egiptu.
Niszcz socjalizm!
Zbychu
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6396
Stary 24.04.2010, 13:46
Nie jestem ekspertem od prawa międzynarodowego,więc tym razem sam artykuł, bez mojego komentarza

Cytat:
Jesteśmy zdani na wolę Rosjan

Według umowy strona rosyjska może nam odmówić pomocy prawnej – twierdzi kryminalistyk Rafał Rogalski

Rz: Czy przepisy między Polską a Rosją regulujące działania w sytuacji takiej jak katastrofa pod Smoleńskiem pozwalają na to, by Rosjanie zrezygnowali ze śledztwa i przekazali je do prowadzenia stronie polskiej?

Rafał Rogalski, kryminalistyk: Nie jest to możliwe, ponieważ zdarzenie miało miejsce na terenie Federacji Rosyjskiej. Nie jest tak – wbrew medialnym doniesieniom – że samolot jest eksterytorialny. Skoro wypadek wydarzył się na terenie Rosji, obowiązują przepisy ich kodeksu karnego. Natomiast na mocy umowy z 16 września 1996 r. między Polską a Federacją Rosyjską polska prokuratura może najwyżej prowadzić osobne śledztwo, niezależne od śledztwa rosyjskiego oraz wnioskować o udzielenie pomocy prawnej. Natomiast pytanie jest takie, czy organy polskie i rosyjskie nie powinny w sytuacji, gdy chodzi o ważny interes narodowy Polski, zmienić tej umowy.

Czy szybka zmiana umowy byłaby realna?

Oczywiście. Nie widzę problemu. Pytanie, czy to leży w interesie Rosji? Ja myślę, że nie. Zresztą nie tylko Rosji, ale także każdego innego państwa. Teraz dzięki tak skonstruowanej umowie to od Rosji zależy, czy będzie udostępniała dowody i w jakim zakresie będzie z nami współdziałała. Niestety brakuje w tej umowie takiej instytucji jak wspólny zespół prokuratorski, w ramach którego byliby i prokuratorzy polscy, i rosyjscy. Wspólnie prowadziliby śledztwo, dochodzili do wspólnych wniosków i wydawali jedną decyzję procesową. Jesteśmy uzależnieni od dobrej woli Rosjan. Zgodnie z art. 17 umowy z 1996 r. każda ze stron może odmówić pomocy prawnej, jeśli jej udzielenie może zagrozić suwerenności, bezpieczeństwu, porządkowi publicznemu lub innym ważnym interesom albo pozostawałaby w sprzeczności z podstawowymi zasadami prawa lub międzynarodowymi zobowiązaniami strony. Pod ten artykuł można podciągnąć wszystko i odmówić przesłuchania świadka, biegłego czy też wydania dowodów.

Czy to oznacza, że możemy nie poznać np. zapisów z czarnych skrzynek tupolewa?

W przypadku czarnych skrzynek jest powołana komisja międzypaństwowa ds. badania wypadków lotniczych. Ona analizuje te skrzynki i w tym zespole sytuacja jest inna niż w przypadku zespołów prokuratorskich. Możemy liczyć, że zapisy czarnych skrzynek poznamy.

Polscy prokuratorzy powiedzieli, że Rosjanie przekażą nam stenogramy zapisów, a same skrzynki dopiero, gdy zakończy się śledztwo.

Czy to w porządku?

To może być problem. Jeśli chodzi o sam dowód w postaci skrzynek, np. by polska prokuratura wojskowa miała możliwość sprawdzenia, czy rosyjska strona wykonała pewne czynności, to rzeczywiście mamy sytuację, że możemy nie otrzymać tego dowodu. Rosjanie mogą powołać się na art. 17 umowy i odmówić.

Mogą odmówić, gdyby polska strona chciała ponownie przesłuchać np. kontrolerów lotu?

Mogą. Może być taka sytuacja, że polska prokuratura może wnosić, by przesłuchać ponownie świadków, biegłych lub osoby, których rosyjska prokuratura nie przesłuchiwała. I możemy dostać odmowę z powołaniem się na art. 17. Z kolei art. 8 umowy mówi, że nawet jeśli strona rosyjska zgodzi się na przesłuchanie przez naszą prokuraturę świadka, takie wezwanie nie może zawierać zagrożenia zastosowania środków przymusu na wypadek niestawiennictwa. Takie osoby nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności ani aresztowane czy odbywać kary w związku ze złożonym zeznaniem czy obciążającą ich opinią biegłego. To oznacza, że nawet jeśli świadek stawi się na przesłuchanie, może kłamać i nie grozi mu odpowiedzialność karna. Wobec tego dotarcie do prawdy może być trudne, żeby nie powiedzieć niemożliwe. Inna, poważna kwestia jest taka, że w ramach niezależnych śledztw prokuratorzy polscy i rosyjscy mogą dojść do odmiennych wniosków lub wnioski mogą być analogiczne, ale uzasadnienie odmienne. Może się okazać, iż strona rosyjska uzna, że śledztwo należy umorzyć, a polska, że należy postawić zarzuty konkretnym osobom. I w takiej sytuacji rosyjska strona może odmówić ścigania takich osób.
http://www.rp.pl/artykul/92106,46627...le_Rosjan.html
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6397
Stary 25.04.2010, 00:22
shad napisał(a):Wyświetl post
Zbychu, ja pitole. Zginął Prezydent Polski. Całe dowództwo armii. Posłowie i Senatorowie. Taki wypadek powinna badać komisja międzynarodowa a nie komisja WNP. To nie był zwykły wypadek lotniczy.
Powinna albo nie powinna.Rosja korzysta z prawa, co jest oczywiste i co też jest na szczęście oczywiste ,jesteśmy dopuszczani do czynności a to że coś komuś się nie podoba jest też oczywiste.Zaczyna się totalna jatka i tyle.
Generalnie nigdy nikomu nie dogodzisz a to co wyjdzie Ruskim tak na prawdę nie jest nadmiernie dla nas ważne.
Ważne by dostać wszystkie materiały, by były one kompletne i była sprawdzona ich wiarygodność.

Ja już dziś jestem pewien że z tym badaniem, wnioskami, winnymi to będzie chryja jakiej jeszcze w kraju nie było.
Politycy jeszcze w miarę się zachowują ale media prowadzą już normalną wojnę - wojnę bez kompletnie żadnych zahamowań.Gdzie co najlepsze jedni będą chcieli udowodnić winę drugim , umniejszając przy tym swoją - gdzie już widać że pisząc ogólnie - winni są wszyscy.Począwszy od rządu, Tuska, Mon-u po Prezydenta, jego ekipę, pilotów,być może kończąc na Ruskich, gdzie jeśli nie dojdzie do jakiegoś wstrząsającego odkrycia - typu - że najpierw zaprosili nas jakby nigdy nic do lądowania a potem jeszcze podawali złe współrzędne - to dla mnie Ruscy są tu najmniej winni - niezależnie od tego czy ta wieża zrobiła jakieś błędy, czy przyjechali gasić po 5 czy 15 minutach, czy można było sobie wziąć jakiś fragment wraku bo dokładnie nie odgrodzili całej przestrzeni itp.


Przypuszczam że tu każdy będzie chciał przeforsować swoją wersję - Albo zrobić z Ruskich morderców, albo zwalić wszystko na pilotów, albo na Prezydenta, albo na Tuska,Mon - zależnie od swoich preferencji.
A wygląda na to że dali dupy wszyscy i jedynie możemy rozmawiać kto bardziej a kto mniej i że jest to tylko nasze polskie piekiełko i nasz burdel, który zaowocował największą katastrofą(jeśli chodzi o ludzi władzy) w historii.W końcu jesteśmy w czymś najlepsi i jedyni

ps a co jest największą ironią losu - w żadnym wypadku winy za katastrofę nie da się zwalić na mgłę(gdzie to też jest i będzie czynione) - bo to jest normalne zjawisko i są stosowane od lat normalne procedury , jeśli to zjawisko nastąpi.

ps2
http://wiadomosci.onet.pl/2160484,11..._byc,item.html

kolejna wypowiedź osoby znającej się na rzeczy a nie jakiegoś zaangażowanego 'żołnierza' którejś z opcji - w zasadzie potwierdzająca moją tezę.
Mnie to zdziwiło na początku że w zasadzie wszystkie te osoby związane z lotnictwem w ogóle nie poruszają tematu 'ruskich'.Pewnie, można z ich ust słyszeć że do dupy lotnisko i być może do dupy obsługa ale to dla nich nie ma większego znaczenia w określeniu na prawdę winnych tej katastrofy i nie jest to ani pogoda ani lotnisko ani wieża.
Ja już dawno zdziwiłem się że nie było nawet opracowanej najbardziej banalnej opcji - czyli np powrót do Mińska(pół h lotu) ,poczekanie aż warunki się poprawią(pewnie pół h max 1 h) i powrót przy dobrej widoczności który spóźnił by całą uroczystość(max 2 h) ale nie spowodował by jej całkowitej klapy.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 25.04.2010 o godz. 01:54.
94 - Allah Akbar!!
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6398
Stary 25.04.2010, 06:48
1q2 napisał(a):Wyświetl post
To jest wyjście tylko zwyczajowo jest tak że jak prezydent zgadza się z ustawą to ją podpisuje, natomiast jak się nie zgadza to kombinuje - gdy wie że sejm nie odrzuci weta to wetuje , jak wie że odrzuci to ostatnią deską zostaje TK - że być może coś tam wyjdzie.
Nie zgodzę się, jeszcze raz. Prezydent po "powrocie" od TK ustawy, musi ją podpisać, więc byłoby to tylko granie na czas. Po co? Natomiast jeżeli ustawa jest sprzeczna z Konstytucją, to czemu ma zostać uchwalona? To nie Prezydent jest od decydowania, czy jest zgodna, czy nie. Od tego są sędziowie Trybunału. I jeżeli jest choć najmniejszy powód by twierdzić, że zgodna nie jest - spoczywa na nim moralny obowiązek skierowania jej do TK.

A co do Wyborczej:

Cytat:
"Gazeta Wyborcza" przypomina sytuację w kontekście katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku, choć przyznaje, że nie znaleziono na razie żadnych poszlak wskazujących na to, że ktoś wywierał na pilotów naciski, by lądować na lotnisku Siewiernyj mimo trudnych warunków. O przebiegu dochodzenia oraz innych okolicznościach tamtego wydarzenia pisze w weekendowy wydaniu "Gazeta Wyborcza".
Wystarczy za komentarz...
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6399
Stary 25.04.2010, 17:35
Widzicie to obrzydlistwo serwowane przez Czerską?

Idiotyczne pieprzenie o lądowaniu w Tibilisi po to aby oczernić i pbrzydzić ś.p Kaczora.

Dodatkowo w to wszystko wplątany jest Klich na którego patrzę z takim samym obrzydzeniem jak na Czerską.

Porównująć zachowanie Klicha i Zdrojewskiego na pogrzebie Kurtyki wiem dlaczego Zdrojewski został zepchnięty do II ligi w PO
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6400
Stary 25.04.2010, 17:42
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...h__Bielan.html
Tydzień minął od pogrzebu a już zaczyna sie wojna Polsko-Polska.Kiedyś Józef Piłsudski powiedział o naszym kraju - "Naród wspaniały tylko ludzie k****..
Ostatnio edytowane przez AYALA : 25.04.2010 o godz. 17:50.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6401
Stary 25.04.2010, 22:09
Fidesz osiągnął miażdżące zwycięstwo w wyborach parlamentarnych na Węgrzech.

Cytat:
Centroprawicowy opozycyjny Fidesz zdobył w niedzielę, po drugiej turze wyborów parlamentarnych na Węgrzech, dwie trzecie mandatów w nowym Zgromadzeniu Narodowym - podała komisja wyborcza po przeliczeniu 99,22 proc. głosów.

Ugrupowanie zapewniło sobie 263 mandaty, czyli więcej niż 258 niezbędnych do uzyskania dwóch trzecich w 386-osobowym parlamencie.

Socjaliści będą mieli w nowym parlamencie 59 deputowanych, a ultranacjonalistyczna partia Ruch na rzecz Lepszych Węgier (Jobbik) - 47. Ruch społeczny Chcemy Innej Polityki (LMP) będzie miał 16 swoich przedstawicieli w Zgromadzeniu. Jeden mandat zdobył kandydat niezależny.
http://wiadomosci.onet.pl/2160601,12...ncie,item.html

Dobrze że ma tak gigantyczną siłę , bo nie będzie potrzebował układać się z Jobbikiem .
Sytuacja bardzo podobna do tej w Polsce w 2005 r , kiedy POPIS traktowany w zasadzie przez sporą większość jako pewnik politycznej koalicji , odniósł zdecydowane zwycięstwo nad siłami lewicowymi sprawującymi do tamtego momentu bardzo negatywnie odbierane rządy .
Ostatnio edytowane przez Mareq : 25.04.2010 o godz. 22:17.
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6402
Stary 25.04.2010, 23:51
sambo napisał(a):Wyświetl post
Widzicie to obrzydlistwo serwowane przez Czerską?

Idiotyczne pieprzenie o lądowaniu w Tibilisi po to aby oczernić i pbrzydzić ś.p Kaczora.

Dodatkowo w to wszystko wplątany jest Klich na którego patrzę z takim samym obrzydzeniem jak na Czerską.

Porównująć zachowanie Klicha i Zdrojewskiego na pogrzebie Kurtyki wiem dlaczego Zdrojewski został zepchnięty do II ligi w PO
No ale jak tu oceniać np postępowanie Bielana, który najpewniej po prostu łże.
Tbilisi jest ważne, choćby nie było żadnych dowodów jakieś bezpośredniej presji w przypadku smoleńskim.
Ja wiem że to narusza świętość zmarłego Prezydenta, tyle że ten Mr.Hyde który niewątpliwie się w przypadku gruzińskim wyłania, dodaje tylko Kaczyńskiemu cech czysto ludzkich

Tbilisi jest ważne choćby z tego względu że pokazuje jak łatwo można popłynąć w politycznych wojenkach.
Tak jak słusznie jedzie się po Palikocie który sam jechał po Kaczyńskim jak po burej suce - w ogóle nie myśląc że coś takiego jak Smoleńsk może się przydarzyć, tak powinno się pokazywać jak może się obrócić pycha i arogancja drugiej strony.
Najpierw pojechano po pilocie że cykor, potem Karski założył mu sprawę.Coś niesamowitego.I gdyby nie ta tragedia to Palikot nadal by drwił z Kaczyńskiego a o sprawie gruzińskiej nikt by nie wspominał.

Wybiórcza jedzie po bandzie i to jest jasne, jednak sambo , powinieneś patrzeć na to co jest faktycznie ważne.
Czy to że wybiórcza zachowuje się jak taka hiena obgryzająca jeszcze ciepłe ciało, czy jednak meritum sprawy którą podnosi a to nie są kwestie tego typu że ktoś przyniósł wiązankę za późno i wypił lampkę albo flaszkę wina - tylko rzeczy niezwykle ważne i jak widać mogące decydować o czyimś życiu bądź śmierci

ps. a tu taki rodzynek - ze strony Prezydenta.

http://www.prezydent.pl/aktualnosci/...rpnia-2008-r-/

Interesujący nas fragment.

Do Gruzji lecieli panowie z przygodami. Wojskowy pilot rządowego samolotu nie chciał lecieć do Tbilisi, trzeba było lądować w Azerbejdżanie i pędzić w konwoju do granicy gruzińskiej.

Nie było żadnych przesłanek, by bać się lądowania w Tbilisi.

To prawda, że wydał pan wojskowemu pilotowi rządowego samolotu polecenie lotu do Tbilisi?

Przez generałów Wojska Polskiego, nawet na piśmie. Odmówił.
______________
Karski ma jeszcze przynajmniej jakiś gram przyzwoitości i zasłania się niepamięcią(czemu podał pilota do prokuratury).A Bielan? - bez komentarza
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 26.04.2010 o godz. 02:17.
94 - Allah Akbar!!
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6403
Stary 26.04.2010, 07:54
Co nie zmienia faktu ze podnoszenie tej dyskusji ma na celu tylko wytworzenie w ludziach wrazenia ze "to na pewno ten glupi Kaczynski kazal ladowac bo on to byl taki glupi i glupie decyzje podejmowal glupek jeden".

Nie wiemy jak ten lot wygladal ale patrzac na niego z odpowiedniego dystansu ja dochodze do wniosku ze tam nie bylo w zasadzie zadnych przeslanek zeby Kaczynski musial wpadac do kabiny pilotow i wrzeszczec "ladowac mi tu natychmiast". Zwykly lot, zwykla informacja z wiezy ze trudne warunki, zwykla decyzja pilota "ladujemy" no i na koniec okrutny pech.
W zaden sposob nie ma tu analogii do Tbilisi.
WISŁA PANY !!
DysoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6404
Stary 26.04.2010, 08:25
orzeu napisał(a):Wyświetl post
W zaden sposob nie ma tu analogii do Tbilisi.
Nie ma w tej chwili przeslanek chyba zadnych by sadzic ze podczas lotu do Smolenska wydarzenia z lotu do Gruzji mialy by sie powtorzyc. To czyste spekulacje w tej chwili i moze w ogole nie dowiemy sie juz jak naprawde bylo. Bielan natomiast znow pitoli jak potrzaskany jak za swoich najlepszych czasow (mam na mysli sprawe lotu do Gruzji). Ktos mu zle informacje podsunal czy po prostu zaslepia go zlosc?
DysoN
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6405
Stary 26.04.2010, 09:01
1q2 napisał(a):Wyświetl post
No ale jak tu oceniać np postępowanie Bielana, który najpewniej po prostu łże.
Tbilisi jest ważne, choćby nie było żadnych dowodów jakieś bezpośredniej presji w przypadku smoleńskim.
Ja wiem że to narusza świętość zmarłego Prezydenta, tyle że ten Mr.Hyde który niewątpliwie się w przypadku gruzińskim wyłania, dodaje tylko Kaczyńskiemu cech czysto ludzkich

Tbilisi jest ważne choćby z tego względu że pokazuje jak łatwo można popłynąć w politycznych wojenkach.

spoko - pamiętaj tylko aby podchodzić do wszelkich informacji z dużą ostrożnośćią ... dlaczego? ano dlatego

Adam Bielan: W sprawie "incydentu gruzińskiego" jest kampania dezinformacji - mówił Adam Bielan rano w Zetce - Nie widziałem sytuacji, żeby prezydent opuszczał salonik i szedł do kokpitu. To jest sytuacja niewyobrażalna. Prezydent przekonał ministra Klicha. Ten wydał polecenie, a jego podwładny rozkaz. Pilot go nie wykonał.

Bohdan Klich: To czyste kłamstwo. Prezydent zadzwonił do mnie i polecił mi zmianę trasy lotu samolotu, tak żeby mógł dolecieć do Tbilisi. Wysłuchałem tego, co pan prezydent miał mi do powiedzenia i odmówiłem wykonania tego polecenia, ponieważ polecenia wydawać mi może tylko pan premier, który jest moim zwierzchnikiem. Na tym rozmowa się skończyła.

Tyle Bohdan Klich dzisiaj. A oto wersja jaką Bohdan Klich przedstawił posłom blisko dwa lata temu, odpowiadając na interpelację poselską.

Bohdan Klich: Przed startem z Symferopola, około godz. 15.30 czasu warszawskiego, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego odebrał telefon od pana Macieja Łopińskiego szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który przekazał polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące zmiany planowanej trasy dalszego lotu i realizacji lotu do Tbilisi. W tej sprawie z dowódcą pułku rozmawiał również osobiście prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Dowódca pułku przyjął polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do realizacji, zwracając równocześnie uwagę na bardzo duże zagrożenie bezpieczeństwa lotu oraz brak wymaganych zgód dyplomatycznych zezwalających na jego wykonanie.Następnie polecił przygotować i wysłać wystąpienie o dodatkowe zgody dyplomatyczne. Odbyła się także rozmowa kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście. (...) Pilota informowano o braku pokrycia radarowego obszaru Gruzji. Na podtrzymanie decyzji o realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym planem, do którego kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk był przygotowany, miało wpływ wiele innych czynników (...)Dowódca załogi konsultował się również z szefami ochrony prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta Ukrainy, którzy nie posiadali potwierdzonych informacji odnośnie do bezpieczeństwa na lotnisku w Tbilisi. (...)Biorąc to pod uwagę i mając na względzie rangę i ilość przewożonych pasażerów, dowódca załogi nie mógł postąpić inaczej. W konsekwencji, po akceptacji przez pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przekazanej dowódcy załogi za pośrednictwem oficera BOR, lot został zrealizowany zgodnie z pierwotnym planem, tzn. do Ganji.


oto całe obrzydlistwo Klicha i kliki

http://kataryna.salon24.pl/174562,bielan-vs-klich
Kwasiarz1986
Member
 
Od: 10.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6406
Stary 26.04.2010, 10:25
http://www.upr.pl/ogoszenia/75-s-mic...odpisy-dla-jkm
http://www.youtube.com/watch?v=pAzDmhbQB2g

Zapraszam codziennie w godzinach od 12-18 na ul. Szewskiej przy rynku głównym na zbieranie podpisów na prawicowego kandydata na prezydenta Janusza Korwina-Mikke. Liczy się każdy głos bo do 4 Maja trzeba uzbierać 100 tyś. podpisów. Pozdrawiam!
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6407
Stary 26.04.2010, 11:44
Kwasiarz1986 napisał(a):Wyświetl post
http://www.upr.pl/ogoszenia/75-s-mic...odpisy-dla-jkm
http://www.youtube.com/watch?v=pAzDmhbQB2g

Zapraszam codziennie w godzinach od 12-18 na ul. Szewskiej przy rynku głównym na zbieranie podpisów na prawicowego kandydata na prezydenta Janusza Korwina-Mikke. Liczy się każdy głos bo do 4 Maja trzeba uzbierać 100 tyś. podpisów. Pozdrawiam!
taki poważny kandydat a takie problemy z podpisami
to kto będzie na niego głosował

łasy na darmowy klip i nowych wyznawców kupujących jego gazetkę
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6408
Stary 26.04.2010, 11:44
sambo napisał(a):Wyświetl post
spoko - pamiętaj tylko aby podchodzić do wszelkich informacji z dużą ostrożnośćią ... dlaczego? ano dlatego

Adam Bielan: W sprawie "incydentu gruzińskiego" jest kampania dezinformacji - mówił Adam Bielan rano w Zetce - Nie widziałem sytuacji, żeby prezydent opuszczał salonik i szedł do kokpitu. To jest sytuacja niewyobrażalna. Prezydent przekonał ministra Klicha. Ten wydał polecenie, a jego podwładny rozkaz. Pilot go nie wykonał.

Bohdan Klich: To czyste kłamstwo. Prezydent zadzwonił do mnie i polecił mi zmianę trasy lotu samolotu, tak żeby mógł dolecieć do Tbilisi. Wysłuchałem tego, co pan prezydent miał mi do powiedzenia i odmówiłem wykonania tego polecenia, ponieważ polecenia wydawać mi może tylko pan premier, który jest moim zwierzchnikiem. Na tym rozmowa się skończyła.

Tyle Bohdan Klich dzisiaj. A oto wersja jaką Bohdan Klich przedstawił posłom blisko dwa lata temu, odpowiadając na interpelację poselską.

Bohdan Klich: Przed startem z Symferopola, około godz. 15.30 czasu warszawskiego, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego odebrał telefon od pana Macieja Łopińskiego szefa Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który przekazał polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące zmiany planowanej trasy dalszego lotu i realizacji lotu do Tbilisi. W tej sprawie z dowódcą pułku rozmawiał również osobiście prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Dowódca pułku przyjął polecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do realizacji, zwracając równocześnie uwagę na bardzo duże zagrożenie bezpieczeństwa lotu oraz brak wymaganych zgód dyplomatycznych zezwalających na jego wykonanie.Następnie polecił przygotować i wysłać wystąpienie o dodatkowe zgody dyplomatyczne. Odbyła się także rozmowa kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście. (...) Pilota informowano o braku pokrycia radarowego obszaru Gruzji. Na podtrzymanie decyzji o realizacji lotu, zgodnie z uprzednio założonym planem, do którego kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk był przygotowany, miało wpływ wiele innych czynników (...)Dowódca załogi konsultował się również z szefami ochrony prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i prezydenta Ukrainy, którzy nie posiadali potwierdzonych informacji odnośnie do bezpieczeństwa na lotnisku w Tbilisi. (...)Biorąc to pod uwagę i mając na względzie rangę i ilość przewożonych pasażerów, dowódca załogi nie mógł postąpić inaczej. W konsekwencji, po akceptacji przez pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przekazanej dowódcy załogi za pośrednictwem oficera BOR, lot został zrealizowany zgodnie z pierwotnym planem, tzn. do Ganji.


oto całe obrzydlistwo Klicha i kliki

http://kataryna.salon24.pl/174562,bielan-vs-klich
Sambo
niestety w tekście który przytoczyłeś nie widzę potwierdzenia na słowa Bielana, o tym, iż to Klich polecił lecieć do Tibilisi. Pierwszy raz także od tego czasu słychać o jakimkolwiek teleksie, który miał wysyłać Klich. Obawiam się, że tutaj Bielan dał się sprowokować Wybiórczej. Choć skądinąd ciekawe jest, że Klich zarzucając kłamstwo w tej sprawie Bielanowi, nie zamierza (a przynajmniej o tym nie słychać) sprawy sądowej mu wytoczyć.

Wydaje mi się, iż w sprawie Tibilisi ogromne znaczenie miała presja psychiczna rządu Tuska na Kaczyńskiego i próba Jego marginalizacji. Kłótnie krzesełkowe, odmawianie Prezydentowi samolotu, przecież działo się to w tym samym okresie czasu. Kaczyński mógł poczuć, że odmowa pilota wpisuje się w tą linię prezentowaną przez rząd. Zresztą czyż nie kontynuowaną do samego tragicznego końca
Wspólne z Putinem rozgrywanie Prezydenta, poprzez zaproszenie (przez Putina) samego Tuska i przyjęcie tegoż zaproszenia (przez Tuska) z jednoczesną sugestią aby Prezydent miast do Katynia udał się w maju do Moskwy.

Wybiórcza jak zwykle manipuluje i próbuje prowokować zamieszczając taki artykuł bez jakichkolwiek dowodów na to aby 10 kwietnia Prezydent miał na kogokolwiek naciskać. Szkoda, że Bielan dał się wpuścić w ich "maliny", chyba że dysponuje rzeczywiście dokumentami na potwierdzenie swoich słów.
Ela
Pro Publico Bono
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6409
Stary 26.04.2010, 12:11
Reakcja już jest :] :

Cytat:
- Panie Premierze, strona rosyjska nadesłała przed chwilą kilka wersji pańskiego przemówienia na środową konferencję, sądzę, że warto by się z nimi zapoznać choćby z tego powodu, że nasi przyjaciele w mediach mogą od razu uruchomić odpowiednią kampanię wspomagającą - Paweł Graś położył plik wydruków na biurku i spojrzał na Donalda Tuska wyczekująco.
- Tak szybko? - zdziwił się premier, podnosząc się z fotela.
- Adam Michnik dzwonił przed chwilą, dopytując...
Tusk obszedł biurko i stanął przed oknem, wyglądając na ulicę. Ręce trzymał za sobą i wpatrywał się w lekko zachmurzone niebo nad budynkami.
-...on sugerowałby bowiem wersję numer... - ciągnął nieśmiało rzecznik rządu.
- To Adam też dostał te propozycje? - odezwał się Tusk, marszcząc czoło.
- No tak - wzruszył ramionami Graś. - Strona rosyjska przecież bardzo wysoko ocenia jego wkład w polskie przemiany. To mąż zaufania, można powiedzieć.
Przestąpił z nogi na nogę. Powiódł wzrokiem po leżących na biurku papierach.
- Mogę panu zreferować te rozmaite scenariusze, jeśli pan jeszcze teraz nie ma ochoty czytać, aczkolwiek warto byłoby... - zawiesił głos. Otworzył teczkę z dokumentami, poprzekładał parę kartek i nie czekając na odpowiedź premiera, rzekł: - Wersja pierwsza: prezydent w trakcie kołowania nad lotniskiem, gdy już piloci usłyszeli od wieży kontrolnej, iż nie powinni lądować, wyskoczył ze swojej salonki, wpadł do kabiny i zjechał w najbardziej obelżywych słowach przez mikrofon zarówno obsługę lotniska, jak i premiera Putina, prezydenta Miedwiediewa, powiedział też, że nikt mu nie będzie odradzał lądowania i dodał, tu cytat: „po moim trupie”. Pilotom nakazał posadzić maszynę w przeciwnym razie on sam siądzie za sterami i pokaże, jak się to robi. Ekspertom z rosyjskiego laboratorium udało się to wszystko odtworzyć z zapisu z czarnych skrzynek - prezydent wprawdzie tak wrzeszczał do mikrofonu, iż słychać tylko straszliwy przester, ale na stenogramie wszystkie jego wypowiedzi są dokładnie zrekonstruowane.
Premier westchnął, kręcąc głową. Obejrzał się na Grasia, który na chwilę przerwał czytanie i powiedział:
- Dalszy, fatalny ciąg wypadków znamy. Taka wersja pozwoliłaby rozpocząć kampanię pod hasłami: „Jarosław - dziedzic politycznego szaleńca”, „Czy chcemy by kolejny prezydent sprowadził na nas kolejną tragedię?”, „Oczyścić Wawel”. Rozmawiałem z Bondarykiem, który zapewnia, że jeszcze w środę wieczorem mógłby zaktywizować młodzież do spontanicznych wystąpień w Krakowie i pod domem Kaczyńskiego. Minister finansów mógłby w specjalnym telewizyjnym wystąpieniu pt. „Ile nas to kosztowało?” podać zatrważający bilans całej tej operacji z żałobą, ceremoniami, transmisjami, przestojami w transporcie i pracy itd. Rachunek za to wszystko można by wystawić PiS-owi oczywiście.
- A druga wersja? - spytał po namyśle premier.
- Spisek. Spisek na pokładzie. Zamach stanu.
- Aha.
- Jeden z rosyjskich radioamatorów, który akurat chciał porozmawiać z narzeczoną z Chin, przypadkowo namierzył tajną rozmowę w salonce. Prezydent zwierzył się w niej, że po uroczystościach katyńskich wraz z całą generalicją przejmuje władzę w kraju, wprowadzając stan wojenny i przeprowadzając masowe aresztowania członków rządu, pracowników Agory i innych prorządowych wolnych mediów – słowem przeprowadza zamach stanu, ponieważ strasznie mu spadło poparcie w sondażach i nawet ciotka Klotka może z nim wygrać wybory prezydenckie. Ten przerażający, przepraszam - Graś poprawił się - porażający scenariusz ów radioamator przekazał natychmiast do premiera Putina, który bezzwłocznie zawiadomił polskiego premiera. Ten zaś upoważnił sojusznicze siły rosyjskie...
- Sojusznicze? - powtórzył Tusk.
- No, musimy pamiętać, że od 7 kwietnia mamy Pojednanie, a więc...
- No ale jeszcze żadnej umowy poza gazową nie podpisaliśmy.
Graś zagryzł wargę. Wyjął długopis i na marginesie tekstu dopisał parę znaków zapytania.
- Moglibyśmy powiedzieć, że w ramach powiększania bezpieczeństwa kraju i w obliczu zbliżającego się zamachu stanu, szykowanego przez prezydenta Kaczyńskiego, zawarliśmy tajne porozumienie wojskowe z Moskwą, by w sytuacji nadzwyczajnej wspólnie przeciwdziałać największym międzynarodowym zagrożeniom. Nie muszę dodawać, że taki zamach stanu miałby wielkie międzynarodowe reperkusje. Ba, kto wie, czy nie wywołałby efektu domina i wojskowych, prawicowych przewrotów w innych krajach. Wyobraża pan sobie taką Europę pod wojskowym, prawicowym butem? Nawet nie wiem, czy NATO zdążyłoby zareagować...
- I co tam dalej? - premier wskazał brodą na odczytywany przez rzecznika dokument.
- ...upoważnił sojusznicze siły rosyjskie do prewencyjnego zestrzelenia samolotu w trosce o bezpieczeństwo Polski, Rosji i całego świata.
Tusk cmoknął głośno. Graś podrapał się po głowie.
- No fakt, nie brzmi to najlepiej, ponieważ na pokładzie nie byli tylko ludzie prezydenta, ale i... Hm. Z drugiej jednak strony zaletą tej wersji jest to, że można by tę akcję potraktować jako element globalnej wojny z terroryzmem. Prezydent jako...
- Nie, to nie za bardzo przejdzie - uciął premier. - Jeszcze może wizja zbrojnego przejęcia władzy, tak, ale to zestrzelenie przez Rosjan...
Graś ożywił się nagle, mówiąc:
- To nie musiałoby być od razu zestrzelenie. Można by to ująć jako ustrzelenie, podstrzelenie, przestrzelenie skrzydła, przystrzelenie lekkie, wystrzelenie czegoś... - rzecz można jeszcze docyzelować. Reszty niestety dokonać mógł panikujący pilot i żywioły przyrody. Aerodynamika. Wiry.
- Wiry? - Tusk wrócił wolnym krokiem za biurko. - A co na to Adam?
Rzecznik rządu pokiwał głową tak, jak prezenterzy telewizyjni przebywający na miejscu jakiegoś ważnego zdarzenia i potwierdzający na wizji, że słyszą komendę ze studia:
- Stwierdził, że taki scenariusz uzasadniałby dalsze pogłębienie przyjacielskich więzów z Rosją. Poza tym świetnie by to współgrało ze zbliżającą się wielkimi krokami defiladą na Placu Czerwonym. „Bratnie armie w obliczu śmiertelnego zagrożenia - znowu razem” - taki tytuł na 9 maja na pierwszej stronie „Gazety”. Prezydent Komorowski, znaczy, marszałek, mógłby wtedy stać na trybunie honorowej obok prezydenta Jaruzelskiego. I takie zdjęcie z podpisem: „Porozumienie dwóch pokoleń walczących o Polskę”. Albo jeszcze lepiej „Solidarność ponad podziałami. Polskie pojednanie. Nowa solidarność”.
- No ale Komorowski nie jest ani nie był jakoś szczególnie skłócony z Jaruzelskim - przypomniał premier, nalewając sobie wody mineralnej do szklanki.
Graś zamilkł na chwilę. W gabinecie krążyła mucha.
- Można by przypomnieć czasy, gdy uważał się za antykomunistę. To symboliczne pojednanie na Placu Czerwonym byłoby dopełnieniem tego, co się wydarzyło 7 kwietnia – dorzucił.
- A trzeci wariant? - zaciekawił się premier, popijając.
- Ten jest najdelikatniejszy. Amerykański sabotaż, krótko mówiąc - rzecznik znowu zatopił wzrok w papierach. - System TAWS zamontowany w Tupolewie, którym leciał prezydent, został celowo wadliwie skonstruowany akurat do tego modelu i tego lotu, by doprowadzić do awarii podczas lądowania i by obciążyć tą awarią stronę rosyjską, o której to stronie wiadomo, że dysponuje nieco mniej zaawansowanymi technologiami aniżeli amerykańska, ze względu na staroradziecki etos pracy i nieuznawanie wyścigu szczurów.
- O widzisz. To by korespondowało z tymi zdjęciami, co te ciule w Internecie publikują. Bondaryk mi je pokazywał - premier rozłożył teksty przed sobą. Na jednej z kartek pokazane były pierwsze strony gazet w zależności od wybranego wariantu wydarzeń. „Dlaczego znowu Amerykanie?” - widniało nad zdjęciem szczątków Tu-154M. „Najpierw więzienia CIA w Polsce, teraz prowokacja na skalę ogólnoświatową w Rosji” - nadzwyczajny komentarz L. Millera. „Obama nie chce wojny – to wygląda na akcję amerykańskich kół wojskowych” - specjalny komentarz A. Michnika. „Protesty pod ambasadą USA w Krakowie” - fotoreportaż na gorąco minuta po minucie.
Graś uderzył dłonią w trzymaną teczkę z kartkami:
- Dokładnie! Ubogie technicznie lotnisko. Bieda. Mundurowi wkręcający żarówki, przerażeni tym, do czego zdolni są Amerykanie - spojrzał do wydruku. - O, mam. Strona rosyjska informuje, że mogłaby wrzucić do Sieci materiał nagrany przez przypadkowo nasłuchującego smoleńskiego radioamatora, który wykryłby amerykańskie komendy z TAWS-a „kill all the f...g Russians, kill 'em all” oraz głośny śmiech amerykański przed katastrofą. Zresztą zapis z czarnej skrzynki po dokładnym odszumieniu w laboratoriach moskiewskich informowałby o tym, że ciut wcześniej polscy piloci wykryli sabotaż i mówią: (pilot A „...ci przeklęci Amerykanie znowu nas wykołowali tak jak z offsetem i tarczą antyrakietową”, (pilot B „...tak, stary, ja od początku transformacji uważałem, że należało się związać z Rosjanami, którzy nas przecież wyzwolili, a nie wyganiać ich z Polski w 1993 r.”, (pilot A „...tak należało zrobić, to oczywiste, ale przecież wiesz doskonale, że cholerni Amerykanie by na to nie pozwolili, bo CIA finansowało Solidarność...” (pilot B „...także FBI, a poza tym szykowali przed stanem wojennym listy proskrypcyjne na członków PZPR, WRON, PRON, PAX, ZBoWiD i TPPR, nie mówiąc o TKKŚ”, (pilot A „...obiło mi się o uszy, że na listach proskrypcyjnych byli też członkowie ZSMP, ZMW, ZSL, SD i KPZR”, (pilot B) „...teraz ta bezcenna wiedza i tak nie jest nam do niczego potrzebna, ponieważ zaraz będzie katastrofa, jak widzisz i zabierzemy wszystko do...”, (pilot A) „...z pewnością, kolego, mam tego świadomość bardzo dokładnie, pokładam jednak nadzieję w tym, że gdy czujne rosyjskie służby przechwycą czarne skrzynki...”, (pilot B) „...daj Boże, by to nie byli ci zakłamani Amerykanie...”, (pilot A) „...to przekażą światu naszą ostatnią rozmowę, zachowają naszą wiedzę i przestrzegą przed zagrożeniem ze strony imperialistycznych kół amerykańskich dążących do III wojny światowej, o jakiej marzył Truman, a potem Reagan i Macierewicz”. No i później już jest tylko dźwięk eksplozji – zakończył Graś.
- W ten sposób ucięłoby się łeb wszelkim cholernym spekulacjom i insynuacjom rozsiewanym przez tych bezgłowych ciuli z Internetu – ciągnął Tusk, pocierając brodę. - Amerykanie dokonując sabotażu odwoływali się do prastarych, atawistycznych resentymentów rusofobicznych w naszym kraju i wiedzieliby, jaką wrogością do Moskwy zapałają Polacy, gdy się winę za katastrofę zrzuci na służby rosyjskie. Co za haniebny plan.
- Zgadza się - rzecznik rządu wyciągnął sobie miętowe tik taki i wsypał pół pudełka do ust. - W ten sposób można by też wyjaśnić ten kretyński filmik dla paranoików z tą lokomotywą - rzekł z pełnymi ustami.
- Z syreną.
- No, z syreną, ze strzałami i rosyjskimi komendami. Autor filmiku to po prostu ktoś na usługach agentury USA, filmik doskonale spreparowany przez CIA, by obciążać właśnie Rosję.
Tusk znowu się napił i rzucił okiem na buczący w kącie telewizor, na ekranie którego ogłaszano w TVN24 konkurs dla dzieci na rysunek na temat: „Za co kochamy W. Putina”.
- Ale czy SLD nie skrewi? - spytał, przenosząc wzrok na Grasia.
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6410
Stary 26.04.2010, 12:15
Tylko wspomniany tekst pokazuje w jaki sposób miały miejsce "naciski na pilota" odnośnie lądowania w Tblisi. Wsytarczy dokładnie przeczytać i wychodzi, że nikt do żadnego kokpitu nie wchodził, a wszystko odbywało się za pośrednictwem dowódcy pułku - czyli pewnie przy pomocy łączności satelitarnej..... Czyli Pan Bielan mówi prawdę twierdząc, że Prezydent nie wchodził do kabiny pilotów Tak czy może się mylę
Czyli w przypadku Smoleńska musiałoby się to odbyć w taki sam sposób - za pośrednictwem dowódcy pułku, którego z tego co wiem na pokładzie nie było ....... ale nie pasuje to w żaden sposób do twierdzeń WybGazety - Kaczor winny katastrofy........

Czyli Bielan mówi prawdę a WybGazeta i jej redaktorzy łżą, bo wiedzą, że jej czytelnicy i tak nie zrozumieją tego bełkotu, wyjaśnienie Klicha (o Tblisi) nie może być przypomniane - nie pasuje, a dzięki WybGazecie i TuskVisionNetwork24 - wszyscy wiedzą, że kto z PiS to łże i be. Czyli sa na poziomie babci szczebrzeszcza (nikomu nic nie ujmując).

Pozdrawiam i zapewniam, że zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi oraz czytanie tekstu ze zrozumieniem naprawdę są pomocne w życiu.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6411
Stary 26.04.2010, 12:28
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Tylko wspomniany tekst pokazuje w jaki sposób miały miejsce "naciski na pilota" odnośnie lądowania w Tblisi. Wsytarczy dokładnie przeczytać i wychodzi, że nikt do żadnego kokpitu nie wchodził, a wszystko odbywało się za pośrednictwem dowódcy pułku - czyli pewnie przy pomocy łączności satelitarnej..... Czyli Pan Bielan mówi prawdę twierdząc, że Prezydent nie wchodził do kabiny pilotów Tak czy może się mylę
Czyli w przypadku Smoleńska musiałoby się to odbyć w taki sam sposób - za pośrednictwem dowódcy pułku, którego z tego co wiem na pokładzie nie było ....... ale nie pasuje to w żaden sposób do twierdzeń WybGazety - Kaczor winny katastrofy........

Czyli Bielan mówi prawdę a WybGazeta i jej redaktorzy łżą, bo wiedzą, że jej czytelnicy i tak nie zrozumieją tego bełkotu, wyjaśnienie Klicha (o Tblisi) nie może być przypomniane - nie pasuje, a dzięki WybGazecie i TuskVisionNetwork24 - wszyscy wiedzą, że kto z PiS to łże i be. Czyli sa na poziomie babci szczebrzeszcza (nikomu nic nie ujmując).

Pozdrawiam i zapewniam, że zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi oraz czytanie tekstu ze zrozumieniem naprawdę są pomocne w życiu.
funkykoval
wybacz, ale skoro zarzucasz mi brak tejże umiejętności...
sambo napisał(a):
[...]Odbyła się także rozmowa kpt. pil. Grzegorza Pietruczuka z osobami towarzyszącymi prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, jak i z nim osobiście[...]
Czy w kokpicie czy nie, nie wiem czy to jest aż tak istotne.

Natomiast nie widzę w tym tekście treści o poleceniu Klicha wobec pilota o locie do Tibilisi.
MCDave
Звезда изнад свега
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Z baru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6412
Stary 26.04.2010, 13:45
Jarosław Kaczyński napisał(a):
Musimy dokończyć misję ofiar Smoleńskiej katastrofy
Jarosław Kaczyński napisał(a):
Wszystkich, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej tragedii, którzy chcą, by prawa Polska i prawi Polacy - jak pięknie powiedział przewodniczący »Solidarności« Janusz Śniadek - na zawsze podnieśli głowy, wzywam do współpracy. Bądźmy razem. Dla Polski.
Jarosław Kaczyński napisał(a):
Mamy obowiązek wypełnić ich testament
Można chyba tylko pozdrowić wierzących jeszcze tydzień temu w spokojną kampanię, przyjazny język i załamanego brata, który nie myśli teraz o tak prozaicznych rzeczach jak polityka. Może ktoś wreszcie przejrzy na oczy... żal.
После пада устајем. Никад не одустајем. Јачи постајем. До краја остајем.
Żmijka
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6413
Stary 26.04.2010, 13:52
MCDave napisał(a):Wyświetl post
Można chyba tylko pozdrowić wierzących jeszcze tydzień temu w spokojną kampanię, przyjazny język i załamanego brata, który nie myśli teraz o tak prozaicznych rzeczach jak polityka. Może ktoś wreszcie przejrzy na oczy... żal.
Czekam na tych wszystkich, którzy obiecali przepraszać za to jak pluli na parę osób, które pisało o tym, że na pewno usłyszymy o "dokańczaniu misji, spadku ect".
DysoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6414
Stary 26.04.2010, 13:54
DysoN napisał(a):Wyświetl post
A teraz male zadanie: jesli faktycznie J.Kaczynski zdecyduje o kandydowaniu na urzad prezydenta RP znajdzl w przemowieniu kandydata 10 roznic:

"Polacy, szlachetny narodzie!

W tej niezmiernie dla mnie trudnej chwili, po tej strasznej tragedii w ktorej zginelo tyle szlachetnych i wspanialych postaci naszego spoleczenstwa, w odpowiedzi na prosbe narodu polskiego podjalem z ciezkim sercem decyzje o ubieganiu o urzad prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Niech tragiczna smierc wielkiego patrioty, prezydenta Lecha Kaczynskiego zostanie nalezycie zapamietana a ja bede mial zaszczyt i honor kontynuowac jego wielkie dzielo."


Jaroslaw Kaczynski 2010-04-26 napisał(a):

Tragicznie przerwane życie prezydenta, śmierć elity patriotycznej Polski, oznacza dla nas jedno: musimy dokończyć ich misję - napisał Jarosław Kaczyński w oświadczeniu, w którym ogłosił decyzję o kandydowaniu. Jesteśmy im to winni, jesteśmy to winni naszej ojczyźnie. Choć pogrążeni w bólu i żałobie, związani wieczną pamięcią o stracie, mamy obowiązek wypełnić ich testament - dodał.

Polska to nasze wspólne, wielkie zobowiązanie. Wymagające przezwyciężenia także osobistego cierpienia, podjęcia zadania pomimo osobistej tragedii. Dlatego podjąłem decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Mam w tej decyzji wsparcie rodziny - oświadczył Jarosław Kaczyński.
To jest 10 roznic ?

PS Dobrze sie stalo, prezes przegra, potem zaszyje sie w bastionie PiS otoczony Bielanami i Suskimi przez co partia nie wyjdzie z tego dolka przez dlugie lata, bez szans na wygrana w jakichkolwiek wyborach w najblizszych latach.
DysoN
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6415
Stary 26.04.2010, 13:54
MCDave napisał(a):Wyświetl post
Można chyba tylko pozdrowić wierzących jeszcze tydzień temu w spokojną kampanię, przyjazny język i załamanego brata, który nie myśli teraz o tak prozaicznych rzeczach jak polityka. Może ktoś wreszcie przejrzy na oczy... żal.
A mogę zapytać gdzie w przytoczonych przez Ciebie cytatach widzisz agresję

Mam wrażenie, że jedyne czego pragniecie to właśnie, żeby Jarosław zamilknął raz na zawsze. Cokolwiek mówi jest Wam nie w smak.
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 26.04.2010 o godz. 13:57.
MCDave
Звезда изнад свега
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Z baru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6416
Stary 26.04.2010, 14:01
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
A mogę zapytać gdzie w przytoczonych przez Ciebie cytatach widzisz agresję

Mam wrażenie, że jedyne czego pragniecie to właśnie, żeby Jarosław zamilknął raz na zawsze. Cokolwiek mówi jest Wam nie w smak.
A możesz nie odwracać kota ogonem? Nie napisałem że w przytoczonych przykładach jest agresja, ale wyraźna jej zapowiedź, co już teraz wychodzi z komentarzy "na gorąco" w radiu i tv. Na razie nikt nie powoływał się na ofiary katastrofy, ale znalazł się już pierwszy. Ten załamany, pogrążony w rozpaczy, któremu nie w głowie teraz kandydowanie. Nie mam pretensji do niego, bo spodziewałem się tego już kilka godzin po wypadku, za co kilka osób postanowiło mnie (i nie tylko) zwymyślać (z jednym moderatorem na czele).

Ciekawe czy ktoś odpowie Żmijce...
Ostatnio edytowane przez MCDave : 26.04.2010 o godz. 14:05.
После пада устајем. Никад не одустајем. Јачи постајем. До краја остајем.
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6417
Stary 26.04.2010, 14:07
MCDave napisał(a):Wyświetl post
A możesz nie odwracać kota ogonem? Nie napisałem że w przytoczonych przykładach jest agresja, ale wyraźna jej zapowiedź, co już teraz wychodzi z komentarzy "na gorąco" w radiu i tv. Na razie nikt nie powoływał się na ofiary katastrofy, ale znalazł się już pierwszy. Ten załamany, pogrążony w rozpaczy, któremu nie w głowie teraz kandydowanie. Nie mam pretensji do niego, bo spodziewałem się tego już kilka godzin po wypadku, za co kilka osób postanowiło mnie zwymyślać (z jednym moderatorem na czele)...
Przede wszystkim dręczenie kotów pozostawiam Tobie. Zapowiedź to Twoja sugestia, trudno oczekiwać aby nie powoływał się na misję tragicznie zmarłego Brata i pominął główną przyczynę tego, iż zdecydował się kandydować.
DysoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6418
Stary 26.04.2010, 14:13
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Przede wszystkim dręczenie kotów pozostawiam Tobie. Zapowiedź to Twoja sugestia, trudno oczekiwać aby nie powoływał się na misję tragicznie zmarłego Brata i pominął główną przyczynę tego, iż zdecydował się kandydować.
Pewnie sie czepiam ale...
Kto to jest ten "Brat" ? To jakies imie albo nazwisko? Cos jak "Bóg" ?
DysoN
Zarko42
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6419
Stary 26.04.2010, 14:14
kampania PiS-u oparta na tragedi.. mocno niesmaczne..
MCDave
Звезда изнад свега
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Z baru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6420
Stary 26.04.2010, 14:16
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Przede wszystkim dręczenie kotów pozostawiam Tobie. Zapowiedź to Twoja sugestia, trudno oczekiwać aby nie powoływał się na misję tragicznie zmarłego Brata i pominął główną przyczynę tego, iż zdecydował się kandydować.
A to jest jeszcze lepsze! Bo to nie misja zmarłego brata tylko misja tragicznie zmarłych ofiar smoleńskiej katastrofy! Wszystkich! Już zaczyna się monopolizowanie kolejnego aspektu życia publicznego. Kiedyś PiS uroił sobie że ma monopol na tworzenie prawa w tym państwie. Teraz zaczyna się budowanie wizerunku kandydata Kaczyńskiego jako jedynego spadkobiercę ofiar katastrofy. Niebawem doczekamy się czarno-białych plakatów wyborczych i uderzania w nutę patriotyczną...

I jeszcze raz powtórzę: nie mam pretensji do niego, bo doskonale go rozumiem i niczym mnie nie zaskoczył. Pochować głowy powinni wszyscy Ci, którzy zarzekali się że nie będzie kandydował, a osoby które sugerowały inne rozwiązanie "nie potrafiły uszanować pamięci zmarłych, nie szanowały dramatu rodziny, atakowały bezpodstawnie prezesa" i jeszcze kilka innych podłych rzeczy na pewno było w ich udziale.
После пада устајем. Никад не одустајем. Јачи постајем. До краја остајем.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:57.