
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski
Offline |
#6091
|
|||||
|
Sędzia napisał(a):
Cytat:
Cytat:
Gowin jest realistą politycznym - w rozmytej PO reprezentuje wartości konserwatywne.Pisał o tym Adam Wielomski.Jeszcze raz wkleje bo artykuł naprawde ciekawy http://prawica.net/opinie/21406 Cytat:
![]() Co do polityki PiS chyba Sędzio raczej nie dojdziemy do kompromisu... Moim zdaniem nawet jakby Jarosław Kaczyński był dobrym prezydentem to i tak w starciu z Komorowskim ze względu na niskie zaufanie społeczne raczej nie ma szans wygrać więc po co wogóle próbować? W dwa miesiące raczej opinii publicznej nie przekona więc czy nie lepiej postawić na kogoś innego i walczyć o pałac prezydencki niż wystawić nawet teoretycznie najlepszego kandydata który na starcie jest już przegrany? Realizm polityczny czy marzycielstwo?Ja wybieram realizm... Moim zdaniem Kaczyński powinien na kolanach błagać jeśli nie Jurka to przynajmniej Romaszewskiego aby wystartował z ramienia PiSu.Honor schować do Kieszeni a realnie trzeba myśleć o walce.Zarówno Jurek jak i Zbigniew Romaszewski to ludzie rozsądni więc myśle że by się od razu zgodzili. Cytat:
PiS jest zbyt poważną partią aby się z nimi związać,tym bardziej po doświadczeniach z Samoobroną.Ewentualnie aby przez cynizm polityczny podwyższyć sobie kilka procent poparcia... Jednak generalnie to odmienności.Poza nienawiścą do PO i eurosceptyzmem nic ich nie łączy.A nawet eurosceptycyzm jest dość karkołomnym określeniem odnośnie PiS.Jak można partie która czuje się jak u siebie w domu w parlamencie europejskim i głosuje za traktatem lizbońskim nazwać eurosceptyczną? Po prostu musi się odróźniać od PO,więc pozuje na eurosceptyków aby swój konserwatywny elektorat kusić,ale przecież nawet Kaczyński podkreślał wielokrotnie że jest za integracją UE ale państw solidarnych a nie podprządkowanych Niemcom i Francji. Cytat:
![]() ![]()
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
|
||||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#6092
|
|
Jarek już raz wybrał kogoś na zastąpienie go na ważnej pozycji i się na tym przejechał bo maxii Kaz zrobił furorę, a teraz ani jednogo na tyle wiernego nie ma pod ręką żeby mu zaufać, więc albo trzeba koczyć z polityką albo iść na prezydenta.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Member
Od: 11.2002
Offline |
#6093
|
|
jeszcze apropo pogrzebu,
kilka metrów ode mnie (w tym większym sektorze na rynku) stało sobie 3 chłopaków, z których dwóch w szalikach Legii..., ciekawym zdarzeniem było też (w necie dużo komentowane, ale nie tutaj) wymuszenie przez tłum wyłączenia z telebimów TVN na rzecz obrazu z bazyliki, najpierw okrzyki, a potem tysiące ludzi odwraca się tyłem do ekranów, gadające głowy z polasatu, które niedaleko mnie miały studio były w niezłym szoku, nie rozumiem jak można słów Śniadka odbierać jako agitacji politycznej, odwołał się po prostu do doświadczeń życiowych Prezydenta, ale też tysięcy ludzi na rynku, z moich obserwacji wynikało, że duża część ludzi na rynku to zwolennicy zmarłego (w tym ja), którzy przyszli oddać mu po prostu hołd i podziękować, stąd też m.in. emblematy Pisu z różnych stron kraju, ciekawe też były rozmowy czy to rynku czy to w kolejce do Pałacu Prezydenckiego, w zasadzie wszyscy mieli podobne odczucia, doświadczenia: najpierw wyrażali smutek, żal po śmierci, potem był żal na media (TVN) za totalną nienawiść i pogardę do Prezydenta, a następnie opowieści jak to poszczególnie osoby były zaszczuwane i wyśmiewane tylko dlatego, że popierają Kaczyńskich stąd też pewnie pewne elementy, które niekoniecznie kojarzą się z pogrzebem: oklaski, okrzyki (ale aż ciarki przechodziły gdy setki flag powiewało w trakcie "Boże coś Polskę"), a bardziej z radością ze spotkania ludzi podobnie myślących pomijając wszystkie smutne okoliczności, złą wiadomością dla wrogów Pisu jest to, że ostatnie wydarzenia - wbrew wszystkiemu - spowodowały niesamowity przypływ wiary, że jednak są szanse na kolejne zwycięstwa wyborcze itp. a teraz mysle, należy domagać się wyjaśnienia okoliczności katastrofy np. w ten sposób; http://lukaszwarzecha.salon24.pl/172...ach-slowo-tabu |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#6094
|
|
Trzeba powiedzieć prawdę, że po tym tragicznym zdarzeniu PiS stracił najwięcej ikry bo większość ich thinkTanku wybrała się tym nieszczęśliwym lotem.
Gosiewski, Gęsicka, Natalli-Świat...oni stanowili o sile PiS, może już nie tyle medialnej co np Gosiewski w odróżnieniu od Suskiego (zajmującego się dyscypliną partyjną) miał chyba większy posłuch, bo był prawą ręką braci. Kogo PiS ma teraz wystawić? Ciężko powiedzieć, ale znając ich retorykę, będą szli w kierunku mitologizacji Prezydenta (pojawiły się już doniesienia o micie Lecha Kaczyńskiego) oraz nadadzą ton martyrologiczny wszelkim swoim działaniom. Niestety będzie część społeczeństwa, która na kanwie żalu i ogólnonarodowego poruszenia ulegnie tej intelektualnej inżynierii. Jarosław ma w oczach obłęd teraz i jego decyzja (demokratyczna w PiS lub nie) o kandydowaniu na urząd byłaby...ryzykowna. Tak naprawde sam nie wiem co się może z tego urodzić. Ale patrząc ile ludzi żegna Lecha Kaczyńskiego na Wawelu dzisiaj, sądzę że PiS ma z górki....raczej się nie wyliże po tych stratach. Ziobro jako oszczerca nie ma szans - momentalnie wyciągną mu Garlickiego i przegrany proces o zniesławienie. Platforma - Ślizga się jak może, nie robiąc nic konkretnego. Z drugiej strony ustrojowych zmian przy L. Kaczyńskim nie dało się uczynić. Nadarza się duża szansa, ale kandydata średnio widzę, chociaż jak w PiS będzie tak jak napisałem wyżej to i Komorowski mógłby się liczyć. Rząd dobrze wywiązał się z organizacji podczas ostatniego tygodnia. Wszystko było ok - nie ma się do czego specjalnie przyczepić. Lewica - Koniem pociągowym miał być tragicznie zmarły SuperSzmaja - doświadczony i raczej zrównoważony jeżeli chodzi o tą stronę sceny. Lewica jednak ciągneła na mało rozpoznawanych wśród ich tradycyjnego elektoratu Napieralskim (w stanie krytycznym po katastrofie bo sam ich tam wyznaczył żeby lecieli) i ostatnio Arłukowiczu....ale to wszystko mało. Myśle, że nawet Kwaśniewski ich nie podniesie. Kto będzie się wieć liczył jak nie zabardzo jest z kogo wybrać? Powiem tak. Oferta polityczna jest bardzo uboga i może to banał ale opiera sie na odgrzewanych kotletach. Potencjalnie najwyżej może wyjść na tym PO, ale nie dlatego, że mają dobry program tylko dlatego, że wszyscy w porównaniu do nich zaciągają radykalizmem, a ludzie tego nie chcą...może wybiorą święty spokój. O pomysłach a'la Olechowski, Korwin i inni nie mówię....szkoda słów. Konstytucja bezlitośnie coś na nas wymusi, ale nie wiem co to będzie. Pozdrawiam ![]()
JESTEM LAMUSEM
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#6095
|
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#6096
|
|
Jeśli Jarek wystartuje - a sądzę, że tak - to moim zdaniem wygra. Komorowski jest zbyt nijaki by zmobilizować elektorat PO do głosowania. Jeśli JK nie przeszarżuje to wygraną po ostatnich wydarzeniach ma w kieszeni.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2009
Offline |
#6097
|
|
Wedlug mnie Komorowski udowodnił, że nie nadaję się na prezydenta naszego kraju. Mniejsza o jego decyzje, które wzbudzały tylko wielkie kontrowersje. Bardziej zapadly mi w pamięci jego przemówienia, z ktorymi poprostu strasznie się męczył i mówił je tak, jakby ktoś wczesniej mu je napisał, a on widział je po raz pierwszy na oczy podczas wystapiania.
Może wydaję się to błahy powód ale moim zdaniem dobry prezydent powinien swoimi wystapieniami wzbudzać i poruszać naród, a Marszałek Sejmu tego poprostu nie robi. |
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#6098
|
|
Jakie, które?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6099
|
|
Zdzisław Krasnodębski: "Już nie przeszkadza".
Pęknięta pamięć. Pojednania nie będzie. Te pomyje wylane za życia prezydenta nie znikną, mediom nie udało im się rozbroić własnej bomby. Donson - nie doceniasz Ziobry. Taki "argument" jak śmieszny wyrok naszego sądu może przekonać tylko przeciwników PiS-u. Przeciętnego wyborcę obejdzie to tyle, co zeszłoroczny śnieg. Problem PO - rzucane przez nich i media kalumnie mogą nie przylegać już tak łatwo. Kolejny wykwit Niesiołowskiego lub Palikota może być bardzo kosztowny. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6100
|
|
Sytuacja, jak wiadomo nie jest jasna jedynie po stronie PiS (pomijam inne partie). Bo PO ma juz swojego kandydata i pomimo różnych fantastycznych wypowiedzi chyba go nie zmieni.
Zastanawiam się tylko, może tochę naiwnie, czy PiS potrzebuje w aktualnej sytuacji prezydentury? I to tak wyrazistej jak ewentualna prezydentura Jarosława Kaczyńskiego? Przecież w 2011 roku mają miec miejsce kolejne wybory parlamentarne, a one są celem nr 1. Kontynuacja prezydentury PiS mogłaby wpłynąc na niższy wynik w wyborach parlamentarnych tej partii. Chyba, że prezydentem z ramienia PiS zostałby ktoś bardzo niekonfliktowy. Chociaż znając system propagandowy PO to gdyby z ramienia PiS prezydentem został najspokojnejszy u najbardziej uczciwy człowiek na świecie szybko zaczęłaby się w prasie nagonka szydery, poniżania, drwin i opluwania. Jak w przypadku Lecha kaczyńskiego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6101
|
Jest jeszcze kwestia nastrojów, którą już w temacie poruszano - ludzie dotąd opluwani, wyszydzani i w wielu wypadkach wręcz prześladowani (a przynajmniej za takich się uważający) zobaczyli swoją siłę. Zobaczyli ilu ich jest w porównaniu z pyskatymi gówniarzami zwołującymi się na facebooku. Jestem przeciwnikiem socjalizmu PiS, ale na razie nie widzę szans na rząd niesocjalistyczny. Oni są przynajmniej odpowiedzialni, obecny rząd pakuje nas w coraz większe kłopoty. P.S. Co ciekawe, zachowanie Obamy spotkało się z bardzo chłodnym przyjęciem wśród jego rodaków. Jest to kolejny nietakt wobec Polski od czasu zaprzysiężenia, tym razem jednak został on wykorzystany przez Rosję w sposób perfekcyjny.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.04.2010 o godz. 19:03.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#6102
|
|
Orzeu możesz uściślić w jakich latach 80tych Kaczyński był uznawany przez Wałęsę za następcę? Bo lata 80 to od 1980 do 1989. Tak pytam bo mnie to ciekawi.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#6103
|
Myślę, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy możemy spodziewać się gestu, który będzie w ich mniemaniu formą rekompensaty ze strony USA. Kto wie, może to będzie szybsze utworzenie ich baz wojskowych w Polsce...? Może szybsze dostarczenie baterii Patriot...? ![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#6104
|
|
PiS - owcy, Platformerzy i inni - czyli ogólnie narodzie.
Miejsce w szeregu pokazał nam "król" Miedwiediew - opóźniając swoim wejściem rozpoczęcie uroczystości pogrzebowej. Ten niby gest przed zdjęciem pary Prezydenckiej przy wejściu do Bazyliki. Również angielskim zniknięciem i udzielaniem wywiadu na lotnisku w chwili gdy powinien składać pokłon Rodzinie i "osieroconej" ekipie rządowej pokazał co o nas myśli. Nie drgnie nic w kulturze politycznej w naszym kraju, a i pozycja nasza w szeroko rozumianym Zachodzie będzie nadal "wycofana" - mówił o tym prezydent Klaus odnosząc się do postaw zwłaszcza "brukselskich" przedstawicieli gdy TRZEBA było tu być i oddać hołd Prezydentowi RP, a tak łatwo zwaliło sie to na "czarną chmurę". My już jesteśmy nie tylko "Bożym igrzyskiem" . ![]()
...nieczytelny...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#6105
|
|
Ja napisze prosto, Kaczyński był jedynym prezydentem III RP, człowiekiem przy którym nie bałbym się zostawić swojego portfela (Miś i "komu ufasz, w zasadzie nikomu..."). Co tu dużo mówić był uczciwy. Drażnił mnie (tak jak Wolfiego) jego socjalizm. No ale na bezrybiu i rak ryba. Lepszy patriota "socjalista" niż jakiś sprzedawczyk internacjonalistyczny za przeproszeniem
![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6106
|
Zostawienie wolnej reki PO jest niebezpieczne, ale prezydentura tej "wolnej ręki" nie powstrzyma. Co do ujawnienia potencjału PiS poprzez te wydarzenia - racja. Jednak gówniażeria z facebooków już ruszyła do kontrnatarcia. Tez nie podoba mi sie do konca lewicowość PiS. W gruncie rzeczy odwróciłem się od PO podczas pierwszych wyborów prezydenckich (w parlamentarnych głosowałem wtedy ideowo za PO - głoszącym konieczność gospodarki rynkowej - jakaś forma prawicowości, ale debata Tusk-Kaczyński zmierziła mnie do Tuska i do PO). Podobnie jak Ty nie widzę szans na uczciwy rząd, niesocjalistyczny. Cos jeszcze. Mam przyjaciół w różnych krajach Europy, którzy (nie przepadając za Kaczynskim i za PiS) twierdzą, ze to jedyna partia, która broni interesów swojego narodu. A to w ich oczach jest dosyć cenne. Inaczej rozmyjemy się w bezpłciowej Unii. Mój kolega z Paryża zadzwonił wczoraj do mnie i przekazał, że tam, w wielu kręgach, odebrano przejawy żałoby w naszym kraju jak i wczesniej poparcia PiS, jako przejawy istnienia Narodu a nie "obywateli państwa". I to wzbudziło szacunek Wiele osób, w Europie, zaczyna żałowac utraty poczucia narodowości i wspólnoty narodowej (bez popadania w nacjonalizm) i obrazy płynące z Polski wzbudziły wiele refleksji |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6107
|
Wystarczy wejść na salon24, portal blogerski zdominowany przez prawicę, aby rozpoznać nastroje. Próba ugłaskania całej sprawy przez media nie uda się, teraz wahadło odbije w drugą stronę, uderzy w media, uderzy w PO. Bardzo możliwe, że sami zwolennicy PiS-u wyciągną z nory i Niesiołowskiego, i Palikota. Obawiam się, ze ładnie nie będzie, ale poziom w****ienia jest bardzo wysoki. Tego nie widać z poziomu "Facebooka" ani "Naszej Klasy", ale PiS ma bardzo duże rezerwy. W Akademii Ekonomicznej w Kielcach odwołano zajęcia. Przyczyna - tu was zdziwię - śmierć Gosiewskiego, znanego dobroczyńcy tej uczelni. Dlaczego o tym piszę? To wbrew pozorom przykład znamienny. Bycie anty-PiSowcem nie przestanie być trendy, ale prawdopodobnie spotka się z bardziej zdecydowaną reakcją.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.04.2010 o godz. 20:55.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6108
|
||||
Cytat:
Zresztą o ile w przypadku LK kwestia startowania w wyborach miała znaczenie także dla dalszej egzystencji PiS w obecnej formie - wielu komentatorów twierdziło, że w PiS dojdzie do zmian, jeśli LK nie wygra wyborów - to obecnie nikt nie podważy pozycji JK nawet po porażce. Start LK był obarczony sporym ryzykiem i sporymi konsekwencjami wewnątrz PiS. Start JK jest obarczony mniejszym ryzykiem i brak jest w ogóle ryzyka konsekwencji w postaci zmian po porażce. Szanse Jarosława Kaczyńskiego oceniasz mizernie, a już np. komentatorzy w niemieckiej prasie uważają że JK w razie startu ma wygraną prawie w kieszeni. Cytat:
Jurek jest zbyt radykalny w zakresie kwestii światopoglądowych, by był do zaakceptowania dla szerszego kręgu wyborców. Romaszewski - nie sądzę. On już prędzej, ale ta historia z Piesiewiczem moim zdaniem powoduje, że jest łatwym celem do ataku. Jedyna szansa dla kandydata tego typu, tj. nie istniejącego w centrum polityki, albo zbyt radykalnego wobec profilu społeczeństwa to start jako kandydat "apolityczny", popierany np. przez PiS, SLD i PSL, oraz mniejsze partie. Wtedy można zrobić "narrację" o kandydacie zgody narodowej, jako kontynuacji wspólnego przeżywania żałoby po zmarłym Prezydencie. I to może wypromować takiego mało znanego kandydata, który jako kandydat partyjny nie ma szans. No i tym samym, skoro ma to być kandydat "apolityczny", nie może być radykalny, bo nie mógłby być poparty przez szerszy krąg partii. Co wyklucza Jurka. Cytat:
Cytat:
Inna sprawa to to, czy potrafimy walczyć o nasze, i w tym miejscu uwidacznia się moim zdaniem przewaga Kaczyńskiego nad Tuskiem. Ci co głośno protestują dostają znacznie więcej, niż ci co idą w pierwszym szeregu. ![]()
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|
|||||
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#6109
|
Co do prof. Kleibera - jestem na tak, ale wątpię, żeby to się udało. Kandydat musi być znany, z którym "lud" już się oswoił. Nie chciałbym nikogo obrazić, ale nie sądzę, żeby prof. Kleiber był osobą powszechnie znaną "pod strzechami." Według mnie kandydował będzie ktoś z duetu Ziobro - Gilowska. Chociaż ja nie obraziłbym się, jakby Jaro poparł albo Jurka albo Dorna.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 19.04.2010 o godz. 19:50.
![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#6110
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#6111
|
|
Chciałem zapytać kolegów FraMata i Wolfiego jak definiujecie pojęcie "gówniażeria"
a. Młody wiek? Jeśli tak to czy jakaś bezwzględna granica wieku czy różnica wieku w stosunku do Was? b. Inne poglądy niż Wasze? c. Niewłaściwy sposób prezentowania tych poglądów? Jeśli tak na czym to polega? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#6112
|
|
Ja na miejscu Jarosława do walki o fotel prezydencki oddelegowałbym Gilowską. Wyborcy PiSu (zarówno "beton", jak i "nawróceni" po katastrofie) poprą każdy wybór prezesa, a Gilowska, jako osoba niekojarzona tak jednoznacznie z PiSem, mogłaby powalczyć o elektorat rozczarowany rządami Platformy, ale popierającymi ją z braku alternatywy. Jest jednocześnie dość znana, w przeciwności do Kleibera, Waszczykowskiego, czy jakie tam jeszcze kandydatury się pojawiały. Do tego jest wyrazista, nie tak jak bezpłciowy Komorowski. Poza samym Kaczyńskim tylko ona moim zdaniem byłaby w stanie, przy dobrze poprowadzonej kampanii, powalczyć z kandydatem PO.
Ostatnio edytowane przez martin_6 : 19.04.2010 o godz. 20:12.
![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#6113
|
zanim odpowiedzą wezwani do tablicy to ja odpowiem według mnie: 1. brak argumentów 2. argumenty typu "w gazecie napisali" "słyszałem w radiu" ... "więc tak ma być" 3. pisanie bzdetów na forach internetowych i portalach społecznościowych zamiast zabrania głosu w realnej dyskusji 4. obrażania Polaków i naszej Ojczyzny Poglądy każdy może mieć własne ale należy dorosnąć do ich odpowiedniego głoszenia ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#6114
|
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6115
|
Właśnie, ale Kleiber nie musi być znany, jeśli będzie kandydatem wielu ugrupowań, wtedy wystarczy odpowiednia "narracja". (nie piszę tego jako zwolennik takiej kandydatury, jeśli miałby to być ktoś inny niż JK to chyba wolałbym Zytę). Dorn jest niewybieralny przez "wykształciuchów" i "branie w kamasze". ps. odpuście trochę Buzkowi, toć to ojciec założyciel PiSu. ![]() ![]()
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#6116
|
|
Dziękuję bardzo za odpowiedź Kocurze. Bardzo ładna definicja. Mógłbyś rozwinąć ostatnie zdanie i poprzeć jakimiś przykładami? Chciałbym także abyś rozwinął punkt pierwszy i czwarty w podobny sposób. Przy okazji czy uważasz, że tutaj jest dyskusja realna czy pisanie na forum internetowym? Czy więc wszyscy dyskutujący tutaj nie zahaczają o "gówniażerię"? Ciekawi mnie to bo ja mam konto na facebooku i jakoś nie poczuwam się do pojęcia "gówniażeria". Ale może sie mylę? Dlatego proszę o uścislenie definicji. Czekam też na wyżej wymienionych kolegów. Do kolegi Wolfiego mam jeszcze jedno pytanie: co to znaczy "głośni idioci". Czy gdybym napisał, ze na Rynku w niedzielę byli "głośni idioci" to byłoby uzasadnione? Piszę o tym bo jest cos takiego jak pewna kultura dyskusji. Czy tego typu określenia zaliczają się do takiej kulturalnej dyskusji?
I pytanie z innej beczki. Tak z ciekawości ktoś wie kto reprezentował PiS i Solidarność na pogrzebie Ryszarda Kaczorowskiego ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej na obczyźnie? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6117
|
Kulturalnej dyskusji nie było od czasu zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych. Chcesz kulturalnej dyskusji, teraz? Szacunku dla ludzi robiących tak durne akcje, jak ta demonstracja pod oknem papieskim? Chcesz wiedzieć o co mi chodzi? Zastanów się nad hasłem "Czy na pewno godzien królów?", nad papierowymi koronami. Zastanów się, dlaczego królów już nie mamy, dlaczego od tak dawna. Jacy królowie zostali pod Wawelem pochowani. I nie próbuj chwytać mnie za słowo - ponieważ ja tłumaczyć się nie muszę, a w tym też wypadku nie zamierzam. Co do "uzasadnienia" - wybacz, ale każdy pogląd można jakoś uzasadnić. Jeżeli uznasz oddawanie hołdu tragicznie zmarłej głowie państwa za zachowanie idiotyczne - to pewnie dla Ciebie będzie nazwanie żałobników "głośnymi idiotami" będzie uzasadnione. Ja nie widzę paraleli między tłumami podczas pogrzebu a bandą gówniarzy pod oknem papieskim - dla mnie jedni zachowali się godnie, drudzy skandalicznie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.04.2010 o godz. 20:59.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#6118
|
|
Wolfy fajne argumenty a raczej kompletny ich brak
No dobra odniosę się bardziej szczegółowo:Wolfy: "Pytać zawsze możesz, co nie oznacza że będzie mi się chciało odpowiadać." klasyczny argument nie posiadających argumentów ![]() Wolfy: "Oczywiście, potrzeba minimum dobrej woli żeby zrozumieć kontekst "gówniarzerii z Facebooku", Imputacja braku dobrej woli z mojej strony, projekcja? Wolfy: ale ty liczysz tutaj jak widzę na rozwadnianie tematu. Nic z tego. Na nic takiego nie liczę zapytałem grzecznie kolejny argument kogoś kto nie ma argumentów. Grzeczność nakazuje pisanie Ty, Wy itd z dużej litery.Wolfy: Kulturalnej dyskusji nie było od czasu zwycięstwa PiS-u w wyborach parlamentarnych. Chcesz kulturalnej dyskusji, teraz? Zawsze chcę kulturalnej dyskusji, i chyba tym się różnimy. Wolfy: Szacunku dla ludzi robiących tak durne akcje, jak ta demonstracja pod oknem papieskim? Chcesz wiedzieć o co mi chodzi? Zastanów się nad hasłem "Czy na pewno godzien królów?", nad papierowymi koronami. Nie wolno wyrażać innego zdania? Ja to już przeżyłem, a Ty? Ile miałeś lat za komuny? Nota bene termin "pod oknem papieskim" jest chytrym zabiegiem propagandowym. Dlaczego nie pod Kurią? Gdzie urzęduje kardynał Dziwisz? Widzisz ja akurat nie demonstrowałem, żeby było jasne. Wolfy: "Zastanów się, dlaczego królów już nie mamy, dlaczego od tak dawna. Jacy królowie zostali pod Wawelem pochowani. "Tutaj mnie trochę zadziwiłeś. Z tego co pamiętam królów nie mamy bo I Rzeczypospolita zakończyła swój żywot poprzez rozbiory. Chyba że liczysz rosyjskich Carów Ja nie liczę. Jacyż to królowie zostali pochowani na Wawelu? A wiesz dlaczego ich tam pochowano?Wolfy: I nie próbuj chwytać mnie za słowo - ponieważ ja tłumaczyć się nie muszę, a w tym też wypadku nie zamierzam. Patrz komentarz do cytatu pierwszego oraz: Oczywiście, że nie musisz ale w taki razie po co zabierasz głos na forum. Załóż se kolego bloga. Co do ostatniego akapitu wracamy do kwestii kultury dyskusji.
Ostatnio edytowane przez Kowalski : 19.04.2010 o godz. 21:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6119
|
|
Moze jednak sie nie spierajcie o to czym jest "gowniazeria" bo chyba mniej wiecej wiadomo co sie pod tym terminem kryje.
Inaczej czeka nas cala seria dylematow "co to inteligencja", "kto to patriota" az wreszcie dojdziemy do "kto to jest debil". ![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6120
|
|
Argumenty potrzebne są w dyskusji, ja jej z Tobą nie podjąłem. Wskazałem Ci tylko gdzie ewentualnie możesz szukać odpowiedzi, mając jednocześnie świadomość, że Cię one kompletnie nie interesują.
Nie mam ochoty ani czasu na prowadzenie egzegezy własnych słów. Nie rozumiesz ich? Trudno, są tacy, do których jak widać trafiły. Ale przecież nie o to tu chodzi... Tu chodzi o "spieprzaj dziadu", o "małpę w czerwonym", o uchwycenie czegokolwiek co pozwoli przenieść temat dyskusji i zamienić ją w glanowanie wspólnego wroga. Niedoczekanie. Jeżeli nie rozumiesz o czym pisze, nie potrafisz wychwycić tego z kontekstu wypowiedzi (zauważ, że piszę tu o rozumieniu, nie zgadzaniu się ze mną) to nie kwalifikujesz się do jakiejkolwiek dyskusji. A skoro jej nie ma, to po co mi argumenty? Co mam argumentować? Figurę retoryczną? Epitet wartościujący? Mam na kolanie pisać dla ciebie definicje? Litości Gdybyś po prostu nie zgodził się z moją oceną, gdybyś przedstawił własną opinię - kto wie, może bym się skusił? Och, ale to przecież świetna taktyka gdy nie ma się nic do powiedzenia. To plus święte oburzenie - dasz się na to złapać, a stracisz mnóstwo czasu na coraz bardziej absurdalne i abstrakcyjne dyskusje.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.04.2010 o godz. 21:19.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|