|
Witam!
Chiałbym byście sie odnieśli do pomysłu nadania stadionowi imienia zmarłego niedawno prezydenta.
Uważam że prezydent nie był jakims wybitnym polakiem, najlepszym prezydentem w historii, czy cos w tym stylu. Ot tak zginał śmiercią tragiczną i jemu jak i innym których pochłoneła należy sie szacunek. Cześć jego pamięci. Ale czy nie popadamy w jakąś paranoję? Kaczyński tu Kaczyński tam, Kaczyński fanem sportu. Poza tym polityka w takim sprawach nie powinna mieszać sie do sportu.
Jestem ciekawy co myśli o tym społeczność kibicowska. Jest to nasz stadion narodowy który ma służyć polskiemu Narodowi i polskiej piłce. Piłce która tyle przeszła, RFN 74, HISZPANIA 82, BARCELONA 92, Udane eliminacje do mundiali przegrane mundiale, wielkie mecze i spektakularne porażki. Podejrzewam że długo a może i nigdy nie wybudujemy następnego.
Ma byc to wspólne dobro i chyba nie warto by coś dzieliło znów polaków bo ten cenił Kaczyńskiego a ten nie.
|