
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#421
|
|
Kasperczak ma szalenie trudne zadanie - czasu mało, drużyna fizycznie, psychicznie i taktycznie leży, a przed nim ważne mecze.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#422
|
|
Meczu nie widziałem ale same bramki mega przypadkowe... drugiej nawet nie było
Lech też ma farta i prowadzi z Jagą. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#423
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#424
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#425
|
Nie zmienia to faktu, że w przygotowaniach wyraźnie został popełniony błąd, za który nie odpowiada Duch Święty, tylko Maciej Skorża. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#426
|
|
Maciek przygotował drużynę na mecze z Lechem, Legią i Cracovią pomny faktu, że gdyby znowu je przegrał, to byłoby po nim. Sądził, podobnie jak przed Levadią, że pierwsze 3-4 kolejki "jakoś to będzie".
Dla mnie to niezrozumiałe, żeby w ogóle musieć wybierać, czy przygotować drużynę na początek, środek czy koniec rundy, przy tak małej liczbie spotkań... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#427
|
|
Ja .......e, nie moge uwierzyc w to co czytam...
Dwa miesiace przygotowan, po to zeby druzyna byla gotowa na 2-3 mecze, to juz zakrawa na kpine. Rola trenera jest przygotowanie na cala runde, tak zeby biegali, strzelali, podawali bez cierpienia - jak to okreslil Glowacki, a tu ktos mowi, ze druzyna byla przygotowana na Levadie, Lecha, Legie, Barcelone... Prawda jest jedna, druzyna wcale nie byla przygotowana... Przypominam ze kiedy Wisla niby odzyskala swiezosc i wygrala 4-1 z Zaglebiem, to to samo Zaglebie dostawalo w lidze od kazdego 4 bramki... Wiec o jakim my przygotowaniu mowimy? |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#428
|
|
Śmieszne podejście do treningów; przeciez to nie zawodowy boks żeby przygotowywać forme na konkretne spotkanie i tylko na nie. Co to za argument, że przygotowuje na środek czy koniec rundy ? Ma wystarczająco dużo czasu, by ogarnąć wszystko i z pierwszym gwizdkiem danej rundy mieć gotową ekipę na starcie z każdym i zawsze. Nie cche mi się wierzyc, że takim problemem było poustawianie treningów i obciążeń, by przygotowąć drużyne na niespełna 3 miesiące zmagań. Jak sie nie umie takich rzeczy, to takie sa efekty, i właśnie dlatego Skorża MUSIAŁ odejść. Ewidentnie nie potrafił opanowąc drużyny i przygotować jej do sezonu. Swoją droga któs mądrze, choć niepopularnie piwiedział, ze Wisła wyjeżdża na przygotowania do ciepłych krajów mając wakacje a nie treningi, podczas gdy Polonie B, Piasty i ODry biegają po polskich górach i odnajdują się w realiach polskiej piłki. Jak widać lepsze jest wrogiem dobrego.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#429
|
|
Pewnie, że jest to chore, ale fakty mówią same za siebie. Na levadie nie byliśmy gotowi, ale na Zagłębie już tak...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#430
|
|
Na Zagłębie każdy był gotowy. Grali na poziome 3 ligi.
![]()
.
. |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#431
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#432
|
|
Ze slabym przeciwnikiem, duzo latwiej jest pokazac ten styl...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: NH
Offline |
#433
|
|
Była bramka...
![]()
Nawet jeśli będzie źle, my nigdy nie poddamy się...!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#434
|
|
Ha! Jak mi bardzo jest żal naszych zajechanych piłkarzy...
Każdy z nich narzeka i mówi o wyjeździe za granicę, w związku z tym ja mam jedno pytanie. Czy grając cztery tygodnie pod rząd mecze co trzy dni również powiedzieli by, że są zajechani? To jest po prostu żenada! Kto dziś oglądał MU-Liv'pool ten wie jak tamci piłkarze zapi******** a grają praktycznie co 3 dni! Czy słyszał ktoś żeby w jakiejś lepszej lidze zawodnik (nawet gwiazda) powiedział że brakło motywacji? Nasi zawodnicy mówią tak przy każdej wpadce! A Łobodziński mógłby zamiast balować w night clubach zacząć wykonywać swoją prace! Bo za co on ku*** dostaje 100tys. zł miesięcznie? To za mało żeby mieć motywację w każdym meczu? Niestety jak w naszej lidze ktoś choćby na chwilę błyśnie to od razu zaczyna gwiazdorzć! ![]() ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY
Z NIĄ SIĘ LICZY KAŻDY JESTEŚMY DUMĄ TEGO MIASTA A W NASZYCH SERCACH BIAŁA GWIAZDA I NAWET JEŚLI BĘDZIE ŹLE MY NIGDY NIE PODDAMY SIĘ |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#435
|
|
Komuś ewidentnie zabrało timingu,kiedy zwolnić Skorże.Grudzień to był jak znalazł,ale i zaraz po Levadii,to nie byłby zły ruch.To że wtedy w odpowiedniej ankiecie 80% byłoby przeciw...no cóż.Wisła już na wiosnę tamtego roku grała paskudnie,a trener uskuteczniał jakieś przeprosiny za zajechanie drużyny.Dlatego pojawił sie Terzotti.Co dwie głowy,to nie jedna.Niestety wyszedł z tego tylko potworek z dwoma głowami.Niech były już trener nie opowiada głupot,że winne są tylko kontuzje,bo zdrowi też wyglądają tak samo.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#436
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#437
|
|
Pojawiły sie glosy ze Wisla juz troche lepiej gra za Henia a czy ktos pomyslal o tym ze gra i wynik wyglada juz lepiej po prostu z tego powodu ze wreszcie wiekszosc jest zdrowa. Obecnie kontuzjowani sa Golos, Gargula, Singlar i Cleber. Mowi sie ze Kasperczak miał nosa do zmian w tym meczu a moim zdaniem to gowno prawda. Skorza tak samo wpuscilby Jirsaka, Łobo i Boguskiego... Po prostu o wiele wiecej opcji innych zmian nie bylo.Nie bronie Skorzy nie mam nic do Kasperczaka ale niepokajace jest to jak pod wiele zdarzen mozna sobie popodstawiac swoje ideologie
Wiec tak jak ktos mowi ze Kasperczak super i juz widac zmiany bo Skorza był ble to ja moge powiedziec ze jakby został Skorza to by bylo to samo bo juz wiecej pilkarzy jest zdrowych, juz mozna robic sensowne zmiany no i po zajechaniu (ktore zapewne bylo) zawodnicy odzywaja.Taki post zeby tez inne swiatlo rzucic na te rozkminki. Ja mam nadzieje ze bedzie dobrze, ze Wisła zacznie grac ciekawa pilke i ze MP bedzie nasz ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#438
|
Ja zreszta jak i reszta po obejrzeniu dokladnie tych samych powtorek oraz zdecia zrobionego z bardzo dobrego miejsca mam jasnosc ze bramka wpadla. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#439
|
![]() ![]()
:/
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#440
|
Kasperczak to jest bardzo dobry fachowiec ale nie jakiś wielki motywator że przychodzi i od razu robi rewolucje w grze to raczej bedze ewolucja krok po kroku z treningu na trening będzie lepiej tylko czasu nie ma
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 21.03.2010 o godz. 21:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#441
|
|
Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#442
|
|
Jasne że tu żadne hokus pokus nie pomogą.Ta runda to bazowanie na Skorży + jakieś tam niewielkie ewolucyjne zmiany.
Mnie ciekawi to ile rezerw tkwi w ich psychice, bo z każdą minutą dłużej bez gola, oni grali z coraz większą bojaźnią.Teraz przypomnieli sobie jak to jest jak się umieści piłkę w bramce przeciwnika, więc mam nadzieje że będą grali pewniej i odważniej ps z tym golem to tak jak ze spalonymi - jeśli nie ma opcji powtórek to zawsze będę za tym by puścić minimalny spalony niż odgwizdać spalonego którego nie było.Tu tak samo - lepiej że uznał gola choć może i brakło tego centymetra czy 2 ,niż by miał nie uznać gola który został zdobyty prawidłowo.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 21.03.2010 o godz. 21:29.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#443
|
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Online |
#444
|
|
Jeżeli piłkarze faktycznie są zajechani to jestem dobrej myśli, bo gorzej być już nie może. Teraz też Kasperczak nie musiałby tak dużej uwagi zwracać na przygotowanie fizyczne, mógłby skupić się na taktyce.
We wtorek czeka nas bardzo ciężki mecz, ciekawe kto zagra z Diazem na środku obrony (jeżeli Diaz tam zagra). Póki co trzeba liczyć na jakieś przebłyski niektórych piłkarzy. P.S. My gramy beznadziejnie, ale tak na prawdę Lech nie jest o wiele lepszy, różnimy sie tym, że oni mają piłkarzy, którzy potrafią zdobywać bramki, bo dziś Jaga była równorzędną drużyną, a w 1 połowie, powiedziałbym, że była o klasę lepsza. Niestety, teraz musimy też liczyć na potknięcia innych, nie możemy tylko patrzeć na swoją grę. Trzeba trzymać kciuki za Mauro aby w następny weekend pomógł Wisełce : )
Ostatnio edytowane przez grogoriogreg : 21.03.2010 o godz. 21:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#445
|
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#446
|
|
Ja uważam, że teraz może być tylko lepiej w końcu strzeliliśmy bramkę a moje odczucie jest takie że po tej bramce zaczęliśmy grać, wiadomo że to jeszcze nie to na co nas stać ale o następne mecze jestem spokojny.
Trafione zmiany przede wszystkich czy w końcu możemy powiedzieć, że mamy więcej niż 11 zawodników i Ci którzy wejdą z ławki mogą w jakiś sposób podnieść poziom gry lub wnieść więcej ożywienia do naszej gry, zobaczymy oby było właśnie tak. Ja uważam, że jak Łobodziński i Jirsak nie zaczną grać tak jak powinni to w lecie mogą się pożegnać z Wisłą, ale to jest tylko moje zdanie. Co do tej bramki, nie warto się kłócić czy była czy nie bo i tak się skończyło 3-0 i ta sytuacja zbytnio nie wpłynęła na końcowy wynik spotkania i w żadnym wypadku nie wypatrzyła ona wyniku. Tak w moim odczuciu. ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#447
|
w sumie tak a do końca może sie jeszcze wiele zmienić tak jak mówię każdy scenariusz jest możliwy albo sukces albo totalna klapa , liga na pewno będzie ciekawsza
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 21.03.2010 o godz. 22:00.
|
|
|
|
Member
Od: 08.2009
Offline |
#448
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#449
|
|
Ja nie wiem jak w polskiej lidze mozna byc zajechanym..
gramy tak malo ze to wstyd jak pilkarz powie ze nie ma sil na gre itd. maja tyle czasu,takie warunki ze moga spokojnie robic forme bo meczow jest jeszce raptem 10. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Member
Od: 08.2009
Offline |
#450
|
|
Na zachodzie liga zdecydowanie wcześniej się zaczęła i każdy gra jeszcze puchary. Tam piłkarze nie narzekają. Może dlatego, że mają mniej wolnego czasu żeby marudzić
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|