The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4801
Stary 19.03.2010, 16:27
Oho, opcja cenzura się włącza? Typowe - co tam zaprzeczasz, że Gorbaczow przeprowadził z Delorsem taką oto rozmowę?

Delors: „ Widzę trzy piętra w architekturze Europy. Pierwsze piętro to Europa «dwunastu». A tym, którzy obawiają się zjednoczenia Niemiec i dominacji niemieckiej marki mówię: ponieważ Niemcy znajdują się w «dwunastce» to ECU, a nie niemiecka marka, będzie dominować. Drugie piętro to Europa jako całość, włączając Związek Sowiecki(!). Tutaj ważne są niewątpliwie problemy rozbrojenia i kwestie zaufania, ale powinniśmy również pomyśleć, przy okazji nadchodzącego spotkania w ramach KBWE, o przedsięwzięciu kroków w dziedzinie ekologii, transportu i energii. Kiedy przyjdzie na to pora, gospodarki krajów europejskich zbliżą się do siebie na tyle, byśmy mogli zacząć pracować nad tym, o czym mówi Mit-terrand - nad konfederacją europejską. A trzecie piętro to KBWE, włączając USA i Kanadę. Angażujemy ich do wspólnego rozwiązywania wielkich problemów. Jednak Europa rozrasta się, poszerza i zyskuje większą autonomię ".

Fader ow Jurop mr. Delors takie słowa, no cholera jasna.

Albo takie słowa:

Zagładin: „ Mój towarzysz zapewnił mnie, że nikt na Zachodzie nie myśli o militarnej rozbudowie, wręcz przeciwnie. Wtedy ściszając z jakiegoś powodu głos, powiedział półszep-tem: « Widzicie, to nie będzie unia amerykańska, lecz europejska i nie w ramach NATO». Gdy zwróciłem mu uwagę, że większość członków EWG należy do militarnej organizacji jaką jest NATO, mój towarzysz skrzywił się i powiedział: «takczy owak, Europa chce mieć własną politykę obronną i związane z tym kwestie zamierzamy przedyskutować z wami». Podsumowując, poradził abyśmy «nie sprzedawali zbyt nachalnie» idei Wspólnego Europejskiego Domu, by w ten sposób «nie odstraszyć Europejczyków» ".

Ale zabolało Europejczyków, jak to, że UE się układała z Sowietami.

O a tutaj jaki cytat znów mrs. Delors, fader ow Jurop no i jeszcze inny fader of Jurop niejaki Genscher z Niemiec (też ojciec UE):

"W rozmowie z Gorbaczowem niemiecki minister spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher* przeprowadzał tę paralelę z dużym upodobaniem:


„- Jak pan pamięta, tysiąc lat temu w Europie było jedno imperium - Karolingów, później nastąpił jego rozpad, wielowiekowa faza państw narodowych z ich niekończącą się wrogością aż do wstrząsów XX wieku. Obecnie wstąpiliśmy w Europie w fazę formowania struktur konfederacyj-nych, kiedy zacierają się granice oraz powstaje wspólna przestrzeń gospodarcza i polityczna. Jest to prawidłowy wynik rozwoju, który wymagał wielu stuleci.


Republiki Związku Sowieckiego mają wyjątkową szansę uniknąć fazy wyodrębniania się państw narodowych i od razu wkroczyć w epokę konfederacyjnych form życia państwowego. Zaoszczędzi im to cały okres historyczny z prawdopodobnymi nader niełatwymi doświadczeniami.

- Wspaniała myśl - poklepał go po ramieniu Gorbaczow. I nakazał: - Byłbym rad mogąc ją usłyszeć w Pana jutrzejszym wystąpieniu na konferencji KBWE.
— Postaram się wmontować ją w wystąpienie "—ugodowo odpowiedział Genscher.
Zresztą, Gorbaczowa nie trzeba było szczególnie namawiać. Jednak nie może być wątpliwości, że również liderzy byłych sowieckich, a obecnie suwerennych republik niejednokrotnie słyszeli od Genschera i o imperium Karolingów, i o unikalnej szansie historycznej.
I niejeden tylko Genscher robił im wykłady na ten temat. Delors, na przykład, jeszcze latem 1990 roku czynił im takie zarzuty:


„-Jak to jest, że Europa zmierza do integracji, a wy — do zniszczenia wspólnych struktur? ""

Niedobre republiki, jak one mogły.

Ale was tąpnęły dokumenty skopiowane przez Bukowskiego co? To może przeczytajcie tą książkę, bo jest pełna takich cytatów.

A tu jeszcze Mitterand kolejny "tata" Europy:

"„ - Mimo wszystko wychodzi paradoksalna rzecz — z zamyśleniem powiedział Mitterrand, wyszedłszy z lasu na spotkanie Gorbaczowa. - Wyjeżdżasz za miasto z nadzieją znalezienia ciszy i spokoju, a tu hałasu więcej niż od wielkomiejskiego ruchu. Koguty pieją, osły ryczą, kozy beczą".
Gorbaczow współczująco kiwał głową. Z osłów rozmowa przeszła na Jelcyna, a z Jelcyna-na socjalistyczne interesy.
„— Rozumuję całkowicie chłodno, - powiedział Mitterrand - w interesach Francji jest, żeby na Wschodzie Europy istniała centralna siła. Jeśli będzie rozpad, jeśli powrócimy do tego, co było u was do Piotra Wielkiego, to będzie historyczna katastrofa i jest to sprzeczne z interesami Francji.
Wiekowa historia uczy nas tego, że dla Francji jest konieczne mieć sojusznika na Wschodzie Europy, aby można było zagwarantować równe działanie sił. Każdy rozpad jednolitości na Wschodzie niesie niestabilność. Oto dlaczego nie chcemy i nie będziemy wspierać ambicji separatystycznych.
[...] Należę do tych, którzy pragną mieć w Pana osobie silnego partnera - nowy Związek. Inaczej co - Rosja, Ukraina, Białoruś, Gruzja, jeszcze jakieś państwa? W rezultacie w Polsce sytuacja stanie się jeszcze bardziej niestabilna. To samo można powiedzieć o Czechosłowacji, Węgrzech.[...]"
Ostatnio edytowane przez MJ : 19.03.2010 o godz. 16:34.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4802
Stary 19.03.2010, 17:04
Cytat:
Ale was tąpnęły dokumenty skopiowane przez Bukowskiego co?
aż mi okulary spadły z wrażenia

Jednak bardziej mną ,,tąpnęła'' brawurowa akcja Bukowskiego w archiwum KGB . Gościu (wcześniej wielokrotnie inwigilowany) najpierw bez niczego wchodzi sobie ze sprzętem rodem z XXI w (był rok 92) do archiwów jednej z najpotężniejszych służb wywiadowczych a następnie kopiując co mu było potrzebne , dokonuje brawurowej ucieczki .
Ładne bajki

Cytat:
Proszę o zamknięcie tego tematu bo sam otworze inny pt. 'Barack Obama przybysz z kosmosu'
Zapomniałeś o dwóch ważnych elementach , ,,czy'' i ,,?'' . To musi być tytuł pytający
,,czy BO jest przybyszem z kosmosu ? ''

Służę linkami

np http://educate-yourself.org/cn/barac...o16sep08.shtml
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4803
Stary 19.03.2010, 17:24
Dobra domysly domyslami. Nie zapomnajcie jednak o jednym. Ze tak jak tutaj jest w tej ksiazce TEZ moze byc. Prawda czasami jest bardzo niemila...
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4804
Stary 19.03.2010, 17:26
Mareq napisał(a):Wyświetl post
aż mi okulary spadły z wrażenia

Jednak bardziej mną ,,tąpnęła'' brawurowa akcja Bukowskiego w archiwum KGB . Gościu (wcześniej wielokrotnie inwigilowany) najpierw bez niczego wchodzi sobie ze sprzętem rodem z XXI w (był rok 92) do archiwów jednej z najpotężniejszych służb wywiadowczych a następnie kopiując co mu było potrzebne , dokonuje brawurowej ucieczki .
Ładne bajki
W 1992r. po nieudanym puczu rządził Jelcyn o ile pamiętasz i była zawierucha w ZSRR. Jelcyn potrzebował poparcia przy procesie delegalizacji KPZS. Dlatego udostępnił Bukowskiemu archiwa, taka była cena za to, że Bukowski wziął udział w tej politycznej farsie. Natomiast Japonia jest daleko do przodu z techniką, zresztą Bukowski o tym pisał, że był to sprzęt najnowszej generacji, kupiony za duże pieniądze.

Poza tym nie lekceważyłbym człowieka - gdybyś czytał "Moskiewski Proces" w którym facet udostępnił masę papierów, które okazały się później prawdą, wiedziałbyś że to było możliwe. Zresztą w 1992r. wszystko było możliwe w ZSRS bo powstał totalny bajzel po upadku molocha. Jako że rządził Jelcyn to z pewnością mógł on Bukowskiemu udostępnić te archiwa i tak zrobił. Zresztą powiem więcej - w 1992r. dokumenty, które nie zostały objęte klauzulą tajności były udostępnione wszystkim obywatelom Rosji w którymś tam budynku, nie pamiętam dokładnie o który chodziło, więc mogłeś sobie pójść i pooglądać nietajne dokumenty KPZS. Tajne zostały schowane, ale żeby udowodnić KPZS że była organizacją przestępczą potrzebne były dokumenty sugerujące, że KPZS wspierała np. terroryzm. I dlatego Jelcyn pozwolił Bukowskiemu tam wejść.

Brawurowa ucieczka to nie była bo po prostu wyszedł stamtąd, kiedy facet się darł, a jako że uważano Bukowskiego za człowieka Jelcyna to bano się go ruszyć.

Zresztą dokumenty o których mowa są częściowo dostępne też w archiwum Fundacji Gorbaczowa.
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4805
Stary 19.03.2010, 17:38
O a to chyba kończy sprawę wiarygodności Bukowskiego

http://bukovsky-archives.net/pdfs/afgh/ct109-74.pdf

http://bukovsky-archives.net/pdfs/dis80/num59.pdf

To są przykładowe dokumenty, które skopiował - pierwszy dotyczy inwazji na Afganistan, drugi to jakiś list.

całość:

http://bukovsky-archives.net/pdfs/no.../noncom-e.html

http://bukovsky-archives.net/

Co Ty na to MAREK, 1q2? Dalej będziecie twierdzić, że koleś "nazmyślał"?

Swoją drogą - co sądzicie o podpisach towarzyszy hahhah
Ostatnio edytowane przez MJ : 19.03.2010 o godz. 17:40.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4806
Stary 19.03.2010, 17:52
Oglądałem swego czasu jakiś monolog Bukowskiego i praktycznie każde zdanie bardzo odbiegało od prawdy(delikatnie pisząc) . Podejrzewam , że i w tym przypadku jest bardzo podobnie

A kopiowanie jakichś tajnych dokumentów pod okiem KGB jest tak absurdalne , że albo jest to historia ,,pół-prawdziwa'' , albo wywiad miał z niego niezły ubaw , prowadząc własną grę .

Uważaj , bo ja kiedyś za dwa posty pod rząd dostałem bana

Dla mnie dyskusja merytoryczna na ten temat nie ma żadnego sensu .
Można podyskutować pół-żartem , pół-serio , tak jak o tym , czy USA są rządzone przez Reptilian .
Ostatnio edytowane przez Mareq : 19.03.2010 o godz. 17:56.
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4807
Stary 19.03.2010, 18:06
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Oglądałem swego czasu jakiś monolog Bukowskiego i praktycznie każde zdanie bardzo odbiegało od prawdy(delikatnie pisząc) . Podejrzewam , że i w tym przypadku jest bardzo podobnie

A kopiowanie jakichś tajnych dokumentów pod okiem KGB jest tak absurdalne , że albo jest to historia ,,pół-prawdziwa'' , albo wywiad miał z niego niezły ubaw , prowadząc własną grę .

Uważaj , bo ja kiedyś za dwa posty pod rząd dostałem bana

Ogólnie dyskusja merytoryczna na ten temat nie ma żadnego sensu .
Można podyskutować pół-żartem , pół-serio , tak jak o tym , czy USA są rządzone przez Reptilian .
Podaj mi ten monolog - jedyne co ja wiem, to to że nigdy nie złapałem go na kłamstwie, czy choćby błędzie, a Bukowski jeżeli pojawia się w mediach, to mówi wyłącznie o komunizmie(nigdy nie widziałem, żeby wypowiadał się w jakiejkolwiek innej kwestii). A w tej kwestii, to chyba nikt nie jest w stanie z nim polemizować. Więc Marku - Tobie się mogło wydawać, że on odbiega od prawdy, ale dyskutantem dla niego nie jesteś żadnym, podobnie jak ja, całe forum, cała Polska i większość ludzi na świecie - bo ten człowiek jako jeden z nielicznych miał pełny dostęp do całości archiwów, które dziś są zamknięte, swoją drogą liczba dokumentów w Sowieckim archiwum jest szokująca (szacuje się że około MILIARD dokumentów, czy stron).

Wywiad się z Bukowskim nie bawił bo w owym czasie NIE BARDZO MÓGŁ, ponieważ był zajęty chronieniem własnego dupska, za przeproszeniem. Gdyby Borys się zdecydował, to mógłby tych ludzi do pierdla wszystkich wsadzić. Marek - cienko u Ciebie z historią najnowszą

Swoją drogą wielu agentów KGB się zbuntowało i wystąpiło przeciw partii.

Bez jaj mówimy tu o poważnych dokumentach sugerujących, ze UE jest przedłużeniem "Wspólnego Europejskiego Domu", a nie o bajdurzeniach o jakichś reptilianach. Przecież UE spełnia wszystkie kryteria "WED", przecież nawet wspiera głupie lewicowe ruchy ekologiczne, co było założeniem - czy trzeba jakichś jeszcze dowodów? Wszystkie cele "WED" zostały spełnione w UE, czy to nie wydaje się delikatnie mówiąc "dziwne"? Albo czy nie jest dziwne jak jakiś euroentuzjastyczny polityk wypala o "Gorbaczowie, ojcu Zjednoczenia Europy"? Albo że Siim Kallas z Rady Najwyższej ZSRR, pełni już kolejną kadencję komisarza?

Taka jest prawda, że ZSRR jest CO NAJMNIEJ współzałożycielem UE.

Zresztą o czym my w ogóle mówimy - są to ewidentne dowody w postaci papierowej, że UE chciała stworzyć Europę ze Związkiem Sowieckim. Coś jeszcze w ogóle trzeba dodawać?
Ostatnio edytowane przez MJ : 19.03.2010 o godz. 18:15.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4808
Stary 19.03.2010, 18:15
Cytat:
Podaj mi ten monolog
http://www.youtube.com/watch?v=7qcQ95d5G18
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4809
Stary 19.03.2010, 18:19
No sorry, według Ciebie to jest kłamanie? Moim zdaniem to jest prywatna opinia człowieka. Przecież on tu nic nie skłamał, tak nawiasem mówiąc? On jedynie porównał UE do ZSRR - mając taką wiedzę i dokumenty, chyba ma do tego pełne prawo? Czy skoro Delors i inni tak się przylizywali do ZSRR to nie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogą oni kopiować sowieckie struktury?

P.S nie no muszę zapytać - w którym miejscu skłamał?
Ostatnio edytowane przez MJ : 19.03.2010 o godz. 18:21.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4810
Stary 19.03.2010, 18:30
Cytat:
P.S nie no muszę zapytać - w którym miejscu skłamał?
jeżeli chodzi o kwestię faktyczno-prawne (Czyli takie , które da się udowodnić) a nie o opinie (np fragmenty o gułagu , czy nowym europejczyku ) .
To np.

wzajemnie się mianujący komisarze , którzy nie mogą być zwolnieni i nie odpowiadają przed nikim
parlament który ,,przypieczętowuje'' projekty KE
setki tysięcy urzędników

jeżeli chodzi o kwestie co do których można porównać praktycznie każde państwo do ZSRR , to np.
poufność posiedzeń rządu , limity jeżeli chodzi o czas wystąpień podczas posiedzeń plenarnych , immunitety

Tak więc pierwsze przykłady są nieprawdą a drugie naciąganiem rzeczywistości .
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4811
Stary 19.03.2010, 18:37
AS82 napisał(a):Wyświetl post
1. Pasus ? Chyba Casus
2.Maleszko przyjdzie do IPNu ,powyrywa kartki ze swojej teczki i jak bedzie wychodził odda i pani z IPNu mu pokwituje, i grzecznie powie do widzenia
Passus czyli dosłownie z łaciny krok, w tym przypadku "[...]passus (krok) Wałęsy, czyli ordynarnego wyrywania kart, staje się ponownie możliwy.[...]" Choć rzecz jasna właściwszą formą byłoby tutaj użycie sformułowania casus z łaciny przykład i przyznaję, że o tą formę mi chodziło.

Maleszka (nie Maleszko) zapewne dostanie prywatnego opiekuna, który będzie przy nim siedział przez cały okres jego potencjalnego pobytu w IPNowskiej czytelni. Dodatkowo rzeczona pani z IPNu sprawdzi paginację karta po karcie, przy zwrocie potencjalnego tomu wypożyczonego do kwerendy, czy jakiejkolwiek kartki nie brakuje tudzież w razie jakichkolwiek wątpliwości zostanie dokonana rewizja osobista przez ochronę obiektu.

A teraz serio, jak Ty to sobie wyobrażasz Byłeś kiedykolwiek w czytelni IPN-u bądź jakiegokolwiek innego archiwum Jedna dyżurująca osoba ma zazwyczaj kilku czytelników do obsłużenia, trudno oczekiwać żeby była w stanie każdemu patrzeć na ręce, tym bardziej trudno oczekiwać aby następnie przy zwrocie sprawdzała kartka po kartce obszerne tomy akt, czy nie ma w nich ubytku. Choć rzecz jasna w przypadku takiego typa jak Maleszka byłoby to w pełni zrozumiałe.
Z tego co kojarzę, to teczki tak osobowej jak i pracy Maleszki nie ma. Fakt jego współpracy odkryty został dzięki pracy dyplomowej jednego z esbeków. Kolejne pseudonimy były zapewne odkrywane dzięki księdze ewidencyjnej, a donosy znajdują się w teczkach osób na które kapował, bądź spraw operacyjnych w których były wykorzystane. Ciągnąc hipotetyczną kwestię Maleszki nikt lepiej od niego nie wie na kogo donosił, więc wystarczyłoby aby zamówił sobie teczki tych osób i z nich usunął ślady swojej działalności.
Mimo wszystko pozostaną wówczas (poza śladami takimi jak strzępy kartki i luki w paginacji) tytuł dokumentu w spisie treści danego tomu akt, jak też zapis w księdze ewidencyjnej.

To tyle ignorancie na dalszą dysputę z tobą nie mam ochoty.
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4812
Stary 19.03.2010, 21:48
Mareq napisał(a):Wyświetl post
jeżeli chodzi o kwestię faktyczno-prawne (Czyli takie , które da się udowodnić) a nie o opinie (np fragmenty o gułagu , czy nowym europejczyku ) .
To np.

wzajemnie się mianujący komisarze , którzy nie mogą być zwolnieni i nie odpowiadają przed nikim
parlament który ,,przypieczętowuje'' projekty KE
setki tysięcy urzędników
Tylko, że to jest użycie skrótu myślowego o wzajemne mianowanie się komisarzy. Nawet w Związku Sowieckim komisarze się wzajemnie nie mianowali. KE i KC są identyczne. Mówisz o tym, że KE jest w pewien sposób wybieralna. Musisz więc też uznać, że KC też było w pewnym stopniu wybieralna (szokujące, ale to prawda), jedynym miejscem w którym "demokracja ludowa" istniała było właśnie politbiuro. Dlatego właśnie Gorbaczow nie został szefem już w 1984r. - po prostu nie uzbierał większości głosów, pomimo poparcia KGB.

PE nie ma inicjatywy ustawodawczej - nie miała jej też Rada Najwyższa (prawnie miała) . PE może kwestionować decyzje KE, RN...w pewnym stopniu niby też mogła.

Setki tysięcy biurokratów - sama Komisja Europejska zatrudnia 34 tys. osób - to szaleństwo, czyste szaleństwo.

Cytat:
jeżeli chodzi o kwestie co do których można porównać praktycznie każde państwo do ZSRR , to np.
poufność posiedzeń rządu , limity jeżeli chodzi o czas wystąpień podczas posiedzeń plenarnych , immunitety

Tak więc pierwsze przykłady są nieprawdą a drugie naciąganiem rzeczywistości .
Mimo wszystko decyzje Polskiego rządu są dyskutowane w Sejmie, więc nie jest to raczej tajne - ustalenia zapadają na pewno, gdzie indziej, ale przynajmniej wiemy nad czym debatują.
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4813
Stary 19.03.2010, 22:26
Ale pytanie"). Nie potrzeba żadego Bukowskiego i jego :wykradzionych: materiałów aby widzieć,że coś jest na rzeczy. Jest tyle faktów,że wystarczy je połączyć ze sobą i każdy rozumny dostaje odpowiedź.

Niektóre decyzje są dyskutowane. O niektórych dowiadujemy się przypadkowo,najczęściej w wyniku jakiejś afery. Nie wiem czy oni sami są w stanie coś merytorycznie podjąć.


Co do Rosjan. Mam dużą rezerwę co do publikowania materiałow wkradzionych z archiwów KGB,GRU. Całe to archiwum Mitrochinajedna wielka dezinformacja. Nic w takich sprawach nie dzieje się bez udzialu służb.Ich slużb,bo to one rozgrywają. To jest gra i mają w tym jakiś cel,że dochodzi akurat do ujawniania pewnych faktów itd. Strategicznie rosjanie grają pierwszorzędnie. Scenariusze rozpisane pewnie mają na kilkadziesiąt lat do przodu. A pamiętajcie,że jak ktoś im może zagrozić to kończy jak mjr Litwinienko. Nie dla samego ukarania,dla odstraszenia. Ot, Marek Karp na przykład. Jak ktoś ma coś do ujawnienia bez ich wiedy,to kończy jak w/w Panowie.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4814
Stary 19.03.2010, 22:49
Cytat:
Setki tysięcy biurokratów - sama Komisja Europejska zatrudnia 34 tys. osób - to szaleństwo, czyste szaleństwo.
KE zatrudniała w tamtym roku około 25 tys osób , wszystkie instytucje i agencje unijne około 41 tys .

Jeżeli posiadasz wiedzę o tym , że w instytucjach i agencjach federalnych w Waszyngtonie , Brasilii , Delhi czy Moskwie pracuje nieporównywalnie mniejsza liczba ,to wal śmiało . Podejrzewam , że raczej trzeba mnożyć te 41 razy 10 (chociaż oczywiście trzeba dodać , że w przypadku tamtych państw więcej kompetencji należy do rządu centralnego) .
Straszenie liczbą urzędników w oderwaniu od jakiegokolwiek kontekstu już dawno stało się nudne i urosło do rangi mitu .
Czasem miliard jest małą liczbą.

Nie muszę chyba dodawać , że 41 tys , to nie są setki tysięcy (które rozumiem jako co najmniej dwie setki tysięcy )
Można sobie dodać 160 tys , jasne lepiej brzmi , mocniej wali po oczach . Tak samo można udekorować każdy argument. Tylko że wtedy stają się fałszywe.

O trybie powoływania/odwoływania/obradach rządu w kontekście do KE i roli PE w kształtowaniu unijnego prawa pisałem już kilka razy.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 19.03.2010 o godz. 22:51.
harimata
Senior Member
 
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4815
Stary 19.03.2010, 23:53
A ja mam inny pogląd niż autor książki. Uważam, że UE jest projektem Stanów Zjednoczonych Ameryki a konkretniej pewnej grupy społecznej w której ZSRR też miał swój udział.

Jak ktoś interesuje się historią zwłaszcza po 2 wojnie do dziś to wie, że ten Pan albo jest podstawiony albo robi za kukiełkę z czego może sobie sprawy nie zdawać
Kod:
               W czasach powszechnego fałszu, mówienie prawdy jest rewolucyjnym aktem

9 października wywal Tuska do śmietnika !
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4816
Stary 20.03.2010, 01:39
To, ze UE lize rowa Amerykanom to wszyscy wiemy nie od dzis...
Zbychu
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4817
Stary 20.03.2010, 12:52
MJ napisał(a):
Czy Unia Europejska jest projektem Związku Sowieckiego?
Jesteśmy już od 2004 r w UE. Porównaj obecne życie z czasami komuny,obecną demokracje liberalną zachodnią z demokracją ludową ze wschodu,policje a milicje,ABW a SB,przestrzeganie praw człowieka a łamanie praw człowieka,gospodarke rynkową a centralnie planowaną,zakupy w hipermarkecie a stanie w kolejce kupując mięso na kartki itp.

Jeśli nie zauważysz róźnicy tzn. że żyjemy w Związku Sowieckim bis.
Ostatnio edytowane przez Zbychu : 20.03.2010 o godz. 12:55.
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4818
Stary 20.03.2010, 13:18
jak tylko przeczytałem tytuł tematu, tak sobie pomyślałem

5 minut dla Mareczka - i nie pomyliłem się.

Do boju pogromco ksenofobów, zaściankowych moherów - do boju!!!

Z Międzynarodówką na ustach....
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4819
Stary 20.03.2010, 13:22
sambo napisał(a):Wyświetl post
jak tylko przeczytałem tytuł tematu, tak sobie pomyślałem

5 minut dla Mareczka - i nie pomyliłem się.

Do boju pogromco ksenofobów, zaściankowych moherów - do boju!!!

Z Międzynarodówką na ustach....
Sambo ja chce sie zapytac jedno. CO jesli MJ MA RACJE?
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4820
Stary 20.03.2010, 13:35
Cytat:
jak tylko przeczytałem tytuł tematu, tak sobie pomyślałem

5 minut dla Mareczka - i nie pomyliłem się.

Do boju pogromco ksenofobów, zaściankowych moherów - do boju!!!

Z Międzynarodówką na ustach....
Wyluzuj bo Ci żyłka pęknie
Jak już coś to ad meritum a nie ad personam
Pieprzenie o ksenofobach i zaściankowych moherach , to chyba z kosmosu wziąłeś , bo ja tego tupu argumentacją się nie posługuję .

Myślałem , że bardziej zastanowisz się po co MJ zakłada enty temat , który nie wymaga odrębności od politycznego i który to temat przedstawia mniej więcej takie same założenia , czyli hasło + mega długa i zawiła notka z jakiegoś bloga .

Jednak nie .
Ty skupiłeś się na mojej skromnej osobie . Miło mi , ale jednak chyba się zawiodłeś licząc na jakieś tyrady , bo tego typu tematy zasługują jedynie na lekką ironię i niewielki wysiłek merytoryczny i takie właśnie były moje posty w tym temacie do momentu aż nie wyskoczyłeś jak filip z konopi z idiotycznymi zarzutami .
MJ
Senior Member
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4821
Stary 20.03.2010, 14:20
Mareq napisał(a):Wyświetl post
KE zatrudniała w tamtym roku około 25 tys osób , wszystkie instytucje i agencje unijne około 41 tys .

Jeżeli posiadasz wiedzę o tym , że w instytucjach i agencjach federalnych w Waszyngtonie , Brasilii , Delhi czy Moskwie pracuje nieporównywalnie mniejsza liczba ,to wal śmiało . Podejrzewam , że raczej trzeba mnożyć te 41 razy 10 (chociaż oczywiście trzeba dodać , że w przypadku tamtych państw więcej kompetencji należy do rządu centralnego) .
Straszenie liczbą urzędników w oderwaniu od jakiegokolwiek kontekstu już dawno stało się nudne i urosło do rangi mitu .
Czasem miliard jest małą liczbą.
Czy zatrudnianie dla 27 ludzi - 34 tys. osób nie jest nieco nienormalne? UE liczy 170 tys. urzędników, Polska pół miliona - ale o czym my w ogóle mówimy? Jeżeli UE przekształci się w państwo to liczba ich nie zmaleje. Jeżeli rozmawiamy o UE przed Lizbońskiej - to była to tylko i wyłącznie organizacja międzynarodowa - czy ONZ, albo WTO zatrudniają taką liczbę ludzi? Jeżeli mówimy o urzędnikach w Polsce to mówimy o urzędnikach - skarbowych, pocztowych i jakich tam jeszcze obsługujących cały system. W przypadku UE mówimy tylko o obsłudze organizacji międzynarodowej.

Cytat:
Nie muszę chyba dodawać , że 41 tys , to nie są setki tysięcy (które rozumiem jako co najmniej dwie setki tysięcy )
Można sobie dodać 160 tys , jasne lepiej brzmi , mocniej wali po oczach . Tak samo można udekorować każdy argument. Tylko że wtedy stają się fałszywe.
170 tys. szacowane przez tak "kochane" przez Unie "Open Europe" może być? ;-)

Cytat:
O trybie powoływania/odwoływania/obradach rządu w kontekście do KE i roli PE w kształtowaniu unijnego prawa pisałem już kilka razy.
Ja też ;-)

Cytat:
Jesteśmy już od 2004 r w UE. Porównaj obecne życie z czasami komuny,obecną demokracje liberalną zachodnią z demokracją ludową ze wschodu,policje a milicje,ABW a SB,przestrzeganie praw człowieka a łamanie praw człowieka,gospodarke rynkową a centralnie planowaną,zakupy w hipermarkecie a stanie w kolejce kupując mięso na kartki itp.

Jeśli nie zauważysz róźnicy tzn. że żyjemy w Związku Sowieckim bis.
Podstawowy błąd w Twoim poście - pytanie nie brzmi czy żyjemy w ZSRS, tylko brzmi: "Czy UE została zaprojektowana przez Związek Sowiecki". W obliczu dokumentacji z książki można jasno stwierdzić - że tak.

Drugi błąd polega na postrzeganiu ZSRR jako tworu niezmiennego - inna sprawa, że "zmiany" były kontrolowane - ale przecież za Gorbaczowa zaczęły się Pierestrojka i głasnosti - do czego miały doprowadzić zostawmy. Mimo że obie były oszustwem to wprowadziły jednak pewien powiew wolności w życie szarego człowieka w Związku Sowieckim.

Trzeci błąd polega na tym, że nie dostrzegasz bardzo prostych rzeczy - jak widzisz takie natychmiastowe przekształcenie się UE w Związek Sowiecki? Szkoda, że nie jesteś planistą czerwonych, bo by się szybko wszystko zawaliło ;-).

Prosta sprawa jest taka, że w 20 lat nie da się zniszczyć demokracji, która była w krajach zachodnich od 100 albo i więcej lat. Celem więc jest stopniowe jej eliminowanie, degradacje jej, w UE nazywają to ładnie "deficytem", ale to nie jest deficyt, tylko celowe i stopniowe ograniczanie demokracji. To się nazywa kropla drąży skałę. Podobnie było w nazistowskich Niemczech - na początku odebrano Żydom prawo do kandydowania w wyborach, potem zakazali im głosować w wyborach, potem im odebrali im resztę praw obywatelskich, a na końcu zabito. Na przestrzeni ilu lat się to działo? Na przestrzeni 7 lat. Nie było tak, że doszło NSDAP do władzy i fik mik i nie ma Żydów. Nie, tak nie było.

Problem w Unii polega na tym, że demokracja faktycznie w niej zanika, a wkrótce stanie się ona państwem federalnym, obecnie jest to quasi-państwo, czyli ma uprawnienia państwa, ale oficjalnie państwem nie jest. Niepokojący jest zarówno trend dążenia do państwowości jak i stopniowy zanik demokracji. Oczywistym jest, że skończy się to po prostu wyeliminowaniem demokracji - bo takie założenia przy zakładaniu UE przyjęto. Kto przyjął? A kto stworzył UE - podkreślam UE, nie EWG, bo te organizacje mają ze sobą niewiele wspólnego, mimo, że wmawia się nam, że jest inaczej. Socjaliści tworzą UE - 10 komisarzy w przeszłości było związanych z ZSRR - czy dajesz ludziom 100% pewności, że Ci ludzie nie będą dążyć do odtworzenia systemu, który da im dożywotnią władzę? To że 10 komisarzy wywodzi się z bezpośrednio z ZSRR, bądź z zachodnich "przyjaciół" ZSRR jest bardzo niepokojący.

Reasumując: To nie będzie tak, że UE przyjmie czerwoną flagę, będą śpiewać międzynarodówkę - to już nigdy nie wróci, a UE nigdy nie nazwie się ZSRR. Ale skopiowała jego struktury KE - KC, PE - RN, Europol - KGB. Będzie to następowało stopniowo - ba, to już następuje. Nie będzie żadnych radykalnych kroków, dopóki nie osiągną pełni władzy poprzez stopniowe ograniczanie demokracji.

Cytat:
Ale pytanie"). Nie potrzeba żadego Bukowskiego i jego :wykradzionych: materiałów aby widzieć,że coś jest na rzeczy. Jest tyle faktów,że wystarczy je połączyć ze sobą i każdy rozumny dostaje odpowiedź.

Niektóre decyzje są dyskutowane. O niektórych dowiadujemy się przypadkowo,najczęściej w wyniku jakiejś afery. Nie wiem czy oni sami są w stanie coś merytorycznie podjąć.


Co do Rosjan. Mam dużą rezerwę co do publikowania materiałow wkradzionych z archiwów KGB,GRU. Całe to archiwum Mitrochinajedna wielka dezinformacja. Nic w takich sprawach nie dzieje się bez udzialu służb.Ich slużb,bo to one rozgrywają. To jest gra i mają w tym jakiś cel,że dochodzi akurat do ujawniania pewnych faktów itd. Strategicznie rosjanie grają pierwszorzędnie. Scenariusze rozpisane pewnie mają na kilkadziesiąt lat do przodu. A pamiętajcie,że jak ktoś im może zagrozić to kończy jak mjr Litwinienko. Nie dla samego ukarania,dla odstraszenia. Ot, Marek Karp na przykład. Jak ktoś ma coś do ujawnienia bez ich wiedy,to kończy jak w/w Panowie.
Niestety to fakt, że Sowieci są fachowcami w tym co robią.

Pozdrawiam,

Cytat:
Myślałem , że bardziej zastanowisz się po co MJ zakłada enty temat , który nie wymaga odrębności od politycznego i który to temat przedstawia mniej więcej takie same założenia , czyli hasło + mega długa i zawiła notka z jakiegoś bloga .

Jednak nie .
Ty skupiłeś się na mojej skromnej osobie . Miło mi , ale jednak chyba się zawiodłeś licząc na jakieś tyrady , bo tego typu tematy zasługują jedynie na lekką ironię i niewielki wysiłek merytoryczny i takie właśnie były moje posty w tym temacie do momentu aż nie wyskoczyłeś jak filip z konopi z idiotycznymi zarzutami .
Na forum jest mnóstwo tematów - ten jest na tyle istotny, że chyba warto o nim dyskutować. Notka nie jest ani długa ani zawiła, przedstawia po prostu świętych "eurokratów" w innym świetle - w świetle ich kontaktów z Sowietami. Rozumiem, że temat dla Ciebie jest niewiarygodny, mimo przedstawienia dokumentów, ponieważ jesteś zagorzałym euroentuzjastą - jednak nie możesz zaprzeczyć, że przyszli ojcowie UE mieli co najmniej podejrzane relacje z przywódcami Sowieckimi. Twój błąd polega na tym na czym polega błąd wszystkich euroentuzjastów w Polsce - uważasz, że zachód jest dobry a wschód zły, a nie dostrzegłeś, że obydwie strony Europy są od dawna w zmowie. Od bardzo dawna. Nawet choćbyś nie wiem co zrobił ;-), możesz zaprzeczać, że dokumenty są prawdziwe itd, bo po prostu Ci to nie pasuje. Ale nie możesz np. zaprzeczyć, że zachód "pożyczył" Gorbaczowowi 60 mld $, a w drodze było następne 30. W jakim celu ratowano Związek Sowiecki? Po co? Kto tego chciał? W czyim interesie było uratowanie potwora? Przecież gdyby ZSRR się rozpadał 10 lat wcześniej to by nikt im żadnych pieniędzy nie dał i nie obchodziłoby ich czy ludzie w ZSRR umrą z głodu czy nie. A tu nagle 60 mld "pożyczają" - logiczne jest, że jakiś interes w tym mieli, bo nie "pożycza" się 60 mld $, ot tak dla jaj - w jakim celu zachód ratował ZSRR?
Ostatnio edytowane przez MJ : 20.03.2010 o godz. 14:31.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4822
Stary 20.03.2010, 19:40
Cytat:
Czy zatrudnianie dla 27 ludzi - 34 tys. osób nie jest nieco nienormalne? UE liczy 170 tys. urzędników, Polska pół miliona - ale o czym my w ogóle mówimy? Jeżeli UE przekształci się w państwo to liczba ich nie zmaleje. Jeżeli rozmawiamy o UE przed Lizbońskiej - to była to tylko i wyłącznie organizacja międzynarodowa - czy ONZ, albo WTO zatrudniają taką liczbę ludzi? Jeżeli mówimy o urzędnikach w Polsce to mówimy o urzędnikach - skarbowych, pocztowych i jakich tam jeszcze obsługujących cały system. W przypadku UE mówimy tylko o obsłudze organizacji międzynarodowej.
Nie chce mi się dyskutować o tym , czy jest to słuszne , czy nie .
Tak jak już pisałem wcześniej , nie chciałbym za bardzo rozkręcać merytorycznej dyskusji . Uważam , że potyliczny temat pasuje do tego bardziej

Cytat:
170 tys. szacowane przez tak "kochane" przez Unie "Open Europe" może być? ;-)
Tylko Ty masz ,,szacunki'' instytutu , który lekko pisząc ma dosyć sceptyczne podejście do Unii a ja mam oficjalne dokumenty posiadające rangę prawną

Cytat:
Na forum jest mnóstwo tematów - ten jest na tyle istotny, że chyba warto o nim dyskutować. Notka nie jest ani długa ani zawiła, przedstawia po prostu świętych "eurokratów" w innym świetle - w świetle ich kontaktów z Sowietami. Rozumiem, że temat dla Ciebie jest niewiarygodny, mimo przedstawienia dokumentów, ponieważ jesteś zagorzałym euroentuzjastą - jednak nie możesz zaprzeczyć, że przyszli ojcowie UE mieli co najmniej podejrzane relacje z przywódcami Sowieckimi.
Po pierwsze uważam , że temat nie jest na tyle istoty , żeby zakładać nowy wątek . Polityczny wystarczy .
Po drugie , być może jestem trochę przewrażliwiony , bo kiedy ja rozpoczynałem(w temacie politycznym) jakieś dyskusje dotyczące hmm pozytywnych przedsięwzięć Unii , to byłem oskarżany o to , że na forum piłkarskim pieprzę tylko o polityce(bzdura) , bądź co gorsza , ze robię to za pieniądze
Natomiast jak zauważyłem , jest to któryś już z kolei założony przez Ciebie temat , dotyczący tej samej kwestii i chyba innych dyskusji niż te ,,dowodzące'' rodzącego się unijnego totalitaryzmu , nie prowadziłeś.

Cytat:
jednak nie możesz zaprzeczyć, że przyszli ojcowie UE mieli co najmniej podejrzane relacje z przywódcami Sowieckimi.
zależy kogo uważasz za ojców zjednoczonej Europy .

Cytat:
,,The Paneuropa Union was founded in 1923 in Vienna by Count Richard Coudenhove-Kalergi, the son of an Austro-Hungarian (Habsburg) diplomat. Early leading members were Aristide Briand and Austrian chancellors Ignaz Seipel and Karl Renner. Opus Dei was founded in 1928 and at least in later times this group's objectives would essentially merge with those of the Paneuropa Union: 1) keep the Soviets out of Europe, and 2) create a Roman Catholic-oriented European superstate''
Ostatnio edytowane przez Mareq : 20.03.2010 o godz. 22:46.
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4823
Stary 20.03.2010, 23:08
Lepper kolejnym kandydatem na Prezydenta RP
http://www.tvp.info/informacje/polsk...dentem/1484111
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4824
Stary 21.03.2010, 20:30
Ciekawe jakich to argumentów użyje nasz dyżurny eurofanat... pardon entuzjasta aby bronić tego wspaniałego pomysłu dzięki któremu łunia będzie rosnąć w siłę a obywatele łunii żyć będą dostatniej

http://biznes.onet.pl/komisarz-chce-...7,1,news-detal

a może powie, że pomysł głupi ale do czasu kiedy przekuje się w czyn - wtedy będzie wspaniały niczym Traktat Lizboński
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4825
Stary 21.03.2010, 21:41
Piszesz posty w stylu prezentowanym przez różnej maści osobników na forum onetu . Da się zauważyć , że Antek emigrant i inne osoby tego pokroju bardzo Ci imponują , ale naprawdę jest to ciężkostrawne.
Zmień język , jeżeli chcesz być traktowany przez moją skromną osobę(chociaż wątpię , żeby Ci na tym jakoś szczególnie zależało ) jako dyskutant na poziomie .

Po pierwsze nie chce mi się za bardzo oceniać każdego luźno rzuconego pomysłu w wywiadzie dla jakieś gazety , którego droga do realizacji jest daleka

Po drugie jak widać z wymienionych fragmentów jest to kontra , dla propozycji hiszpańskich , które były raczej dalej idące , bo przewidywały sankcje za niewywiązywanie się z zobowiązań .

Cytat:
"Najważniejszym celem nie powinno być teraz zaostrzanie sankcji, lecz raczej polepszenie działań prewencyjnych w ramach paktu"
Natomiast to rozwiązanie przewiduje jedynie dalej miękkie elementy z tym , że mające jeszcze bardziej prewencyjny charakter

Po trzecie , nie chcę udawać omnibusa (jak niektórzy w tym temacie) i musiałbym zapoznać się z systemami jakie panują np w takich kraju jak USA w ramach prowadzenia polityki gospodarczo/ekonomicznej i związanych z tym relacjach między budżetami stanowymi i federalnymi , żeby jakoś konstruktywnie wypowiadać się na ten temat .
Jednak okiem laika wydaje mi się , że wgląd do budżetów nie pociągał by za sobą jakichś strasznych obciążeń dla kompetencji państwa . Tylko oczywiście bez możliwości prawnego ingerowania w jego treść , czy też blokowania jego wejścia w życie . O czym zresztą nie ma ani słowa a artykule , ani nie miałby taki pomysł żadnych szans wejścia w życie .

Z tym , ze po pierwsze instrument ten wydaje mi się słabszy , aniżeli sankcje .
Po drugie nie wyobrażam sobie aby KE sprostała takiemu zadaniu.

A Twoje stanowisko ?
Załóżmy political fiction
Dlaczego w przypadku wejścia w życie tego pomysłu , Unia nie będzie rosła w siłę i obywatelom nie będzie żyło się dostatniej ?
Tylko od razu zaznaczam , że jeżeli będzie napisanie w małpiarskim stylu , to po pierwszym zdaniu przestaje czytać.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 21.03.2010 o godz. 21:49.
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4826
Stary 22.03.2010, 03:43
Nikt nie skomentował wczorajszej debaty - co by o niej nie myśleć, o tyle ważna sprawa bo duża jest szansa że była to debata przyszłego prezydenta.
Pierwsza sprawa czyli pijar - Genialne zagranie PO -takie rzeczy 'tłuszczy" się podobają i o to w tym chodziło.
Druga sprawa to kwestia tego kto wygra...Wygra Komorowski i tu wd.mnie jest mały klops.
Komorowski jest tzw ciepłą kluchą.Dotychczas ciepłe kluchy nie wygrywały - tak przejebał Wałęsa z Kwachem(pomijam to jak później to wyszło), tak też przejebał Tusk z Kaczorem. - Potem Tusk się wyrobił ale w wyborach zdecydowanie przegrał brakiem wyrazistości.
Ja osobiście bym głosował na Włodziszcze Cimoszcze , jak śpiewał Kazik - natomiast mając wybór pomiędzy marszałkiem a ministrem, wybrał bym zdecydowanie ministra , mimo iż to jest tzw sprzedawczyk
Sikorski ma charyzmę tak jak miał to w momencie wyborów Kwach i Kaczor.
Komorowski to ciepła klucha z wąsem - czy wygra, nie jestem tego pewien.
94 - Allah Akbar!!
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4827
Stary 22.03.2010, 09:16
1q2 czytalem kiedys z ciekawosci podrecznik o kreowaniu wizerunku, podczas tej debaty i komentarzy pozniejszych przez "obiektywnych" dziennikarzy w tvn24 zastosowano chyba wszystkie mozliwe techniki otumaniania ludzi i mowienia im co maja myslec.
Sam pomysl wyniesienia do rangi najwyzszej TO BEDZIE NOWY PREZYDENT prawyborow jednej tylko partii w polskim trzy(cztero)partyjnym systemie to sprytne wmowienie ludziom ze Kaczynski i nikt z lewicy sie nie licza. Wzorowano sie tutaj na Obama vs Clinton z USA gdzie media na tyle o tym mowily ze kandydat republikoanow zostal na dziendobry w tyle, a w Polsce czesc ludzi nawet nie wiedziala ze istnieje jakis trzeci kandydat.
Rozne triki dziennikarskie w stylu "przypadkowe" zwrocenie sie do Komorowskiego per "panie prezydencie" i szybkie poprawienie sie to przyzwyczajanie ludzi do tego wlasnie tytulu, trik stary jak swiat. W USA juz nie przechodzi i sie go nie stosuje, u nas jeszcze daje rade.
A najsmieszniejszy jest sondaz tvn "kto powinien byc kandydatem". Wyszlo ze 60% na Komorowskiego na grupie 1000 Polakow. Czyli 1000 na 1000 Polakow glosuje na Komora lub Sikorskiego Bedac wyborca Kaczki czy Cimoszki, zeby ulatwic im droge, wskazalbym w takim sondazu na Komorowskiego, ktory wg mnie w starciu z kandydatem PiS i Lewicy ma mniejsze szanse niz Sikorski.
Przy okazji widac tez cala obiektywnosc dziennikarska w Polsce. WSZYSTKIE stacje interesuje tylko kandydat PO, wszyscy dziennikarze zapraszaja do siebie tylko Komorwskiego, rzadziej Sikorskiego. Nie ma nawet zajakniecia ze moze ktos inny jednak wygrac. Ide o zaklad ze bedzie tego Komorowskiego tak duzo w tv ze ludzie z przekory wybiora Kaczynskiego, zadziala efekt "premiera z Krakowa". Moge sie zalozyc dzisiaj ze PO nie wygra wyborow prezydenckich.
WISŁA PANY !!
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4828
Stary 22.03.2010, 09:58
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Moge sie zalozyc dzisiaj ze PO nie wygra wyborów prezydenckich.
założyłbym się o flaszeczkę, gdybym miał pewność kto będzie jego kontrkadydatem.

Bo jeśli Kaczor spuści głowę i wystawi Ziobrę, to Komorowski może przegrać. tak samo jak wystartuje Cimoszewicz


PO niby gra mądrze ale nie wie przeciwko komu, a Komorowski może być za słaby na ta dwójkę

Jesli zaś będą tacy kandydaci jak teraz się rysują, to nawet wąsacz wygra bez problemu
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4829
Stary 22.03.2010, 10:17
pan_premier napisał(a):Wyświetl post
założyłbym się o flaszeczkę, gdybym miał pewność kto będzie jego kontrkadydatem.

Bo jeśli Kaczor spuści głowę i wystawi Ziobrę, to Komorowski może przegrać. tak samo jak wystartuje Cimoszewicz


PO niby gra mądrze ale nie wie przeciwko komu, a Komorowski może być za słaby na ta dwójkę

Jesli zaś będą tacy kandydaci jak teraz się rysują, to nawet wąsacz wygra bez problemu
Mam podobne zdanie.

Zbyt wielki jest chyba na dziś elektorat "antykaczorowy" by wierzyć, że Lechu zgarnie połowę głosów w drugiej turze. Zbyt wielu takich, co zagłosuja na kogokolwiek byleby odsunąć "pisowców" od władzy. Na mnie by nawet zagłosowali jakbym startował jako alternatywa dla PiSu To ludzie bez poglądów "pozytywnych" (czy rządzić będzie "lewica" czy "prawica" generalnie jest im obojetne), za to jak najbardziej z poglądami "anty".

Bo pierwszą turę Kaczyński moze i wygra ze swoimi 30% (rozbicie głosów oponentów na kilku kontrkandydatów).
Ale w drugiej? Nie jestem w stanie wskazać odpadającego kontrkandydata, którego elektorat masowo poprze Lecha... 1% Korwina-Mikke, czy Leppera dużo nie pomoże.
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4830
Stary 22.03.2010, 13:03
Jeżeli brać pod uwagę w kontekście gry politycznej , najpierw decyzję o wycofaniu się z kandydowania a później pomysł prawyborów , to zagranie Tuska trzeba ocenić 10 na 10 . Zrobił to po mistrzowsku . Już od połowy lutego polityczna uwaga jeżeli chodzi o wybory prezydenckie , skupia się na PO . PiS i SLD zostały wyprzedzone o całą długość .
Jarkacz kiedyś tytułowany geniuszem strategii politycznej , regularnie od 3 lat przegrywa potyczki z Tuskiem .

Co do samej debaty , to była szybka i bez fajerwerków.

Podobał mi się natomiast dualizm podejścia PiSowców .
Przed debatą wskazywali , że będzie to coś w stylu tańca na lodzie ,albo jak oni śpiewają , czyli show.
A gdy okazało się , że fajerwerków jednak brakło , to zwrotnica przestawiła się na teksty o nudzie i flakach z olejem .
Coś podobnego jak z kandydowaniem Tuska na prezydenta.
Wszystkie decyzje polityczne takie są , bo wyrabia sobie pozycję jako kandydata na prezydenta.
moment ogłoszenia , że nie kandyduje ...
Nie kandyduje , bo musi utrzymać wpływy w partii .

Zawsze na każdą sytuację gotowe odpowiedzi się znajdą hehehehe

Nie , żeby to oczywiście była domena wyłącznie PiSu . Podkreślam to jednak , gdyby ktoś miał ułudę , że ta partia jedzie na innych standardach niż pozostałe
Ostatnio edytowane przez Mareq : 22.03.2010 o godz. 13:07.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:08.