daba napisał(a):

|
Problemem nie jest zaangażowanie czy pieniądze. Lepiej zwróćmy uwagę na wykorzystywanie potencjału tych zawodniczek i pomysł na budowę drużyny, który znów jest daleki od ideału.
|
To mnie zaciekawiło, możesz rozwinąć temat?
W moim przekonaniu drużyna na ten sezon została dobrze zbudowana (biorąc pod uwagę nasz budżet, to jakie zawodniczki są na rynku amerykańsko-europejskim i bariery w postaci windowania sobie przez Polki wielkich kontraktów), nieporównywalnie lepiej od np. tej ubiegłorocznej.
Dlaczego tak sądzę pisałam kilka razy, więc powtarzać się nie chcę.
Jak rozumiem że 5 porażek w lidze, szczególnie gdy ma się w eurolidze zaskakujący bilans 7-0, boli i jest trudna do logicznego wytłumaczenia, ale rzucanie w tym wątku pustych frazesów o tym, że nie ma zaangażowania, odpowiednich premii za ligę, że zagranicznym się nie chce, bo za rok zmienią klub itd. jest mimo wszystko w naszej obecnej sytuacji przesadą.
Oczywiście że jest problem i trener z drużyną muszą znaleźć sposób na to by zacząć wygrywać w plkk, bo potencjał jest naprawdę spory (co dziewczyny pokazują co tydzień w euro) i mieć takiego bilansu w lidze zwyczajnie nie wypada, ale też trzeba pamiętać, że najważniejsze mecze w koszykówce gra się w play-off.
Na razie w tym sezonie nic nie przegraliśmy ostatecznie... był za to kiedyś taki zespół, który miał z nami do pewnego momentu bilans w sezonie 5-0, a skończył ze srebrnym medalem.
ps. trochę to zdumiewające, że jak wygrywamy w euro to w temacie cisza, a jak przegrywamy w plkk to nagle sporo osób ma coś do powiedzenia znajdując przyczyny, które jeśli byłyby prawdziwe powinny spowodować rozwiązanie kontraktów z całą drużyną
