The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
rozarian
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3571
Stary 26.11.2009, 17:33
boleck,nie dziwię się Cupiałowi,że w pewnym momencie powiedział STOP!,dla skandalicznego marnowania kasy.Żeby długotrwale inwestować w futbol,to trzeba mieć wiarę,że nie jest się notorycznie oszukiwanym przez trenerów-obiecywaczy,szemranych menedżerów i lekarzy-konowałów(Dawidowski!),o różnych działaczach nie wspominając.Dziesiątki spie...transferów,te wszystkie Ouadje i Belotty...
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3572
Stary 26.11.2009, 17:46
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Sorry, tylko, że:
1) przyjście Jirsaka to autorski pomysł Bednarza, praktycznie Skorża nie decydował o jego przydatności do jego wizji więc, możesz jego odliczyć.
.....
To Skorża ma jakąś wizję drużyny? To oznacza, że przez 2 i pół roku nie zaczął jej nawet wprowadzać w życie, bo to co obserwujemy na boisku wygląda jest bieganina (przepraszam.. truchtanie) bez ładu i składu, jakichś przypadkowych kopaczy, którzy nie realizują żadnej taktyki. No chyba, że taktyką nazwiemy wywalanie piłek na aferę, to fakt.. wtedy widać jakąś wizję.
killabeez
Junior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3573
Stary 26.11.2009, 18:01
Bezwzględnie ufałem Skorży przez ostatnie 2,5 roku. Za każdym razem, gdy pojawiały się plotki o jego zwolnieniu modliłem się, żeby okazały się nie prawdą. Teraz po raz pierwszy Skorża jest u mnie na cenzurowanym. Jeśli przeciw Odrze wybiegnie jedenastka Pawełek - Alvarez, Jop, Marcelo, Brożek - Łobo, Diaz, Jirsak, Kirm - Małecki, Brożek to chyba mnie krew zaleje. Nie wymagam rewolucji jak niektórzy, ale proszę przynajmniej o zastąpienie Jopa Diazem na środku obrony, w pomocy niech gra Cantoro. Do ofensywy nic nie wniesie, ale przynajmniej nie będzie stwarzał okazji przeciwnikom... Jeśli jeszcze Leszczak posadzi na ławce Brożka lub Małeckiego, a Ćwielong Łobo to już w ogóle zesr*m się ze szczęścia. Błagam trenerze pokaż że masz jaja.
Boleck
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3574
Stary 26.11.2009, 18:01
ciacho a no ma, powiedział pod koniec pierwszego swojego sezonu, że potrzebuje 7 zawodników, nie dostał, bramkarza też nie dostał, wysokiego napastnika też ie dostał, jeśli Skorża nie może w Wiśle realizować swojej wizji to bez sensu, na jego miejscu postąpiłbym już dawno jak Janas w Bełchatowie. rozarian tak ok, ale czy ty nie kontrolujesz ludzi którzy trwonią twoją kasę, poza tym, piłka nożna to drogi biznes, jeśli Bogus nie zamierza inwestować i nie popiera hard work to niech się zajmie szachami.
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3575
Stary 26.11.2009, 18:07
no tyle, ze my nie prezentujemy zadnego stylu. kopiemy jakieś lobiki albo czekamy na fuksa ze piłka przedostanie sie w pole karne, że strzał z dystansu wejdzie (1 na milion) albo ze przeciwnik samoboja strzeli, ze dostanie czerwoną, że jeden zawodnik swoim jakims zagraniem zdobedzie bramke. druzyna nie zdobywa goli tylko pojedynczy zawodnicy, jedyna akcja co mi sie przypomina z dobra wymiana podan to wtedy kiedy kirm strzelił z podania brozka, aa nawet zduzych liter nie chce mi sie pisac

Boleck
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3576
Stary 26.11.2009, 18:15
Hedu ale jeśli ktoś zleca ci zadanie, ty przedstawiasz listę co musi być spełnione, abyś zrealizował zadanie, nie dostajesz nic i jeszcze wyrzucają ci zespołu najważniejszego zawodnika bo go Boguś nie lubi, a wytyczne dla trenera dalej zostają takie same to uważasz, że takie zachowanie własciciela jest fair. Maciek po pierwszym sezonie powinien walnąć drzwiami i wyjść.
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3577
Stary 26.11.2009, 18:28
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Sorry, tylko, że:
1) przyjście Jirsaka to autorski pomysł Bednarza, praktycznie Skorża nie decydował o jego przydatności do jego wizji więc, możesz jego odliczyć.
2) Powyższe zakupy Lecha to jedno okienko transferowe, w pozostałych okienkach też po stronach przybyli w Lechu figurowali gracze za których trzeba było zapłacić..... Pewnie nawet Dolha dostał jakąś dolę za podpisanie kontraktu - jak u nas Niedzielan
To Twoje mniej więcej jest trochę mylące, bo Smuda w swojej 3-letniej kadencji w Lechu wydał znacznie więcej niż Skorża
.
Co do tego, że Łobo to pomysł Skorży - nie zaprzeczam, ale jak wybijają Ci Kosowskiego na zasadzie nie - bo Boss gościa nie lubi, to pewnie ratoał się tym co mógł. Łobo stracił w Lubinie plac na rzecz pawłowskiego, tylko, że za Pawłowskiego krzyczało Zagłębie 1 mln, a Wojtuś miał sumę odstępnego wpisaną w kontrakcie i był praktycznie jedynym wówczas dostępnym prawym pomocnikiem na rynku...... To, że jego gra w Wiśle to równia pochyła - nie zaprzeczam, ale uważam, że Skorża gdyby został u nas Kosowski, nie ciągnąłby do składu Łobodzińskiego z horrendalnym kontraktem.
Pewnie masz racje, ze Jirsak to nie byl pomysl Skorzy, ale ja nie staralem sie tego rozgraniczac. Wymienilem wszystkich jak leci, bo chodzilo o to, aby pokazac, ze Cupial przez ten sam okres wcale nie lozyl na klub jakos duzo mniej niz Walter czy Rutkowski. A tu niektorzy staraja sie udowodnic, ze w Poznaniu bylo eldorado, podczas gdy w Krakowie powolne przymieranie...

Natomiast po stronie Lecha wbrew temu co piszesz, nie doszukasz sie juz wielkich pieniedzy wydawanych na pilkarzy w okresie bytnosci tam Smudy. Moze jeszcze Rengifo (ponoc tylko 100 tys $) czy Djurdjevic (za darmo). Chyba, ze potrafisz wskazac o kogo chodzi. Dopiero po sprzedazy Murawskiego sypneli groszem na Chrapka, Zapotoke czy Kasprzika, ale to i w Wisle przeciez sciagnieto Kirma itp.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 26.11.2009 o godz. 19:03.
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3578
Stary 26.11.2009, 19:44
Markus napisał(a):Wyświetl post
Opisałem już kiedyś, na czym to moim zdaniem polega: Kosowski swoim charakterem (a był postacią obdarzoną dużą charyzmą) miał ogromny wpływ i oddziałowanie na zespół. będąc z nim, automatycznie przekazywał mu swoją pazerność, nieustępliwość, cwaniactwo, nieobliczalność, to szczególne poczucie wyższości, ktore go charakteryzowało, a które nadawało drużynie poczucie własnej wartości i odporności w chwilach trudnych.

W efekcie, mówiąc obrazowo, gdy np: na boisku nie szło, to Kosowski w****iał się na rywali, że śmią mu podskakiwać i ze wszystkich sił rzucał się na nich, a nie ruszał wyżywać się na kolegów, jak teraz Brożek z Małeckim. Subtelna, ale kluczowa różnica. .

A Skorża nie ma stworzonych w Wiśle warunków do budowy Wisły wolnej od okresowych wpadek, kompromitacji, czy innych nieszczęść. One trafiają się nawet najlepszym - jakże więc można oczekiwać, że nie będą się trafiać (i to często) klubowi ze śmiesznej ligi, z dziesięciokrotnie mniejszym budżetem, stokrotnie gorszą bazą, wielokrtonie gorszą strukturą organizacyjną i z zawodnikami typu Brożków, Łobodzińskiego czy Ćwielonga?



Tu sie musze zgodzic z Markusem co do ROLI danego pilkarza w zespole.

Kosa byl jaki byl ,ale dla Wisly byl BEZCENNY.

prawdziwy walczak,moto napedowy ,lider ,czy jak by go nienazwac postac ktora pierwsza dawala sygnal typu "I na nicchhhhhhhhhhhhhh " .......

dzis nic takiego nie wystepuje i dobrze Markus pisze mamy za to rzucanie "k**wami na prawo i lewo.

to nic nie buduje a napewno nie amosfery w druzynie i checi zeby cos osiagnac.

Pisze ,to bo jakos niewiem czy Skorza tgo nie widzi czy co ze takie zachowanie "gwiazdorow" ktore powinien wytępić juz dawno niszczy ten zespol?
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Marcinnno
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3579
Stary 26.11.2009, 19:52
Zgadzam się z przedmówcami, Ja osobiście nie rozumiem decyzji dlaczego Pan Paweł Brożek jest kapitanem. Kapitan to dla mnie zawodnik,który jest zaangażowany w swoją grą na maxa, ma dawać innym przykład swoją postawą na boisku, a nasi piłkarze widzą takiego Brożka co wszystko jak się da olewa, mało tego przyjdzie co do czego znowu z 5-ciu metrów nie potrafi trafić i jeszcze ma pretensje do innych. Co z tego,że jest w tej drużynie dość długo na bycie kapitanem trzeba zasłużyć i mieć do tego charakter i temperament!!!!!
qchar90
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3580
Stary 26.11.2009, 20:00
jeśli jest mowa o kapitanie, to według mnie powinien teraz dostać opaskę Marcelo.

Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3581
Stary 26.11.2009, 20:05
Marcinnno napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się z przedmówcami, Ja osobiście nie rozumiem decyzji dlaczego Pan Paweł Brożek jest kapitanem. Kapitan to dla mnie zawodnik,który jest zaangażowany w swoją grą na maxa, ma dawać innym przykład swoją postawą na boisku, a nasi piłkarze widzą takiego Brożka co wszystko jak się da olewa, mało tego przyjdzie co do czego znowu z 5-ciu metrów nie potrafi trafić i jeszcze ma pretensje do innych. Co z tego,że jest w tej drużynie dość długo na bycie kapitanem trzeba zasłużyć i mieć do tego charakter i temperament!!!!!
Idealny kapitan musi mieć cechy przywódcze i osobowość taką jak Kosa - czyli musi być właśnie w pozytywny sposób bezczelny, bo ta bezczelność daje siłę i eliminuje obawy, charyzmatyczny, pazerny, nieobliczalny, z temperamentem, zdecydowany, konsekwentnie dążący do celu nawet po trupach. Gotów walczyć o swoje i wydzierać to co swoje zawsze i wszędzie, w każdej sytuacji. Bo wtedy zespół będzie to robił wraz z nim, z każdym rywalem. A dzięki bucie i nadmiernie rozbuchanym ego, nie będzie się bał żadnego przeciwnika, nawet z najwyższej półki i nigdy nie przegra już przed meczem. Ani nie odpuści meczu, gdy coś będzie się walić, lecz będzie jeszcze mocniej skakał im do gardeł, a nie do własnych z pretensjami.

Kapitan musi umieć pociągać za sobą ludzi, dawać im wiarę we własne siły w każdej sytuacji. Kosowski wiary w siebie, poczucia własnej wartości, pazerności (wyrwać jak najwięcej od każdego, nie tylko Cupiala ) bezczelności i arogancji dla rywali miał aż nadto. To w sporcie są cechy bezcenne. To sprawiało, że Wisła była zupełnie odmieniona.

Takiego lidera jak Kosowski strasznie ciężko znaleźć. Mającego w dodatku autorytet w drużynie. Brożek na pewno nim nie jest, Sobolewski i Głowacki na pewno też nie aż w takim stopniu, to inny typ człowieka niż Kamil.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.11.2009 o godz. 20:08.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3582
Stary 26.11.2009, 20:07
Koniec listopada i żadnych zmian kadrowych, trener wciąż "robi swoje". Nie wierzę, po prostu nie wierzę w to co się dzieje w Wiśle. Dla mnie jedynym racjonalnym wytłumaczeniem są plany zmian kadrowych w przerwie zimowej.... Jeśli nie, to czarno widzę przyszłość.


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
pawelwislak
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3583
Stary 26.11.2009, 20:14
Spoko ja wszystko rozumiem, może Maciek na ciężkie warunki ale mi nie o to do końca chodzi. Ja bym chciał widzieć zespół, chciał widzieć jakikolwiek styl nie wiem, agresywny dużo biegania i szybkości albo stabilniejszy dużo podań a u nas nie ma nic.

NASZEJ GRY SIĘ OBECNIE NIE DA OGLĄDAĆ. To mnie boli najbardziej że sam już nie mogę patrzeć na to bagno!! I o to mnie najbardziej serce boli bo rozumiem przegrać po bieganiu czy walce a u nas nie ma ani jednego ani drugiego. Chciałbym żeby nasza gra choć nawiązywała do czegoś europejskiego tak troszeczke....
Boleck
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3584
Stary 26.11.2009, 20:29
Markus jeśli chodzi o bezczelność i nieobliczalność to Małecki się nadaje
coonta
maurotanin
 
 
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3585
Stary 26.11.2009, 20:37
Cracovia "wybiegała" sobie zwycięstwo...oglądałem 3-ci raz ten mecz, dzisiaj kolejną powtórkę - oni zapier..lali do każdej piłki, nawet tej wychodzącej na aut. A nasi tylko rozkładali ręce jak im odskoczyła piłka. Dwa demotywatory (motywatory) dla naszych grajków:




Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3586
Stary 26.11.2009, 20:39
Markus napisał(a):Wyświetl post
Idealny kapitan musi mieć cechy przywódcze i osobowość taką jak Kosa - czyli musi być właśnie w pozytywny sposób bezczelny, bo ta bezczelność daje siłę i eliminuje obawy, charyzmatyczny, pazerny, nieobliczalny, z temperamentem, zdecydowany, konsekwentnie dążący do celu nawet po trupach. Gotów walczyć o swoje i wydzierać to co swoje zawsze i wszędzie, w każdej sytuacji. Bo wtedy zespół będzie to robił wraz z nim, z każdym rywalem. A dzięki bucie i nadmiernie rozbuchanym ego, nie będzie się bał żadnego przeciwnika, nawet z najwyższej półki i nigdy nie przegra już przed meczem. Ani nie odpuści meczu, gdy coś będzie się walić, lecz będzie jeszcze mocniej skakał im do gardeł, a nie do własnych z pretensjami.
l.

i jeszcze jedna uwaga Kosowski po powrocie z zagranicy był znacznie lepszym graczem niż przed było widać że dużo bardziej profesjonalnie podchodzi do zawodu bo przedtem to i grał dobrze raz na 5 meczy i taktycznie był znacznie słabszy przed wyjazdem
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3587
Stary 26.11.2009, 20:55
Boleck napisał(a):Wyświetl post
Markus jeśli chodzi o bezczelność i nieobliczalność to Małecki się nadaje
Małecki nie jest bezczelny i butny, tylko chamski. To zupełnie coś innego. A charyzmy nie ma za grosz. I nie chodzi o bezczelność ukierunkowaną na skakanie do oczu kolegom za złe zagrania, tylko nastawioną na rzucanie się rywalom do gardeł, gdy śmią stawiać opór, stając mu i drużynie na drodze do celu.

Kosowski potrafił odpowiednio ukierunkować cały zapał i energie drużyny - nie na k...anie dookoła, tylko na walkę o to, co nasze.

Za Kosowskiego nie zdarzały sie żadne Lewadie, Valenrengi itd, bo on po prostu nie potrafił w ten sposób przegrywać. On nie umiał znieść sytuacji, w której jacyś tzw. leszcze robiliby z nim, co chcieli.

Ambicjonalnie nie zniósłby tego, aby jakiś "traktorzysta" woził go na lewo i prawo. Po prostu wk....ił by się i zaczął "zapierdalać" za dwóch.A z nim cały zespół.

Na tym polega urok charyzmatycznych przywódców i osobowości.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.11.2009 o godz. 21:12.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3588
Stary 26.11.2009, 20:58
Plus moja uwaga że jeśli kapitanem jest starszy zawodnik to dobrze by koledzy czuli przed nim taki respekt. Darzyli go zaufaniem i co też ważne szanowali pomimo tego że nieraz opierdzieli!

Pamiętam tego skromnego Małeckiego sprzed 3 lat. Miał się zmienić, no i się zmienił. Szkoda tylko że nie piłkarsko. Heh
Ostatnio edytowane przez Mario Nh : 26.11.2009 o godz. 21:03.
konrad89
Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3589
Stary 26.11.2009, 21:54
Pewnie sprowadźcie sobie tego Petrescu. Wtedy będziecie mieli styl taki jak wtedy co prowadził Wisłe. Piłka na pałę do przodu i nich się napastnik głowi co z nią zrobic. Nie mówię, że mamy obecnie jakiś styl bo nie mamy. Ale mieliśmy wyniki w postaci 2 tytułów w 2 ostatnich latach, a za Petrescu to jakoś sobie nie przypominam poza sukcesem w postaci 8 miejsca ( choc dołożył się do tego Okuka i Nawałka i Moskal). Prawda jest taka, że Skorża poukładał zespół 2 lata temu. Doszedł tylko Kosa i Boguski. Ale od wiosny 2008 zespół jest systematycznie osłabiany a sprowadzani zawodnicy są po prostu słabi i nie zasługują na grę w Wiśle. Odszedł Kosa, Paulista, Baszczu, Zieńczuk a kto przyszedł w ich miejsce? Łobodzinski, Kirm, Cwielong. Nie bronie Skorży bo w tej rundzie mimo lidera przeżyliśmy tyle katastrof i wstydu, że wystarczyło by to na 2 sezony. Po drugie drużyna gra coraz słabiej na co złożyło się wiele czynników m.in brak Boguskiego (bez niego Brożek traci ponad połowę swojej wartości) Sobola i Głowackiego. Niektórym się wydaje jak odeślą Małeckiego i Brożka do rezerw to nasza gra się poprawi. Brożek całą rundę gra środkach przeciwbólowych więc normalne jest,że nie będzie grał dobrze dlatego się dziwie, że lekarze pozwalają mu gra za wszelką cene. A Małecki mimo wszystko był najlepszy w derbach w I połowie z Wisły.Według mnie jeżeli skończymy na pierwszym miejscu tą rundę to Skorża powinien zostac a w zimie pomyśle o przebudowie drużyny. Tylko pewnie wyjdzie jak zwykle, bo nie ma kasy na transfery
JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA
Kao
Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3590
Stary 26.11.2009, 22:09
Pytanie, bo nie wytrzymuje już. Dlaczego niektórzy z uporem maniaka forsują Alvareza, który nie ma wrzutki, daje się ogrywać i wyprzedzać, a każda przebitka to duża szansa na roztrzaskanie Pabla w drobny mak? Gdyby Burliga rozegrał trzy mecze, pewnie mielibyśmy coraz lepszego prawego obrońcę. Legia postawiła na Borysiuka i co? Kubowicz byłby gorszy swego czasu? Mieliśmy mistrza i viccemistrza ME! Te składy rozpierzchły się w p.... i dzisiaj jesteśmy w d...., bo nie wprowadziliśmy NIKOGO z dwóch dobrych roczników do drużyny.
zbymak
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3591
Stary 26.11.2009, 22:13
http://www.sport.pl/pilka/1,70998,73...n_w_Wisle.html
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3592
Stary 26.11.2009, 22:41
Jestem wstrzasniety wstrzasajacymi zmianami...


ps. Brozinho bez formy i zdrowia, ale dalej bedzie na sile gral. Diaz tylko zmienia pozycje, dramatyczna forma pozostaje. Kirm cofa sie w rozwoju. Nie potrzebujemy przedszkolanki, potrzebujemy trenera.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3593
Stary 26.11.2009, 22:45
Markus napisał(a):Wyświetl post
Małecki nie jest bezczelny i butny, tylko chamski. To zupełnie coś innego. A charyzmy nie ma za grosz. I nie chodzi o bezczelność ukierunkowaną na skakanie do oczu kolegom za złe zagrania, tylko nastawioną na rzucanie się rywalom do gardeł, gdy śmią stawiać opór, stając mu i drużynie na drodze do celu.

Kosowski potrafił odpowiednio ukierunkować cały zapał i energie drużyny - nie na k...anie dookoła, tylko na walkę o to, co nasze.

Za Kosowskiego nie zdarzały sie żadne Lewadie, Valenrengi itd, bo on po prostu nie potrafił w ten sposób przegrywać. On nie umiał znieść sytuacji, w której jacyś tzw. leszcze robiliby z nim, co chcieli.

Ambicjonalnie nie zniósłby tego, aby jakiś "traktorzysta" woził go na lewo i prawo. Po prostu wk....ił by się i zaczął "zapierdalać" za dwóch.A z nim cały zespół.

Na tym polega urok charyzmatycznych przywódców i osobowości.
Święte słowa... Nie jest sztuką zejść po przegranym 0-4 meczu młodzieżówki i powiedzieć, że większość piłkarzy nie nadaje się do kadry i tylko on jeden gra tam na jakimś poziomie. To jest nic innego jak tylko głupota, szczególnie w obliczu tego, że sam nie strzelił karnego, a prócz głupoty także psucie atmosfery.

Z podrażnionym ambicjonalnie Kosowskim było tak, że gdy człowiek na niego patrzył to sam miał ochotę wejść na boisko i biegać od jednej bramki do drugiej.

Nie trzeba nic mówić, jak to często czyni Małecki... Powiedzcie mi czy Sobolewski coś mówi? Wypowiada się na temat gry? Nie... On w ogóle dla mediów nie istnieje... On daje przykład swoją grą...

Zaprawdę powiadam wam () charakter i ambicje piłkarzy nie po słowach, a po czynach (tych na boisku) poznać możecie...
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3594
Stary 26.11.2009, 23:15
Niech tylko Sobol dol składu wróci to opier... Małeckiego i skończy się jego gwiazdorstwo.Kto będzie motywacyjnym piłkarzem jak odejdzie Głowa i Sobol? Chyba nie Mały
Piggy oddaj hajs
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3595
Stary 27.11.2009, 00:00
Brożki do rezerw!
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3596
Stary 27.11.2009, 01:25
Normalnie aż mną wstrząsneły te zmiany...

Czytam, że rozważa ściągnięcie Łobodzińskiego - kogo może wystawić? Ćwielonga.
Następnie mamy coś o Małeckim - myśle, nie wierze, zaryzykuje i wpuści Leszczaka? Nie, Ćwielonga przesunie się do przodu, a za Małeckiego damy Cantoro.
Później znowu mam nadzieje, piszą o Jopie... W końcu, przecież nawet jakiś obrońca z rezerw nie może być wolniejszy od niego! A jednak, za Jopa będzie grał Diaz, a na jego miejsce wróci Cantoro.



Podobają mi się te rozkminki Skorży coraz bardziej. Czekam aż w końcu się w****i na poważnie, tupnie nogą i za Brożka do ataku wystawi Łobodzińskiego... A na skrzydlo przesunie Diaza, za którego na środku będzie grał Cantoro.

A kogo dałby Skorża do ataku na super mocną Odrę gdyby poważnych kontuzji nabawili się jutro Brożek, Małecki, Boguski, Ćwielong, Łobodziński, Kirm i "zapchaj dziura" Diaz?



Cantoro? Brożka z protezą na nodze?
Ddf
lukas63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3597
Stary 27.11.2009, 01:28
Zmiany kosmetyczne - jeżeli można to nazwać zmianami
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3598
Stary 27.11.2009, 02:03
No musze przyznac ze Maicej zawstydził samego Turbodymomena tym roszadami w składzie.

Rewolucja ,ilez musial sie głowic zeby wymyslec czy zauwazyc ze Jop czy Lobodzinski nie nadaja sie do gry nawet w 1 lidze ...
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3599
Stary 27.11.2009, 02:06
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Rewolucja ,ilez musial sie głowic zeby wymyslec czy zauwazyc ze Jop czy Lobodzinski nie nadaja sie do gry nawet w 1 lidze ...
Nadają się - wejdą po przerwie.
Ddf
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3600
Stary 27.11.2009, 03:00
Myślę, że Kosa to żadne panaceum na kłopoty Wisły. Nie ma żadnej Wisły w sercu, pamiętam mu kilka wywiadów i nigdy nie zapomnę. Nie nadaje się na żadnego kapitana, bo nie jest to człowiek czysty jak łza i oddany sprawie Gosiewski Kaczyńskim Natomiast z pewnością jest to niesłychanie solidny i waleczny najemnik, świetny zawodnik i zmarnowany piłkarz (to samo z Szymkiem).

Konrad. napisał(a):Wyświetl post
Nadają się - wejdą po przerwie.
też mi się wydaje, że jest to tylko fortel na czujne i zwarte szeregi przeciwnika. Najpierw w poczynania groźnej Odry wedrze się niepewność i pewne zakłopotanie (nie spodziewali się Diaza na środku, Jopa na ławce, a Łobo rozgrzewającego się przy linii bocznej), potem zmęczenie, a po przerwie na tak wykończonego psychicznie i fizycznie przeciwnika wejdzie świeżutki ŁOBO. Bramka z rzutu rożnego Marcelo. I kontrolujemy sytuację przesuwając Diaza na środek pomocy, a Jop wchodzi za Boguskiego i zajmuje miejsce na stoperze. Tak mi się wydaje, że to jest scenariusz pisany przez Macieja Skorżę.
Ostatnio edytowane przez polska.mysl.szkoleniowa : 27.11.2009 o godz. 03:03.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:04.