
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3511
|
|
A według mnie Boniek napisał święte słowa
"Dopóki po meczu będziemy widzieli tylko zestresowanych trenerów, a nie piłkarzy, to wielką piłkę oglądać będziemy tylko w telewizorze" Ktoś widział w tym sezonie piłkarza Wisły, którego łapią skurcze? Który pada ze zmęczenia? Pytam o boisko oczywiście. Jeśli któryś przemęczył się gdzie indziej to już jego sprawa... Zwolnili Petrescu, Lenczyka czemu nie Skorżę? Co to zmieni? Nic bo klub nie ma na dobrego trenera z zagranicy a nikt nie zaryzykuje niewiadomej mając po 14 kolejkach lidera i 3 pkt przewagi. Pieniądze dostaje się - przynajmniej z Canal + - większe za mistrza nawet przegrywając z Lechem, Cracovią i Legią niż za miejsce kolejne nawet po wygranych "prestiżach". A budżety mają to do siebie, że trzeba je domykać. A mnie to w klubie brakuje najbardziej szefa. Z całym szacunkiem Wilczek jest księgowym i tyle tylko widać. B. Cupiał aż tak się nie udziela. Brakuje w Wiśle osoby, która "trzymałaby linię", dbała o interes klubu i miała realną moc decyzyjną. I kręgosłup taki jak Markus ![]() Czy Skorża kimś takim będzie? Nie był. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#3512
|
Jak chcemy czerpać wzorce od najlepszych, to róbmy to, tam gdzie możemy i gdzie nas stać. A akurat na to, żeby pozwolić jednemu trenerowi realizować swoją wizję przez parę lat i nie wpier..dalać mu się z jakimiś ultimatami to nie kwestia kasy, tylko kwestia innej kultury piłkarskiej. Cupiał powoli się uczy... Nie można tego niestety powiedzieć o części naszych kibiców, którzy po przegranej z Craxą domagają się prawie linczu na "płaczliwym i miękkim" M.Skorży. To pokazuje, że nie tylko piłkarzom i trenerom daaaaleko do zachodnich standardów. Chcielibyśmy mieć klub zarządzany po europejsku i mamy pretensje do naszych włodarzy, że nie jest, a sami, jak przychodzi co do czego, pokazujemy wystającą słomę z butów i żadamy zachowań godnych kacyków plemiennych, a nie europejczyków. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#3513
|
Gdzie ja wcale nie wiem jakie jest teraz najlepsze wyjście i nie stawiam sprawy że muszę zobaczyć głowę Skorży, ale rozwala mnie pogląd co niektórych gloryfikujący naszego trenera bez względu na wszystko. Benhałera też trzeba było zostawić? Przecież każdemu zdarzają się słabsze chwile a do tego Leo w przeciwieństwie do Skorży, nikogo nie trenował, więc tym bardziej można stwierdzić że to nie jego wina że nasza reprezentacja sięgnęła dna. I na koniec ciekaw jestem co musi się zdarzyć by 1906% poparcia zamieniło się w 1906 procent poparcia zwolnienia....2 porażka z parchami?,kolejne porażki z Legią i Lechem?Nie zdobycie mistrzostwa?Kolejny blamaż w 1 rundzie? W wielu klubach już po takiej Levadii było by do widzenia.U nas dano szanse tak trenerowi jak i zawodnikom na rehabilitacje..i mamy ją jak na dłoni - przejebać po takim czymś wszystkie ważne mecze to na prawdę trzeba się starać
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 25.11.2009 o godz. 20:24.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3514
|
|
Poziom absurdu w tym temacie sięgnął wartości granicznych. Właśnie dowiedzieliśmy się, że Skorża nie odpowiada za nic, a już w szczególności - za wyniki. Uściślijmy - za złe wyniki, bo kiedy drużyna wygrywa, to jest to rzecz jasna zasługa pana Maćka. Skorża zdobył dwa mistrzostwa, ale z Levadią przegrali piłkarze itd, itp.
Pisałem już o kulcie jednostki, a teraz widać go w sposób szczególnie jaskrawy. Jest tak samo, jak z Kasperczakiem czy Leooo - winni są "tamci". Winny jest Cupiał, ponieważ nie stworzył Maciusiowi warunków do pracy ( jakie to warunki są konieczne dla pokonania tuzów pokroju Levadii czy Cracovii - trudno powiedzieć; pewnie z pięć baniek euro na transfery załatwiłoby sprawę ). Winni są piłkarze, ponieważ nie byli w stanie wprowadzić genialnej myśli naszego treneiro w czyn ( tu drobna dygresja - jestem w stanie usprawiedliwić zarówno Brożka jak i Małeckiego z niedochodzenia do bitych z uporem godnym lepszej sprawy "dośrodkowań"; szczególnie Małeckiego). Winny jest Bednarz, ale on już przecież "karę" poniósł. Trzeba zwolnić zawodników, sprowadzić nowych według wytycznych Maćka, a gdyby się nie udało - trudno, Pogoń i GKS też zaczynały od czwartej ligi, a dziś już są w pierwszej. Myślenie magiczne, surrealizm. Niektórzy już stawiają wybór - Mistrzostwo Polski albo nowy trener Tak, tak - żeby je zdobyć nie trzeba niczego grać. Trzeba po prostu być Maciejem Skorżą. A przynajmniej tak się niektórym z tu obecnych wydaje...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.11.2009 o godz. 20:54.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#3515
|
|
Wolfy, nikt nie twierdzi ze Skorza nie odpowiada za wyniki, wrecz przeciwnie to jest tez po czesci jego wina, ale na litosc boska miejmy tez jakis wzglad na pewne sprawy, ktore tez dodatkowo sie na to skladaja.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#3516
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3517
|
|
wolfy napisał(a):
Mam dość kultu Skorży - jestem przeciwny jego natychmiastowemu zwolnieniu, ale wolałbym aby już teraz szukano jego następcy. I mam tu na myśli realnych kandydatów, ponieważ wymaganie zachodniego trenera z nazwiskiem i doświadczeniem bierze się tylko i wyłącznie z oderwania wielu z was od rzeczywistości. Przypominam - Skorża przychodząc do nas nie miał żadnego znaczącego doświadczenia, nie miał też "nazwiska". Uważam, że potrzebujemy takiego właśnie młodego trenera, który kształcił się i zdobywał doświadczenia w ligach o wiele silniejszych niż nasza (2 Bundesliga, 2-3 liga francuska bądź holenderska, 1,2,3 liga angielska). Chodzi o kogoś nie wychowanego przez Janasów, Piechniczków czy Engelów, kto z naszym bagnem nie ma nic wspólnego.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.11.2009 o godz. 20:52.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#3518
|
Powinien byc cel, i powinno być rozliczenie - bez awantur w międzyczasie w postaci takich akcji jak ma teraz miejsce. Jak trener ma łeb na karku, to zareaguje, jak nie, to rozliczymy się po sezonie. A celem w Wiśle nie jest, odmiennie niż w Lechu, Mistrzostwo Polski - to mamy zodbywać mimochodem. Celem jest Europa. Gdyby to zależało ode mnie, Skorża miałby jasność: "Panie trenerze, w przerwie zimowej zakontraktujemy 1-2 wolnych zawodników, więc proszę zmotywować swoich skautów, żeby kogoś solidnego znaleźli, i jeśli zdobędzie Pan Mistrzostwo, to dostanie Pan szansę zagrac z Wisła w pucharach. W razie braku sukcesu pucharowego, czyli faza grupowa co najmniej LE, to nasza współpraca się zakończy i następne 3 lata zesół budować będzie ktoś inny" I gdyby odemnie to zależało, tym "kimś innym" z pośród polsich trenerów, byłby najchętniej Michał Probierz. P.S. Uważam, że dla zbudowania drużyny na puchary powinno wystarczyć 3 lata i na koniec tego sezonu te 3 lata za Skorżą będą. To były komfortowe warunki w porównaniu do innych polskich drużyn, i ma się wykazać efektami. Gdyby jednak Skorży udało się zdobyć 3 raz Mistrzostwo Polski, i w końcu awansować do fazy grupowej pucharów, to niewątpliwie jego 3 lata można byłoby uznać za sukces. Dajmy mu szanse ten sukces osiągnąć. Petrescu też mógł awansować do fazy grupowej UEFA, ale go wywalono przed rewanżem z Iraklisem, co uważam za sku..rwysyństwo. Każdy powinien mieć swój czas. Dla mnie czas Skorży kończy się wraz pucharami 2010. No chyba, że znów pykniemy Shalke i Parmę ![]()
Ostatnio edytowane przez Oldpara : 25.11.2009 o godz. 21:03.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#3519
|
|
Zobaczymy co będzie do końca rundy. Jeśli trener pokaże jaja, postawi na swoim, wymieni słabe ogniwa jak Łobo, Brożek. To ja uważam, że warto dać mu szansę do końca sezonu.
Ale jak będzie się kurczowo trzymał posadki i wystawiał żelazny skład, a pierwszą zmianę robił w 89 minucie na czas, to do widzenia. Bo to może robić byle kto. ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#3520
|
|
Tak to prawda, jesli twierdzisz, że Maciek Skorża ma stworzone lepsze warunki pracy niż Urban w Legii czy wcześniej Smuda, a teraz Zieliński w Lechu, to ja uważam to za absurd! Dalej transfery, Maciek chciał 7 zawodników po pierwszym sezonie, nie wspominając, że walczył o Kosę, po odejściu Kosy co niektórzy zaczęli narzekać na "styl". Jesli ty uważasz, że zarząd stwarzał trenerowi świetne warunki, to przypomnę ci szukanie bramkarza za free, wywalenie Kosy(o kasę nie chodziło), niezapłacenie za Silnappę! Także nie przesadzaj, pamiętasz ile razy posada Maćka "wisiała na włosku" po porażce z TT np. pomimo tego, że Cupiał nie wywiązał się z obietnicy wzmocnień. Nie zgadzam się na kreowana przez ciebie rzeczywistość, zarząd i Cupiał byli cacy i stwarzali Maćkowi świetne warunki, tylko Skorża jest zły. Trzeba być kompletnie bezkrytycznym aby dojść do takich wniosków. Skorża to nie Ferguson, ale Wisła to nie ManU, tu jest bałagan, brak bazy treningowej i sieci skautingu i kadra która wywalczyła przed Skorżą 8 miejsce, Maciek może nie ma wielkiego doświadczenia i nie jest typem Smudy, ale to nie on kazał pudłować Ćwielongowi czy Brożkowi do pustej bramki z Levadią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#3521
|
Pewnie to jest trochę tak: wszyscy widzą że Łobodziński ma 16 sek na setkę, i wszyscy klną i wołają o pomstę do nieba. Widzi to też Skorżą, szlag go trafia bo chcialby wpuścić kogoś kto na setkę ma 10-12 sek bo takie sa wymagania w Wiśle ale...na ławce ma ku..rwa takiego co robi ją w 18 sek. I go krew zalewa. Mnie by zalewala. Bo na forach i wśród komentujących jednocześnie ku..rewska presja na wynik, i nagonka, żeby dał szanse młodym. A on wie, że ten gówniany Łobodziński, jest i tak lepszy od tych tak pożądanych "młodych". I bądź tu mądry, wystaw gorszego pod publiczke, żeby przegrać mecz, czy olać "głos ludu" i grać najlepszym co akurt mam? Tofik, nie sądzisz, że gdyby Skorża chciał się trzymać posadki, to za wszelką cenę wystawiłby najlepszych jakich ma?. Jaki debil wystawiłby gorszego gracza, jak ma nóż na gardle i ultimatum, żeby wygrać mecz? Jest nagonka, jest presja, jest ultimatum....jakby Skorża miał jaja, to nie wystawił by młodych pod publiczkę, ale wystawiłby tych których widzi, że są niestety najlepsi na daną chwilę, nawet jak się nazywają Łobodziński. A jak się "publiczce" nie podobają jego decyzje, bo się 'publiczce" wydaje, że ona wie lepiej - w końcu to ona trenuje tych piłkarzy na każdym treningu - to niech publiczka sp..ierdala. Może tak Skorża pokazuje swoje jaja - mimo nacisków wystawiając Łobodzińskiego, bo jest o 30% lepszy niż następny zmiennik? ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3522
|
Tak jak Real i Barcelona mogą mieć czasem krysys, owocujący nawet porażkami z III ligowcami, tak tym bardziej ów kryzys może dopaść dużo słabszą Wisłę, grającą dużo węższą kadrą, pozbawioną pieniędzy, boisk treningowych itd. I zależnej od kopaczy o mentalności naszych ligowców, której żaden trener nie potrafi zmienić i z nią wygrać. Dopiero co nieustannie dowodzileś, że na nic nas nie stać, a teraz nagle piszesz, że na wiele nas jednak stać? Że Wisła nie jest ofiarą okoliczności i swoich ograniczeń? Zostaw te oksymorony na inne okazje. Co znaczy stać nas na pokonanie Cracovi? Owszem i do tej pory prawie zawsze była za Skorży pokonywana. Tak samo zespoły nawet lepsze od Lewadii (np: Izraelczycy w zeszłym roku). Ale nie jesteśmy w sytuacji, w której możemy unikać kompromitacji i wtop, bez względu na to, kto byłby trenerem. Nie jesteśmy piłkarską potęgą - ergo, nie możemy oczekiwać, że się nie będą zdarzać i to o wiele za często. Nie wybielam i nie gloryfikuję Skorży. Chętnie powitałbym w Wiśle lepszego trenera. Po prostu piszę jak jest.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.11.2009 o godz. 21:36.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#3523
|
|
Nigdy się nie dowiemy czy są słabsi, jeśli będzie im dawał minutę w lidze. Sorry, ale nie wierzę i nie uwierzę, że Leszczak jest w obecnej chwili słabszy od Brożka, a Janik czy Burliga od Łobo.
Boi się i tyle. Bo gdyby powaznie na nich postawił, to nikt by nie miał mu za złe, gdyby faktycznie zawiedli. On woli zgrane karty. Jego wybór.
Ostatnio edytowane przez tofik : 25.11.2009 o godz. 21:37.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#3524
|
|
tofik to samo miałem napisać
przecież w meczu widać było jak Leszczak wszedł na 5 min to było go więcej na prawej str. niż Łobo... a grał tylko 5 min.. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#3525
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#3526
|
|
Skorża dopiero byłby ci..pą, gdyby sprawdzał forum i zastanawiał się "kogo by tu wstawić, żeby zadowolić rzeszę Tofików" ?! Myślicie, że Skorża jest podupcony i strzela sobie w kolano trzymając Łobodzińskiego ze strachu na murawie. Ze strachu przed czym?! Ze strachu powinien teraz Łobodzińskiego zdjąć, po tym co tu na forum się wypisuje, i wtedy dopiero jaj by nie miał....
![]() Też uważam że fatalnie, że mamy słabych graczy co zarabiają kupe kasy i przez to nie stać nas na innych. (roczna pensja Cantoro i Łobodzińskiego to ponad 500 tys EUR, a więc w sam raz, żeby kupić Sadloka czy Glika). Ale taki jest sport - jak kupowano Łobodzińskiego to był najlepszy w lidze, teraz jest cieniem samego siebie, jak przedłużano kontrakt z Cantoro, to był na prawdę wiodącą postacią drużyny. Tylko jasnowidz przewidzi takie rzeczy jak za 3 lata będzie grać piłkarz który teraz gra mega-super. Z Głowackim się udało, z Sobolewskim też, a Łobodzińksi i Cantoro to zmarnowane pieniądze. Niestety. Shit happens. Trzeba mieć albo trochę szczęścia i zakontraktować tych co im się granie nie odwidzi, albo kupe kasy i dokupywać następnych grajków, aż w końcu będzie 18 równorzędnych. Nam trochę szczęścia zabrakło z Łobodzińskim, Cantoro a kasy nie mamy...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.11.2009 o godz. 22:04.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
||
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#3527
|
|
Hmm. Takie pokrętne myslenie masz. Trening, to nie mecz. Nie weryfikuje na dobrą sprawę umiejętności. W końcu mistrzowie treningów na meczach często zawodzą i odwrotnie.
Jakim prawem miałby ich uznawać za gorszych, bez sprawdzenia tego w lidze ? To dopiero byłaby kompromitacja. Dlatego dziwie się, że akurat pod tym kątem bronisz Skorży. Tonący brzytwy się chwyta, a treneiro tonie. Więc albo coś zmieni, albo pójdzie na dno. Dalsze trzymanie tych delikwentów na boisku na pewno niczego nie poprawi. I tu nei chodzi, żeby mnie przekonać. ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3528
|
|
Gdy wywalono Kasperczaka przyszedł trener gorszy, gdy wywalono Petrescu przyszedł trener gorszy. Jakoś tak bywa, że po interesującym trenerze przychodzi ktoś gorszy.
Poziom frustracji na forum osiągnął taki stan, że wydawałoby się rozsądni, ważący argumenty ludzie rzucają bardzo jednostronne oświadczenia. Porażka z Cracovią czy z Legią nie zwalnia od myślenia! Tych porażek w historii było już niemało. Najważniejsze jest mistrzostwo! Ono daje większą kasę i szansę ubiegania się o LM (wiem niewielką, ale jakoś nie wierzę w dwie Levadie pod rząd) Tylko sukces sportowy (ukłony dla Markusa, który tłucze o tym od lat) może - paradoksalnie - dać nam kasę, dzięki której klub pozbywając się Skorży będzie mógł zatrudnić trenera lepszego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3529
|
|
Przegrywamy, bo gramy bez pomysłu - ot i cała tajemnica. Tu wcale nie chodzi o dominację. A wtopa z Levadią to nie jest jakieś tam potknięcie, tylko kompromitacja. Oldpara napisał(a):
To tak na marginesie. A jak czytam o Glikach i Sadlokach to mam ochotę wyć! Mamy w lidze sześciu klasowych stoperów, z czego pięciu to obcokrajowcy, a tym jednym rodzynkiem jest Głowacki. Kto normalny będzie płacił bajońskie sumy za polskie drewno, które zagrało raptem kilka przyzwoitych meczy w naszej ogórczanej lidze?! Chciałbym, bardzo chciałbym wierzyć, że tym kimś nie jest Skorża. Ale nie wierzę.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.11.2009 o godz. 22:13.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#3530
|
|
wolfy napisał(a):
Troche kijowo jak na najlepszego skrzydlowego w lidze, nieprawdaz ? Ale z mitomanami nie pogadasz...
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 25.11.2009 o godz. 22:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#3531
|
Ale mam trochę szersze spojrzenie - prowadzę firmę, zatrudniam specjalistów. I wiem, że mimo, iż czasem wydaje mi się, że mam racje, to nie mogę się wpier..dalać w ich pracę, bo to nie ja jestem specjalistą tylko oni. Musi być jakieś zaufanie i podział obowiązków. Jak zepsują, to bekną, ale muszą pracować po swojemu na swoją odpowiedzialność. Tak jest z trenerem. On obserwuje zawodników na treningu, gierkach wewnętrznych, on robi badania wydolnościowe, wie w jakiej są formie, jaką mają szybkośc, jaką wytrzymałość itp. ja tego nie wiem, ja tylko widze mecz, i mi się mecz nie podoba... Dziś rozmawiałem ze znajomym, i mówe mu...."....na miejscu Skorży, to posadziłbym Pawła Brożka na ławie, wpuściłm w pierwszym składzie Boguskiego, Leszczaka bo się ładnie pokazali w statnim meczu" a on mi na to -"..oczywiście, masz racje, zagrali dobrze, ale weź pod uwagę, że weszli na ostanie 20 minut, byli na świeżości przeciwko przeciwnikom którz mieli już miekkie nogi i czarno przed oczyma po ponad godzinnej ostrej walce. Czy naprawdę sądzisz, że Boguski zrobi to samo wychodząc na świeżego przeciwnika? I jak myślisz ile czasu wytrzyma kondycyjnie po kontuzji? A czy nie sądzisz, że Leszczak, 17 letni młokos mający o 5-10 kg masy mieśniowej mniej od średniego 25-latka będzie walczyć równie skutecznie do pierwszej minuty, jak przez te ostatnie 5 minut kiedy rywale oddychali rękawami?" A potem przeczytałem wywiad z Boguskim na oficjalnej stronie Wisły: "sił mam na maksymalnie 20 min". I zdałem sobie sprawę o ilu rzeczach, my kibice, laicy, nie wiemy, nie myślimy nie mamy pojęcia... I dlatego jak zatrudniam specjalistę Skorże, i ten specjalista wystawia drewniaka Łobodzińskiego, to jakieś tego powody muszą być.... ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#3532
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#3533
|
Sam w innych tematach piszesz o geniuszu z rumunii i żałujesz jego zwolnia. Ja widze za to że dzisiaj mamy sytuację identyczną jak wtedy gdy zwalniano Petrescu. Tak samo zachowuje się drużyna, tz pozoruje gre. I krzyczysz zwonić Skorże, kult jednostki a sam co reprezentujesz? Ja mówię, jeśli zobaczę ruch Skorży w stronę zmian w składzie jestem za jego pozostaniem. Nie wierzę poprostu że zawodnicy zapomnieli jak sie podaje po ziemi na 15 metrów. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: R22
Offline |
#3534
|
![]()
" W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe"
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#3535
|
Widzisz tę różnicę? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3536
|
|
Nie rozumiem trochę tej waszej debaty.
Faktem jest, że Wisła gra ostatnio nieefektywnie. Faktem jest, że Wisła gra nieefektownie już z półtora roku. I nie chodzi mi tu o klepę i akcje jak w Barcelonie, mam na myśli pewne zwycięstwa i akcje z pomysłem. Faktem jest, że pierwszy sezon miał Skorża w Wiśle udany. Drużyna coś grała. Warto przeanalizować zmiany, które zaszły od tego czasu, kto za nie odpowiadał i znajdziecie winnego, którego tak bardzo chcecie szukać. Problem polega jednak na tym, że przyczyny sportowych niepowodzeń Wisły to nie tylko praca trenera, ale także zawodników, pracowników klubu i samego właściciela, który podejmując najbardziej strategiczne decyzje i ewentualnie wspomagając klub finansowo znacząco wpływa na kierunki rozwoju. Myślę, że temat Cupiała, który znudził się Wisłą lub stracił ochotę na odgrywanie tzw. sugar daddy był już wałkowany niejednokrotnie. Podobnie jest ze złym zarządzaniem, fatalną polityką sportowo-finansową. Złe inwestycje, słabe szkolenie, brak bazy treningowej- to są rzeczy bez wpływu na sytuację klubu w okresie roku. Ale trzech? A tak naprawdę paru dobrych już lat odkąd to rzucana na stół sakwa z pieniędzmi na ligowe transfery przestała wystarczać, bądź też przestała być rzucana. Mają rację ci, którzy piszą, że trener nie gra za zawodników. Ale mają rację też i ci, którzy piszą, że zawodnicy sami się nie poustawiają, nie wymyślą techniki i nie wytrenują (chociaż anegdoty o Chelsea trenowanej za Granta przez Lamparda i Terry'ego są raczej słynne). Przykładów na to, że kij ma dwa końce nie trzeba daleko szukać. Po zwolnieniu, bądź co bądź, niezłego w Wiśle Kasperczaka przyszedł Liczka. Cupiał tłumaczył w GW, że taki skład musi pięknie grać i musi wygrywać mecze, że to nie zasługa trenera. Kibice proponowali, żeby w ramach eksperymentu na trenera wziąć ich babki, z Żurawiem i Frankiem i tak Wisła wygrywała by w cuglach słabą polską ligę. Tymczasem Liczka okazał się pomyłką, podobnie jak kolejne wynalazki Cupiała i jego doradców. Wniosek: trener jest ważny. Ale równie dobrze można pokazać sytuację Macieja Skorży, który odziedziczył po poprzedniku stosunkowo silny zespół, wzmocniony przez solidnych zawodników. Można się spierać do jakiego stopnia skok jakościowy po przyjściu Skorży zależał od wzmocnień kadrowych, a do jakiego od pracy trenera, ale ze względu na krótką pracę szkoleniowca i wiodącą rolę w tamtym czasie choćby Kamila Kosowskiego, nasuwa się wniosek, że zawodnicy też są ważni. To banały, ale najwyraźniej ciężkie do pojęcia dla obu stron dyskusji. Na sukces klubowy składa się wiele czynników. Od takich, które zmienić można w kilka dni, do takich, nad którymi pracuje się całymi latami. Sytuacja w jakiej klub znajduje się już od paru dobrych lat jest wynikiem długofalowej polityki. A relacje zawodnicy-trener, postawa zawodników i decyzje trenera to tylko część z nich. Nie ulega wątpliwości, że gramy źle. Już od dawna. I jest to wina tak zarówno zawodników, jak i trenera. Sądzę, że rozwiązaniem powinno być tak zarówno rozsądne i ostrożne poszukiwanie trenera, wymiana kadry, jak i ściąganie do klubu najlepszych na jakich Wisłę stać specjalistów, a przede wszystkim mądre decyzje strategiczne podejmowane w Myślenicach. Jest późno+nie mogę zebrać myśli i piszę te zdania w oknie szybkiej odpowiedzi, mam nadzieję, że nie jest to jakiś totalny nonsens, choć na pewno dużo w tym banału. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#3537
|
|
Ja rowniez dziekuje Mackowi za 2 Majstry i rozgromienie u siebie Beitaru 5;0 i fajnej wygranej nad Barcą
ale to by bylo na tyle..... zadnych innych super widowsk,speklakularnych wynikow itd nie kojarze jak na ponad 2,5 roku pracy to niestety malo -za to od czerwca mamy najweksza kompromitacje Wisly w ostatnich latach a byc moze i w jej 103 letniej historii -Levadie -jakze bolesną porazke od ponad 50 lat z Cracovia -"regularne" przegrane z Legią czy Amiką niestety jakby popatrzec tez calosciwo ,to dzis nie mozemy powiedziec tez ze "tak-to byla Wsial SKorzy",nie mozemy bo Skorza majac tyle czasu wlasciwie nie wypracowal zespolowi stylu.-jak Petresku,kiedys Lenczyk,SMuda ,Kasperczak... co gorsza zespol jest bez wiary i nie jest glodny skucesow.jest to dziwny stan gdzie trener i zaowdnicy sami chyba nie widzą co dalej. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Member
Od: 07.2008
Offline |
#3538
|
|
czy poważnym trenerem jest ktoś, kto w swojej taktyce centralną postacią uczynił Diaza i jego szczudła. Fajnie, że kazał w meczu z Cracovią grać po ziemi, ale to chyba za późno i nierealne, jak ma się Diaza na pozycji środkowego
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#3539
|
|
Temat: ile wpływu ma trener na gre zespołu jest odwieczny.
Ja zawsze uważałem że ten wpływ jest poniżej 30% i tak naprawdę dotyczy głównie kwestii motywacji oraz wyboru najlepszych zawodników na mecz (w danej chwili). Dużo większe znaczenie moim zdaniem mają np zagadnienienia wydolnosciowe, nie mówiąc juz o wyszkoleniu indywidualnym zawodników, którego trener nie kształtuje u zawodników powyżej 20 lat. Wracając do naszych trenerów. Najlepszym przykładem do przemyślenia jest Kasperczak. Wszyscy go tu wspominają jako twórcę wielkiej Wisły Kasperczaka a zapominają jak ten geniusz "spuścił" z ligi Górnik Zabrze .... To jescze jeden dowód na to że na boisku teorie trenera są potrzebne tylko komentatorom telewizyjnym by o nich ględzić. Takie rzeczy jak: ciągły ruch w poszukiwaniu pozycji, presing w środku pola, zagrania typu "klepa i wychodzę ...." , trzymanie linii spalonego , asekuracja - to są rzeczy które zawodnicy powinni mieć we krwi i których nie uczy trener. Czy te schematy dają efekt to kwestia wyszkolenia indywidualnego , wydolności fizycznej, ogrania i ... psychiki . Co ze Skorżą ....? Mimo tego co napisałem .... Ja bym podziękował Skorży ..... i zatrudnił kogoś w stylu Petrescu, który pewnie "zajeździłby" kilka naszych gwiazdek na amen ale ci co by zostali ... przynajmniej wydolnościowo i pod wzgledem mentalności podnieśliby swój poziom .... Tylko czy nie będzie tak, że kilka przegranych meczy "zmęczonych" treningami Wislaków spowoduje kolejna zmianę trenera ?.
Ostatnio edytowane przez Grantar : 26.11.2009 o godz. 09:22.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#3540
|
tylko że Skorża nie ma takich wykonawców jak mieli Kasper,Smuda,Lenczyk.Każdy z nich miał co najmniej po 2 świetnych jak na tamte czasy rozgrywajacych a Skorża ma z konieczności lewego obrońce (Diaz) przekwalifikowanego na środkowego pomocnika i samych graczy defensywnych. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|